KRZYSZTOF TURZAŃSKI
SŁAWA UMIŃSKA-KAJDAN

Krzysztof Turzański Sława Umińska-Duraj

2014-06-06

To jest temat: przed programem…

– Proszę stanąć po lewej stronie, za barierką.
– Nie dziękuję, zostanę tutaj gdzie stoję.
– Ale proszę uszanować reguły programu i stanąć we wskazanym miejscu.
– Nie ma mowy.
– W takim razie dziękujemy panu za udział w programie, proszę się odsunąć bo za chwilę zaczynamy.
– To moje miasto, nigdzie się nie ruszę…

Czytelników bloga proszę o wytypowanie, z kim dziennikarze nie potrafili się dogadać?

← Powrót

Komentarze



Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu

Kto wskazał to miejsce na wysypisko.

Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu
Reply to  Anonimowo

Gdyby nie obywatel Goj było by cicho o sprawie.

Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu

Z tego co się orientuje to pan goj ma na imię Jerzy

Łukasz Ściebiorowski

Trochę w tej dyskusji ucieka nam sedno sprawy a mianowicie odpady czy to w Brzezinach czy w Brzozowicach-Kamieniu na Konarskiego. Słusznie tu ktoś zauważył, że bardzo dużo w tej sprawie robi Pan Jerzy Goj. Potrafił zwrócić wszystkim uwagę na problem. Z pewnością, i nie bójmy się tego powiedzieć, zmobilizował dodatkowo nas radnych do szczególnego zainteresowania tematem. Tak też powinna wyglądać współpraca samorządowców z mieszkańcami. Jest sygnał, jest reakcja. Wiele spraw udaje nam się dostrzec i podjąć stosowną interwencję ale też zawsze liczymy na głosy mieszkańców nawet jeśli są one emocjonalne czy też wyczulone na daną sprawę bo dotyczą kogoś bezpośrednio. Oczywiście nie wszystkie sprawy da się załatwić od ręki. Tak jak wszyscy stykamy się często z machiną urzędniczą, z przepisami itd.
Odnośnie samych odpadów to, tak jak napisałem w innym komentarzu na blogu, faktycznie wydaje się, że nie wszystkie narzędzia i możliwości się wykorzystuje. Czas też aby parlamentarzyści poważnie podeszli do sprawy i jak najszybciej przystąpili do stosownych zmian w prawie, które uchronią nas przed takimi niespodziankami „odpadowymi” jakie mamy w Brzezinach Śląskich czy też w Brzozowicach-Kamieniu na Konarskiego. Spora grupa posłów deklaruje jak ważne są Piekary, bywają tutaj na pielgrzymkach (zawsze zapraszamy) ale teraz potrzeba wesprzeć mieszkańców w tej konkretnej sprawie.

Anonim
Anonim
11 lat temu

Pan potrafi czytać ze zrozumieniem? Nie uciekamy od sedna bo dyskusja dotyczy obsmarowania prezydenta Korfantego i o tym rozmawiamy. Proszę nie zmieniać tematu. Ludzie są oburzeni tym w jakim świetle pan Turzański postawił prezydenta. Okazało się że zrobił to niesłusznie bo prezydent bronił sprawy mieszkańców.

Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu
Reply to  Anonim

Jacy to niby ludzie ?. Przydupasy Korfantego ?.

heksa
heksa
11 lat temu

No ja cię kręcę, przecież żaden z czytelników bloga nie słucha Radia Piekary, więc skąd nagle to zainteresowanie tym, czy informacja była, czy nie?!!!!!!! Ktoś zadał sobie trud, żeby to sprawdzić? A tak w ogóle czy TVP poinformowałaby o jakimś programie w jakimkolwiek radiu? Ludzie, chyba jesteście z Marsa!!!!

Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu

też nad tym myślałem, czego radio Piekary o takim spotkaniu nie informowało mieszkańców,

Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu
Reply to  Anonimowo

Radio nie imformowało bo deregent zabronił.

Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu
Reply to  Anonimowo

Dyrygent zabronił.

Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu

Panie Korfanty jeżeli nie chce pan odpowiedzieć na tym blogu czemu radio Piekary nie mogło wcześniej poinformować mieszkańców o emisji telewizyjnej na żywo z ulicy Konarskiego w tak ważnym temacie, to niech pan odpowie na swoim blogu czekam na odpowiedz .

Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu

Pytanie do prezydenta Korfantego dlaczego radio Piekary nie mogło poinformować swoich słuchaczy ze będzie emisja na żywo w telewizji dużo ludzi ma żal o to że nie wiedziało o emisji w telewizji , domyślam się że dla prezydenta tą emisja nie była korzystna bo przecież niedługo wybory. Faktem jest że to wszystko przy ulicy Konarskiego i Brzezinach dzieje się za pana panowaniem .

Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu
Reply to  Anonimowo

Bendzie szansa nie bawem będzie inny reportaż

Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu

Byłem tam i też to słyszałem było mi wstyd za pana Prezydenta Korfantego że nie chciał uszanować reguły tego programu a prosił go o to dziennikarz z Warszawy .

w kapeluszu
w kapeluszu
11 lat temu
Reply to  Anonimowo

Bo jak przyjeżdża dziennikarz a Warszawy to czapki z głów piekarskie chamy!

Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu
Reply to  w kapeluszu

Jaka k… Warszawa ?. Jak koleś z TVP Katowice jest.

Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu

niemądre jest szukanie sensacji tam gdzie jej nie ma, czy zawsze wymiana zdań jest kłótnią, trochę obiektywizmu nigdy nikomu nie zaszkodzi…………….

Anonim
Anonim
11 lat temu

Pana publikacja stawia prezydenta w roli tego złego . Tymczasem nie pozwolił zrobić z siebie wroga mieszkańców . Stał z nimi w jednym szeregu i nie zezwalał na składowanie niebezpiecznych odpadów .
Prezydent Korfanty opisał całą sytuację i najlepiej jeśli każdy zapozna się z tym aby samemu wyciągnąć wnioski http://stanislawkorfanty.pl/blog/2014/06/tvp-na-ul-konarskiego-cd/

PR-owiec
PR-owiec
11 lat temu

W takim układzie należało stanąć ramię w ramię z prezydentem a nie wystawiać go na ewidentny strzał z typową schadenfreude

Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu
Reply to  PR-owiec

Prezydent to stał ramię w ramię z ludźmi. Swoimi ludźmi. Oprócz nich był “zły” Turzański, “chyba kandydatka” Krytowska, a na samym końcu człowiek, który to wszystko napędza i naprawdę próbuje walczyć z tym co się dzieje – czyli Jerzy Goj. A działania są “papierowe” i pod presją mediów.

Korespondent zagraniczny
Korespondent zagraniczny
11 lat temu

Byłem, widziałem, słyszałem. Pan prezydent Korfanty prawdę rzecze na blogu swym. I jakem jego krytyk, tak tym razem powiem krótko – szacun Panie Prezydencie z powodu zdecydowanej postawy. Tym razem miał Pan rację, bo drużyna piekarska faktycznie jest jedna A czy próba postawienia Pana po stronie urzędowej była manipulacją? Tak, ale niezamierzoną. Dziennikarz prowadzący, młodzian z mikrofonem, nie ma zielonego pojęcia o prawie rządzącym samorządami lokalnymi. Być może nawet nie wie, kim tak naprawdę jest prezydent miasta, jakie ma kompetencje, kogo reprezentuje itd. Dla niego to urzędnik, a konflikt lokalny to konflikt ludzi z urzędnikami, więc prezydent ma stać z nimi.
Dobrze, że prezydent był przeciw temu. A straszenie, że nie będzie miał prawa głosu pominę litościwym milczeniem.

Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu

Kolego czy ty jesteś MARSJANEM?

Jacek
Jacek
11 lat temu

Ośmielę sie zauważyć ze z dotychczasowych posunięć i decyzji Pana Prezydenta to on też nie do końca wie na czym powinna polegać prezydentura . To on jest dla ludzi a nie ludzie dla niego. Przykładów w Polsce jest wiele jak prezydent czy burmistrz współpracuje z mieszkańcami. U nas Pan Prezydent to pan tyle ze przez małe “p”

OBSERwator23
11 lat temu

Drużyna piekarska powinna być jedna, ale niestety nie jest. Widać to na każdym kroku, choćby w czasie sesji RM. Przypomnę, że pan Jerzy Goj zwracał się z apelem do Prezydenta Korfantego, aby z problemem nielegalnych odpadów wreszcie coś zrobić. Usłyszał, że to sprawa polityczna. Na 35 sesji RM zaproponował ,aby przeszkolić straż miejską i policję ze znajomości kodów przydzielonych poszczególnym frakcjom odpadów. Apelował, aby prowadzić intensywną kontrolę aut wwożących odpady, by zainstalować kamerę monitorującą. Obserwując działania Prezydenta w czasie obecnej kadencji, nie mogę powiedzieć, że stoi po stronie mieszkańców.
Przykładów na to zebrało się zbyt dużo…
Dlaczego na stronie UM nie było informacji o planowanym programie TV? Po programie rzecznik nie “napisał jak jest”, choć był na Konarskiego. Przywitanie mieszkanki słowami “co pani tu robi?” zamiast “witam panią” mówi samo za siebie.

