KRZYSZTOF TURZAŃSKI
SŁAWA UMIŃSKA-KAJDAN

Krzysztof Turzański Sława Umińska-Duraj

2019-01-14

Śmierć politykom!

Dziś organizujemy marsze przeciwko przemocy i nienawiści, a wczoraj akceptowaliśmy jako element dyskusji twarze polityków na szubienicy, akty zgonu, klepsydry na tablicy ogłoszeń, czy spalone kukły ze znanymi twarzami. Mało kto reagował na rzucone w internecie „obyś zdechł” i podobne inwektywy. Tak wygląda rzeczywistość powszechnie akceptowana i nieprzekraczająca norm demokratycznej dyskusji. Polityczne zdziczenie jest faktem, a chociaż zostało zaakceptowane… ma swoją cenę. Dlatego dziwi mnie to wszechobecne zaskoczenie, kiedy dochodzi do prawdziwej tragedii. 

Zabójcą jest konkretny człowiek, ale to my włożyliśmy mu nóż do ręki i wskazaliśmy cel. Materiałami w ogólnopolskich mediach, różnej maści portalach, politycznych wypowiedziach i dyskusjach internetowych. Wskazaliśmy wroga, który odpowiada za wszystkie jego nieszczęścia. Na sali rozpraw stanie morderca, ale może powinien za tą bezsensowną śmierć odpowiedzieć także cały naród. Ludzie, którzy nas ogłupiają i reszta, która ogłupiać się daje. 

Kłamstwa, oszczerstwa, pomówienia – stały się stałym elementem dyskusji. Internetowy hejt, wyzwiska i oskarżenia – normalnym narzędziem politycznej walki. Ludzie zachłyśnięci anonimowością internetu gotowi są wyrazić wszystko. Im większy chłam – tym większy ma zasięg i oglądalność, a co za tym idzie, większą skuteczność w poniżaniu i dyskredytowaniu rywala. Tyle jest tego wokół nas, że coraz trudniej wyciągać logiczne wnioski, odsiewać ziarna od plew. Zresztą i tak nikomu nie chce się tego robić. Łykamy wszystko co nam dają.

Efekt? Całkowicie zatraciliśmy zdolność odróżnienia prawdy od kłamstwa, faktów o wymyślonych historii, a co najgorsze… dobra od zła. Za to wszyscy jesteśmy przekonani o słuszności swoich racji. Niektórzy tak bardzo, że gotowi są złapać za nóż. Pospolity bandzior wbija nóż w człowieka, którego pewnie nie znał i nigdy nie spotkał krzycząc o słusznej karze… Sam to wymyślił, czy może gdzieś zobaczył, usłyszał lub przeczytał? My na to pozwoliliśmy. Zresztą już dziś internet huczy… Nawet w obliczu śmierci. “Bo przecież zasłużył. Brawa za odwagę. Kula w łeb byłaby lepsza. Bo taki był i owaki…” Nie powinien ktoś na to reagować? Nie mamy odpowiednich służb? Na to też pozwalamy.

Nie! Już widzę i słyszę ten głos oburzonych tymi słowami. Nie przyłożyliśmy do tego ręki! Czyżby? Może nie montowaliśmy szubienic, ale też w żaden sposób nie zareagowaliśmy, kiedy powstały. Pozwoliliśmy na doprowadzenie politycznej dyskusji do prawdziwego rynsztoka. Tolerowaliśmy, akceptowaliśmy i nie widzieliśmy w tym niczego zdrożnego. Widać to w kraju, widać to nawet na lokalnym podwórku. Odeszliśmy od merytorycznych sporów, na rzecz obrzucania błotem i gry na emocjach. I to my ponosimy za to odpowiedzialność.

Słowa potrafią ranić, a niestety, odpowiedzialność za słowo nie istnieje. Pozwalamy na wszystko. Nie istnieją elity, autorytety, eksperci. Każdy swoje wie. Przecież informacja w mediach nie może być wyssana z palca. Szanowany poseł nie użyłby kłamstwa. Portal internetowy nie zamieściłby zmyślonych faktów. Śmiech na sali, ale my wciąż w to wierzymy. Różni nas tylko to, że wybieramy różne strony barykady ślepo się ich trzymając. 

Wiecie co jest najgorsze? Dziś prawie wszyscy mówimy jednym głosem, ale za parę dni wszystko wróci do normy. I stawiam diamenty przeciwko orzechom, że w publicznej dyskusji nic się nie zmieni. Albo będzie jeszcze gorzej. 

