15-10-2018
Arrada - krótka historia problemu
Miasto wykupi – nie wykupi, kto obiecuje gruszki na wi...
2019-09-11
40 budynków, 814 mieszkań, kilka tysięcy mieszkańców… Po pięciu latach starań dziś problemy mieszkańców zostały rozwiązane. Spółka Nieruchomości Brzeziny złożyła ofertę zakupu mieszkań po upadłej spółce Gant/Arrada/Ano za kwotę niemal 27 milionów złotych. Sędzia sądu rejonowego wydała postanowienie o zatwierdzeniu oferty przetargowej naszej spółki. To koniec gehenny lokatorów.
Dziś w sądzie był prezes spółki Nieruchomości Brzeziny Krzysztof Ślusarczyk oraz radny Łukasz Ściebiorowski, który na bieżąco relacjonował mieszkańcom wydarzenia z Gliwic.
To był nerwowy dzień z dwóch powodów. Przede wszystkim obawialiśmy się, czy ktoś nie przebije naszej oferty. Mimo prawa pierwokupu, mogło nam zabraknąć środków finansowych. Po drugie – do syndyka wpłynęły dwa wnioski o unieważnienie przetargu. Sędzia komisarz mogła przerwać procedurę i rozpocząć ją od nowa. To na pewno wydłużyłoby całą procedurę i niepewność mieszkańców.
Na szczęście – zgodnie z oczekiwaniami sędzia podjęła decyzję o rozstrzygnięciu przetargu. Spółka Nieruchomości-Brzeziny kupiła zasoby Arrady za kwotę niespełna 27 milionów złotych. Doprowadziliśmy do końca to niezwykle trudne i skomplikowane pod względem prawnym zadanie.
– To historyczny dzień dla Piekar i nie są to słowa na wyrost. Nie wiem czy nie było to jedno z najtrudniejszych wyzwań jakie postawili przed nami mieszkańcy, ale udało nam się spełnić te oczekiwania. Od trzeciego dnia po wybraniu na urząd prezydenta zajmowałam się tą sprawą i po niemal 5 latach doprowadziliśmy ją do końca. Dziękuję mieszkańcom, którzy wytrzymali ten okres niepewności i udzielili mi kredytu zaufania. To nasz wspólny sukces – mówi Sława Umińska-Duraj.
Spółka Nieruchomości-Brzeziny kupiła zasób piekarski – 814 mieszkań. W planie był zakup także mieszkań bytomskich, ale syndyk rozdzielił transakcję na część piekarską i bytomską. Do przetargu stanęły także osoby prywatne, które złożyły dwie oferty na zakup mieszkań w Bytomiu za kwotę 4 i 5 milionów złotych. Najprawdopodobniej mieszkania trafią do prywatnego właściciela.
Nam udało się rozwiązać problem społeczny, o którym mówiliśmy od lat. W 2014 roku mieszkańcy zaufali nam, że naprawdę chcemy wykupić te mieszkania. Trochę to trwało, ale dotrzymaliśmy słowa. Problemów nie brakowało, bo przypomnę tylko, że radny Grzegorz Zorychta (PiS) złożył zawiadomienie do prokuratury: Założenie spółki celem wykupu mieszkań Arrady to działanie na szkodę interesu publicznego. Sprawę prowadziła prokuratura w Rybniku i to był koniec szans na przekonanie syndyka i sędziego komisarza, że sprzedaż powinna odbyć bez przetargu i na rzecz miasta ze względu na interes społeczny.
Zobaczcie wpis i zawiadomienie do prokuratury
Podczas wielogodzinnego przesłuchania przedstawiłem prokuratorowi dokumenty i argumenty świadczące na korzyść mieszkańców. Sprawa została przez prokuraturę odrzucona, ale tryb bezprzetargowy przestał być realny. Udało nam się natomiast zyskać zapis o prawie pierwokupu lokali mieszkalnych w przetargu.
Nie mieliśmy żadnego wsparcia. W ciągu pięciu lat poseł Jerzy Polaczek nie przyjął zaproszenia Sławy Umińskiej-Duraj na rozmowy, które miały dotyczyć między innymi tej sprawy. Nie zareagował także na zawiadomienia do prokuratury składane przez człowieka z jego najbliższego otoczenia, członka jego drużyny wyborczej. Zasoby Arrady były jedynie miejscem, w którym można było powiesić… baner wyborczy.
