2017-11-07
Moją partią są Piekary Śląskie
Prezydent Sława Umińska-Duraj gościem Kamila Durczoka w portalu Silesion. Czy bliżej jej do PiS czy do PO? Jak współpracuje się z partią Jarosława Kaczyńskiego? Jak ocenia inne propozycje PiS? Jaką cenę musiała zapłacić za wizytę Prezydenta RP Andrzeja Dudy? Jak wydarła Bytomiowi miejsce w zarządzie dla Karoliny Wadowskiej?
Jak się domyślacie – nie są to moje słowa, ale zapowiedź z portalu Silesion.pl. Sława Umińska-Duraj została tam przepytana w nieco innym kontekście niż zazwyczaj. Kamil Durczok wyszedł (i nic dziwnego) poza ramy miasta i rzucił naszą prezydent na nieco szersze, metropolitalne i krajowe wody. Co z tego wynikło?
Polecam wywiad Kamila Durczoka.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
NIE MOGĘ!!! Serce Śląska wg Prezydenta Miasta Piekary Śląskie BIJE POD KOPCEM!!!
Kobieto! Opamiętaj się!
Dla niektórych bije pod Kopcem, dla innych np; dla kościoła w Bazylice, dla innych w innym miejscu. dlatego jedni przychodzą do swojego miejsca np; poprzez pielgrzymki do Bazyliki i na wzgórze Kalwarii, inni spotykają się na kopcu, aby tam obchodzić swoje święto, dla tego dla jednych ważnym miejscem jest np; kopiec dla Piekar i Śląska, dla innych znowu są inne miejsca. Jak Prezydent kraju był na Kopcu, to możemy uznać że jest to również ważne miejsce, dla Piekar i dla całego Śląska.
A gdzie ma bić w Bytomiu z którego Bartyla zrobił hasiok .
W Bytomiu to dopiero będzie hasiok, jak zlikwidują resztę kopalni.
Dla Prezydent Piekar serce G.Śląska ma właśnie bić pod kopcem! Jeśli tak właśnie jest to prawidłowo! Kto inny jak nie Prezydent naszego miasta jest uprawniona do takich słów? A jeśli Prezydent Katowic uważa, że bije pod Spodkiem, albo pod którymś z pomników – to już nie nasza sprawa.
Tak jest, misha. I od teraz setki tysięcy ludzi będzie podążało zamiast na Kalwarię, pod kopiec piekarski, gdzie, wg. ww. wymienionej, ma bić nowe serce Śląska!!!
Ręce opadają…
Dla mnie Bazylika i Kalwaria Świętość !!! Ale kopiec na Śląsku jeden, a Kościołów i to ważniejszych (Częstochowa),no jest więcej.
Po takich słowach można się tylko roześmiać. Zapewniam Cię, że możesz być spokojny. Skoro sakralnej pozycji Bazyliki nie zaszkodziło nic od czasów Sobieskiego, to słowa Pani Prezydent tym bardziej nie zaszkodzą – mogą jedynie pomóc. Bo spora część Ślązaków pod Kopcem nigdy nie była. A Bazylika i tak jest żelaznym punktem dla każdego kto odwiedza Piekary.
Zarówno Bazylika jak i Kopiec to symbole Śląska, próba wartościowania jest bezsensowna, jeden powie Kopiec, drugi Bazylika, akurat Pani Prezydent powiedziała o Kopcu i tyle w temacie, szukanie na siłę punktu zaczepienia do ataku jest śmieszne i chyba szkoda czasu na kłótnie w stylu co było pierwsze, kura …
Nie jestem wielkim fanem historii. Ale kilku informacjom o Bazylice jednak udało się zagnieździć w mojej głowie. Niestety _żadna_ z nich nie łączy się bezpośrednio z szeroko pojętą “śląskością”. Mógłbyś mi pomóc jakoś powiązać Bazylikę ze Śląskiem? Jest to ważne miejsce dla Ślazaków – bez wątpienia – ale czy jest symbolem Śląska jako takiego? Czy wpisuje się jakoś w historię regionu czy ochronę śląskiej tożsamości? Nic o tym nie wiem.. Co do Kopca.. to można sypać argumentami.
Wdzięk pomieszany z polityką przez duże”P”..brawo,brawo Pani Prezydent Piekar Ślaskich!!!
