KRZYSZTOF TURZAŃSKI
SŁAWA UMIŃSKA-KAJDAN

Krzysztof Turzański Sława Umińska-Duraj

2019-09-02

Czas leczy rany, ale musimy pamiętać

Wojnę znam z opowieści dziadków. Moje dziecko pozna ją z podręczników historii. Aby nigdy nie musiały jej przeżyć – trzeba pamiętać o historii. I wyciągać z niej lekcję.

– Nazywamy to wojną, bo trudno nam znaleźć pojęcie, które oddałoby bestialstwo tych lat. Nazywamy wojną tę wściekłą, rozpętaną żądzę niszczenia, która miała unicestwić więcej niż to miasto, jego mieszkańców i ich historię. Miała wymazać polską, europejską kulturę, by zrobić miejsce szaleńczym fantazjom zbrodniarza – tak mówił 1 września Prezydent Niemiec – Przeszłość nie przeminie. I nasza odpowiedzialność nie przeminie. My to wiemy. Jako prezydent Niemiec chcę Państwa zapewnić: Nie zapomnimy! I proszę o wybaczenie.

To przemówienie zrobiło na mnie wrażenie. I było znacznie ważniejsze niż wizyty i słowa wszystkich innych. Odpowiedzialność. Może i dobrze, że Prezydent Trump nie przyleciał, bo mogłyby zostać zagłuszone. A dobrze, żeby wszyscy je usłyszeli. Polacy i… Niemcy.

Warto przeczytać całe przemówienie Prezydenta Niemiec

1 września to dla nas data szczególna. Westerplatte miało za zadanie utrzymać się przez niespełna dzień. Wyłącznie dzięki postawie żołnierzy ten niewielki i odizolowany skrawek Polski przez tydzień wytrzymał natarcie dwudziestokrotnie silniejszych sił niemieckich.

Walczyliśmy na wszystkich frontach. Nie odpuszczaliśmy. Nigdy. Zjednoczeni mieliśmy przed oczami jeden cel. Wolność. Wartość najwyższą.

Dziadkowie opowiadali mi o tych ciężkich chwilach. O wojsku, o walce, o zniszczonej Warszawie, o poszukiwaniu siebie w ruinach i zgliszczach. O życiu w nowym miejscu. O cenie, jaką wielu zapłaciło.

Dziadek chciał kiedyś zapisać swoje wspomnienia. Opowiedzieć mi wszystko. Redaktor Turzański miał to napisać, bo przecież to właśnie potrafi. Tylko, że wtedy nie wydawało mi się to takie ważne i takie pilne. Jest czas, może później… Nie zapisaliśmy ani jednej strony. Pozostały strzępki historii i wspomnień. Dziś żałuję swojej młodzieńczej głupoty.

To przeżycia, które powinniśmy pamiętać. Lekcja, którą powinniśmy przerabiać, powtarzać i utrwalać, żeby w zacietrzewieniu nie powtórzyć błędów z przeszłości. Okropieństwa wojny za nami, ale na świecie wciąż słychać strzały karabinowe…

1 września pamiętamy o wywalczonej z trudnem wolności z niepokojem przyglądając się miejscom (być może odległym), gdzie walka wciąż trwa. Może jest inna, może zagrożenia wcześniej nie znane, ale wcale nie żyjemy w tak spokojnych czasach, jak czasami nam się wydaje.

Tym bardziej warto pamiętać. I wyciągać wnioski…

← Powrót

Komentarze



Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
4 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Rajny niymiec
Rajny niymiec
6 lat temu

U nos w Niemcach to godaja że to nie prowda że to poloki ta wojna zacyli jo wiem bo jo w Polsce miyszkol 30 Lot a teraz 3 lata już we BRD i wiym to napewno to jest omyglih co wy sam w ty Polsce pisecie

Iza S.
Iza S.
6 lat temu
Reply to  Rajny niymiec

To siedz tam u niemca dalej i zacznij komentować nirmieckie strony internetowe. Aaaaa zapomnialam….żeby komentowac to trzeba znac jezyk. A tu pewnie nastepny polski niemiec co siedzi w domu i czeka az Panstwo kasiorke wyplaci.

Mieszkaniec Brzezin
Mieszkaniec Brzezin
6 lat temu

Zbrodniarza? Co on jeden katował w auschwitz, czy palił dzieci w Warszawie? Niech lepiej pieniądze oddają za zniszczenia a to są setki mld euro. Do tej pory niemcy mają powystawiane zdjęcia z dziadkiem i czaszką na czapce. Proponuję popytać ludzi z ekip sprzatających.

Andrzej
Andrzej
6 lat temu

Gdyby Trump przyleciał do polski w czasie gdy huragan Dorian dobija do brzegu florydy to straciłby szansę na reelekcję. Politycy lubią się kreować w obliczu tragedii.
Z kolei Steinmeier zamiast przepraszać za swojego dziadka niech uruchomi reparacje.