09-03-2020
Szpital finansowany przez mieszkańców Pi...
Utrzymanie piekarskiego szpitala to 42 miliony złotych rocznie, na co z Narodow...
2021-03-30
Czasy tworzenia w Piekarach Śląskich “Leśnej Góry” minęły. Stworzyliśmy doskonałe warunki dla pacjentów i kadry, mamy szpital na miarę XXI wieku, a teraz będziemy walczyć o finansowe przetrwanie. Dlaczego? Po wybudowaniu nowego szpitala Narodowy Fundusz Zdrowia nie dostosował finansowania i udaje, że nie zauważa zmian, które zaszły. Szpital nie dostał nawet kontraktu na nowoczesny tomograf i pracownię diagnostyki, którą utrzymuje samodzielnie.
Program restrukturyzacyjny będzie trudny i nie będą to łatwe decyzje, ale alternatywą jest zamknięcie szpitala. Ograniczenie ilości łóżek, kadry, być może nawet rezygnacja z niektórych oddziałów. Uratowanie placówki jest zadaniem dla nowego zespołu.
Rada Nadzorcza odwołała dziś prezesa Zbigniewa Żołnierczyka, który złożył rezygnację. Wypowiedzenie otrzymał dyrektor ds. ekonomicznych Adam Strzyżewski. Dr n. med. Marek Just przestał pełnić funkcję dyrektora ds. medycznych.
Zarząd Szpitala Miejskiego tworzą od 1 kwietnia: członek zarządu płk Paweł Wesołowski oraz członek zarządu i dyrektor ds. ekonomicznych Małgorzata Smoleń. Nowym dyrektorem ds. medycznych jest lek. med. Przemysław Michalski.
Już w pierwszych dniach planowane są pierwsze zmiany mające przynieść oszczędności. Wyłączona z użytkowania została jedna z sal operacyjnych, szpital przygotowuje się do wydzierżawienia pracowni diagnostyki, należy spodziewać się także ograniczenia ilości łóżek i personelu. W ciągu kilku tygodni zarząd przygotuje i przedstawi kompleksowy program restrukturyzacji.
Przestaliśmy już liczyć na zmiany w finansowaniu z NFZ oraz traktować poważnie mgliste obietnice i zapewnienia. Między bajki należy włożyć skuteczność “zabiegów politycznych” polityków, czy to na szczeblu samorządowym czy krajowym. Jeśli NFZ nie znajdzie pieniędzy na tomograf i nowoczesną diagnostykę – szpital nie będzie jej utrzymywał i odda w prywatne ręce firm, które taki kontrakt z NFZ otrzymały. Będziemy zmniejszać ilość łóżek i kroić kadry do absolutnego minimum. Najważniejsze, żeby szpital przetrwał.
Narodowy Fundusz Zdrowia nie przekazując odpowiednich środków finansowych dla piekarskiej placówki doprowadził do absurdalnej sytuacji. Do każdej otrzymanej przez NFZ złotówki miasto musi dopłacić kolejną, żeby móc leczyć pacjenta.
Strata Szpitala w Piekarach Śląskich za 2020 rok to ok 20 mln. Porównywalny szpital do naszego w Siemianowicach Śląskich ma stratę jedynie 7 mln. To jednak nie kwestia zarządzania – po prostu z NFZ otrzymał 12 mln więcej i gdyby nie to – strata szpitala oscylowałaby wokół takiej samej kwoty – 20 mln złotych straty. Wszystkie placówki na Śląsku otrzymują więcej, bo NFZ nie zauważył (i nie chce zauważyć), że Piekary Śląskie wybudowały nowy szpital – jeden z najnowocześniejszych w kraju.
Otrzymujemy środki, jakie był wstanie pozyskać stary szpital – ten, w którym pacjentów na operację trzeba było nosić po schodach na noszach. Zmieniły się warunki – nie zmieniło się finansowanie. NFZ nie zakontraktował nawet pracowni badań diagnostycznych i nowoczesnego tomografu nie płacąc na to ani złotówki. Dziś trzeba powiedzieć wprost – to nie NFZ, ale mieszkańcy Piekar Śląskich utrzymują swoją placówkę, którą wcześniej za swoje pieniądze wybudowali.