Bóg, Honor, Ojczyzna – to nasza dewiza. Mamy Konstytucję w preambule powołującą się na Boga i uniwersalne wartości: prawdę, sprawiedliwość, dobro i piękno. Niemal wszyscy jesteśmy katolikami. A jednocześnie wszystko to jedynie puste frazesy. Ja tej dewizy i tych zasad ani w polityce (ogólnokrajowej, regionalnej i lokalnej) nie widzę, ani w naszych, codziennych (chociażby internetowych) dyskusjach. Piekło to ludzie, tworzymy je sami. Tak jak sami doprowadziliśmy w ten czy inny sposób do wydarzeń, o których mówi dziś cała Polska.

Jestem samorządowcem bezpartyjnym i w głębokim poważaniu mam ideologiczne spory na górze. Jeszcze parę lat temu nie musiałbym się martwić tym co dzieje się w Warszawce, ale dziś… ta retoryka, ten styl i argumentacja, a raczej jej brak – odważnie wkracza na nasze lokalne podwórka. 

Tymczasem ja, wybaczcie, nie jestem gotów zapłacić życiem za ten kretyński spór. To dopiero początek, a ja mam już dość. Gdyby to jeszcze był spór o Polskę, a nie jedynie o władzę…

Jesteśmy odpowiedzialni za tę tragedię. Przepraszam, bo ktoś musi to powiedzieć. Przepraszam, bo mam poczucie, że to także moja wina. Przepraszam, bo tak jak wielu innych udawałem, że polityczne spory i ich styl mnie nie dotyczą. Tymczasem jak widać, nic bardziej mylnego. Przepraszam…

← Powrót

Komentarze



Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
21 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Ewelina
Ewelina
27 dni temu

U tak usuniesz, ale spróbuj przeżyć za najniższą krajową w godny sposób. Następnie wróć i powiedz ile w Tobie miłości do polityków okupujących nasz kraj.

Dorota
Dorota
7 lat temu

Tekst jest doskonały!!! Gratuluję i popoieram!!!! Pan Marcin Tomanek nie ma racji.

Dorota
Dorota
7 lat temu

Tekst jest doskonały Krzysztofie! Gratuluję i popieram. Pan Marcin Tomanek nie ma racji.

antek
antek
7 lat temu

i kto to mówi xD, największy manipulator, który hejtem wygrał wszystkie kampanie.

Andrzej
Andrzej
7 lat temu

Ręce opadają ! W tym kraju nie może być dobrze ! Mądry tekst , uświadamiający ,że po części każdy z nas nie jest bez winy napotyka na krytykę , ba ! nawet pretensje ,że jak można tak obwiniać jego,prawdziwego katolika za czyjąś śmierć ,a gdzie byłeś o Ty “sprawiedliwy”gdy pomawiano i opluwano twojego bliźniego ? cicho siedziałeś i zacierałeś ręce ,że dobierają się im do d…., nie pytałeś czy słusznie ale to już nie było dla Ciebie ważne. Rzadko tu zaglądam ,ale ilekroć wejdę zawsze spotykam się tu z agresją , i oskarżeniami .Nawet podwyżka wywozu śmieci stała się pretekstem do oskarżeń . Ja tak myślę ,ze każdy kto kieruje się w życiu przyzwoitością ,zastanowi się choć przez chwile , czy i w jego postępowaniu nie ma winy. Wszyscy ci zaś ,którzy nie mają czystego sumienia odrzucą każdą ,nawet tą hipotetyczną ich wine . Obawiam się ,ze więcej będzie takich morderstw , bo tu sami niewinni .

Gienek
Gienek
7 lat temu

Marcinie swoim wpisem pokazałeś kim jesteś ,od twojego modlenia nikt nie stanie sie lepszym ,to ty powinieneś sie zastanowić nad sobą jak być mniej zawistnym i przyjaznym dla innych . Boga trzba miec w sercu a nie na ustach.

Kasia
Kasia
7 lat temu
Reply to  Gienek

Modlitwa jest za duszę, nie za lepszość czegokolwiem.
Marcin ma rację. Nie widzę zawiści w Marcinie, lecz chęć uświadamiania ludzi i pomocy. Człowiek zawistny i nieprzyjazny nie robi takiej akcji, jaką zrobili wspólnie z innymi, nie zmobilizowałby tak wielu ludzi. Coś jest w tym człowieku co przyciąga, a właśnie zawistni go atakują.

Michał
Michał
7 lat temu

Hejt to tak naprawdę inna nazwa chamstwa, które wydaje mi się że było w ludziach od zawsze. Szerokopasmowy Internet jedynie jest tutaj katalizatorem, który pokazał jak dużo tego w ludziach siedzi. Co do samej zbrodni i wspólnej odpowiedzialności… W przyjacielskie i kulturalnej Norwegii gdzie debata publiczna jest na wiele wyższym poziomie facet z pobudek politycznych zabił 77 osób, a 319 ranił. W Gdańsku morderca był psychicznie chory.