Ja szczerze mówiąc, to nie rozumiem teraz czasów od 89 roku w demokracji. Bo jak można było np.; przeprowadzać jakąś reprywatyzację w kraju i wyrzucać kogoś z mieszkania, bo komuś innemu się należy, bo ktoś inny był kiedyś właścicielem. W każdych okresach czasu właścicielem jest ktoś inny i jeżeli wrócimy do czasów np.; zaborów albo z przed wojny był ktoś inny wtedy, a po wojnie stało się społeczeństwo, ludzie którzy odbudowali zniszczony kraj. Cała prywatyzacja budzi wiele kontrowersji, bo coś co należało do wszystkich ludzi do całego kraju teraz niekiedy rozdaje się to lekką ręką, rozdaje ktoś kto uważa, ze ma do tego prawo. Mówi się na Śląsku, ze węgiel jest nieopłacalny i ceny wzrosły do tego stopnia, że ludzi nie jest na niego stać, więc później są takie efekty naszego powietrza, smog który jest zmorą naszych czasów. Kiedyś nikt nie narzekał na węgiel i każdego było na niego stać, dzisiaj wmawia się niestety ludziom, że albo gaz który możemy mieć aż z USA, albo np.; elektrownia atomowa jest korzystniejsza co jest wielką bzdurą, ktoś kombinuje w Polsce i doprowadza do sytuacji w której mieliśmy surowców pod dostatkiem stają się dla zwykłego człowieka teraz nie osiągalne i kombinuje się aby dać zarobić korporacją które liczą na coraz to większe zyski. Podobnie z PRL-U butelki i torba na zakupy były nie ekonomiczne, teraz są plastikowe butelki, reklamówki i inne wytwarzane sztuczne które mamy się uczyć segregować, mleko możemy przez rok trzymać w domu bo się nie zepsuje i za granicą myślą, jak Polacy tego dokonali, że świeże mleko dziennie chciało im się kiedyś produkować, przecież to są za duże koszty i za dużo wkładów, widzimy jak to się teraz wszystko robi.
Skoro kiedyś było tak dobrze, to dlaczego Polacy nie chcieli kraju, gdzie świeże mleko było za darmo, gdzie każdy miał pracę i dostawał za darmo mieszkanie? Skąd się wziął “Poznański czerwiec”, marzec ’68, grudzień ’70 (46 zabitych!), czerwiec ’76 (80 tys. strajkujących!), sierpień ’80, i potem już w zasadzie cały czas protesty aż do ’89 roku!? Potrafisz odpowiedzieć na jedno proste pytanie?
Nigdy nie było lepiej bo zawsze popełnia się jakieś błędy. wtedy np; nie inwestowano w gospodarkę a bardziej w przemysł, teraz natomiast popełnia się błędy znowu w innych dziedzinach. Polsce po 89 roku wchodząc w demokrację potrzebna była tylko żywność łatwiejszy dostęp, likwidacja zakładów pracy, prywatyzacja sektorów wzrost nieruchomości gruntów niedostępność Polaków do swojej własności doprowadziła do wyjazdów ludzi z kraju, aby tam próbować zakładać swoje rodziny. Nie może być np; tak, że na Śląsku Ślązaka nie stać na węgiel, bo to
tak jak by na d morzem nie mógł ktoś sobie zjeść ryby. Nie można narzekać na czasy w których się żyje, tylko trzeba robić tak aby ludzi było stać na to aby w nich żyć, czyli na to aby młodzi ludzie mogli zakładać rodziny, aby mieli pracę i zarobki które pozwoliły by im teraz na godne życie.
Wtedy nie inwestowano w gospodarkę?! Co Ty bredzisz?! Wtedy model gospodarki był taki, że obojętnie ile by w nią nie zainwestowano, to i tak wszystko wyciekało bokiem. Nie masz zielonego pojęcia ani o gospodarce, ani o innych zjawiskach społeczno-ekonomicznych. Uproszczenia jakich się dopuszczasz są żałosne. Wydaje Ci się, że ot tak można sobie stawiać zakłady pracy, dostarczać darmowe mleko pod drzwi, tanie ryby na Wybrzeżu i tani węgiel na Śląsku.. a do tego wysokie zarobki wszędzie. Dopóki nie wyginą ludzie myślący tak jak Ty, dopóty cały kraj zagrożony będzie rządami cyników szafujących populistycznymi hasłami. Czy chcesz tego czy nie, Ty i Tobie podobni są największym zagrożeniem dla dobrobytu tego kraju.
