KRZYSZTOF TURZAŃSKI
SŁAWA UMIŃSKA-KAJDAN

Krzysztof Turzański Sława Umińska-Duraj

2024-05-14

Cesarzowa: krajobraz po bitwie

Komnatę rozświetlał jedynie blask pojedynczej świecy. Nad starą, ogromną księgą dziejów Archipelagu Pieśla pochylał się mędrzec usiłując przelać na papier wydarzenia ostatnich tygodni. Może niekoniecznie opisując wszystko dokładnie, ale oddając charakter i tło poszczególnych zdarzeń. Tak. Olbrod dokładnie wiedział co robi i jaki zamierza osiągnąć cel. Pióro zaskrzypiało na pergaminie…

Po długim okresie spokoju nadszedł krwawy czas. Cesarzowa po raz kolejny odparła atak na pałacowe mury. Jurpol porzucił nadzieję na zwycięstwo i w tym boju sPiSkowcy zostali pozostawieni sami sobie. Iskadar poległ w bitwie poza granicami Pieśli…  Delegat nie uczestniczył bezpośrednio w wydarzeniach na wyspach, ale i tak skręcał się ze złości. Nie z powodu zwycięstwa Cesarzowej, ale efektu ataku. Bez niego sPiSkowcy osiągnęli wynik lepszy niż pod jego przewodnictwem. Nikomu szerzej nie znany Jactel poprowadził skuteczniejszą rozgrywkę niż on. To było zwyczajnie poniżające.

– Niech go szlag – zgrzytał zębami Jurpol – Jego i tę cholerną Cesarzową!

Stakor, dyktator 7 wysp, także nie był zadowolony. Odsunął się w cień, ale nie zapomniał poniżenia jakie go spotkało i wciąż planował zemstę. Rzucił do boju barbarzyńców. Nieokrzesani wojownicy, nie znający lęku, nie mający honoru i zasad rzucili się by grabić, palić i gwałcić.

W berserkerskim szale, odurzony substancjami znanymi tylko w głebokiej dziczy, z obłędem i szaleństwem w oczach – Korkr barbarzyńca rzucił się na Krztura.

– Jesteś zarazą! Trucizną! – syczał uderzając na oślep – Pozbędę się ciebie raz na zawsze. Walcz tchórzu!

Barbarzyńca uderzał raz po raz nie zdając sobie sprawy, że walczy z mirażem. Krztura nawet nie było na polu bitwy. Nie było takiej potrzeby. Nawet połączone siły sPiSkowców i barbarzyńców nie mogły zagrozić Cesarzowej.

Słaumi przyglądała się rozgrywce ze spokojem. Lud Pieśli nawet się nie mobilizował. Nie było emocji, nie było zagrożenia. Mieszkańcy nie ustawili się na murach. Nie przygryzali palców z niepokoju. Nikt się nie obawiał barbarzyńców z dziczy. Cywilizacja zwycięży. Pokładano wiarę we władczyni.

– Cesarzowa nas obroni!

Mędrzec zamyślił się nad posumowaniem. Tu potrzeba rozwagi. Po chwili wahania znów umoczył pióro i kontynuował opowieść.

To nie było jednostronne zwycięstwo. W tej rozgrywce władczyni nie mogła już liczyć na Lukście, który w jej imieniu został Delegatem poza wyspami. Szeregi opuścili Helwar i Barszo. Nawet Krztur nie włożył zaśniedziałej zbroi i nie ruszył na bój. W bitwie polegli wierni Cesarzowej wojowie: Danpli, Bożboc. Nie, to nie było radosne zwycięstwo.

Kiedy opadł bitewny kurz okazało się, że sPiSkowcy umocnili się w Radzie Archipelagu. Nawet barbarzyńcy umieścili w niej swoich agentów. Nie do końca rozumieli jak to wszystko działa, mylili się w głosowaniach, ale… ku ich wielkiemu zaskoczeniu nie miało to znaczenia. Cokolwiek nie wymyślili i zrobili… to wciąż Cesarzowa rządziła niepodzielnie, a oni w bezsilnej złości nie mogli zrobić nic. Zupełnie nic.

Jednak tak naprawdę… rozgrywka pałacowa dopiero się zaczyna. Pieślę czeka burzliwy okres. Będą spiski, układy, przepychanki. Może nawet jakieś potyczki. Krztur już uderzył, wystawiając ku uciesze gawiedzi, Korkra na pośmiewisko. I należy się spodziewać, że to dopiero początek. Barbarzyńca znieważył przybocznego Cesarzowej, a ten obelg i zniewag nie puści mimo uszu.

No i wreszcie rzecz najważniejsza. Rozpoczyna się przygotowanie do walki o schedę po Cesarzowej.

Mędrzec zamknął z impetem księgę wzbijając kurz. Zakasłał, odłożył pióro i zabrał świecę.

– Teraz dopiero się zacznie – westchnął cicho i opuścił komnatę.

Nad Archipelagiem Pieśla wisiała zorza polarna, ale zmęczony mędrzec nawet tego nie zauważył.

 

 

 

c.d.n.
(przeczytaj wszystkie odcinki Dyktatora…)

Tiopental Veritaserum
“Dyktator 7 wysp archipelagu Pieśla”, “Cesarzowa Pieśli” – odcinek 96

* Opowiadanie fikcyjne, ewentualne podobieństwo do osób i zdarzeń faktycznych jest przypadkowe.

← Powrót

Komentarze



0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
5 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
analityk
analityk
14 dni temu

W bitwie polegli wierni Cesarzowej wojowie: Danpli, Bożboc”. Hmm… trochę to dwuznaczne: wierni wojowie. A ci naiwni myśleli, że głosują na swoich reprezentantów 😉

trzeźwy
trzeźwy
13 dni temu
Reply to  analityk

Pijesz – nie analizuj.

analityk
analityk
13 dni temu
Reply to  trzeźwy

Liżesz – nie pisz. 🙂

ziomek
ziomek
14 dni temu

Non omnis moriar … Zawsze podziwiam ludzi, którzy nie mają wyrzutów sumienia przepalając czas na tego typu wywody

Pawlak
Pawlak
15 dni temu

Super odcinek, czekałem z niecierpliwością .