Było ciężko. Wyśmiewana praca zarządu i działania spółki na opozycyjnych, anonimowych stronach. Wytykany palcami prezes. Zawiadomienie do prokuratury. Mam wrażenie, że opozycja zrobiła wszystko, byle do tego sukcesu nie doprowadzić.
Nie mieliśmy także żadnego wsparcia zewnętrznego. Prośbę o pomoc finansową – nawet w formie pożyczki krótkoterminowej – odrzuciła Metropolia. Koledzy samorządowcy nie zdecydowali się pomóc w rozwiązaniu tego ogromnego problemu społecznego, bo przecież “inne miasta też mają problemy”.
Z pełną determinacją i konsekwencją działań poradziliśmy sobie sami. Dzięki pomocy bardzo wielu osób: radnych Obywatelskiego Klubu Radnych, zwłaszcza radnego Łukasza Ściebiorowskiego, radnego Bartosza Szołtysika i radnego Tadeusza Wieczorka oraz Klubu Radnych Nasze Piekary. Dzięki wsparciu mieszkańców, a w szczególności Jana Góry i Łukasza Krawczyka, ale także wszystkich lokatorów, na których mogliśmy liczyć w trudnych chwilach. Wielkie podziękowania dla władz spółki: Krzysztofa Ślusarczyka i Włodzimierza Koczota, którzy zdobyli finansowanie i doprowadzili tą procedurę. Podziękowania także dla byłego prezesa Jarosława Jagiełły i Rady Nadzorczej spółki. To był problem prawny, więc ogromna praca zespołu prawników, w którego skład wchodzili Mirabela Luszawska, Arkadiusz Buchenfeld, Aleksandra Broda. Nie bez znaczenia, a wręcz nieocenione było wsparcie naszego skarbnika – Ireneusza Dzięcioła i wielu urzędników. To Wasz sukces.
Dziesiątki spotkań, setki przepracowanych godzin, wielokrotne wyjazdy do Warszawy, spotkania z wierzycielami, z bankami. Wymiana korespondencji prawniczej, wnioski, wyliczenia, plany. Kawał niewidocznej z zewnątrz pracy.
Dziękujemy także syndykowi. Jarosław Reszka od samego początku z dużą życzliwością i zrozumieniem podchodził do rozwiązania tego problemu.
Piszę na gorąco – mam nadzieję, że nie pominąłem w emocjach nikogo, ale zaangażowanych w to przedsięwzięcie było tak wiele osób…
Dziś jest dzień kiedy możemy się cieszyć! Meldujemy mieszkańcom wykonanie zadania. Tak jak obiecaliśmy szykujemy “imprezę integracyjną”. Sława Umińska-Duraj zapowiedziała, że zrobi bigos. Każdy przyniesie coś dobrego i będzie piękna możliwość do wspólnego spotkania. Oczywiście na osiedlu. O szczegółach będą Państwa informował.
Co dalej? Trzeba uzbroić się w cierpliwość. Decyzja sędziego o rozstrzygnięciu przetargu musi się uprawomocnić. Później trzeba dopełnić formalności i spotkać się u notariusza. W tym samym czasie powstawać będzie nowa administracja. O wszystkim będziemy Państwa informować na bieżąco, ale to może potrwać nawet dwa, trzy miesiące.
Na początku przyszłego roku chcemy poszukać dofinansowania zakupu dawnych mieszkań zakładowych i rozpocząć remonty budynków. Pracy nam nie zabraknie.
– Nie było łatwo, ale odnieśliśmy dziś wielki sukces. Razem, dzięki determinacji i wzajemnemu wsparciu. To jednak nie koniec, a dopiero początek pracy. Musimy przywrócić świetność tym zasobom i to zrobimy. Razem zmieniamy Piekary Śląskie – podkreśla Sława Umińska-Duraj.
15-10-2018
Miasto wykupi – nie wykupi, kto obiecuje gruszki na wi...
01-10-2018
Radny Grzegorz Zorychta (PiS) złożył zawiadomienie do prokur...
12-06-2019
Radni podjęli decyzję. Do spółki Nieruchomości-Brzeziny zost...
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Nie 27 000 000 a 34 000 000 zł z odsetkami bankowymi. Oczywiście spłacą lokatorzy ponieważ już spłacają w czynszu. Spłacą ale nie będą właścicielami. W taki oto sposób Miasto zakończyło wieloletnią gehennę lokatorów z prywaciarzami.