Widzisz kiedyś opłaty za media i mieszkanie były groszowe i nie było problemu z pracą, teraz czasy są drogie, ludziom potrzebne są pieniądze, aby móc teraz funkcjonować. Życie teraz jest drogie i takie zjawiska np; jak bezrobotni albo bezdomni pojawiły się dopiero teraz w demokracji, nikt kiedyś nie był wyrzucany na bruk, albo nie był bez pracy. Kiedyś życie wyglądało inaczej bo było wszystko państwowe, teraz w prywatyzacji Polski wszystko wygląda inaczej, bo dla prywatnego sektora i prywatnych właścicieli liczy się tylko zysk, człowiek, społeczeństwo i kraj, nie ma dla nich żadnego znaczenia.
Panie mieszkaniec,
z całym szacunkiem, ale pisze Pan głupoty.
Zastanawiam się nad tym, czy to poważnie przemyślenia konkretnej osoby, czy zwykłe działanie trolla.
1. Dawniej opłaty były mniejsze, a wynagrodzenia? Od zawsze zarabiamy na tym samym poziomie, a tylko ceny idą w górę? Tak myślę, czy u Pana istnieje m.in. zjawisko inflacji, czy go nie ma?
2. Ludziom potrzebne są pieniądze by móc TERAZ funkcjonować? Wcześniej nie był potrzebny?
Przepraszam, ale co funkcjonowało w czasach o których Pan pisze? Z moich obliczeń wynika, że nie istnieje możliwość by żył Pan przed okresem wprowadzenia pieniądza na ziemiach polskich.
3. Bezrobotnych i bezdomnych nie było przed wprowadzeniem demokracji? Proszę wyrzucić wszelkie broszury i opracowania pokomunistyczne i zaktualizować swoją bazę danych.
4. Kiedyś wszystko było państwowe. Skoro państwowe, znaczy że niczyje. Jak Pan myśli, dlaczego państwowe upada, a prywatne przynosi zyski? Takie czasy, że prywatny dba o swój biznes, a państwo wyprzedaje co może, by kabzy własne nabijać z każdego możliwego źródła.
5. Co ma się liczyć dla sektora prywatnego, jak nie zysk? Uśmiech klienta nie jest walutą przyjmowaną przez Urząd Skarbowy…
6. Społeczeństwo i kraj nie mają znaczenia? Każdy z przedsiębiorców płaci podatki, które utrzymują państwo.
Tak panie mistrzu, a dlaczego np; w Ameryce w prywatyzacji do paru osób należy teraz majątek większości kraju, który powinien należeć do społeczeństwa, dlaczego parę osób posiada majątek większy niż połowa naszego świata. Po prostu, po to stworzono taki system na ziemi bo przynosi on określonej grupie ogromne zyski, doprowadzając niestety do podziałów i biedy na naszym kontynencie.
Panie mieszkańcu – sprawdź pan liczbę milionerów w poszczególnych krajach. Znam w USA kogoś, kto został z niczym i zaczynał od zera – a dokładniej od powrotu do szkoły. I teraz ma własny dom (na kredyt, ale z każdym miesiącem bardziej jego) i dobrą pracę. Jestem wielkim krytykiem USA, ale przyznać trzeba, że to jest kraj, w którym wystarczy “chcieć” i mieć trochę oleju w głowie. Ogromnie rozwinięta sieć wolontariatu, programów pomocowych i elastyczność zatrudnienia działa cuda – ale tylko przy odpowiednim zaangażowaniu własnym. I przestań pisać o “wiadomych interesach” i “określonej grupie”, bo to jest podły język pomówień stosowany przez PiS.
Socjalista perfekcyjny…
Pamiętam te czasy tyle co ty, czyli prawie wcale, ale z tego co mi wiadomo to:
Ad1. Za komuny pojęcie inflacji było raczej wirtualne, bo to była gospodarka centralnie planowana. Dlatego po 89 dokonał się taki “krach”, którego mieszkaniec nie rozumie.
Ad.2. Za komuny “walutą” były kartki, pieniądze chyba za dużo warte nie były, poza tymi koloru zielonego.
Ad.3. Jak ty nie znalazłeś jej to ona znalazła ciebie 😉
Wyrażasz poglądy o sytuacji w całym kraju, pisząc z punktu widzenia swojego małego grajdołka, z którego nie widać dalej niż do najbliższego spożywczaka.
