2022-09-16
ZGK: prace na rowach odwadniających
Zakład Gospodarki Komunalnej pracuje nad udrożnieniem rowów odwadniających w całym mieście. Prace wykonywane są sukcesywnie. W niektórych, najbardziej zaniedbanych i zarośniętych miejscach przypominają wręcz odbudowywanie rowów. Konieczne było użycie ciężkiego sprzętu.
Pisałem już wcześniej o akcji porządkowania miasta (która trwa bez przerwy), ale tym razem taki ważny, ale mniej widoczny aspekt, czyli rowy odwadniające. Jak widać kawał roboty został już wykonany, ale to nie koniec. Przed ZGK jeszcze wiele pracy.
Tej codziennej pracy ekip ZGK nie zauważamy, ale postaram się powrzucać trochę zdjęć “przed” i “po” z różnych odcinków frontu robót, żeby pokazać ile wysiłku wkładają panowie w utrzymanie porządku.
Zdajemy sobie sprawę z ogromu potrzeb – identyfikujemy problemy – dzięki współpracy z Wami (mieszkańcami) zlikwidowaliśmy wiele dzikich wysypisk śmieci, oczyściliśmy zarośnięte chodniki i doprowadziliśmy do porządku miejsca wymagające interwencji (szarlejka, dworzec autobusowy, ławki na Bytomskiej i wiele innych).
Czego nam brakuje? Czasu i ludzi. Pracy jest więcej niż możliwości, ale krok po kroku realizujemy kolejne zadania. Wciąż też przyjmujemy Wasze zgłoszenia dzikich wysypisk śmieci i innych problemów: sos@piekary.pl lub piszcie w komentarzu.
Razem zmieniamy Piekary Śląskie.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
BRAWO Wy!!!. Jesteście Niesamowici!!! Proponuje wydać jeszcze biuletyn dla mieszkańców w tej sprawie…
Panie Prezydencie, to że ekipy ZGK wykonuja takie prace to bardzo dobrze ( ogólnie to to powinien być standard a nie coś czym się chwalimy… ) ale chciałbym zapytać co za gieniusz z ZGK postanowił rozkopać chodnik na ul. Skargi w momencie gdzie po drugiej stronie ulicy również nie ma chodnika bo realizowany jest sztandarowy program miasta czyli ścieżka rowerowa ? Brak jakiego kolwiek oznakowania nie mówiąc już o jakimś obejściu. Czy naprawdę nikt z ZGK nie może pomyśleć logicznie ? To samo zresztą zostało zrobione na ul. Gimnazjalnej. Wiem że rowerzyści są najważniejsi, ale chociaż czasami pomyślmy o pieszych Panie Prezydencie .
Czy tutaj też można zgłaszać?
Tak
Cieszę się, że w końcu miasto zabrało się za porządki i chwała za to pomimo, że tak później. Z drugiej strony jak to świadczy o mieszkańcach, że doprowadzili do takiego stanu rzeczy… ♂️
A skoro mamy zgłaszać to:
Ostatnio natrafiłem podczas spaceru na niezbyt ciekawy widok, sterta porzuconych opon przy hołdzie po kopalni Andaluzja. Napisałem w tej sprawie na sos@piekary.pl ale odpowiedź jaką uzyskałem zwaliła mnie z nóg. Robota po najniższej linii oporu, zbyć i tyle. Robota w stylu będziemy szukać właściciela terenu i poinformowanie go o tym, iż ma to uprzątnąć nie zmieni faktu, że te opony nadal tam będą a jest ich ok 30. Zamiast wziąść się do roboty. Wykonać pełną dokumentację (pisemną jaki fotograficzną) uprzątnąć to miejsce, zrobić całkowity kosztorys i wystawić rachunek właścicielowi czy to naprawdę tak dużo? Nie zapłaci? Sprawa do sądu. A podobno w sądzie to Pan jest skuteczny…
Niestety, wejść na teren prywatny miasto ot tak nie może. Musimy wpierw wykonać wszystkie opisane czynności. Miasto musi działać zgodnie z prawem. Wydatkowanie pieniędzy na terenach prywatnych jest naruszeniem dyscypliny finansów publicznych i jest możliwe w ściśle określonych warunkach, które trzeba spełnić.
Nie wiem czemu ma służyć ten artykuł, płakać czy się cieszyć. Biorąc pod uwagę ogrom prac to ktoś nie powinien sprawować stanowiska, lata zaniedbań i bezczynności. Kogo to wina PIS-u czy Tuska?. Kto u sterach to zawsze znajdzie innego winnego tylko nie siebie. Lepiej późno niż wcale.