Na tą chwilę to jest jedyne sensowne rozwiązanie. Jak to spłacą to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby miasto odsprzedało mieszkania wieloletnim mieszkańcom za jakieś drobne pieniądze, bo to im się należy.
Jak spłacą to mieszkania będą mieszkańców a nie będą musieli jeszcze odkupywać od miasta. Jedynie sensowne rozwiązanie to żeby mieszkańcy byli poinformowani na jakich warunkach uczestniczą w tym spłacaniu. Na dzień dzisiejszy nikt nie wie jak długo i jaka kwota z czynszu jest przeznaczona na spłatę kredytu. Przypomnę że płacimy już od początku roku. Dobrze pan ujął że mieszkania należą się wieloletnim mieszkańcom ale kto wie co wydarzy się za 15 lat…
Szanowny Panie, mieszkańcy są najemcami. Do tej pory ich pieniądze były rozkradane przez prywaciarzy, podstawiane były lewe konta, nie inwestowano w remonty i stan osiedla jest dziś jaki jest. Mieszkańcom podwyższano czynsz, sprzedawano ich, przekazywano, w każdej chwili groziło im wypowiedzenie umowy. Teraz dalej są najemcami, ale właściciel jest uczciwy i stabilny, inwestowanie w mieszkania (remonty) nie jest obarczone ryzykiem, że to odnowione ktoś im zabierze, a pieniądze nie są przejadane – tylko pracują na rzecz całego zasobu mieszkaniowego. Alternatywą było pozostawienie mieszkań w prywatnych rękach. O ile wiem ze spotkań z mieszkańcami – są zadowoleni ze zmiany, a starsze osoby odzyskały spokój i na tym nam zależało. Teraz przed nami najważniejsze – inwestycje w kosze do segregacji odpadów, rozpoczęcie remontów. Pracy nie zabraknie.
Szanowny Panie Prezydencie, dziękuję bardzo za wyjaśnienie w jakiej pozycji my mieszkańcy byłych zasobów Arrady zostaliśmy ustawieni przez władze miasta. Długo moglibyśmy dyskutować na te trudne tematy ale na początek zacytuję
“Miasto zapowiedziało, że stopniowo zacznie remontować nasze osiedle. Wierzę że po zastrzeżonych prawem
5 latach od transakcji, odsprzeda nam mieszkania. Mam nadzieję że uda się przywrócić bonifikaty, do których prawo odebrano nam tak podstępnie. Tego wymaga sprawiedliwość”.
Marii Cichy wysłuchał
Wojciech Kałuża
Przypomnę Pani Mariia była i jest skarbnikiem Stowarzyszenia Obrony Lokatorów.
Cytat zaś pochodzi z wywiadu “Sprzedali nas jak przedmioty, ale odzyskaliśmy nasze mieszkania” który był zamieszczony w gazecie Chwila dla Ciebie. Swoją drogą bardzo ciekawa i od początku przedstawiona historia tychże mieszkań. To na tyle. Te i inne aspekty dotyczące tych spraw będzie zapewne okazja poruszyć przy innej okazji.
P.S.
Życzę Pani Marii Cichy dużo zdrowia i co najmniej sto lat życia i oczywiście spełnienia marzeń. Więcej takich świadomych i zaangażowanych obywateli tego miasta życzylibyśmy sobie wszyscy.
“Sprzedali nas jak przedmioty, ale odzyskaliśmy nasze mieszkania”
Pani Marii Cichy
wysłuchał Wojciech Kałuża
“Sukces uczciliśmy festynem. Już dawno nie było mi tak lekko na sercu”-mówi Maria Cichy (76 l.) z Piekar Śląskich. Większą część życia przepracowałam w Kombinacie Górniczo-Hutniczym „Orzeł Biały”. W latach 70. Kombinat budował mieszkania dla pracowników. Finansował je m.in. z funduszu socjalnego na który szły odpisy z naszych pensji. Ja też dostałam przydział. Z powodu wydatków na budowę, przez wiele lat w kombinacie nie było podwyżek. -To nic. Zaciśniemy pasa, a dzięki temu zamieszkamy na swoim – cieszyliśmy się z mężem Bogusławem. W 1978 r. jako pierwsi wprowadziliśmy się do bloku przy ul. Roździeńskiego. W sumie w Piekarach Śl. kombinat zbudował 40 bloków z 814 mieszkaniami dla kilku tysięcy ludzi. Tak jak sąsiedzi, ciągle pytałam o szansę wykupienia mieszkania na własność. Ale kombinat odmawiał, nawet gdy w 2000 r. taką możliwość – i to z 95 proc. upustem – dała ustawa. cdn.