1. Mieszkania były za grosze tylko z Twojego grajdołkowego punktu widzenia. Czy były budowane za darmo, z darmowych materiałów, na darmowej ziemi, przez darmowych pracowników? Naprawdę w to wierzysz? Jeśli były dostępne za grosze to świadczy tylko o tym, że resztę kosztów ponosił ktoś inny. Tobie może być wszystko jedno, ale dla całego kraju to ma znaczenie.
2. Nie było bezrobocia za to było absurdalnie marnotrawcze zatrudnienie. Zakłady zatrudniały nie dlatego, że kogoś potrzebowały, tylko dlatego, że ludzie mieli obowiązek pracy. To jest dokładnie to zjawisko, jakie pewnie nie raz krytykowałeś odnosząc się do obecnych czasów: zatrudniania po znajomości, w spółkach Skarbu Państwa, niektórych urzędach itd. Wtedy cały kraj działał w ten sposób.
3. Drogie Życie, opłaty, media itd.. jakikolwiek temat weźmiesz na tapetę i zaczniesz odpowiadać na pytania “dlaczego”, to zawsze dojdziesz do PRLowskiej przeszłości. Tam jest właśnie przyczyna obecnej sytuacji. >>> Mała próbka: prąd jest drogi, dlaczego? Bo jest węgla a węgiel jest drogi i elektrownie są stare. Dlaczego węgiel jest drogi? Bo kopalnie nieefektywne, z dużym przerostem zatrudnienia w administracji, przestarzałym sprzętem itd..więc wydobycie jednej tony jest coraz droższe (prywatna kopalnia ma duże większe wydobycie przy mniejszym zatrudnieniu.) – a czemu tak jest – bo kopalnie są państwowe i nie muszą patrzeć na ekonomię. A elektrownie są stare bo nikt nie inwestował w ten sektor od lat -> dlaczego – bo kraj był zrujnowany i nie było pieniędzy nawet na ważniejsze rzeczy. <<< I tak zawsze dojdziesz do przyczyn tkwiących w chorej rzeczywistości w czasach, które tak bardzo chwalisz.
Musimy dodać, że złe relacje po między PIS i PO nasila też katastrofa Smoleńska w której zginęło tak wiele ważnych osób. Trudno jest się z tym pogodzić, ze takie wydarzenie miało miejsce i dopóki też nie wyjaśni się do końca jak do tej tragedii doszło, można wtedy obwiniać o to różne strony. Korzystna taka sytuacja jest dla krajów z zewnątrz, bo podzieliła ona ludzi rządzących u władzy w Polsce, co nie jest korzystne dla naszego kraju, a co wytwarza podziały również w naszym społeczeństwie. Trudno będzie te rany zagoić, ale trzeba próbować żyć dalej i starać się aby Polska była coraz silniejszym krajem i aby żyło się w nim coraz to lepiej przeważnie młodym ludziom, aby próbować odrzucać gniew i wrogie nastawienie do samych siebie. Wczoraj oglądałem film Tristan i Izolda i oba te kraje Irlandii i Anglia mogły jako sąsiedzi żyć sobie szczęśliwie, niestety gniew, zdrady i chęć władzy nad drugim doprowadziły do walki która podzieliła te kraje po między sobą, bo nie umieli dojść do porozumienia, podać sobie ręki aby żyć razem w pokoju .
Panie mieszkaniec, spokojnie, niech Pan wróci do tematu… Moja partia to Piekary Śląskie, rozmowa Pani Prezydent z Kamilem Durczokiem, wie Pan… 😉
Podziwiam Pana za te wykłady, ale nijak mają się do tematu głównego.
Trzeba pochwalić panią prezydent, że umiejętnie pokierowała temat rozmowy w taki sposób, że nie dała się podejść. Wiadomo trzeba być ostrożnym i bystrym bo łatwo można powiedzieć coś, co może mocno potem zaszkodzić danej osobie, a niekiedy miastu, bo wiemy przecież jak reporterzy niekiedy próbują podejść osobę poprzez jakieś podchwytliwe pytania.