Na otwarciu szpitala był wiceminister zdrowia, szef NFZ, którzy gratulowali nam sukcesu, więc dokładnie wiedzą jakie mamy warunki. Zachwycali się nimi. Tylko, że nic nie zrobili, żeby zainwestowane pieniądze przyniosły efekt w postaci zwiększonych przychodów.
W Szpitalu Miejskim został przeprowadzony audyt zewnętrzny, który potwierdził, że jedyną drogą ratowania placówki w sytuacji, kiedy ani NFZ ani rząd nie podejmują żadnych decyzji… są cięcia. Konieczne jest ograniczenie ilości łóżek, kadry, pozbycie się diagnostyki, być może nawet likwidacja jakiegoś oddziału.
Nigdy w służbie zdrowia nie działo się dobrze, ale sytuacja do której doprowadzono w tej chwili, w dodatku w okresie pandemii koronawirusa gdzie każde łóżko jest na wagę złota jest bez precedensu. Dziś zawieszona została praca Izby Przyjęć i oddział wewnętrzny – decyzją wojewody łóżka tam znajdujące się będą przeznaczone na leczenie pacjentów chorych na covid-19.
Brak odpowiednich decyzji na szczeblu rządowym i Narodowego Funduszu Zdrowia jest skrajnie nieodpowiedzialny. W całym kraju zamykane są kolejne oddziały i szpitale. Rząd zapowiada zmiany, ale żadnych konkretów i terminów nie określono. My nie możemy dłużej czekać.
Liczę na lekarzy i pielęgniarki oraz wszystkich pracowników Szpitala Miejskiego. Tak jak wspólnie stworzyliśmy ten szpital, tak teraz uratujemy go przed zapaścią. Wymaga to jednak od wszystkich wytężonej, ciężkiej pracy i zaangażowania, także w podejmowanie trudnych i niepopularnych decyzji.
Bieżącą sytuację i wszystkie ruchu jakie nastąpiły – ordynatorom i oddziałowym przekazała osobiście Prezydent Sława Umińska-Duraj. Zapewniła, że chociaż będzie to trudny okres to celem podejmowanych działań jest przetrwanie szpitala i doczekanie czasów, kiedy placówka będzie mogła liczyć na ryczałt i kontrakty na takim poziomie jak inne placówki. Dziś do unormowania sytuacji brakuje przynajmniej 12-15 milionów złotych z NFZ, po których otrzymaniu miasto i tak musiałoby kilka milionów złotych rocznie dopłacać, na co jesteśmy gotowi.
Na nadzwyczajnej sesji Rady Miasta zostanie omówiona sytuacja piekarskiej placówki i możliwe kierunki restrukturyzacji. Zwrócimy się o interwencję do Prezesa Rady Ministrów Mateusza Morawieckiego, bo sytuacja w służbie zdrowia wymyka się chyba spod kontroli, a jest to najgorszy z możliwych momentów – w środku epidemii pacjenci nie mogą zostać pozostawieni sami sobie. Musimy wspólnie poradzić sobie z kryzysem w służbie zdrowia i jestem przekonany, że damy radę.
Małgorzata Smoleń, członek zarządu i dyr. ds. ekonomicznych
– przeszła do Piekar Śląskich z Wojewódzkiego Szpitala Wielospecjalistycznego nr 4 w Bytomiu, gdzie była dyrektorem ds. ekonomicznych. W 2015 roku placówka otrzymała 3 miejsce w Polsce za wskaźniki ekonomiczne w rankingu najlepszych szpitali z kontraktem NFZ powyżej 70 mln zł przyznanym przez Dellite’a i Gazetę Prawną
płk Paweł Wesołowski, członek zarządu
– zarządzał szpitalem klinicznym i wdrażał program naprawczy Wojskowego Szpitala Klinicznego z Polikliniką SPZOZ w Lublinie, prowadził restrukturyzację filii tego samego szpitala e Ełku. Odpowiadał za przygotowanie procedury i akredytację szpitala, utworzenie dwóch nowych oddziałów neurochirurgii w placówce.