Proszę zwrócić uwagę na to stwierdzenie “dostałam przydział” nie tak jak Pan Prezydent teraz powiada “mieszkańcy są najemcami” i dodaje “ale właściciel jest uczciwy i stabilny”. Ludzki Pan.
Refleksja nr dwa na temat riposty Pana Prezydenta PŚ pt: „ISTNY ARMAGEDON”
Szanowny Panie Prezydencie proszę wybaczyć ale jak Pana słucham (czytam) to mam nieodparte wrażenie że przenieśliśmy się w czasy głębokiego PRL-u, co to za specyficzna retoryka „pieniądze rozkradane przez prywaciarzy”, zbyt często zdarza nie Panu tego sformułowania używać. Potem przechodzimy w czasy niewolnictwa „sprzedawano ich, przekazywano”. Nie wspomnę już słynnych słów o gechennie lokatorów. Panie Prezydencie jak to czytam to nie mogę uwierzyć że to wszystko wydarzyło się w życiu moim i moich sąsiadów. Istny ARMAGEDON. Co do alternatywy pozostawienie tych zasobów w prywatnych rękach to trzeba zauważyć że jako władze miejskie nie mieliście Państwo innego wyjścia jak wreszcie zająć się tą sprawą ponieważ odbiłoby się to w przyszłości na Waszym wizerunku. Poza tym było to bardzo nośne hasło wyborcze które doprowadziło do dwukrotnego zwycięstwa w wyborach samorządowych. Tak wszyscy myślimy że nadszedł czas aby zastanowić się jak w cywilizowany sposób wywiązać się z przedwyborczych obietnic i zastanowić się wspólnie w jaki sposób zwrócić te zasoby prawowitym właścicielom. Mieszkańcy są niestety w dalszym ciągu najemcami jak słusznie Pan zauważył ponieważ od samego początku prywatyzacji w naszym kraju są notorycznie oszukiwani. Najpierw przez Spółkę Orzeł Biały, potem Arradę a teraz… resztę proszę sobie dopowiedzieć. Co do zadowolenia mieszkańców z aktualnego stanu rzeczy to odnosi Pan niestety mylne wrażenie. „a starsze osoby odzyskały spokój i na tym nam zależało” to trochę za mało jak na cenę którą nam przyjdzie zapłacić za Pana dobroduszność. Myślę że nie można żądać aby wszyscy doskonale orientowali się w meandrach rzeczywistości, zwłaszcza rzeczywistości kreowanej przez Pana wyobraźnię i pióro rzecz jasna. I na koniec remonty. Proszę wreszcie uchylić rąbka tajemnicy w tym temacie, jesteśmy wszyscy bardzo ciekawi co nas takiego dobrego czeka w najbliższym czasie ponieważ na stronie internetowej Spółki Nieruchomości-Brzeziny można dowiedzieć się co najwyżej która jest godzina i jaką mamy aktualnie pogodę.
Panie Krzysztofie olał Pan ludzi z Bytomia mimo zapewnień i obietnic Pana i Pani Prezydent… wstyd… Nikt się nawet nie spodziewał takiego obrotu sprawy. Gmina Bytom teraz nic nie może zrobić!!!
Syndyk rozdzielił zasoby na piekarski i bytomski sprzedając je osobno. Gdyby były sprzedawane jako całość – kupilibyśmy wszystkie. To jednak nie prawda, że miasto Bytom nie może nic zrobić, bo ma zagwarantowane prawo pierwokupu tych zasobów.
Po rozmowach z przedstawicielami Gminy Bytom wiemy, że nie ma możliwości na zakup tych mieszkań. To, że Bytom nic nie robił w tej sprawie od samego początku jest wiadome. Na temat Bytomia nie chce się wypowiadać.
Panie Krzysztofie czy naprawdę nie ma możliwości, aby te mieszkania mogli kupić wieloletni lokatorzy? Czy Wy jako władza dobrze działającego miasta nie jesteście w stanie wstawić sie za nami i nam pomóc? Czas niestety leci, a za chwilę trafimy w prywatne ręce i czynsz będzie wynosił 20 zł za metr albo i więcej.