To zwykła informacja na temat tego czym aktualnie zajmuje się ZGK. Wszystko można zrobić o ile ma się ludzi i pieniądze. Przez ostatnie 8 lat udowodniliśmy, że krok po kroku konsekwentnie robimy rzeczy, które leżały odłogiem. Na filmie widać drzewo wycinane z rowu – ono rosło tam latami.
A gdzie się podział mój komentarz? Czyżby był niepoprawny? Cóż…
Cieszę się, że w końcu miasto zabrało się za porządki i chwała za to pomimo, że tak później. Z drugiej strony jak to świadczy o mieszkańcach, że doprowadzili do takiego stanu rzeczy… ♂️
Druga sprawa, która niestety miła nie jest to straszna opieszałość urzędników. Ostatnio natrafiłem podczas spaceru na niezbyt ciekawy widok, sterta porzuconych opon przy hołdzie po kopalni Andaluzja. Napisałem w tej sprawie na sos@piekary.pl ale odpowiedź jaką uzyskałem zwaliła mnie z nóg. Robota po najniższej linii oporu, zbyć i tyle. Robota w stylu będziemy szukać właściciela terenu i poinformowanie go o tym, iż ma to uprzątnąć nie zmieni faktu, że te opony nadal tam będą a jest ich ok 30. Zamiast wziąść się do roboty. Wykonać pełną dokumentację (pisemną jaki fotograficzną) uprzątnąć to miejsce, zrobić całkowity kosztorys i wystawić rachunek właścicielowi czy to naprawdę tak dużo? Nie zapłaci? Sprawa do sądu. A podobno w sądzie to Pan jest skuteczny…
Komentarze są moderowane – w weekend zdarza się, że są opóźnienia w ich publikowaniu. Proszę o cierpliwość – tutaj nic “nie znika”. A niepoprawne komentarze (choć ten taki nie jest) są przyczynkiem do dyskusji. Pozdrawiam
W Polsce o rowy ,wały przeciw powodziowe i same rzeki(pogłębianie itp.) ,władza centralna jak i samorządy nie dbają ,przypomina im się że taka infrastruktura istnieje dopiero jak coś się stanie .
A gdzie się podział mój komentarz? Czyżby był niepoprawny?
Cieszę się, że w końcu miasto zabrało się za porządki i chwała za to pomimo, że tak później. Z drugiej strony jak to świadczy o mieszkańcach, że doprowadzili do takiego stanu rzeczy… ♂️
Druga sprawa, która niestety miła nie jest to straszna opieszałość urzędników. Ostatnio natrafiłem podczas spaceru na niezbyt ciekawy widok, sterta porzuconych opon przy hołdzie po kopalni Andaluzja. Napisałem w tej sprawie na sos@piekary.pl ale odpowiedź jaką uzyskałem zwaliła mnie z nóg. Robota po najniższej linii oporu, zbyć i tyle. Robota w stylu będziemy szukać właściciela terenu i poinformowanie go o tym, iż ma to uprzątnąć nie zmieni faktu, że te opony nadal tam będą a jest ich ok 30. Zamiast wziąść się do roboty. Wykonać pełną dokumentację (pisemną jaki fotograficzną) uprzątnąć to miejsce, zrobić całkowity kosztorys i wystawić rachunek właścicielowi czy to naprawdę tak dużo? Nie zapłaci? Sprawa do sądu. A podobno w sądzie to Pan jest skuteczny…
O proszę. Jeszcze niedawno, gdy zalało Kozłową Górę, mówił pan i pisał, że to nie kwestia zapchanej kanalizacji deszczowej, że ta jest na bieżąco czyszczona i w świetnym stanie. Teraz pan pisze, że jest mnóstwo pracy do zrobienia aby to wszystko udrożnić, bo tak jest zapchana. Pytanie jest więc, która wypowiedź jest prawdą, a która kłamstwem. Badum tssss.
No i fajnie, że w końcu ktoś w mieście zreflektował i zaczyna dbać o czystość, z drugiej strony jak to świadczy o mieszkancach, że doprowadzają do tego stanu rzeczy ♂️
Niestety jestem też nieco rozczarowany opieszałością działań. Ostatnio natknąłem się na znalezisko wyrzuconych opon ok 30 na hołdzie po dawnej kopalni Andaluzja. Napisałem w tej sprawie na sos@piekary.pl. Wiadomości jaką otrzymałem lekko mnie zbulwersowała bo zamiast wziąść się za robotę, to lepiej umyć ręce i poszukać właściciela terenu u zobligować go do uprzątnięcia. Serio? Ważne, że musimy swoje zrobili…. A może zrobić pełną dokumentację fotograficzna tego miejsca, przeliczyć wszytko, wywieść, podliczyć koszta i wystawić rachunek… Nie no to zbyt skwapliwie