10-04-2020
Koronawirus: niższa opłata za żłobek
Prezydent Sława Umińska-Duraj ze względu na stan epidemii proponuje zmniejszeni...
2020-10-20
Wiele kontrowersji i dyskusji wzbudziła kwestia opłat za żłobek w czasie pandemii. Decyzją rządu placówki były zamknięte, a rodzice płacili opłatę. Rada Miasta w Piekarach Śląskich aby zmniejszyć obciążenia rodziców podjęła uchwałę, w której zmniejszyła wysokość opłat w czasie epidemii – pozostawiając na poziomie minimalnym kosztów, które mimo zamknięcia placówki wciąż istniały.
W efekcie decyzji radnych, której celem było zmniejszenie kosztów ponoszonych przez rodziców w czasie covid19 – rodzice zamiast płacić pełną stawkę w wysokości 338 zł (13% minimalnego wynagrodzenia), będą ponosić koszt jedynie 200 złotych. Wydawałoby się, że decyzja radnych była słuszna, bo dlaczego rodzice mają płacić pełne opłaty w czasie, kiedy dzieci nie mogą korzystać z usług placówki. Zobacz uchwałę Rady Miasta.
Rozwiązanie faktycznie zadziałało, przyniosło efekt w postaci zmniejszenia kosztów, ale dla niektórych to zbyt mało. Pojawiły się głosy krytyki. Nielegalne opłaty, działanie niezgodne z prawem – tego typu komentarze zalały internet. Wojewoda podjął rozstrzygnięcie nadzorcze stwierdzając nieważność uchwały.
Miasto skierowało sprawę do WSA (Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego), który nie podzielił zdania wojewody – uchylając jego rozstrzygnięcie nadzorcze i przyznając rację radnym Rady Miasta Piekary Śląskie. Zobacz wyrok WSA.
Sąd stwierdził, że wysokość i rodzaj opłaty wynika z prawa administracyjnego, a nie prawa cywilnego. Mają więc one raczej charakter publicznoprawny. Rada Miasta posiada kompetencje do ustalania powyższych opłat i nie naruszyła prawa, gdy zróżnicowała jedną z nich. Istnieje przepis, który upoważnia radę do uchwalenia opłaty i nie zawiera ograniczenia, że może być ustalona w tylko jednej wysokości.
Sąd powołał się również na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego, który stwierdził, że “opłata za pobyt dziecka w żłobku, może być skalkulowana tak, by w pewnym stopniu, uwzględniać również gotowość żłobka do świadczenia usług. Zapewnienie bowiem konkretnemu dziecku miejsca w żłobku, skutkuje tym, że niezależnie od tego, czy dziecko to z usług żłobka koszta cały czas, czy też tylko częściowo, miejsce jego jest cały czas dla niego zarezerwowane. Podczas jego nieobecności nie może zostać udostępnione innemu dziecku, to zaś przekłada się w oczywisty sposób na ogólne koszty związane z działalnością placówki” Można z tego wysnuć wniosek, że w sytuacji epidemii rodzice mogą być obciążeni pewną opłatą, skoro nawet w tym przypadku powstają koszty utrzymania żłobka.
Sąd stwierdził, że to nie uchwała Rady Miasta została podjęta z naruszeniem prawa, ale to rozstrzygnięcie nadzorcze wojewody je naruszyło.
Rozstrzygnięcie nadzorcze wojewody naruszało prawo materialne ustawy o opiece nad dziećmi do lat trzech. Sąd je uchylił.
Wojewodzie przysługuje odwołanie do NSA.
Na koniec ciekawostka: Sąd zauważył, że notoryjnie wiadomym jest, że liczba miejsc w żłobkach jest niewspółmierna do potrzeb w tym zakresie. Zdaniem sądu podjęcie kwestionowanej uchwały, może się przyczynić do poprawy sytuacji w zakresie dostępności do żłobków, gdyż gminy wspomagane przez rodziców w kosztach ich utrzymania w kryzysowych sytuacjach chętniej będą zwiększały liczbę żłobków lub dostępnych w nich miejsc.

10-04-2020
Prezydent Sława Umińska-Duraj ze względu na stan epidemii proponuje zmniejszeni...
05-05-2018
To maluchy przecinały wstęgę na otwarciu i to one są gospoda...
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
No to jestem ciekaw czy nasz gmina chętnie zwiększy liczbę miejsc w żłobku.
Rozumując jak wojewoda najlepiej byłoby zlikwidować żłobki.
Panie Krzysztofie… Opłaty być może są legalne, ale czy były w porządku…? Większość rodziców otrzymywała 80 procent wynagrodzenia, wy żadaliście 100 procent czesnego… Dopiero w chwili kiedy rodzice zaczęli protestować obniżono opłatę… Może niesmak byłby mniejszy gdyby nie to, że sąsiadujące Gminy wyciągnęły rękę w stronę swoich mieszkańców i zwalniono rodziców z opłat całkowicie.. Przy okazji dlaczego nie ma żadnych zniżek w czesnym dla rodzin wielodzietnych? Piekary miały być “Miastem Przyjaznym Rodzinie”, a nie ma żadnych ulg dla posiadaczy Karty Dużej Rodziny, nawet jeśli kilkoro dzieci uczęszcza do jednej placówki.
Jakie 100% czesnego??? Opłata od rodziców pokrywa niecałe20% kosztów. “Dzięki” wojewodzie zniżek nie ma wcale. Brawo PIS!!! Ci radni popierali wojewodę Gruszczyk Korfanty Skotarek Papaja http://bip.piekary.pl/?a=40343
Więc jeśli dobrze liczę 100 procent to 1800 zł. Prywatne żłobki są w stanie utrzymać się z czesnego na poziomie 600-800 zł… więc rodzi się pytanie, dlaczego pobyt w żłobku miejskim jest taki drogi ??! Tym bardziej, ze rodzice płacą dodatkowo za artykuły papiernicze, a środki higieniczne typu pieluszki ,chusteczki higieniczne, mokre chusteczki i papier toaletowy jest dostarczany przez rodziców…
Skoro w żłobku miejskim jest drogo – zapraszamy do żłobka prywatnego!
Płacę podatki w Piekarach więc chcę wiedzieć jak są rozdysponowane…
Nic nowego, w samorządowych instytucjach zawsze jest przerost kosztów, bo prywaciarz musi wszystko spiąć, bo nikt mu nie dopłaci. W samorządowych nikt się tym nie przejmuje, bo łatwiej jest narzekać, że rząd za mało dopłaca albo inne takie, zawsze się znajdzie ktoś na kogo się zwali.
Na co Ty liczysz, Piekary są teraz nastawione tylko na zysk, poczytaj sobie inne wiadomości na tym blogu, kasa, kasa, kasa i to kasa od ludzi, którzy utrzymują ten cały urząd. Nie licz na żadne ulgi XD