2020-02-20
Nakładki asfaltowe… po co, na co i dlaczego?
Nakładka asfaltowa to szybkie rozwiązanie problemu dróg znajdujących się w katastrofalnym stanie, zwłaszcza dróg gruntowych. Jest to co prawda rozwiązanie prowizoryczne i tymczasowe, za to tanie i dające natychmiastowy efekt. Czy używamy frezu (nieco taniej), czy asfaltu – nowa nawierzchnia powstaje błyskawicznie. I jest wygodna. Niestety, wadą takiego rozwiązanie jest ograniczona trwałość.
W ten sposób problem dróg gruntowych rozwiązały w przeszłości Tarnowskie Góry, podobne rozwiązania stosuje Świerklaniec. Nie jest to idealne, ale pozwala dotrwać do budowy właściwej drogi. Różnica jest taka, że budowa nowej drogi jest wielokrotnie droższa, a co za tym idzie ilość tak kompleksowych remontów jest znacznie mniejsza. A mieszkańcy czekać nie chcą.
Dzięki możliwościom jakie daje ten system można szybko rozwiązać problem dojazdu do posesji. Asfalt zawsze będzie lepszy niż droga szutrowa. Ta ostatnia choćby nie wiadomo jak często łatana – zawsze będzie dziurawa i uciążliwa (latem kurz, jesienią błoto). Nakładki asfaltowe mogłyby pomóc rozwiązać problemy np. Józefki i pozwolić doczekać do budowy drogi z prawdziwego zdarzenia.
W takim systemie powstała np. ul. Darwina, tutaj wykorzystaliśmy frez, czyli asfalt zdjęty z innej remontowanej drogi. Rozwiązanie idealne nie jest, ale to jednak zupełnie inna jakość dojazdu niż wcześniej.
Nakładka asfaltowa została wykonana także na ul. Zamkowej, zdecydowanie poprawiając komfort użytkowania drogi. Trzeba jednak pamiętać, że została wykonana jedynie nakładka asfaltowa, a nie kompleksowy remont. Bez wykonania nowej podbudowy – idealnie nie będzie.
– Czy ciężko Panu przyznać publicznie że wykonano tam fuszerkę za pieniądze podatnika? – pyta ktoś w komentarzu, o drogę w Kozłowej Górze. Nie, nie wykonano. Położona została nakładka, która znacząco poprawiła jakość drogi, natomiast docelowo konieczny jest prawdziwy remont. Jednak budowa drogi (jak np. ul. Brynickiej czy Ceramiki) różni się od łatania dziur. Kolejka do remontów jest długa i trzeba będzie poczekać. W pierwszej kolejności ul. Radzionkowska, gdzie już żadne tymczasowe rozwiązania nie wystarczą.
Wracając do Zamkowej… Zamiast doraźnego łatania kolejnych dziur i tworzenia kolejnych łat – nakładka została wykonana na długim odcinku, co po prostu lepiej się sprawdza. I wiele osób czeka na takie rozwiązanie.
Frez i nakładki asfaltowe stosujemy już od jakiegoś czasu, co pozwala nam rozwiązywać doraźne problemy. Najlepsza forma utwardzenia dojazdu. Znając jednak mankamenty – czasami wręcz proszę, żeby przed wykonaniem nakładki mieszkańcy pojechali zobaczyć jak to wygląda we wcześniej wykonanych lokalizacjach i czy jest to rozwiązanie jakie akceptują. Najczęściej okazuje się, że z perspektywy drogi szutrowej… nakładka zawsze okazuje się spełnieniem marzeń. A ja chciałbym, żebyśmy wykonywali ich więcej, żeby jak najszybciej poprawić sytuację w miejscach, gdzie od wielu lat, jest po prostu ciężko.
Sukcesywnie będziemy wykonywać nakładki asfaltowe, ale także remonty z prawdziwego zdarzenia, jak również inwestycje drogowe takie jak ul. Brynicka. Faktycznie jest wiele do zrobienia, ale też pamiętajcie Państwo, że nadrabiamy zaległości w wielu różnych dziedzinach. W mieście od pięciu lat bez przerwy trwają prace remontowo-inwestycyjne: nowy szpital, kino, żłobek, ścieżki rowerowe, centrum organizacji pozarządowych, basen MOSiR, park w Kamieniu, rewitalizacja os. Wieczorka, zakup mieszkań Arrady… Można długo wyliczać, a lista potrzeb jest jeszcze dłuższa. Krok po kroku będziemy je realizować – wymaga to jednak czasu, a z Państwa strony… cierpliwości. Razem zmieniamy Piekary Śląskie.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Bardzo potrzebna jest poprawa nawierzchni na ul. Azalii. Dwa razy w roku łatane są dziury aby dojechać do posesji. Proszę o wzięcie pod uwagę modernizacji tej drogi.
