12-04-2021
Powstaje nowy obiekt Czarnych Kozłowa Gó...
Różnie ludzie gadali: obiekt miał być sprzedany. Na boisku miały powstać budynk...
2021-10-30
Inwestycja dofinansowana z Ministerstwa Sportu powstaje z trudnościami. Wykonawcę zatrzymał dramatyczny wzrost cen, który może uniemożliwić mu wykonanie całości prac. W tej chwili powstaje nowa murawa boiska, ale wykonawca nie do kończy budynku. Koszty jakie ponosi o około 0,5 miliona złotych przerosły wartość oferty jaką przedstawił w przetargu.
Niestety, budowa nowego budynku klubowego stoi w miejscu. Dokończyć prace będzie musiał inny wykonawca. Czeka nas kolejny przetarg, co zapewne wpłynie zarówno na cenę, jak i czas zakończenia inwestycji.
Na szczęście udało się dojść do porozumienie z jednym z podwykonawców, który odpowiada za murawę, więc ten zakres inwestycji zostanie zakończony – będzie nowa murawa, system nawadniania itp. Budynek klubowy w stanie surowym otwartym będzie czekał na nowego wykonawcę. Niestety, to co dzieje się na rynku budowlanym wpływa tak mocno na wykonawców, że nie są wstanie dokończyć inwestycji w ramach finansowych, które przecież sami ustalali. Taki sam problem mieliśmy podczas remontu Szkoły Podstawowej nr 5, gdzie także rozwiązana została umowa z wykonawcą, a problemem był drastyczny wzrost cen na rynku.
Bez względu na wszystko inwestycja zostanie zakończona – zresztą zauważyłem, że nie ma dziś takiej, która nie powoduje problemów i opóźnień. Dla mnie (i myślę, że dla wszystkich) liczy się jednak efekt końcowy.
Kiedy zapowiadaliśmy, że obiekt zostanie wyremontowany zaraz po zakończeniu modernizacji MOSiR-u -wiele osób nie mogło uwierzyć, a później się doczekać, bo przecież modernizacja MOSiR-u trwała długo (i wciąż jeszcze infrastruktura jest rozbudowywana). Później pokazaliśmy wizualizację nowego budynku wywołując niedowierzanie. Kiedy inwestycja się opóźniła… niektórzy uznali to za mrzonkę.
Wiele razy udowodniliśmy już, że nie rzucamy słów na wiatr. Nie składamy obietnic, tylko przedstawiamy plany, które sukcesywnie realizujemy. Tak jest i w tym przypadku. Pozyskaliśmy niemal 2 miliony dofinansowania z Ministerstwa Sportu i rozpoczęliśmy inwestycję wartą 3,5 miliona złotych (i to tylko w pierwszym etapie).
Inwestycja to modernizacja boiska trawiastego. Rozebrane zostaną przy tym sąsiadujące z nim boiska asfaltowe. Dodatkowo powstaje nowy budynek klubowy, którego wysłużony poprzednik został rozebrany. W nowoczesnym, dwukondygnacyjnym gmachu zlokalizowane zostaną nowe szatnie i sanitariaty.
Warto przy tym podkreślić, że projekt zakłada wybudowanie kilku pomieszczeń, wśród których będą znajdować się dwa zespoły szatniowe – do 40 osób, pomieszczenie sędziego – 4 osoby, pomieszczenia biurowe – 4 osoby oraz świetlica – do 40 osób.
Na pewno nie uda się wszystkiego zakończyć w tym roku, ale myślę, że przyszły rok przyniesie upragnione zakończenie prac.
Razem zmieniamy Piekary Śląskie
12-04-2021
Różnie ludzie gadali: obiekt miał być sprzedany. Na boisku miały powstać budynk...
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Panie Krzysztofie, po dzisiejszej wichurze na ułożoną trawę przesunęły się elementy materiałów budowlanych m.in. rury kanalizacyjne….mam pytanie…Czy ten mało przyjemny pan, który mianuje się kierownikiem tej budowy mógłby z swojej grzeczności zabrać te elementy aby trawa w tych miejscach już po tygodniu nie zaczęła gnić ???
Dzięki
Jako mieszkaniec Kozi Góry jestem oburzony. Było w miarę fajne boisko z dostateczną infrastrukturą, moim zdaniem w zupełności wystarczającą na potrzeby mieszkańców i klubu. Ale nie ktoś się chciał popisać i dostaliśmy ładną, bo ładną murawę, na której utrzymanie pójdzie znacznie więcej pieniędzy niż wcześniej, a jeśli nie to będzie w stanie fatalnym. Dostaniemy także, stertę cegieł która będzie straszyła latami, aż w końcu pewnie trzeba będzie ja zburzyć. Dziękujemy za ten cudowny dar.
