2023-03-01
ZGK kontynuuje prace na rowach
Wreszcie pogoda trochę nam odpuściła i sprzyjającą aurę ZGK wykorzystuje do kontynuowania prac w oczyszczaniu, udrażnianiu i remontowaniu rowów zabezpieczających nas w przypadku ulewnych deszczów.
Aktualnie ekipy pracują na ulicy Zamkowej, gdzie odnowiony rów zaczyna wyglądać profesjonalnie. To wymagało nieco pracy, ale powinno przynieść wymierne efekty w przyszłości.
W zeszłym roku ZGK wykonał już sporo pracy oczyszczając i odnawiając rowy w całym mieście, ale jeszcze sporo podobnych działań przed nami. Będziemy je sukcesywnie prowadzić przez cały rok.
Razem zmieniamy Piekary Śląskie!
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Rowy odwadniające to jeden z powodów postępujących zmian klimatu, wodę należy zatrzymywać w w glebie, a nie odporowadzać czym prędzej… Osuszanie gleby niedość, że jest hydrologicznie niekorzystne dla całej okolicy, to jeszcze uwalnia CO2 “zmagazynowany” w glebie… Ma Pan synów, chce Pan by nie mieli gdzie żyć? Ziemia to jedyna planeta, nie ma planety B. Życzę szybkiego zatkania rowów dla naszego dobra, może jakieś pomocne bobry nas jeszcze uratują, na ludzi raczej nie ma co liczyć. Przeprowadzamy zorganizowaną samozagładę naszego gatunku.
Proszę nadmienić, że prace są wykonywane po kilkunastu upomnieniach od mieszkańców zamkowej, że należy je wykonać. Ciągłe wydzwanianie, zgłaszanie na sos i pisanie na blogu, jak głową w mur. Teraz wreszcie się pan ugiął i od razu się chwali “moja zasługa, mój pomysł”. Obłuda do potęgi entej.
Uwielbiam wypisywanie głupot w komentarzach. Przez cały ubiegły rok wrzucałem na bloga teksty dotyczące oczyszczania miasta i prac prowadzonych przez ZGK. I nikt nie neguje zgłoszeń przez mieszkańców, właśnie po to powstał sos żeby na nie reagować. I teraz wisienka na torcie – proszę wskazać mi
w tekście słowa „moja zasługa, mój pomysł”. Wolałbym jednak gdybyśmy w dyskusji trzymali się faktów.
Owszem w tekście nie ma tych słów, ale jego wydźwięk jednoznacznie wskazuje, oto przyjechał pan na białym koniu, całujcie mnie po nogach. Ktoś kto nie zna sprawy, może dojść do wniosku, że super zarządzane są te Piekary. A prawda jest z goła inna. Należałoby napisać. Że w odpowiedzi na mnóstwo zgłoszeń mieszkańców realizujemy prace o których zapomnieliśmy przez co doprowadziły do podtopień wielu domostw w Kozłowej Górze. Mimo wszystko staramy się naprawić nasze błędy.
Pozostaje mi współczuć, jeśli Pan odczytuje rzeczy, których nie ma. To nie jest interpretacja wiersza tylko proza. Krótkie zdania oznajmujące przekazujące krótkie informacje. I faktycznie, w poprzednich tekstach dotyczących prac ZGK wielokrotnie pisałem, że nadrabiamy zaległości. W niektórych rowach rosły drzewa mające kilkanaście, jeśli nie kilkadziesiąt lat (zdjęcia opublikowałem an blogu). Wreszcie udało się przeorganizować ZGK, stworzyć ekipy, które robią wiele prac, których wcześniej niewątpliwie brakowało. Żałuję, że nie wszystko udało się zrobić od razu i wcześniej – przepraszam, będziemy się starać bardziej. PS. dziś dostałem zdjęcia rowu na zamkowej – wygląda świetnie.