Lek. med. Przemysław Michalski, dyr. ds. medycznych
– specjalista chirurgii ogólnej Piekarskiego Centrum Medycznego
09-03-2020
Utrzymanie piekarskiego szpitala to 42 miliony złotych rocznie, na co z Narodow...
04-03-2021
Prezydent Sława Umińska-Duraj poinformowała radnych, że nadszedł czas na głębok...
19-11-2018
Wiceminister zdrowia Sławomir Gadomski wraz z dyrektorem ślą...
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Witam
Panie Prezydencie czy to prawda że jeden z członków nowego zarządu szpitala już się poddał?
Nie udało nam się uzgodnić warunków kontraktu, które satysfakcjonowałyby obie strony. Zarząd będzie jednoosobowy. Rada Nadzorcza powołała Małgorzatę Smoleń na prezesa zarządu i taki kontrakt podpisała, akceptując warunki proponowane przez miasto.
Może to i dobrze. Jedna osoba podejmuje decyzje i ponosi odpowiedzialność
Jako osoba obiektywna stwierdzam że to co się stało w szpitalu odpowiada Prezydent Miasta
Zdecydowanie. Pani Prezydent podjęła decyzję o zmianie zarządu i podjęciu restrukturyzacji.
Od chwili otwarcia był to beznadziejny projekt. Trzeba było słuchać i stworzyć neurologię i neurochirurgicznych a nie opierać się na porodòwce i geriatrii. A Pan pułkownik jest lekarzem?
Panie Prezydencie a jak by tak zrestrukturyzowac Urząd Miasta i Pana Slote wyrzucić. Po co On potrzebny.
Szanowny Panie. Urząd Miasta przeszedł restrukturyzację na przełomie 2019 i 2020 roku. Zlikwidowano blisko 20 etatów, a działania te koordynował właśnie Prezydent Słota. Podobne działania przeprowadził z tego co wiem w piekarskiej oświacie zmniejszając kwotę corocznych dopłat z miasta. Teraz podobno skupił się na ZGK, ale co ja tam wiem…
I czy to były dobre decyzje?
A ja myślę że to prima aprilis . Zobaczymy czy jutro będzie ” sprostowanie ” . Pozdrawiam
….ja od zawsze byłem przekonany że Szpital Miejski w Piekarach wybudował Turzański !!! Jak powstały problemy z finansowaniem szpitala to teraz budowali sobie go mieszkańcy miasta. Ciekawe że wszystkie wyróżnienia i ordery na starcie przypisał sobie Miłościwie Panujący.
Ależ Pan pisze głupoty… Tak z ciekawostek na wbiciu pierwszej łopaty zaproszony był nawet były prezydent Korfanty – mamy wspólne zdjęcie ;-). Widać, że Pan w jakimś innym systemie był chowany – ale MY wszystko robimy z mieszkańcami – razem napisaliśmy program rozwoju, razem zmieniamy Piekary Śląskie. Jesteśmy zwolennikami szerokiej współpracy i dopóki pewien poseł nie postawił wszystkiego zepsuć – mieliśmy najlepszą współpracę na linie Prezydent – Rada Miasta (także z opozycją) na Śląsku, co Przewodniczący Buchwald podkreślał na każdym kroku.
Szanowny Panie Prezydencie! Na każdym kroku stara się nam Pan przekazać, że Piekary znów dostały najmniejsze dofinansowani czy po raz kolejny gdzieś są pomijane przy podziale środków itd. To co my mieszkańcy mamy o tym myśleć? Może ci do dzielą nas po prostu nie lubią, ale ciekawe z jakiego powodu?
Wszyscy mają za mało. My mamy tak jak mieliśmy w starym szpitalu. NFZ nie ma kasy na nowe rzeczy. System służby zdrowia jest niewydolny w całym kraju. Od lat zresztą, teraz jednak jest najgorzej w historii.
