2014-03-10
Świętowano Dzień Kobiet
Imprezy i spotkania z okazji Dnia Kobiet odbywały się w sobotę w Piekarach Śląskich w niejednym domu ale i w takich miejscach jak m.in. w Ośrodek Kultury “Andaluzja”, Klub Spółdzielczy na ul. Kazimierza Wielkiego, Piekarnik na ul. Wyszyńskiego (być może w jeszcze innym miejscu – proszę napiszcie o tym w komentarzu). Babski comber odbył się również w Klubie Spółdzielni Mieszkaniowej na Os. Powstańców Śląskich. Zorganizowany przez Agnieszkę Jaguś-Obrębską – kierownik Klubu SM zgromadził kilkadziesiąt pań, bawiących się jak w ubiegłych latach, przy muzyce zespołu Replay do późnych godzin wieczornych. Nie zabrakło tańców, konkursów a także możliwości sprawdzenia swoich możliwości wokalnych we wspólnym śpiewaniu karaoke (zdjęcia poniżej). Panie zapowiadały, że za rok znów pojawią się na takim wspólnym spotkaniu aby obchodzić radośnie Dzień Kobiet. A dziś już normalny dzień pracy ale przecież Dzień Kobiet może trwać cały rok poprzez nasze docenienie i wsparcie dla ich roli i zadań podejmowanych w społeczeństwie i w codziennym życiu rodzinnym i zawodowym.







Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Dlaczego zostały opublikowane zdjęcia bez zgody osób będących na nich. ??????
Wszystkiego najlepszego miłym paniom z okazji święta ale ja chodzę w wielkim poście na drogę krzyżową i gorzkie żale
W Kamieniu w Domu Kultury Andaluzja było super, świetna zabawa, takiej atmosfery nie spotkałam nigdzie dotąd, nie mieszkam w Piekarach, ale o ile los pozwoli za rok znów przyjadę do rodziny na Dzień Kobiet do Kamienia
Miły Dzień, szkoda, że tylko raz w roku szalejemy w radości i uśmiechu, w swoim babskim gronie., żeby jedni się mogli bawić inni muszą pracować, dziękujemy Wszystkim organizatorom.
Tylko Miejski Dom Kultury na Bytomskiej nic nie zrobił. Taka złośliwość małego. A co 🙂 tylko ciekawe gdzie śpiewał Grzegorz Poloczek ?