No to Pana zdanie było w sprzeczności z oczekiwaniami klubu i działaczy. Ale tak to w naszym kraju jest – gdzie dwóch Polaków tam trzy zdania. Natomiast osobiście mam wrażenie, że Pan nigdy nie był w barakach klubowych i nie wie o czym mówi.
Byłem wiele razy, zanim Pan w ogóle usłyszał o Piekarach Śląskich. Teraz zamiast baraków mają stan surowy otwarty, ale co tam, drzwi się zrobi z kartonu albo dykty, na środku ognisko i jakoś będzie w tym nowym pięknym budynku, a jaki prestiż wśród innych klubów. Przy wyborach podziękujemy.
Opowiada Pan takie brednie, że aż zęby bolą. Nie uwierzy Pan, każda inwestycja przed zakończeniem ma rozbiórki, wyburzenia, następnie fundamenty, stan surowy, a dopiero później efekt końcowy. Ocenianie inwestycji w trakcie jej trwania jest idiotyczne, ale oczywiście ma Pan do tego prawo. Jeśli przyjdzie prezes klubu i powie, że woli baraki – uwierzę Panu. Dziś zajmuję się dokończeniem tej inwestycji a nie dyskusją o barakach, które były prawdziwym powodem do wstydu. No i oczywiście zastanawiam się jaki wpływ ma prezydent miasta na sytuację w kraju i galopujące ceny materiałów – co spowodowało przerwanie budowy 🙂
Prezes jest na pewno zadowolony, nie wątpię, ciekawe czy jak za 4 lata dalej będzie stała ta sterta cegieł, to też będzie zadowolony. Mówi Pan o ocenianiu w czasie trwania inwestycji. Ale inwestycja już nie “trwa” bo właśnie w tej chwili nie ma wykonawcy. Zamiast baraków trzeba było postawić inny mniejszy, a zarazem tańszy budynek, a nie nieukończonego molocha. I to nie jest tylko moja opinia, bo większość ludzi z Kozi góry z którymi rozmawiałem ma podobne zdanie.
Nie rozumiem dlaczego miałaby budowa trwać cztery lata? Budynek ma realizować konkretne potrzeby klubu – szatnie dla gospodarzy, gości, sanitariaty itp oraz uwzględniać konkretne przepisy. Ale oczywiście może Pan swoją alternatywną wizję przedstawić klubowi, albo nawet wszystkim mieszkańcom kandydując do Rady Miasta lub Prezydenta Miasta i realizować ją w praktyce. Gwarantuję jednak, że z perspektywy kanapy i anonimowego komentującego świat wyglada jednak inaczej. Serdeczności
Panie Czorny, napisz Pan jeszcze, ,że drogi ,które robi miasto , to też fatalna inwestycja , że dziury w drodze powinny być bo mechanicy mają więcej roboty.
Owszem co do dróg, to mało sie robi napraw nawierzchni a chciałoby się więcej, ale worek z dukatami pusty.
Szanowny panie…. Kto się teraz będzie opiekował tą murawą??? oraz jak zostanie zabezpieczony budynek gdzie powstala juz częsciowo instalacja elektryczna???
Murawa w tej chwili jest pod opieką wykonawcy – podwykonawcy i jest objęta także gwarancją. Budynek jest zabezpieczony i wykonane prace nie są zagrożone – mam nadzieję, że szybko wyłonimy kolejnego wykonawcę, który zamknie inwestycję.
Szanowny Panie Krzysztofie.
Dobrze Pan wie, że wykonawca nie dźwiga ceny za usługę, tylko koszt materiałów drastycznie wzrósł. I Ja to wiem i Pan również. Dlaczego trzeba wyrzucić tego wykonawcę z placu budowy i jeszcze najlepiej mu karę za nie wykonanie dowalić, jeśli można by zrobić aneks do umowy i zostawić tę Firmę, a nie szykować ofertę do nowego przetargu i czekać kilka miesięcy.
Proszę przemyśleć. Żeby czasem nie było, że po nowym przetargu najniższa oferta będzie o milion wyższa od obecnej, a firma, która teraz pracuje żąda tylko 0,5miliona .
Udanego długiego…
Amen.
Bo obowiązuje prawo zamówień publicznych… Ja zwiększę wynagrodzenie – zupełnie słusznie, a następnego dnia ktoś napisze donosik i trzy lata będę złodziejem. Nie, dziękuję, nie. Powtórzymy przetarg, zapłacimy drożej o milion, ale nikt się nie doczepi.
Ok. Rozumiem.
Dziękuję.
To jeszcze zapytam co powstanie lub co się dzieje z terenem za MDK w Szarleju ,gdzie kiedyś była “górka ruchu” ?
I wiadomość z dnia dzisiejszego – firma zamierza ogłosić upadłość. I tak by nie dokończyła pracy. Problem i wzrost kosztów w Piekarach Śląskich nie był jedynym problemem wykonawcy. To najlepszy dowód na to, że jak w kraju coś się nie zmieni – za chwilę będzie realny problem ze wszystkimi inwestycjami.