…MY wszystko robimy z mieszkańcami….niech pan przypomni jak uszanował pan wnioski i petycje mieszkańców o nie zabudowywanie Winnej Góry…wiem, wiem z innego systemu jestem niż pan….
wiem, wiem to nie u mnie był ten biznesmen (po nowemu)
Po co reanimować trupa (bo tak Pan to przedstawia), jeśli “będziemy zmniejszać ilość łóżek i kroić kadry do absolutnego minimum”? Czyli w praktyce szpitala nie będzie. Jakie oddziały pójdą do likwidacji? I kto będzie się jeszcze mógł leczyć w Piekarach?
No nie wierzę.
Głos mieszkańców został usłyszany.
Szacun Panie Prezydencie.
Oby się udało. Bo jak się nie uda to przy następnych wyborach , będzie Pan miał wytykane przez opozycję : wybudował, zadłużył, zamknął.
Wracając do szpitala, proponuję uderzyć do mediów . Jak nie łyknie tematu TVP, to na.pewno TVN, lub Polsat.
Moze media zapytają posła Polaczka co on na to 🙂 ?
Pamiętam gdy chodził Pan jak paw, patrzcie ludzie jaki mamy super hiper szpital, najnowocześniejszy, z super kadrą, piękny i cudowny. Zachwycał się Pan nad kolorem ścian. Szkoda, że wtedy nie pomyślał Pan o prawidłowym finansowaniu szpitala tylko brnął pan w zachwalanie.
Szanowny Panie boję się, że Pan nie ma pojęcia o sposobie finansowania służby zdrowia, więc ciężko podjąć dyskusję.
A do czego mu ta wiedza potrzebna? Wiedzieliście, że fundusze są niewystarczające. Wiedzieliście ile Korfanty dopłacał. Mimo to wybudowaliście nowy szpital, większy, z myślą o nowym zakresie działania, bez wiedzy czy ktoś wam za to zapłaci. No, ale wiadomo, wtedy liczyło się show, żeby pokazać “dobry kierunek”, brało się kredyty na prawo i lewo, a dzisiaj mamy to co mamy. Miasto jest w finansowej dupie, dopłaca 20 mln do szpitala, 10 mln do super korzystnych kredytów na bloki na Osiedlu, a w perspektywie jest spłata 50 mln za szpital, który w jakimś stopniu będzie stał odłogiem.
Strasznie Pan bredzi. Po pierwsze – Prezydent Sława Umińska-Duraj w pierwszych dniach kadencji podpisywała umowę na budowę – już po przetargu na budowę, więc wycofać się raczej nie można było. Poza tym wycofanie – oznaczało likwidację szpitala. Poza tym należało oczekiwać normalnego kontraktu z NFZ, który pokryje różnice. Kolejna rzecz: w ostatnich latach sytuacja w służbie zdrowia zmieniła się. W ostatnim okresie przeanalizowano 120 losowo wybranych szpitali powiatowych. Z zestawienia wynika, że w 2017 roku 45 % szpitali było zadłużonych. Rok później już 74 %, a w 2019 roku aż 90 %. To raczej problem. Ostatnie już zdanie: oczywiście można nic nie robić – to sprawdzało się przez ostatnie 30 lat, ale mamy inne spojrzenie na miasto. Bo prędzej czy później nic nie robienie – zawala się komuś na głowę. I cieszy szpital, cieszy os. Wieczorka, cieszą inwestycje – wciąż jest ich za mało wbrew temu co Pan twierdzi – chcemy żyć w XXI wieku, nie PRL-u. Czekając na operację pacjent nie powinien się martwić, że spadnie z noszy na schodach kiedy będzie niesiony na salę operacyjną. Ma Pan inną wizję rozwoju miasta? Proszę ją zaprezentować, zdobyć dla niej poparcie i realizować.
Najlepiej ten szpital sprywatyzujcie za symboliczną złotówkę i będziecie mieli po problemie. Korporacja kilku anonimowych lekarzy nagle pokarze że szpital przynosi zyski. Po za tym będą się tam leczyć tylko czyści i pachnący kasą prawdziwi biznesmeni, elokwentni i wyrachowani.Wszyscy coś zyskają