Taką możliwość syndyk zaproponował na samym początku i niestety… nie było chętnych.
Syndyk chciał po 70-80 tyś złotych za mieszkania 40-50m2 w zrujnowanych blokach, a teraz sprzedał po 33tyś? Parę lat temu jeszcze Orzeł chciał po 20tyś i też nie było chętnych… Czynsz 20zł na pewno będzie i do tego brak jakichkolwiek inwestycji, a potem jak już będzie totalna ruina to zostanie sprzedana dalej.
Osobiście składałem cztery pisma z chęcią wykupu mieszkania… na wszystkie odpowiedz negatywna
Komu zaproponował..bo na pewno nie lokatorom. Mam w domu pismo z odmową wykupu mieszkania przezemnie ..więc nie wiem o czy mowa… po za tym mówiliscie gdy ogloszono ostatni przetarg ,że kupicie Bytom ..a dobrze wiedzieliscie ze przetargi byly już rozdzdzielone, czemu głośno tego nie mówiliście tylko nam mydliliście oczy i daliście nadzieję na dobre zakończenie ……
Dlaczego mieszkańcy Bytomia mają żądania i apele wobec władz Piekar ? nie ma w Bytomiu gospodarza ? no bez przesady, władze Piekar jak wam pomogą to fajnie ale jak nie to rościć pretensje trzeba do włodarzy swojego miasta.
No i mamy niespodziankę Panie Bytomianin!!!. Mieszkańcy po stronie Bytomia z Orła Białego mogą podziękować władzą miasta Piekary Śląskie że ich nie wykupili. A dlaczego to? Na to proste pytanie można mamy prostą odpowiedź, ponieważ w wykupie wsparło ich miasto Bytom i już dzisiaj część mieszkańców jest szczęśliwymi właścicielami owych mieszkań a w kolejce do wykupu czeka reszta wieloletnich lokatorów. A co u władz dobrze działającego miasta? Huczne świętowanie, muzyka, obietnice, bigos serwowany przez władze. BIGOS pozostał. Kompletny brak informacji na temat co dalej a inwestycji także jakoś nie widać.
Jednym słowem wielki SUKCES koniec GEHENNY. A taki żal był tych po stronie Bytomia. Teraz ONI mogą NAS żałować że tak nas USZCZĘŚLIWIONO!!!
P.S.
Wielki szacunek dla WŁADZ BYTOMIA, przywrócili ludziom wiarę we władzę i potwierdzili że Władza którą wybrali w wyborach potrafi ludziom przywrócić to co im się prawnie należało.
więcej pod linkiem:
https://bytom.naszemiasto.pl/mieszkania-po-upadlej-spolce-arrada-w-bytomiu-bedzie-mozna/ar/c1-7967987
Całe szczęście że syndyk rozdzielił te zasoby!!!. Mieszkańcy po stronie Bytomia z Orła Białego mogą podziękować władzą miasta Piekary Śląskie że ich nie wykupili. A dlaczego to? Na to proste pytanie można mamy prostą odpowiedź, ponieważ w wykupie wsparło ich miasto Bytom i już dzisiaj część mieszkańców jest szczęśliwymi właścicielami owych mieszkań a w kolejce do wykupu czeka reszta zainteresowanych. A co po stronie piekarskiej? Huczne świętowanie, muzyka, obietnice, bigos serwowany przez władze. BIGOS pozostał. Kompletny brak informacji na temat co dalej a inwestycji także jakoś nie widać.
Jednym słowem wielki SUKCES. A taki żal był tych po stronie Bytomia. Teraz ONI mogą NAS żałować że tak nas USZCZĘŚLIWIONO!!!
P.S.
Wielki szacunek dla WŁADZ BYTOMIA, przywrócili ludziom wiarę we władzę i potwierdzili że Władza którą wybrali w wyborach potrafi ludziom przywrócić to co im się prawnie należało.
więcej na https://bytom.naszemiasto.pl/mieszkania-po-upadlej-spolce-arrada-w-bytomiu-bedzie-mozna/ar/c1-7967987
Problem rozwiązany?
A kto spłaci 27 000.000,- PLN? Lokatorzy?
A kto wyremontuje?
Czy lokatorzy zdają sobie sprawy, że wpadli z deszczu pod rynnę?
A może mieszkańcy Piekar?
Sukces, czy garb?
Co na to OMC poseł Ścieborowski?
