2019-06-27
Działka w Brzozowicach-Kamieniu sprzedana
Dino Polska kupiło działkę w Brzozowicach-Kamieniu pomiędzy ulicami Długosza i Oświęcimską. Teren inwestycyjny o powierzchni 0,2 ha został sprzedany za niemal 400 tysięcy złotych.
Działka położona jest w otoczeniu zabudowy jednorodzinnej, terenów niezabudowanych oraz terenu pompowni. W planie zagospodarowania przestrzennego przeznaczona na tereny usług, handlu detalicznego i gastronomii.
Wadium w przetargu wpłaciły dwa podmioty, jednak na postępowaniu stawił się tylko jeden z nich. Uzyskana cena wyniosła 397 536 złotych.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Czy wie Pan kiedy zacnie się budowa marketu? Dla okolicznych mieszkańców pewnie będzie to dość uciążliwe.
Wpierw musi być projekt i pozwolenie na budowę, na ten moment jesteśmy dopiero po przetargu. Tak więc nic się szybko nie wydarzy.
A szkoda.Obok budowany jest dom wielorodzinny,więc przy jednym rozgardiaszu można by wybudować 2 obiekty.
Stan drogi Długosza jak większości w piekarach jest fatalna, a samochody budowy dokończą zniszczenia.
Lepiej sprzedać działkę w trochę niższej cenie i żeby był nabywca,jak miałaby być dalej ugorem.Mieszkańcy Brzozowic na pewno się ucieszą bo będzie gdzie robić zakupy,Do tej pory były 2 zapyziałe sklepy bez wyboru jarzyn i owoców.
Co sprzedamy teraz to inni juz nie beda mieli szansy.
Dzisiaj budzet miasta jest tez zasilany sprzedażą dzialek czy nieruchomosci. Za kilkanascie lat nie bedzie juz co sprzedawac.
Dobrze ze powstanie market w tej okolicy .
Przyda sie mieszkanscom. I dobrze ze jest to dino polska.
Szkoda ze cana za metr taka niska.
To że coś pisze Polska to nie znaczy to że należy to do Polski bowiem jest wiele w Polsce firm gdzie pisze Polska a właścicielami są ci którzy wchodzą w skład tej spółki którzy mają w niej największe udziały, dlatego może pisać np; huta Polska a właścicielem może być właściciel z Indii więc często również giganci zakładają sobie wielkie spółki i interesy w Polsce przy pomocy jakiejś osoby Pollaka a potem wszyscy idą do takiego banku bo pisze Polski a właściciel z Anglii albo z Izraela.
Ty, a możesz napisać to jeszcze raz PO POLSKU, zgodnie z zasadami polskiego języka? Bo tego bełkotu się nie da czytać…
O dziwo już pięć lat temu zagraniczne dyskonty przypuszczały, że wykończą drobnych Polskich przedsiębiorców bowiem aż miliard otrzymały od Europejskiego banku na same reklamy swojej działalności czyli bardzo sporo pieniędzy. Inwestując w obcy kapitał i w zagraniczne firmy niszczymy niestety nasz rodzimy biznes i odbieramy środki klasie średniej. Ja się cieszę, że jeszcze wszystko Polskie nie upadło, że jest jeszcze jakiś handel i sklep albo kiosk gdzie można kupić coś polskiego, bowiem np.; hiszpańskie albo holenderskie pomidory albo np.; greckie albo z Egiptu albo Izraela ziemniaki po 50 zł za worek nie przypadły mi jakoś do gustu. Gdyby zagraniczne dyskonty sprzedawały jeszcze dobre jedzenie to by jakoś to było, ale połowa produktów to szajs niestety nabuzowany chemią. Większość gospodarki znajduje się już w obcych zagranicznych rękach my jako kraj nie mamy już żadnego wpływu na ceny jakie nam dyktują więc jak zmniejszy się konkurencja i opanują nasz rynek całkowicie wtedy mogą sprzedawać ziemniaki nawet po 10 zł za kilo albo po 20 zł jak taki będą mieli oczywiście kaprys lub inne produkty.
To o czym piszesz to raczej wirtualna rzeczywistość. Żadna sieć raczej nie zdominuje rynku, bo rynek nie znosi próżni, upadek jednych to okazja dla innych. Przykład brytyjskiego Tesco, które coraz bardziej płytko oddycha, a co wykorzystuje np. wspomniane polskie Dino. Ogólnie żyjesz latami 90′ gdzie rynek był słabo rozwinięty. Dzisiaj rynek jest już rozwinięty, zalany punktami spożywczymi, ale ludzie nie są w stanie dużo większej ilości jedzenia wchłonąć. Wielkie hipermarkety już nie są taką konkurencją jak kiedyś. Duży może więcej, ale może też mieć dużo większe problemy, bo ma dużo większe koszty niż mały sklepik. Przy niskich cenach musi mieć też duże obroty. Upadek czy wycofanie się Geant, Real, Piotr i Paweł, rezygnacja przez Auchan z marki Simply Market to nie przypadek. Nawet Biedronka mimo pozycji dominującej pada ofiarą, także własnej, ekspansji widać to po ogromnej ilości akcji promocyjnych każdego tygodnia.
Nie wiadomo tylko jak drobni przedsiębiorcy mogą walczyć z zagranicznymi gigantami. Zagraniczne giganty mogą walczyć tylko pomiędzy sobą, drobni polscy przedsiębiorcy nie są dla nich żadną wielką konkurencją. A jak mają oni kontrolę nad naszym całym rynkiem krajowym, to mogą decydować o cenach i o wszystkim pozostałym jak ma wszystko wyglądać.
Rzeczywiście trochę tanio.
Działki budowlane w Piekarach to koszt rzędu min.160 zl za metr.
A dzialki pod inwestycje z reguly sa drozsze.
W Dobieszowicach tyle to wlasciciel biedronki dał łapówki za teren na skrzyżowaniu… (Troche z żartem) 🙂
To się na Długosza ucieszą. Najpierw im postawili dwa bloki na kupie teraz dyskont na dokładkę 😀
I bardzo dobrze. To nie pustynia Gobi tylko miasto, które się rozbudowuje. Jak sie komuś nie podoba to niech się do lasu wyniesie.