Ewa Krytowska
Ewa Krytowska
11 lat temu

Panie Prezydencie na naukę nigdy nie jest za późno. W trakcie programu zarzucił mi Pan niekompetencje i nieznajomość zakresu obowiązków Straży Miejskiej i wręcz nakazał przeczytanie przepisów, ale tez nie potrafił Pan odpowiedzieć na zadane Pytanie co takiego robi Straż Miejska w Piekarach Śląskich.
Zgodnie z ustawą dnia 27 kwietnia 2001r. Prawo ochrony środowiska (tekst jednolity Dz. U. z 2008 r. Nr 25 poz. 150 z póź. zm.) oraz ustawy z dnia 27 kwietnia 2001r. o odpadach (tekst jednolity Dz. U. z 2007 r. Nr 39 poz. 151 z póź. zm. Ma Pan prawo upoważnić funkcjonariuszy straży miejskiej do przeprowadzania kontroli w związku z nieprawidłową gospodarką odpadami zarówno przez przedsiębiorców jak również osoby fizyczne. Po uzyskaniu stosownego upoważnienia funkcjonariusz straży miejskiej uzyskuje prawo do:

1. wstępu wraz z rzeczoznawcami i niezbędnym sprzętem przez całą dobę na teren nieruchomości, obiektu lub ich części, na których prowadzona jest działalność gospodarcza, a w godzinach od 6 do 22 – na pozostały teren;

2. przeprowadzania badań lub wykonywania innych niezbędnych czynności kontrolnych.

Mam więc pytanie panie Prezydencie czemu nie przeszkolił Pan strażników miejskich z zakresu wiedzy na temat odpadów. Z tego co wiem WIOŚ zrobił by to bardzo chętnie w ramach współpracy. Ale jeżeli będzie problem to bardzo chętnie będę mediować w tej sprawie.
Całą odpowiedzialność za uregulowanie sytuacji przy ul.Konarskiego zrzucił Pan na WIOŚ, Prokuraturę zamiast wykorzystać możliwości, które Pan posiada. Mieszka Pan w odległości 10 km od ul.Konarskiego i wg mnie Pana zainteresowanie wysypiskiem przy ul. Konarskiego jest wprost proporcjonalne do odległości jaka Pana dzieli od tego wysypiska. Nawiasem mówiąc od ul.Konarskiego dzieli mnie duża mniejsza odległość niż Pana, uważam więc że mam prawo konstytucyjne zabierać głos w sprawach które mnie dotyczą. Zdziwiło mnie też jakimi słowami – jako gospodarz miasta Pan mnie przywitał „Co Pani tu robi…”, „Czas pokazać się przed wyborami” – czy postepowanie innych ocenia Pan według tego jak Pan sam postepuje, czy wszystkich, którzy do Pana przychodzą Pan tak wita… Uważam że powinien Pan się cieszyć że jest duże zainteresowanie mieszkańców Dzielnicy tym problemem, bo tylko w grupie siła – siła argumentów, czego Pan nie chce słyszeć ani widzieć.
Na koniec bardzo Dziękuję Panu – Panie Prezydencie za to że tyle miejsca poświęcił Pan na swoim Blogu mojej osobie :))
I jeszcze jedno Panie Prezydencie – Piekary Slaskie to miasto nas Wszyskich i kazdego z osobna.Pozdrawiam Pana i wszyskich mieszkańców Piekar Śląskich

Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu
Reply to  Ewa Krytowska

SZUKAJCIE NOWEGE GOSPODARZA BO NIE DŁUGO MOŻNA GO ZMIENIĆ .

AS
AS
11 lat temu

Nie umiał się zachować, mnie to nie dziwi. To nie był jego program. Jaki? A no ,,Telewizyjne Technikum Rolnicze”

Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu

Wszyscy czyhają na biednego prezydenta. Swoją drogą nikt tu nie napisał, że to on taką rozmowę przeprowadził… uderz w stół…

Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu

Na blogu Korfantego sytuacja jest przedstawiona tak jak wygladala na prawde (kto byl ten wie), a nie fragment wyrwany z kontekstu…

Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu

No te, wkońcu się to nazywa Nasze Piekary, więc nie ma się co dziwić, że mówi, że to jego miasto.

Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu
Reply to  Anonimowo

Co to za gospodarz jak do siebie na płac daje wysypywać gnoj???

Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu
Reply to  Anonimowo

Znasz pojęcie ironii ?. Chyba nie bardzo.

Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu

KORFANTY musi słuchać tych co są nad nim bo jak będzie fikoł to śleci ze stołka .

Anonim
Anonim
11 lat temu

Korfanty opisuje to inaczej i jeżeli tak było jak pisze, to szkoda czasu na dziennikarzy! Brawo prezydencie! Jest pan z ludźmi a komuś to nie odpowiada!

Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu
Reply to  Anonim

Słaba prowokacja.

OBSERwator23
11 lat temu

Zacytuję fragment wydawnictwa Instytutu Obywatelskiego – Miasto w działaniu
“Rada oraz prezydent lub burmistrz nie zawsze rozumieją, że są przedstawicielami mieszkańców. Bywa natomiast tak, że prezydent miasta uważa się za króla i traktuje miasto niczym swoją prywatną własność.”

Rzeczowo wypowiadał się naczelnik Jarząbek, a konkretne dowody w sprawie przedstawił mieszkaniec pan Goj. Prezydent miał problem z odpowiedzą na proste pytanie gdzie mieszka. 🙂

Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu
Reply to  OBSERwator23

Jedynym co umiał coś powiedzieć konkretnie był zwykły obywatel pan Goj.