2013-06-30
Jeszcze trochę marudzenia
Czasami nie innego wyjścia jak trochę ponarzekać. Tym razem z innej beczki. Piekarskie knajpy… Nie będę się porywał na tworzenie rankingów, ale kilka spostrzeżeń z ostatnich tygodni. Jak człowiek chce się pochwalić tym co w Piekarach najlepsze to jakoś nie wychodzi. W Pałacu Wiśniewski na zamówiony obiad czekałem ponad… dwie godziny. Mój syn nie wykazał się cierpliwością i zjadł razem z innymi dziećmi suchą bułkę (akurat ktoś miał przy sobie). W Zajeździe Myśliwskim czekaliśmy przy stoliku 20 minut na obsługę i w końcu zrezygnowaliśmy zmieniając knajpę na inną. Żeby zakończyć akcentem pozytywnym powiem, że zjadłem pizze w Kanion Pizza i… była naprawdę dobra.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Jeśli chodzi o fabrykę smaku było by wszystko ok gdyby nie ta laska ktora sprzedaje o imieniu Marlena !!! która nie nadaje sie do tej pracy !!! komentować tego nie będę a konsumentów tylko wspoczuje. Pozdrawiam miłą blond panią.
Panowie! Jak chcecie dobrze, smacznie zjeść, to trzeba postarać się o odpowiednią żonę i tyle w temacie. 🙂
Święte słowa 😉
I będziesz piękniutki, okrąglutki 😀
Poważnie Tarnowskie Góry mają taka dobrą ofertę gastronomiczną? Może ilościowo tak, ale chętnie dowiem się gdzie w Tarnowskich Górach można zjeść coś smacznego w czystym lokalu? Ja niczego dobrego nie widzę ani w Piekarach ani w TG.
P.S. Panie Krzysztofie, na niedzielny obiad następnym razem polecam spróbować Dom Pielgrzyma, skromnie ale smacznie, tylko niczego poza tradycyjnymi daniami nie radzę zamawiać 🙂
Taco, Brick, Leśniczówka, Carnall, Kurna Chata, Akira Sushi żeby wymienić kilka z brzegu. W Domu Pielgrzyma miałem okazję raz się stołować i może źle trafiłem, ale nikomu bym nie polecał.
Pizza u Wronów albo jakoś tak się to nazywało.Ja bym dodał, że Piekary mają taką przewagę, że wszystkie ewentualne lokale łatwo znaleźć, a w TG znaleźć się w tych zawiłych uliczkach to jest masakra jeśli się nie idzie na pamięć zawsze z tej samej strony.
Trzy pierwsze wymienione pod względem gastronomicznym są poniżej przeciętnej, wspomniany Dom Pielgrzyma jest zwykłą jadłodajnią ale też niczego innego nie udaje i z pewnością po wizycie tam żołądek zdrowszy niż po wizycie w Taco.
Skoro chcemy już porównywać to biedny Bytom bije na głowę TG, nie pod względem ilości ale jakości kilku istniejących tam knajp. Ale jakie to wszystko ma znaczenie, jak widać chodzi tylko o politykę a nie wymianę poglądów na temat gastronomii w regionie 🙂 a że w Piekarach nie ma NIC – to oczywiście prawda, ale chyba już się wszyscy do tego przyzwyczailiśmy.
Niestety oferta gastronomiczna w Piekarach nader skromna, szczególnie w zestawieniu z miastami porównywalnej wielkości jak choćby Tarnowskimi Górami.
Czy to też wina Korfantego?
