2020-11-25
Serce dla potrzebujących!
Kiedy tylko takie serca do zbierania nakrętek pojawiły się w internecie – mieszkańcy zasypali nas prośbami o zainwestowanie w podobne. Mieszkańcy, radni… wszyscy byli zgodni – to naprawdę fajna inicjatywa. Zakład Gospodarki Komunalnej zrealizował zadanie wyszukując najładniejszy model. Piekarskie serce jest wyjątkowo ładne.
Zbiórki plastikowych nakrętek – które są materiałem przeznaczonym do recyclingu – są jedną z najpopularniejszych form wspierania osób potrzebujących. Nie wymagają zaangażowania środków pieniężnych, a udzielana dzięki nim pomoc jest realną odpowiedzią na potrzeby. Tona plastikowych nakrętek, na którą składa się średnio prawie pół miliona tych niewielkich elementów, pozwala uzbierać – podczas sprzedaży w skupie – kwotę rzędu 700-1000 złotych.
Metalowy kosz został ustawiony przed Miejskim Domem Kultury, a pierwsze nakrętki (całą siatkę) wrzuciła Prezydent Sława Umińska-Duraj. Teraz zobaczymy z jakim spotka się to odzewem mieszkańców, ale sądząc po komentarzach w internecie możemy się spodziewać, że zostanie szybko wypełnione.
Jeśli pomysł się sprawdzi – podobne serca stanął w innych częściach miasta, aby ułatwiać zbiórkę i pomóc potrzebujących. A o estetykę nie musimy się martwić, bo czerwone serducho brzydkie nie jest.
Piekary Śląskie zawsze chętnie pomagają, a mieszkańcy mają wielkie serca – znacznie większe od tego metalowego na nakrętki – więc pozostaje mi zaprosić do wspólnego pomagania. Wszystkich mieszkańców, wszystkie grupy formalne i nieformalne. Halo SPI – liczymy na Was. Razem możemy więcej.
Jednocześnie zastanówcie się już, gdzie podobne serca można zlokalizować w innych dzielnicach. Bo jestem przekonany, że jedno będzie dla nas zbyt małe…
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Na chwilę obecną jest zapełnione w 3/4, ale nie wiadomo czy to stała tendencja czy ludzie mają pochomikowane nakrętki. Ważne, że jest chociaż jedno takie miejsce, bo dzięki temu na pewno więcej osób zacznie je odkładać i przy okazji, o każdej porze dnia i nocy, będzie miała gdzie je wrzucić.
Dzisiaj jest już pełny. Ciekawe kiedy opróżnią? Niedługo pewnie obok serca będą stały reklamówki z nakrętkami.
Hmm
A ja zawsze myślałem, że te zbierane w zbiórkach kolorowe nakrętki przetapiane będą na koraliki do szprych fundowanych wózkow.
Po minusach widać, że towarzystwo nie cierpi czarnego humoru więc z innej beczki.
500 000 nakrętek to 1000zł tak ?
Jednym słowem 500 000 nie zgniecionych i nie zakręconych litrowych butelek przy recyklingu.
To daje nam objętościowo 500 m3 litrowych butelek przy złożeniu że są poukładane na styk.
Gdyby były zgniecione i zakręcone było by tego ok 125 m3
I rodzi się pytanie czy ten 1000 zł jest warty 375 m3 które trzeba będzie ekstra wywieźć bo uda się zapełnić pół milionem nakrętek serduszko pod UM ?
Logika & pragmatyzm vs. Lans projekt
Ps. Lans na podobnym poziomie jak malowanie płotu wokół przedszkola nr 5. Zdjecia poszły w świat a 3/4 płotu dalej czeka na pomalowanie.
Dupczysz – śmieci oddaje się na wagę a nie na objętość. Lepiej weź pędzel i idź maluj płot, podobno sporo zostało.
Tak czytam i czytam te twoje komentarze , i za każdym razem dochodzę do wniosku że jestes idiotą ………..
Cytując oficjalną stronę UM: “Serce służące do zbiórki plastikowych nakrętek zakupione zostało, przez Zakład Gospodarki Komunalnej. Pomysłodawcą działania były władze Miasta Piekary Śląskie na czele z I Zastępcą Prezydenta Miasta Piekary Śląskie Krzysztofem Turzańskim. Metalowy kosz będzie służył zbiórce nakrętek”. Czy na pewno to był tylko pomysł władz miasta, aby ten pojemnik postawić? Radny M. Targoś o taki pojemnik wnioskował w oficjalnym piśmie i uzyskał wymijającą odpowiedź władz miasta, aby tylko nie napisać, że to jego pomysł. Tu link do pytania i odpowiedzi radnego: http://bip.piekary.pl/?a=41176
Napisałem, że to inicjatywa mieszkańców i radnych. Faktycznie zleciłem ZGK zakup serducha, ale po prawdzie to nie powód, żeby tak pisać. Każę poprawić tekst na stronie.
Zastanawia mnie tylko dlaczego radny dostał odpowiedź z której wynikało, że nic takiego nie zostanie zakupione, a praktycznie po kilku tygodniach ZGK stawia dokładnie taki sam model kosza jaki proponował radny. Nastąpiła szybka zmiana decyzji? Więc to chyba jednak on był głównym pomysłodawcą, ale nikt się do tego nie chce przyznać 🙁
To powszechne działanie dla piekarskiej władzy. Szczerość i prawdomówność nie jest tutaj wartością oczywistą.
JA! JA! JA! Któremu radnemu tak odpierdzieliło, że się zesra jak mu tabliczki pamiątkowej na sercu na nakrętki nie zrobią? Tak z ciekawości pytam
Doradcy Wojewody 😉