Mariusz
Mariusz
7 lat temu
Reply to  Michał

Breivicka chcieli zrobić chorym psychicznie, ale się nie zgodził. Był pełnej świadomości co zrobił i zaplanował

Andrzej
Andrzej
7 lat temu

Jeszcze parę lat temu nie musiałbym się martwić tym co dzieje się w Warszawce, ale dziś… ta retoryka, ten styl i argumentacja, a raczej jej brak – odważnie wkracza na nasze lokalne podwórka. Hm…19.października 2010 r. wszystko było o.k.? bo rządzili CI dobrzy a ktoś tu pisze,że jest ponad podziałami !

Andrzej
Andrzej
7 lat temu

Szybko wszystko wróci.Zginął jeden taki sam człowiek jak każdy z nas.Teraz marsze,modlitwy,kwiaty i znicze.Mam czelność tak twierdzić bo nie kieruje się emocjami.Przypomnijcie sobie jak było po śmierci JP II kibice się bratali,msze na stadionach i jak długo to trwało ? a po tragedii Smoleńskiej politycy posypywali głowy popiołem przepraszali siebie i wszystkich na wzajem i na jak długo to wszystko było ? Kiedy jedni płakali nad śmiercią polityków inni tworzyli listę pasażerów kolejnego lotu czy ktoś dzisiaj o tym pamięta w tak szybko pędzącym życiu kiedy z każdą minutą pojawiają się nowe informacje z całego świata.

Andrzej
Andrzej
7 lat temu

Krwawy atak na biuro poselskie PiS w Łodzi. Krzycząc, że nienawidzi Jarosława Kaczyńskiego i PiS, 62-latek z Częstochowy zastrzelił Marka Rosiaka, asystenta europosła PiS, i ciężko ranił nożem Pawła Kowalskiego, pracownika biura. Prezes PiS odpowiedzialnością “polityczną i moralną” za tragedię obarczył Donalda Tuska i PO. Premier nawoływał do uspokojenia emocji. A politycy obu partii wymieniali oskarżenia. PiS: winę ponosi “kampania nienawiści” Platformy. PO oskarżyło opozycję o polityczne wykorzystywanie tragedii. Atak w siedzibie PiS-u. Nie żyje asystent europosła Jedna osoba… czytaj dalej » Około godziny 11:30 do siedziby łódzkiego PiS przy ul. Sienkiewicza 61 wszedł starszy mężczyzna. Miał przy sobie nóż, pistolet i paralizator. Mężczyzna skierował się do sekretariatu jednego z biur poselskich i tuż po wejściu wyciągnął broń i wystrzelił w kierunku Marka Rosiaka, asystenta europosła Janusza Wojciechowskiego. Mężczyzna zginął na miejscu. Został trafiony czterema kulami. Następnie napastnik – krzycząc, że chce zabić Jarosława Kaczyńskiego i powystrzelać pisowców – rzucił się, tym razem z nożem w ręku, na Pawła Kowalskiego, asystenta posła Jarosława Jagiełły. Doszło do szarpaniny, Kowalski został kilkakrotnie ugodzony nożem w szyję. (http://www.tvn24.pl)

Smieszek
Smieszek
7 lat temu

Kuzwa Krzychu co ty zresz? Straszne. Kiedys byles takim Rewersem dla Korfantego,teraz dla Polaczka! Pojudzasz, napuszczasz ludzi a piszesz jakby cie to nie dotyczylo. Zastanow sie ile ty ludzi skrzywdziles a ile inni skrzywdzili dzieki tobie?! I cieszysz sie jak ludzie zra sie miedzy soba a ty? Ty ubierasz potem zdania w piekne slowka.

Smieszek
Smieszek
7 lat temu

Straszne. Smutno mi bardzo. Rece opadaja jak sie pana czyta. Straszne ze pan lustra niema…

Klaus
Klaus
7 lat temu

Czegos ty sie chlopie nacpal??? Polityka to szambo od sejmu po samorzady. Wez wyjdz na pole i przewietrz lysine!!! Sam wylewales tony pomyj na Polaczka a teraz sie znalazl ostatni sprawiedliwy? Zrecie sie tylko przy korycie zamiast pracowac nad dobrem wyborcow!!!!

misha
misha
7 lat temu
Reply to  Klaus

Komentujesz słowa, których nie zrozumiałeś. I robisz to w sposób o jakim przed chwilą mogłeś przeczytać. Smutne.