Zatem jakie rozwiązanie, zamiast wykupu tych zasobów, widziałby Pan Hanek spod Kopca?
Konkretnie, jak władze Piekar Śląskich powinni postępować w tej sytuacji?
Panie Harazim,
Mleko się rozlało i nie ma co gdybać co by było.
Zauważ Pan, że ja zadaję pytania i liczę na odpowiedzi. Rozumiem, że urzędowy think tank rozważył różne scenariusze i odpowiedzi na moje pytania to będzie tylko formalność. W końcu to 27 000 000,-PLN a może i drugie tyle (?) na remonty.
A propos, Panie Harazim -znów wyskoczył Pan jak filip z konopii i często się to Panu zdaża. Co Pan wniósł do dyskusji swoim postem? Nie odpowiedział Pan na żadne z moich pytań, a w dodatku zadaje mi Pan pytanie na które nie jestem w stanie odpowiedzieć, bo nigdy się nad tym nie zastanawiałem. Dodam, że nawet nie wiem gdzie są te bloki, nigdy w życiu tam nie byłem. I to by było na tyle.
Część pytań wynika z nieznajomości tematu, bo przecież wielokrotnie o tym pisałem. Ale służę raz jeszcze. Lokatorzy wpadli z deszczu pod rynnę? Nie wydaje mi się, ani lokatorom. Otóż lokatorzy obawiali się przede wszystkim kolejnego prywaciarza, który ich pieniędzmi wypychał sobie kieszeń i nie inwestował ani złotówki w zasób mieszkaniowy. Z drugiej strony obawiali się podwyżki czynszów. Dziś wiedzą, że podwyżek nie będzie, a ich czynsze nie będą zasilały konta jakiego biznesmena, tylko zostaną zainwestowane w budynki. Zarządzać i remontować zasób będzie spółka Nieruchomości-Brzeziny, czyli właściciel lokali. Z czego? Z czynszu, czyli dokładnie tak jak we wszystkich wspólnotach mieszkaniowych. Każdy zasób – prywatny, spółdzielczy, wspólnotowy – finansowany i utrzymywany jest tak samo – z czynszów lokatorów. Nikt inny tego za nas nie zrobi. A sukces czy garb? Mieszkańcy oczekiwali takiego rozwiązania, a nam się udało spełnić te oczekiwania – więc sukces. Łukasz Ściebiorowski jest jednym z autorów tego sukcesu i proszę mi wierzyć, cieszy się tak jak my. .Pozdrawiam
” Otóż lokatorzy obawiali się przede wszystkim kolejnego prywaciarza, który ich pieniędzmi wypychał sobie kieszeń i nie inwestował ani złotówki w zasób mieszkaniowy ” No tak,ciekawe ile teraz ludzi będzie wypychało sobie kieszenie bo twór o nazwie Spółka Nieruchomości-Brzeziny raczej nie będzie organizacją charytatywną !
Panie Turzański. Z pewnością nie wiem wszystkiego, po prostu moje wątpliwości nasuwa mi zdrowy rozsądek. Życzę mieszkańcom Arrady aby ich koszmar się skończył, ale mimo wszystko w to wątpię.
1. Spółka Nieruchomości-Brzeziny ma do spłaty 27 000 000,- kredytu + raty odsetkowe. Spłata ta MUSI obciążyć mieszkańców, czyli zostanie zawarta w czynszu.
2. Budynki wymagają kapitalnego remontu. Z czego, z kolejnego kredytu? Przecież z czynszu można pokryć tylko remonty bieżące. No, chyba że koszt ten wpłynie na ISTOTNY wzrost czynszu.
3. Spółka Nieruchomości-Brzeziny ma tzw. koszty stałe i zmienne, które muszą mieć pokrycie w przychodach. Jakie spółka będzie miała przychody? Oczywiście, czynsze.
Z pustego Salomon nie naleje, a w przypadku Arrady mamy do czynienia nie z “pustym” ale z próżnią, która ma zdolność wessania…
Sukces odtrąbiono. Gdzie będą Ojcowie Sukcesu jak Spółka Nieruchomości-Brzeziny nie daj Boże splajtuje?
Myślę, że warto by porozmawiać na ten temat z firmami, które siedzą w nieruchomościach i były zainteresowane zakupem. Gdyby nie determinacja miasta, na zasób piekarski byłyby dwie oferty prywatne – tak jak na zasób bytomski. Dlaczego? Bo na tym można zarobić. Jeśli widzi taką możliwość prywatny przedsiębiorca, to spółka, której celem nie jest zysk – da sobie radę. Co oczywiście nie pozbawia Pana prawa do posiadania wątpliwości, obaw i uwag. Z cennych wskazówek wyciągniemy wnioski, resztę zweryfikuje czas.
