2022-09-12
Koszty rosną… wpływy maleją. Idą ciężkie czasy
Jak zmieniają się wpływy z PIT do budżetu miasta? Maleją. I sytuacja jest niestabilna. W przyszłym roku w porównaniu do roku 2021 będzie to mniej o 16 milionów złotych. A w tym czasie koszty gwałtownie rosną. Jak to pogodzić?
W 2021 roku z PIT do budżetu Piekar Śląskich wpłynęły 84 mln.
W 2022 roku było to już tylko 71 mln.
Plan na rok 2023 to zaledwie 67 mln.
Załatać dziurę budżetową miały w zamyśle środki z tzw. Nowego Ładu. I faktycznie otrzymaliśmy spore pieniądze na inwestycje. A kłopot jest z tzw. wydatkami bieżącymi, które można finansować tylko z wypływów podatkowych. Rosną wynagrodzenia, rosną koszty mediów i utrzymania bieżącego, a na to wszystko mamy coraz mniej pieniędzy i będzie poważny problem.
Jak to wygląda w porównaniu z innymi miastami? Problem dotyczy wszystkich.
Piekary Śląskie: – 16 mln
Tarnowskie Góry: -12 mln
Siemianowice Śląskie: – 21 mln
Chorzów: – 32 mln
Bytom, Zabrze, Ruda: -40 mln
Gliwice: -60 mln
Katowice: -117 mln
Sytuacja będzie wymagała jakiś nowych rozwiązań, może nowych regulacji prawnych. Bo idąc w tym kierunku, nawet podnoszenie maksymalnie wszystkich lokalnych stawek podatkowych nie zapewni miastom płynności finansowej. I nic dziwnego, że miasta zaczynają wyłączać oświetlenie uliczne, rezygnować z oświetlenia świątecznego i generalnie mówiąc… zaciskać pasa.
W mieście, podobnie jak w budżetach domowych, zrobiło się ciaśniej. Kryzys.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Napiszę wprost – wg mnie to wszystko głównie wina pisu, głosujcie mądrze w następnych wyborach, no chyba że wcześniej sytuacja zmusi nas do wyjścia na ulice ..przynajmniej cieplej będzie niż siedzieć w domu.
Wystarczy podnieść za śmieci o 25zl/mc i z 54 tys mieszkańców w ciągu roku mamy brakujące 16 milionów.
Nie ma za co…
Kurtyna
Można robić nawet 150 zł a nie rozwiąże to żadnego problemu, ponieważ opłata śmieciowa może zostać wydana TYLKO na koszty odbioru odpadów. Innymi słowy niestety nie znalazł Pan rozwiązania.
Dobra, dobra. Takie jest oficjalne stanowisko. A wszyscy dobrze wiemy na czym miasto trzepie kasę.
Jak widzę jak Pan i Pani Prezydent się męczycie to najlepiej zrezygnować, szkoda zdrowia. Nie startujecie w wyborach załóżcie firmy bogaćcie się na prywatnym. Widać brak pomysłów w Waszej ekipie zresztą powtarzam to od lat. Wy chcecie tylko dostawać za darmo i łaskawie to rozdysponować, nie macie pojęcia co to znaczy zarządzać.
Bez sensu układać innym życie – masz pomysły, jesteś lepszy – startuj i ich wygryź.
Tak zrobię mam nadzieje na Twój głos
Panie Piotrze
Warto już dziś podać swoje imiona i nazwisko, wiek, miejsce zamieszkania (tego wymaga kodeks wyborczy) i podpisywać nimi swoje komentarze.
No bo jak mieszkańcy mają głosować na Pana “co wie że inni nie mają pojęcie jak zarządzać” 🙂
Warto także (jak czynią to wszyscy radni Obywatelskiego Klubu Radnych) podać swój nr telefonu i adres mailowy.