Niestety wspomniana ul.Darwina w obecnej chwili jest w opłakanym stanie. Nakładka była i owszem i dla “osobówek” całkowicie wystarczająca ale aura oraz okoliczne budowy i ciężki sprzęt, który się tam pojawia doprowadziły do tego, że w dziurach można zmieścić całe koło.
To prawda, nakładki asfaltowe nie wytrzymają ciężkiego sprzętu a z takim musiała się zmierzyć ta na Darwina.
Skoro ta droga była przeznaczona dla osobówek a ciężki sprzęt na budowy ją rozjeździł to chyba mamy winnego. W takim razie Panie Prezydencie do dzieła…niech wykonawcy i podwykonawcy naprawą szkody !!! Chyba mamy kompetentnych urzędników którzy będą wiedzieli jak wyciągnąć rekompensatę za zniszczenia !!
Dobry gospodarz nie wyrzucił by pieniędzy w błoto i publicznie jeszcze by się tym chwalił. Obecna władza to miernota z wielkim wykształceniem i wielkmi ego !!!
Sugeruje Pan żeby nie łatać dziur? Trzeba, a nakładka asfaltowa jest jedną z metod.
Dla mnie wystarczy jak odpowiednie służby zasypią te dziury kruszywem drogowym. Wieczorem wracałem na piechotę i wpadłem w taką dziurę wypełnioną wodą 🙁 cały but przemoczony (tam nie ma oświetlenia i to się robi naprawdę niebezpieczne).
ulica roczkowskiego tez wymaga remontu
Tym bardziej, że korzysta z niej ogrom kierowców każdego dnia. Mieszkańcy, klienci Aldi i tiry z dostawami do Aldi…
Od kilkunastu lat ta ulica jest beznadziejnie “łatana” , zanim powstał sklep Aldi też była w złym stanie. Faktycznie jest drogą dla mieszkańców ulicy, stanowi dojazd do sklepu, osiedla wschód.. ale to oznacza, że co..że nie możemy tego zgłaszać?
Damian, na prawdę nie znasz się na wszystkim, uwierz 🙂 A gdyby Ci się nie udało, spróbuj sam przejechać tirem Roczkowskiego. One owszem, wjeżdżają do Aldika, ale tylko od strony Śląskiej, inaczej się nie da. Poza tym, ta uliczka jest bardzo dobrą alternatywą na ominięcie skrzyżowania przy dworcu (bo projektant nie przewidział, że wjeżdżające busy będą je blokować i zatykać, a władzy to specjalnie nie interesuje). Więc nie wyśmiewaj się, bo KT ma rację.
To masz srogi problem. Mieszkam przy tej ulicy i mam okna na nią. Mylisz się w twierdzeniu że tiry jeżdżą tylko od Śląskiej. Jak myślisz, dlaczego przy wjeździe od JP II powstały jakiś czas temu (i tak ignorowane) znaki zakazu postoju? Niejednokrotnie tiry tam kręciły więc masz wielkiego pecha.
Poza tym gdzie, do ciężkiej cholery, wyśmiewam się?
Wskaż mi konkretnie.
Nie mam ani problemu, ani pecha 🙂
Pisałem w czasie teraźniejszym – tiry WJEŻDŻAJĄ od Śląskiej, a co próbowały kiedyś, zostawiam historykom.
Skoro KT również się obruszył, to widocznie jednak Twój post tak brzmi, nieprawdaż?
(ps. ja też tu mieszkam 🙂 )
Tira wjeżdżającego od JP II widziałem około dwa/trzy tygodnie temu. Wcześniej też to miewało miejsce. Nie przesiaduję w oknie non stop, ale nie wykluczone że częściej tędy jeździ.
Jako, że Roczkowskiego to stosunkowo krótka ulica, to w pierwszym poście wskazałem że jednak jest często uczęszczana. Dla wielu po prostu może się wydawać wskazanie tej ulicy do remontu jako przesadna prośba. Uważałem i uważam od samego początku, że z uwagi na zwiększony ruch jest to zasadne…
Panie Krzysztofie mam pytanie z innej beczki.
Czy można by “oczujnikowac” skrzyżowania na Osiedlu tak ,żeby przynajmniej w nocy nie trzeba by bylo stać na czerwonym gdy całe skrzyzowanie puste. Chodzi mi o te 2 skrzyżowania na ul. Zietka.
Oraz wydłużyć zielone światło dla jadących na wprost ul. JP2 w kierunku Jozefki.
W Bobrownikach przy Biedronce czujniki są na sygnalizatorach i poprawia to jazdę o kazdej porze.
Nie łudź się, postulowaliśmy to nie raz, jak nie czujniki, to chociaż żółte pulsujące w nocy. Niestety, ktoś tam z urzędników wie lepiej jak uszczęśliwiać kierowców.