Nie 27 000 000 a 34 000 000 zł z odsetkami bankowymi. Oczywiście spłacą lokatorzy ponieważ już spłacają w czynszu. Spłacą ale nie będą właścicielami. W taki oto sposób Miasto zakończyło wieloletnią gehennę lokatorów z prywaciarzami.
a Ty Rysiu gdzie mieszkasz? W swoim domu czy wynajmujesz?
Panie szanowny “mieszkaniec” widzę że Pan jest niezmiernie zadowolony z wynajmu. Nie wiem czy kiedykolwiek Pan był na zebraniach organizowanym przez władze miasta. Jeśli nie to nie orientuje się Pan w sprawie byłych zasobów Spółki Orzeł Biały potem Gant/Arrada/Ano. Na ostatnim spotkaniu w szkole Pani Prezydent zapewniła że głosy dochodące z różnych stron miasta że jakoby miasto robi prezent w postaci wykupu tych zasobów nie mają racji bytu ponieważ to lokatorzy będą sami spłacać sobie zaciągnięty kredyt wraz z odsetkami. Pan Prezydent już wcześniej oświadczył iż pieniądze na ten cel będą pochodzić z czynszów dlatego nię będą one obniżone. Przypomnę że Spółki Orzeł Biały, Gant/Arrada/Ano były “prywaciażami” którzy napełniali swoje kieszenie naszymi pieniędzmi. Teraz nasze pieniądze idą na spłatę kredytu, tyle tylko że to nie lokatorzy są właścicielami zakupionych lokali a Spółka Nieruchomości Brzeziny. Miasto zakupiło 814 mieszkań.
34 000 000 : 814=41 800 zł za mieszkanie to złoty interes zwłaszcza że całość spłacą lokatorzy. Dalej. Pan Prezydent ogłosił że może za 15 lat lokatorzy będą mieli możliwość wykupu mieszkań i to jeszcze pod pewnymi warunkami. 15 lat to 180 miesięcy x 233 zł miesięcznie z czynszu to 41 800 zł w zaokrągleniu czyli średnia wartość mieszkania. I to na tyle matematyki Panie “mieszakaniec”…życzę miłego wynajmu.
Panie szanowny „mieszkaniec” widzę że Pan jest niezmiernie zadowolony z wynajmu. Nie wiem czy dobrze odczytałem Pana wpis ale jest to mniemam próba uświadomienia niezorientowanemu lokatorowi gdzie jest jego miejsce w szeregu. Ale do żeczy nie wiem czy kiedykolwiek Pan był na zebraniach organizowanym przez władze miasta. Jeśli nie to nie orientuje się Pan w sprawie byłych zasobów Spółki Orzeł Biały potem Gant/Arrada/Ano. Na ostatnim spotkaniu w szkole Pani Prezydent zapewniła że głosy dochodące z różnych stron miasta że jakoby miasto robi prezent w postaci wykupu tych zasobów nie mają racji bytu ponieważ to lokatorzy będą sami spłacać sobie zaciągnięty kredyt wraz z odsetkami. Pan Prezydent już wcześniej oświadczył iż pieniądze na ten cel będą pochodzić z czynszów dlatego nię będą one obniżone. Przypomnę że Spółki Orzeł Biały, Gant/Arrada/Ano były “prywaciażami” którzy napełniali swoje kieszenie naszymi pieniędzmi. Teraz nasze pieniądze idą na spłatę kredytu, tyle tylko że to nie lokatorzy są właścicielami zakupionych lokali a Spółka Nieruchomości Brzeziny. Miasto zakupiło 814 mieszkań. 34 000 000 : 814=41 800 zł za mieszkanie to złoty interes zwłaszcza że całość spłacą lokatorzy. Dalej. Pan Prezydent ogłosił że może za 15 lat lokatorzy będą mieli możliwość wykupu mieszkań i to jeszcze pod pewnymi warunkami. 15 lat to 180 miesięcy x 233 zł miesięcznie z czynszu to 41 800 zł w zaokrągleniu czyli średnia wartość mieszkania. I to na tyle matematyki Panie “mieszakaniec”…życzę miłego wynajmu.