Wbrew pozorom w dużym stopniu to właśnie wina Korfantego. Przez 10 lat urzędowania nie był w stanie wykreować miastotwórczego centrum w Piekarach. A to właśnie takie miejsca, będące magnesem dla mieszkańców i przyjezdnych przyciągają knajpy. Gdyby Tarnowskie Góry nie miały zadbanego Rynku i okolicznych ulic (przynajmniej części z nich) nie byłoby połowy lokali, które teraz z powodzeniem tam funkcjonują. Bardzo dobrym przykładem jak ciekawe, zadbane miejsca przyciągają mieszkańców i tym samym knajpy jest ul. Mariacka w Katowicach. Z zapyziałego kawałka miasta, gdzie strach się było pojawiać stała się porządną miejską ulicą. Efekt piorunujący. Kto nie wierzy, niech się wybierze zobaczyć, ile różnego rodzaju knajp, pubów tam powstało. Tymczasem nasz prezydent chce zamykać lokale przed północą…
Bo to człek bez wyobraźni, który zupełnie nie pojmuje jak miasto powinno funkcjonować, gdzie powinno mieć dochody. Tutaj się tylko wie, że dochody można zwiększyć przez podwyższanie podatków, a to tylko pozory.
Rynek w Tarnowskich Górach istnieje co najmniej od dwustu lat a porównaniu ze smrodem moczu z części uliczek w Piekarach pachnie fiołkami. Pierwsza wzmianka o Piekarach pochodzi z 1253 roku i od tego czasu nie potrafiło się wykreować miastotwórcze centrum. Dekada Korfantego to ułamek czasu. Chociażby 70 letniej historii kiedy mamy prawa miejskie. Należy zauważyć że sytuacji nie poprawiły też rządy członka klubu radnych Turzańskiego, gdyż nie potrafił przez porównywalny czas wykreować miastotwórczego centrum.
Układ miasta jest taki a nie inny i nawet pomysł ryneczku przy Karola Miarki nic nie zmienią. Ponadto baza gastronomiczna to tak na prawdę nie sprawa magistratu a przedsiębiorców. Komu ta baza? Nie mamy zakorzenionej kultury spożywania posiłków. Triumfy biją kebabownie, fast foody i pizzerie. W Piekarach było kilka ciekawych miejsc ale zginęły z powodu braku klientów. Nie ma klientów bo główną ulicę handlową opanowały sklepy z mięsem i banki. Zresztą to nie tylko problem Piekar. To tak skomplikowana materia że głowa mała a sprowadzanie problemu do jednego człowieka to demagogia w najgorszej postaci. Jeśli kiedyś Turzański dojdzie do władzy a w ciągu roku nie powstanie rynek i 10 knajpek rozbijmy obozowisko pod jego domem w akcie protestu! Mierzmy wszystkich równą miarą. Prawda?
PAŁAC WIŚNIEWSKI I APOGEUM TO CI SAMI WŁAŚCICIELE,.JAK SIĘ ODDA PŁASZCZ DO SZATNI TO JEST ZAGUBIONY,LUB ZNAJDUJE SIĘ NA DRUGIM PODWÓRKU.A JAK SIĘ ZAMÓWI WESELE TO 2 TYGODNIE PRZED IMPREZĄ MOŻNA ZOSTAĆ BEZ SALI.TAK MIAŁA ZNAJOMA ,ALE W SĄDZIE WYGRAŁA SPRAWĘ I SATYSFAKCJONUJĄCĄ KWOTĘ ODSZKODOWANIA.
W Kanionie jest jedna dobra pizza – Americana. Polecam!
Trzeba było zapolować na dżem i zrobić naleśniki 😀
A i jeszcze jedno widać takie obroty mają, że robili ten obiad całkowicie od podstaw hehe :).
Krzychu a pochwał się wrażeniami na temat cen. Ceny plus obsługa to będzie reklama miażdżąca. Ja tylko słyszałem, że znajoma czteroosobową rodziną za obiad w niedzielę zapłaciła 400 zł, w myśliwskim słyszałem o kawie za kilkanaście złotych. Z takimi plotkami to ja dziękuję postoję. Co do pizzy Soprano była przyzwoita, Kallzone w miarę, może nie mam za dużych wymagań. Tragedia to była pizza hit, surowe produkty na wierzchu. Najlepiej zrobić sobie pizzę samemu :).
a ja polecam Fabrykę Smaków w Szarleju – tam są przepyszne naleśniki różnego rodzaju ( na słodko i z mięsem lub wegetariańskie) a także przepyszne makarony Polecam:))
Bo pizza w Kanion Pizza jest naprawdę bardzo dobra 🙂
Przerzuciłem się już dawno ze Speed Pizzy ;]