Pozdrawiam
Maciej Czempiel
tel.501453942
mbczempiel@gazeta.pl
https://www.krzysztofturzanski.pl/radni/
Jak czytam te Pana żałosne wypociny to mi się krew gotuje. Może gdybyście nie kupowali dzwonków do kapliczek na zadupiu, to skarbonka byłaby pełna. Może gdybyście nie zadłużyli szpitala, a potem nie musieli go ratować, skarobka byłaby pełna. Może, gdybyście nie organizowali co chwilę biegów, marszów, skoków i kto wie czego jeszcze, skarbonka byłaby pełna. W końcu może, gdyby Pani Sława jej dwór nie podwyższyli sobie pensji, to skarbonka byłaby pełna. Jakich nowych rozwiązań szukacie? Podwyżka cen śmieci, zwiększenie podatków? Bo Piekary już są jednym z najdroższych do życia miast na Śląsku, ale wam ciągle mało. Może zacznijcie szukać oszczędności w woich chciwych rękach, w nie ciągle je wyciągacie do innych.
Niestety, myli Pani pojęcia. Ja PISZĘ o środkach bieżących – a nie inwestycyjnych. Na inwestycje akurat nam nie brakuje. Zresztą problem jest ogólnokrajowy, a nie piekarski, więc to chyba nie taki prosty patent. W innych miastach już wyłączane jest oświetlenie itp rzeczy. Staram się merytorycznie odpowiadać, jednak… z dużym zażenowaniem śledzę wypowiedzi pełne inwektyw i obraźliwych słów, pisane pod różnymi nickami przez te same osoby. Uprzejmie proszę to przemyśleć. Zapraszam do merytorycznej dyskusji.
Myślenie, nie jest Pani dobrą stroną.
Proponuję w ramach tych myśli, zamknąć miasto o godzinie 15.00.
Zgasić światła, zamknąć wszystko.
No tak ,przecież wiadomo że podatki trzeba podwyższać ,a nie obniżać .
Jeżeli miasto zedcyduje się na wyłączenie światła w mieście to przynajmniej zainstaluj my światła pomarańczowe pulsacyjny na przejściach dla pieszych.
Znając władze Piekar zapadną egipskie ciemności z wyjątkiem oświetlenia kościołów i ścieżek rowerowych.
Może zastosować oszczędność przy Kopcu? Po co ma być oświetlony nocą jak za dnia? Tak samo dojazd – wystarczy ograniczyć do jednej na trzy latarnie i pozostawić przy skrzyżowaniu z obwodnicą oraz przejściu dla pieszych. Szukać dalej oszczędności?
Jak braknie do nochola to wtedy będą ciężkie. Póki co wdupiej ze mną krzychu
Sprzedaz gruntów, załata tylko chwilowo dziurę jaka powstaje , podnoszenie stawek podatkowych-Ok, wpływy były by srogie, jednakże jeśli podnosimy z racji obecnej sytuacji( covidowo-wojennej) to proszę podnieść, ale jeśli się skończy konflikt to prosiłbym o obniżenie stawek.
Podnoszenie ceny wody i ścieków tylko rozwścieczy mieszkańców. Na śmieciach nie można zarabiać, pozostaje w ramach oszczędności zamknięcie szkół i praca zdalna. Ogromne zyski na węglu czy gazie.
Ale i to będzie za mało.
“Rosną wynagrodzenia” – napisał Pan powyżej. W UM wzrosły? bo pracownicy się skarżą, że nie. To komu wzrosły te wynagrodzenia? Radnym… owszem wzrosły, a raczej sami sobie podnieśli. Panu pewnie też wzrosły.My w Piekarach już mamy maksymalne stawki więc pozostają do wprowadzenia nowe, dodatkowe podatki.
Wzrosła pensja minimalna – i wzrośnie po raz kolejny. A to niestety koszty i to milionowe. I faktycznie rosną wynagrodzenia “od dołu” co powoduje spłaszczenie struktury wynagrodzeń. To oczywiście nie dotyczy tylko miasta, ale także firm prywatnych. Co spowoduje kolejny wzrost kosztów. Takie zamknięte koło.
Ja nie pytam o te podwyżki, które się należą zgodnie z ustawą. Pytam czy pracownikom UM zostały podniesione wynagrodzenia z dobrej woli tak, jak to robią inni pracodawcy doceniając swoich pracowników? Od wielu miesięcy jest duża rotacja pracowników w UM. Dlaczego? Tylko niech Pan mi nie tłumaczy przyczyny rotacji w ten sposób jak to robi Czarnek.
Nie sposób by vice opowiedział na to pytanie. Ewentualnie kwitując, że milczenie jest złotem. Ale nie zastanawia Pana czemu ludzie nie chcą z wami pracować?