KRZYSZTOF TURZAŃSKI
SŁAWA UMIŃSKA-KAJDAN

Krzysztof Turzański Sława Umińska-Duraj

2014-06-11

Piekary Śląskie: Pogotowie nie pomogło. Daniel K. zmarł przy śmietniku.

Historia życia pana Zenka była wstrząsająca. Niestety, nie odosobniona. Historia pana Daniela jest podobna i kończy się tak samo. Śmiercią. Przy śmietniku na osiedlu Andaluzja. Chociaż mieszkańcy interweniowali pogotowie nie udzieliło mu pomocy. Zaledwie kilka dni później zmarł. Sprawą zajmuje się prokuratura.

Daniel K. miał 49 lat. Był bezdomny. Kiedyś mieszkał na osiedlu, więc mieszkańcy go znali. Przynajmniej z widzenia. W ostatnich dniach życia był słaby. Nie wszyscy przechodzili obok niego obojętnie.
– Kupiłam mu wodę i coś do jedzenia. Kilka razy. Ostatniego dnia był słaby. Z trudem mówił. Nie miał siły jeść. Powiedział “chyba umieram” – opowiada Katarzyna Kulik, mieszkanka osiedla.
Kobieta bez zastanowienia zadzwoniła po pomoc. Pogotowie oczekiwało jednak potwierdzenia, że pacjent życzy sobie pomocy.
– Powiedziałam, że go zapytam. Rozłączyłam się, a pan Daniel powiedział, że zgadza się, żebym zadzwoniła. Naprawdę potrzebował pomocy. Zadzwoniłam ponownie na pogotowie i poprosiłam o pomoc – relacjonuje Katarzyna Kulik – kiedy pogotowie przyjechało na miejsce zostałam wyproszona. Bo jestem osobą obcą. Usłyszałam jeszcze, że niepotrzebnie ich wzywam skoro obok poszkodowanego stoi piwo. Nie wiem co było dalej. Kazano mi odejść.
Jak się okazało, pogotowie nie udzieliło Danielowi K. pomocy.
– Było wezwanie do tego pana, ale to nie on wzywał, nie było to na jego prośbę, karetka nie była potrzebna i nie udzielono mu pomocy – wyjaśnia Artur Borowicz, dyrektor Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego.
Ponieważ lekarka odesłała Katarzynę Kulik nie ma świadków rozmowy zespołu ratunkowego z pacjentem.
– Zdarzają się takie sytuacje, zależy jaki lekarz przyjedzie. Dlatego nigdy nie zostawiamy pacjenta sam na sam z lekarzem. Zdarza się, że pracownik Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie słyszy, że wszystko jest w porządku i pomoc jest niepotrzebna. W takiej sytuacji prosimy o zaświadczenie na piśmie, że osoba, do której wezwano pomoc nie wymaga hospitalizacji. Lekarz zdaje sobie sprawę z odpowiedzialności i w takiej sytuacji pacjent zwykle trafia do szpitala. Trudno jednak oczekiwać, żeby każdy z mieszkańców reagował w ten sposób – mówi Maciej Gazda, dyrektor MOPR.
Wszystko rozegrało się w czwartek 29 maja. We wtorek 3 czerwca Daniela K. znaleziono w tym samym miejscu. Już nie żył. Pogrzeb odbył się w sobotę.
– Czekamy na wyniki sekcji zwłok. Prowadzimy rutynowe postępowanie wyjaśniające czy był to zgon z przyczyn naturalnych, czy też brały w tym udział osoby trzecie – mówi prokurator Janusz Sochacki.
Katarzyna Kulik zadzwoniła na policję, żeby poinformować, że ma informacje dotyczące tej sprawy i może być świadkiem. Jak do tej pory nikt w tej sprawie się z nią nie skontaktował.
– Nikt temu człowiekowi nie pomógł. Nie zabrali go z ulicy. Umarł w nieludzkich warunkach. Na śmietniku. A przecież dzwoniłam na pogotowie, mówiłam, że wygląda na odwodnionego, że moim zdaniem to jest niebezpieczne dla jego zdrowia. Rozmowy są nagrywane – więc dowód jest. Ktoś powinien ponieść odpowiedzialność za to co się stało. Nawet jeśli nie można było go uratować, mógł przynajmniej umrzeć w godnych warunkach – mówi Katarzyna Kulik.
W Kamieniu nie mówi się o niczym innym. Podobno jeszcze zanim umarł ukradziono mu kurtkę.
– To budzi we mnie wiele skrajnych emocji. Jestem oburzona! Może mogłam zrobić coś więcej? – zastanawia się Katarzyna Kulik.
Poinformowałem prokuraturę o sytuacji. Jak się okazało wątek nie udzielenia pomocy nie był do tej pory badany.
– Jeśli są takie informacje trzeba sprawdzić czy doszło do zaniechania działania, które przyczyniło się do spowodowania zgonu lub ten zgon ułatwiło – mówi prokurator Sochacki.
Czy można było tej dramatycznej sytuacji uniknąć. Być może wyjaśni to postępowanie prowadzone przez prokuraturę. Z pewnością można było o tego człowieka lepiej zadbać i potraktować go bardziej po ludzku. Jedynie Katarzyna Kulik próbowała mu pomóc, nie patrząc na to, że był osobą bezdomną i zaniedbaną.

Przeczytaj historię Pana Zenka.

Dodatkowe materiały w sprawie Pana Zenka

← Powrót

Komentarze



Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
całkiem obiektywnie
całkiem obiektywnie
11 lat temu

Zauważam niepokojący w ostatnim czasie wzrost aktywności Pani Kulik. Wypowiedź na WZ Spółdzielni i robienie z siebie Matki Teresy w sprawie znanego wszystkim lumpa ma udowodnić jej zaangażowanie społeczne, albo znudzenie i chęć zaistnienia ? A może szykuje się na radną w najbliższych wyborach ? Uchowaj Boże ! Zapewne imię i nazwisko tej “działaczki” podane kilka razy w artykule i to wytłuszczoną czcionką wryje się w pamięć – prosta metoda manipulowania opinią publiczną !

PIGUŁA
PIGUŁA
12 lat temu

PAN DANIEL BYŁ CZĘSTYM GOŚCIEM SZPITALA PRZYWOŻONY PRZEZ POGOTOWIE OD NIKOGO NIE CHCIAŁ POMOCY CZĘSTO TEŻ Z TEGO SZPITALA UCIEKAŁ GDY TYLKO TROCHĘ WYTRZEŹWIAŁ POWYZYWAŁ I PA PA POMOC BYŁA MU UDZIELANA A MORDERCÓW TO ANONIMIE POSZUKA SOBIE

Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu

No niestety takie mamy czasy ludzie biedni bezdomni sa dyskryminowani tak nie powinno byc bo to tez czlowiek !!!!!!!! A pogotowie jest po to by ratowac ludzi i udzielic im wszelakiej pomocy,pewnie stanie sie tak ze sprawa zostanie umorzona bo o pana Daniela nikt nie bedzie walczyl i dociekal prawdy.Kolejna sprawa to przyklad jak w naszym miescie dziela MOPR czsami nie rozumiem po co wszyscy ci pracownicy tam siedza !!!!!!! Przeciez to sie dzialo niedaleko ich siedziby. Przykra sprawa ktora powinna miec swoj final wiem ze to juz temu czlowiekowi w niczym nie pomoze ale moze bedzie nauczka dla tych wszystkich znieczulonych ludzi

Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu

Skladaliscie przysiege ! Co do ratowania ludzi ! !! Pewnie wam zapach nie odpowiadal pacjeta !! MORDERCY !