2018-06-27
Kawa z prezydentem… dopiero po wakacjach
Co miesiąc spotykamy się z Państwem na kawie (i herbacie), ale jutro przed nami dwa poważne wydarzenia: sesja absolutoryjna, a później… ostatni mecz polskiej reprezentacji. Prosimy więc o wybaczenie, ale w ten czwartek kawy z prezydentem nie będzie. Spotykamy się znowu po wakacjach!
W lipcu i sierpniu – zarówno nam, jak i Państwu należy się zasłużony wypoczynek dlatego robimy krótką przerwę w naszych cyklicznych spotkaniach. Musimy trochę odpocząć, złapać oddech od codzienności i wypocząć.
Zapraszamy więc na kolejne spotkanie w ostatni czwartek – 27 września. Do zobaczenia. Udanych urlopów, wypoczynku i samych słonecznych dni.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
A można prosić o krótkie podsumowanie dotychczasowych?
W sensie? Spotykamy się w Graficie, siadamy przy kawie, rozmawiamy o mieście, ale nie tylko. Plotkujemy. To bardziej spotkanie towarzyskie niż formalne. Nie ma protokołu, nie ma zdjęć, nie ma relacji. Całkowicie luźna formuła.
O tym już Pan pisał wielokrotnie, zapraszając na spotkania. Ciekaw byłem jakiejś refleksji podsumowującej (jakie zainteresowanie, najczęstsze tematy, nastawienie rozmówców itp.). Czy zdarzyło się, że ktoś nie doczekał?
Wie Pan, ciężko się pisze relację czy podsumowanie ze spotkania towarzyskiego. Przychodzi grupka stałych osób, co jakiś czas pojawiają się nowe osoby. Czasami z ciekawości, czasami z pytaniami o jakąś konkretną sprawę – tutaj prym wiodą sprawy mieszkaniowe, ale na poziomie ogólnym. Rozmawiamy o mieście, o konkretnych inwestycjach – często są pytania o CO, czy o kino. Temat pojawiający się często to nowy szpital. Tak naprawdę większość czasu rozmawiamy o różnych rzeczach – o zainteresowaniach, o imprezach, które za nami – przed nami, dzieciakach, rodzinach, sukcesach i porażkach. O piłce nożnej 😉 Proponuję wpaść kiedyś i się przekonać. Myślę, że jest po prostu sympatycznie.