Powiem Ci że te światła powinny być jedne i drugie oczujnikowane.
Zas na DW 911 skrzyżowanie przeszło remont i jadąc ze Swierklanca i chcąc skręcić w lewo w ul. k.Miarki w godzinach sztytu trzeba postać w korku bo zrobione jest wąskie gardło… . a można by ten pas jeszcze wydłużyć… Ewentualnie pozbyć sie wysepki.
Drogi Panie Prezydencie…szkoda że to zdjęcie nie zostało zrobione 50m niżej na wysokości Państwa BIAŁAS. Można tam zaobserwować jak asfalt został rozjechany i prawie do rowu uciekł. Zdjęcie się Panu udało zrobić na kawałku nie zniszczonym i w ten sposób oglądacze tego bloga mogą mieć wrażenie że znowu ktoś Pana nie lubi i szkaluje. Tyle że prawda co stanu nawierzchni ul Zamkowej jest inna… a Pan odwraca kota ogonem… 😀 aby jakoś to wyglądało w mediach.
Ok, przepraszam, niepotrzebnie robiliśmy nakładkę asfaltową – chociaż nie wiem, czy sąsiedzi by się z Panem zgodzili. Tak czy inaczej Zamkowa jest w kolejce do remontu, przyjdzie jej czas to będziemy remontować. Na nakładki asfaltowe czeka natomiast wielu mieszkańców w różnych dzielnicach miasta i mam nadzieję, że uda ich się “unieszczęśliwić” taką nawierzchnią jak na Zamkowej do czasu remontu.
PS. Proszę spojrzeć na konstrukcję tej drogi – brak krawężników, jak znam życie tam nie ma sensownej podbudowy – dlatego tak się rozsypała przed nakładką i dlatego nakładka też nie jest idealna. Tą drogę (jak wiele innych) trzeba wybudować od nowa.
Krzychu czy Ty czytasz co za głupoty piszesz. Straciłeś już zdrowy rozsądek. Fajny chłop to z Ciebie był… pozdrawiam
Szanowny Panie Prezydencie…to się nazywa byle jakość. Pana wykładnia idealnie pasuje do tegóż to cytatu jednego z Naszych wieszczy: zrobim powstanie i jakoś to będzie !!
Odnośnie Radzionkowskiej to bedzie cala remontowana, az do DW911? Bo tam ma przebiegac przeciez S11 wiec szkoda byloby wywalac kase na cos co za chwile bedzie znow zmienione.
Żłobka ? Na ile miejsc ? Bo lista jest tak długa, ze szkoda gadać, dziecko jest ponad 200 miejscu
Nowy żłobek to 40 nowych miejsc.
ok dzieki za odpowiedz ale nie rozumie jezeli to byl wymog i parking powstal dla mieszkancow to dlaczego mieszkancy z tego parkingu nie korzystaja a zastawiaja ulice i okolice hotelu
Bo jest dodatkowo platny…
Mieszkańcy mają karty.
co z parkingiem na ul.zietka obok kopalni dla kogo powstal i komu ma sluzyc za ten bezuzyteczny bubel mozna bylo wybudowac kilka mniejszych parkingow na terenie osiedla !!!
Niestety, nie można było. Był to wymóg formalny dla budynku przy ul. Ziętka 60. Bez tego parkingu nie można było wybudować 60 nowych mieszkań. Bez tego nie dostalibyśmy także dofinansowania z BGK, które pozwoliło nam wyremontować budynek. Takie przepisy.
Mieszkańcy powinni rozumieć to ze budowa dróg trochę trwa! W Piekarach z drogami jest bardzo ciężko szczególnie główne arterie naszego miasta są w opłakanym stanie. Np ul. Tarnogórska oraz Bytomska (poza fragmentem od bazyliki do parku ), Oświęcimska( Fragment jednego pasa jest ok) , Partyzantów ( o moście nie wspominając),Ks Biskupa H Bednorza i Sadowskiego . Wszystkie te drogi są tak naprawdę do większej naprawy i łatanie dziur nie wystarczy! Natomiast patrząc na ilość tych głównych dróg to jakiekolwiek rozpoczęcie prac zablokuje pół miast, szczególnie te w centrum i kierunku północnym. Pytanie czy warto je teraz robić skoro już niedługo może ruszyć budowa S11 i pewnie dużo aut będzie korzystać z tego objazdu :/
Czołgistów trZeba by lekko połatać.
A co z Bytomską ? Planunemy jakiś remont?
🙂 brak kasy… mowi panu to cos?
Aha…
A basen kryty ?
Wszystko należy zrobić natychmiast i wszystko powinno być za darmo. Trzeba podnieść tylko pensje.