Panie szanowny „mieszkaniec” widzę że Pan jest niezmiernie zadowolony z wynajmu. Nie wiem czy dobrze odczytałem Pana wpis ale jest to mniemam próba uświadomienia niezorientowanemu lokatorowi gdzie jest jego miejsce w szeregu. Ale do żeczy nie wiem czy kiedykolwiek Pan był na zebraniach organizowanym przez władze miasta. Jeśli nie to nie orientuje się Pan w sprawie byłych zasobów Spółki Orzeł Biały potem Gant/Arrada/Ano. Na ostatnim spotkaniu w szkole Pani Prezydent zapewniła że głosy dochodące z różnych stron miasta że jakoby miasto robi prezent w postaci wykupu tych zasobów nie mają racji bytu ponieważ to lokatorzy będą sami spłacać sobie zaciągnięty kredyt wraz z odsetkami. Pan Prezydent już wcześniej oświadczył iż pieniądze na ten cel będą pochodzić z czynszów dlatego nię będą one obniżone. Przypomnę że Spółki Orzeł Biały, Gant/Arrada/Ano były “prywaciażami” którzy napełniali swoje kieszenie naszymi pieniędzmi. Teraz nasze pieniądze idą na spłatę kredytu, tyle tylko że to nie lokatorzy są właścicielami zakupionych lokali a Spółka Nieruchomości Brzeziny. Miasto zakupiło 814 mieszkań. 34 000 000 : 814=41 800 zł za mieszkanie to złoty interes zwłaszcza że całość spłacą lokatorzy. Dalej. Pan Prezydent ogłosił że może za 15 lat lokatorzy będą mieli możliwość wykupu mieszkań i to jeszcze pod pewnymi warunkami. 15 lat to 180 miesięcy x 233 zł miesięcznie z czynszu to 41 800 zł w zaokrągleniu czyli średnia wartość mieszkania. I to na tyle matematyki Panie “mieszakaniec”…życzę miłego wynajmu.
Gratulacje.
Super, szkoda tylko Bytomia co teraz będzie z nimi prywatny właściciel czy mieszkańcy będą mogli wykupić mieszkania.
No i mamy niespodziankę!!!.
Mieszkańcy po stronie Bytomia z byłego Orła Białego mogą podziękować Pani Prezydent Piekar oraz jej zastępcy że nie wykupili ich łaskawie ponieważ część z nich jest już WŁAŚCICIELAMI owych mieszkań a pozostali oczekują na wykup.
A co po stronie piekarskiej? Tak część lokatorów zdaje sobie sprawę że wpadli z DESZCZU POD RYNNĘ zwłaszcza jak zobaczyli w jaki sposób władze Bytomia załatwiły tą sprawę. Brak informacji, brak inwestycji kompletne bagatelizowanie ludzi. A był odtrąbiony taki WIELKI SUKCES.
Gdyby nie Piekary to Bytom by nic nie zrobił w sprawie tych mieszkań. Władze Bytomia pozbyły się problemu ale problem został. Ci co wykupili teraz sami będą musieli remontować.
Szanowny Panie czyżby miał Pan problemy z właściwym postrzeganiem rzeczywistości?
Jaki PROBLEM pozostał? własność prywatna właśnie na tym polega że dba się o nią poprzez remonty czy inwestycje. Szkoda że Władze Piekar Śl. w taki sposób nie pozbyły się swojego problemu w stosunku do zasobów byłej Arrady. Władze miast w całej Polsce pozbywają się części swoich zasobów mieszkań komunalnych sprzedając je najemcą i to z bonifikatami sięgającymi do 90%. I to jest właściwe podejście do problemu, najemcy zadowoleni z posiadania mieszkań na własność, władze gmin też uzyskując dochód do kasy miejskiej i nie ponoszą dalszych kosztów utrzymania zasobów. Obopólny zysk. Piekary Śl. też sprzedają z zasobów miejskich. Tylko nie mieszkania po Arradzie, ciekawe dlaczego, takie CENNE?
Może kiedyś dowiemy się co w trawie piszczy.
Wspaniała wiadomość! Podziwiamy zaangażowanie, gratulujemy determinacji w dążeniu do celu. Chyba możemy już Państwu DZIĘKOWAĆ za zwalczenie zmory od lat spędzającej sen z powiek mieszkańców!
Świetnie!!! 🙂 gorąco pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów!