15-01-2024
Sportowa nieprzejezdna
Zamknęliśmy przejazd ulicą Sportową. Trudno powiedzieć co tam właściwie się wyd...
2024-01-22
Dziś na piekarskich drogach, podobnie jak w poprzednich dniach pracują trzy ekipy ZGK. Na DK94, DW911 oraz Bytomskiej. Pogoda jest lepsza, więc jest szansa, że i efekty prac będą trwalsze. W planie na jutro są prace naprawcze na Sadowskiego, Gimnazjalnej oraz doraźne działania na innych drogach.
Bardzo proszę o sygnały, gdzie jeszcze panowie z ZGK powinni pilnie podjechać. Można informację zostawić w komentarzu (przedstawiciele ZGK czytają na bieżąco) lub wysłać mailem na sos@piekary.pl.
Walka z dziurami jest nierówna, bo to tylko rozwiązanie tymczasowe. Najbliższe dni mają jednak być już na plusie, więc mam nadzieję, będzie możliwość wejścia na drogi profesjonalnej ekipy, która zacznie wycinać łaty i zalewać je asfaltem na gorąco. A wiosną czekają nas remonty całych odcinków.
Przede wszystkim ulica Bytomska od sądu aż do ulicy Józefskiej – czyli najgorszy odcinek w centrum (2,5 mln). Rożdzieńskiego i Kotuchy z przebudową skrzyżowania (ponad 10 mln). Na okrągło licząc remont 100 metrów drogi to koszt około 500 000 złotych. 5 milionów złotych za kilometr. To daje wyobrażenie o kosztach i problemie, który kumuluje się latami. Nie ma możliwości, żeby wyremontować wszystkich dróg i odcinków w jednym roku.
Z podobnymi problemami mierzą się wszystkie miasta. Dziś wpadł mi w oczy post zamieszczony po sąsiedzku – w Wojkowicach. Zima niestety, dokonała sporych zniszczeń na słabszych, oczekujących na remont odcinkach dróg. Wszyscy musimy się uzbroić w cierpliwość aż ekipy naprawcze i remontowe zrobią swoje.

15-01-2024
Zamknęliśmy przejazd ulicą Sportową. Trudno powiedzieć co tam właściwie się wyd...
20-01-2024
Zima w tym roku wyrządziła wyjątkowo dużo szkód. Drog...
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Odcinek Bytomskiej , który będzie na wiosnę generalnie remontowany powinien tez być do tego czasu połatany.
Worek 25kg zimnego asfaltu nie jest drogi.
Jak szkoda kasy na ten odcinek to proszę o komentarz zwrotny – kupie i osobiście przywiozę.
Prosiłbym jedynie firmę ZGK o załatanie tych dziur.
Ps.
W Dobieszowicach – Powiatowy Zarząd Dróg w Będzinie, zapłaci jakieś 150 tys. za szkody w samochodach .
Jedna dziura na 15cm. Nie potrafili załatać i jakieś 30 aut w tym tygodniu uległo uszkodzeniu- Opony, felgi ,zawieszenie.
Potwierdzone Informacje z piątku .
ZGK zużyło już ponad 40 ton; niestety warunki pogodowe nie sprzyjają lataniu dziur, jak jest mokro i zimno to laty trzymają bardzo krótko;
skrzyżowanie Szmaragdowej/Śląskiej/Konstytucji 3 Maja – jest dziura utrudniająca wyjazd ze Szmaragdowej w stronę Konstytucji 3 Maja – jak tak bardzo UM prosi o rzeczone info
Sporych rozmiarów dziura na wysokości baru Praha ul. Bytomska, pas w stronę Szarleja
Proszę o naprawę wyrwy w drodze na ul. Papieża Jana Pawła II w okolicy ul. Polnej i ul. Stawowej
Doraźnie ul. Bytomska od skrzyżowania z ul.Jana Pawła II do ul. Jozefskiej, oraz ul. Tarnogórskiej od ul. Pokoju do ul. Brynickiej i bardzo dużą wyrwa w połowie ul. Pokoju, już nawet skrajnik całkowicie zakrył dziurę i go nie widać
Przekazane. Jutro ZGK podjedzie na pokoju.
Panie Turzański, niech pan za przeproszeniem nie fandzoli. Problem większości dziurawych drugi w Piekarach to nie jest problem, który się storzył tej zimy. Jest to problem, który narastał latami, a pan go ignorował. Ile razy ludzie zwracali panu uwagę o stanie Bytomskiej. Teraz pan pisze, żeby dawać sygnały. Teraz? Teraz to już wszyscy mają po dziurki w nosie.
Piszę pan, że w poprzednich latach nie było pieniędzy. Owszem były. Zostały wydane na pumptrack, na dzwon do kaplicy, na niepotrzebne ścieżki rowerowe, nie mówie, że wszystkie i wiele “bardzo potrzebnych rzeczy”.
Także obudził się pan rychło wczas.
Pisze Pan o wszystkim i niczym. Bytomska? Sukcesywnie są robione kolejne odcinki – dwa były już zrobione wcześniej. W tym roku kolejny, ale też nie całość.
Jeśli się z czymś zgadzam – to z wieloletnimi zaległościami. We wszystkich dziedzinach. Osiedle Wieczorka wyremontowane po… czterdziestu latach. Arrada wykupiona po… kilkunastu latach. Wyremontowany szpital, dworzec autobusowy, kino, szkoły… Wszystko leżało i kwiczało. Drogi też. Sukcesywnie je remontujemy, ale wszystkiego nie da się zrobić naraz.
I na koniec wrzuca Pan do jednego worka „niepotrzebne inwestycje”. W Budżecie Obywatelskim ludzie wybierali cześć z nich więc ani mnie ani Panu podważać decyzje mieszkańców. Ścieżki rowerowe? Wykonane z kasy UE, której nie można przeznaczyć na nic innego. Mieliśmy nie wykorzystać 30 mln? To byłaby głupota.
Innymi słowy – powoli, ale konsekwentnie do przodu. Poradziliśmy sobie z większością problemów nierozwiązanych latami – z drogami też sobie poradzimy. Przebudowane skrzyżowanie Dw911/Posmiejska/Miarki, nowa Radzionkowska, Brynicka, Ceramiki, łącznik Bytomska-Wyszynskiego; łącznik Pod Lipami – Podmiejska, Inwestycyjna, Kawalca, Darwina, Cicha, Jasna, drogi na Jozefce. Rozumiem, że chciałoby się więcej, ale na wszystko trzeba mieć środki. Jak w życiu. Tak jakby miał Pan pretensje np. do rodziców, czy dzieci – że mieszkają w mieszkaniu a nie budują domu. Może ich nie stać, może zdecydowali się zainwestować w coś ważniejszego – np. wykształcenie. Ile osób tyle spojrzeń na życie prywatne, ale i na rozwój miasta.
A propos ścieżek rowerowych, ostatnio widziałem, jak ścieżka przebiegająca koło LO jest odśnieżana traktorem, myślałem, że ten asfalt tam jest przystosowany do mniejszych obciazeń.
Tu największym problemem nie jest ciężar, a opony. Od początku zimy nim jeżdżą po całym mieście. Miejsc gdzie chodniki się pozapadały od tych opon jest długa lista. Takim traktorem to się kartofle w polu sadzi, a nie jeździ po chodnikach. W Kamieniu drogi rowerowe też nim odśnieżali, dało się poznać po śladach, bo te ślady pozamarzały i dało się po nich jechać do azot i nazot.
Pisze pan o budżecie obywatelskim. Tak się składa, że dwa lata temu pierwsze miejsce w budżecie obywatelskim zajęła sygnalizacja świetlna na starym osiedlu. To dobitnie pokazuje jak daleko pan się znajduje od tego czego mieszkańcy naprawdę potrzebują, a co się panu wydaje, że potrzebują.
Hm… A światła nie powstały, bo nie rozumiem?
Zrób się głupi przyjdziesz fraj.
Owszem światła powstały, ale dzięki komu? Dzięki projektowi mieszkańców, którzy tego potrzebowali i zgłaszali taką potrzebę wielokrotnie, na co dostawali od pana odpowiedź, że sygnalizacja jest nie potrzebna. Pan w tym samym czasie uważał, że najpotrzebniejszy jest dzwoń do kaplicy. I tym sposobem, zamiast realizować podstawowe potrzeby ludzi, którzy chcą po prostu bezpiecznie i po równych drogach dotrzeć do pracy, szkoły itp. pan się bawi w pana zdaniem “potrzebne inwestycje”, które zapewne podnoszą pana prestiż na salonach i w pseudo rankingach, ale nijak się mają do rzeczywistości.
A propos rankingów, którymi pan lubi się chwalić. Dlaczego pan się nie pochwalił, że Piekary zajęły wysokie, drugie miejsce, wsród miast, w których żyje się najgorzej.
Pogratulować samozachwytu.
Nie wiem czy Pan rozumie ideę Budżetu Obywatelskiego, społeczeństwa obywatelskiego. Przecież właśnie o to chodzi, że mieszkańcy wybierają co ich zdaniem jest najistotniejsze i realizują projekty. A Pan w swojej krytyce w komentarzach poniżej miał pretensje, że zostały wykonane rzeczy, które powstają właśnie z Budżetu Obywatelskiego – tak jak światła. Więc już tak się Pan rozpędził w krytyce, że się zupełnie pogubił.
To chyba pan nie rozumie jaką ideę ma budżet obywatelski. Pan powinien realizować funkcje podstawowe miasta, m.in.drogi i cała infrastrukture drogową. A w budżecie obywatelskim powinny być projekty mniejsze, których ludziom brakuje, place zabaw, udogodnienia dla osób starszych, wuybiegi dla psów itp. Tymczasem w Piekarach wszystko stoi na głowie.
Idąc tokiem pańskiego rozumowania, niech w najbliższym budżecie obywatelskim wygra remont wszystkich dróg, a pan z większych pieniędzy pomaluje trawę na zielono i przyozdobi urząd w dywaniki.
Chociaż mam nadzieję, że w marcu problem z panem się rozwiąże. Ostatnie dni pokazały, że aby cokolwiek zaczął pan robić trzeba go przyprzeć do muru. Kończę tę jałową dyskusję z “nieomylnym i wszechwiedzącym” vice.
W Budżecie Obywatelskim może znaleźć się wszystko to co należy do zadań miasta. I nic innego. Każdą z tych rzeczy czy to park, czy płac zabaw, czy parking, czy drogę, czy chodnik, czy oświetlenie, czy boisko… każdą rzecz może zrealizować miasto samodzielnie i każda z nich może się znaleźć w budżecie obywatelskim. To te same pieniądze – z budżetu miasta. Tylko o części z nich – o 2 mln zł decydują sami mieszkańcy. Bezpośrednio. I może to być kilka małych projektów lub dużych. Mam jednak wrażenie, że idea społeczeństwa obywatelskiego jest Panu obca. To nie jest narzekanie w komentarzach – tylko branie spraw w swoje ręce. Może Pan złożyć projekt w BO i sprawdzić czy mieszkańcy zgadzają się z Pana pomysłami. Może też Pan kandydować do RM i przekonać ludzi do swojej koncepcji zarzadzania miastem. My korzystamy dokładnie z tych samych możliwości. Demokracja.
No i właśnie o tym piszę.
Wy jako radni, rządzący nie zainteresowaloscie się tematem bezpieczeństwa mieszkańców.
Mieszkańcy w ramach budżetu obywatelskiego musieli was wyręczyć…..
Idąc tym tokiem myślenia należałoby zlikwidować Budżet Obywatelski jako zbędny, a to właśnie chodzi o to, żeby mieszkańcy SAMI podejmowali decyzje. Możemy robić wszystko sami, ale po to wprowadzono BO, żeby mieszkańcy nie byli tylko biernymi uczestnikami. Myślę, że autorzy projektów realizowanych w BO nie zgodziliby się z Pana wizją relacji mieszkańcy-radni-prezydent.
Prezydent nie odpowiedzial na pytanie o ranking.. No tak.. Nie ma czym się tu chwalić 🙂
Światła powinny powstać. Wy natomiast wykorzystujecie budżet obywatelski żeby zrobić coś co jest waszym obowiązkiem! Czyli zadbać o bezpieczeństwo mieszkańców.
Nie zrobiliście nic więc mieszkańcy was wyręczyli….
Panie Prezydencie, napisał Pan, że Bytomska jest robiona sukcesywnie. Proszę powiedzieć: ile procent długości ulicy Bytomskiej w stosunku do jej całości, w ciągu 9 lat Pan wyremontował? To może być ciekawa informacja. Podpowiem, łatwe do policzenia.
Jakieś 25% mi wyszło.
Bytomska tak na okrągło to 4 km – jeśli uwzględnić ceny to na remont całości potrzeba 20 mln złotych. 911 – to niecałe 8 km – czyli 40 mln zł… Jak by pododawać poszczególne odcinki, długość i koszty to wyjdą astronomiczne kwoty przekraczające budżet miasta w całości. Więc oczekiwanie że wszystko zrobią jest z dupy wzięte. Ile mamy kilometrów dróg w Piekarach i ile trzeba by przeznaczać milionów rocznie, żeby wszystkie zrobić powiedzmy w 10 lat? To jest pytanie postawione właściwie.
Wszyscy mieszkańcy piszą o tragicznym stanie dróg a pan jak nakręcony powtarza swoją śpiewkę o starym osiedlu, arradzie.
Przecież to są ponoć według słów pana kolegi Marcina F. Całkowicie inne fundusze.
No chyba że ktoś tu kłamie?
Hm… Ciekawe. Wypowiadanie się na tematy o których nie ma się pojęcia zawsze jest obarczone problemem i ryzykiem pisania głupot. Drogi, osiedle i arrada to kasa z budżetu miasta. Plus w przypadku bloków kredyty – zaciągane przez spółkę lub wspólnoty mieszkaniowe. Czasami z dofinansowaniem z UE (w przypadku budynków miejskich) lub premiami BGK. Odrębne środki to np. ścieżki rowerowe – wykonane z kasy UE, których nie można było przeznaczyć na nic innego. Lub np. opłata śmieciowa, która może iść jedynie na gospodarkę odpadami.
Oczywiście wszystkie inwestycje są niepotrzebne, bo Pan Radek z nich nie korzysta. Potrzebny jest tylko remont dróg, aby Pan Radek po pracy mógł podjechać pod same drzwi sklepu po zimnego browca. A inni mieszkańcy miasta, rowerzyści, dzieci, osoby nie posiadające samochodu… no cóż, sami rozumiecie Pan Radek uważa, że Wasze inwestycje nie są wystarczająco potrzebne. Tylko asfalt!
Nie wiem czy zauważyłeś, ale to Turzański ma przydomek pan betonoza, ten to by najchętniej wszystko zalał betonem. Zobacz sobie jak Piekary z fajnego zielonego miasta stały się bardziej szare przez wszechobecny beton. Zresztą zobacz co roku jest problem z zalewaniem różnych części miasta po opadach deszczu kiedyś tego nie było. Wszystko właśnie przez Turzańskiego.
Ja pierd…
Niepotrzebne ścieżki?
Gościu wyjdź w cieple dni z domu i zobacz jak bardzo niepotrzebne są ścieżki.
Poza tym nie znasz dnia ani godziny kiedy będą one Tobie potrzebne, lub Twoim bliskim.
ZGK naprawia drogi a chodniki są nie posypane.
Dzisiaj przechodziłem ulicą Bytomską i Kalwaryjską i musiałem zejść na ulicę, bo po chodnikach nie da się chodzić.
Bo może te chodniki nie należą do miasta tylko zarządcy np. budynku, sklepu itp. W takim przypadku nie ma Pan/Pani co się czepiać ZGK bo to nie ich zakres
Podmiejska – w szczególności pas do centrum. Tam jest tragedia z dziurami. Jedna zaklejona a obok zaraz druga powstaje. Będę wdzięczny.
Będzie robiona przy okazji chodnika i ścieżki, ale doraźnie ZGK podjedzie. ,