Ta tragedia już dawno jest wyjaśniona. Popełniono całe mnóstwo błędów po każdej ze stron. Start tego samolotu w ogóle nie powinien mieć miejsca. Lądowanie na tym lotnisku tym bardziej – szczególnie w tamtych warunkach. Ta załoga nie powinna siedzieć za sterami z powodów formalnych. Organizacja lotu zarówno po stronie rządowej jak i prezydenckiej obarczona była wieloma niedociągnięciami. Wszystkie katastrofy lotnicze są wynikiem wielu nałożonych na siebie faktów, z których żaden oddzielnie nie spowodował by tragedii. Trzeba bardzo złej woli albo bardzo małego rozumku aby ciągle czekać na jakiś jeden fakt, który przesądził o katastrofie. I oczywiście w żaden sposób nie może on dotyczyć PiSu. Bo cała wina “to oni a nie my”. Problem w tym, że nasza Polska mentalność, olewanie przepisów, przekonanie o własnej nieomylności, wybujałe ego (nie będą nam Ruscy mówić co mamy robić) jest dla nas samych zgubna. Najgorsze, że władza szuka winy tylko w innych i wykorzystuje tą katastrofę do własnych celów politycznych. To jest obrzydliwe. Tak samo jak ukaranie pilota, który w innym locie, zachowując procedury bezpieczeństwa, odmówił lądowania w złych warunkach. Bo przecież nasi piloci latają bezpiecznie nawet na drzwiach od stodoły!
Żyjemy w czasach materializmu i widzimy do czego jest zdolny ktoś kto utraci władzę, jak PO jest w stanie uderzać poniżej pasa, aby walczyć o utraconą pozycję. Wojna po między PO i PIS jest ostra, jednak mamy szczęście, że żyjemy teraz w innych czasach niż np.; 70 lat temu, teraz jest wojna tylko medialna i takie zastraszanie, kiedyś mogło by to wyglądać całkiem inaczej, gdzie PO próbuje t teraz używać wpływów z Niemiec z zachodu przeciwko nie tylko PIS ale i Polsce. Partie nie powinny walczyć w ten sposób po między sobą i powinny razem działać dla Polski, próbując szkodzić sobie i naszemu krajowi przysługują się obcym krajom, którym jest to na rękę. W pokojowym nastawieniu Polska była by mocniejsza i więcej by zyskała, jednak niestety każdy walczy o swoje, władza i pieniądze są w dzisiejszych czasach najważniejsze i nikt nie chce tego utracić, dlatego toczą się takie zażarte walki, aby tego wszystkiego nie utracić. Pani prezydent Piekar jest po między tymi partiami i to jest najkorzystniejsze położenie, lepiej być po między PIS i PO w środku i próbować mieć dobre relacje z każdą ze stron, która w danym czasie sprawuje władze w kraju.
Uważam, że nie do końca Panie mieszkaniec ma Pan rację.
Nie sądzę że trzeba lokować się w środku i być bez własnego zdania, tylko po to, by osiągać z tego korzyści. Nazywając rzeczy po imieniu, nie trzeba robić z siebie PSL-u, bo wówczas traci się na wiarygodności. W ten sposób wychodzi się tchórza bez charakteru, który nie ma własnego zdania i poglądów politycznych, a do celów dąży najmniej ambitną drogą.
Trzeba, pomimo różnic poglądów politycznych, umieć współpracować z każdym. Bez oszukiwanej sympatii.
Moją partią są Piekary Śląskie – to bardzo dobra odpowiedź. Po co przyklejać sobie łatkę jakiejkolwiek partii politycznej? Jak sam Pan pisze, wojna pomiędzy partiami jest ostra, zatem nie ma sensu brać w niej czynnego udziału. Trzeba robić dalej swoje, pod szyldem Piekary Śląskie…
Oczywiście miałem również na myśli aby mieć własne zdanie będąc po środku, czyli właśnie tak jak postąpiła pani prezydent mówiąc, ze jej partią są Piekary Śląskie. Zdanie trzeba mieć i własny cel tylko nie można się angażować w popieranie żadnej z ze stron, ani np; partii PIS ani PO, bo to jest niekorzystne w sytuacji, gdy dwa te ugrupowania są wrogo nastawione względem siebie i walczą ze sobą. trzeba z ludźmi którzy w danym czasie sprawują władzę w kraju utrzymywać takie stosunki, aby były one korzystne dla miasta i mieszkańców, nie wdając się w konflikty polityczne, które mogą zaszkodzić interesom nas wszystkich.
Bardzo dobra rozmowa 🙂
Brawa!!!! Uwielbiam PANIĄ PREZYDENT .