2025-09-18
Siostra Goretti uhonorowana!
Siostra Goretti ćwierć wieku pomagała najbardziej potrzebującym dzieciakom z naszego miasta. Ale nie tylko im. Ona wyciągała pomocną dłoń do wszystkich potrzebujących. Zrobiła też, mimochodem coś innego, zainspirowała kolejne pokolenia do dzielenia się dobrem. Do pomagania potrzebującym.
Siostra inspirowała wszystkich! Kiedy zaczynaliśmy nasze projekty społeczne, wiele lat temu – wzorowaliśmy się na niej. Współpracowaliśmy z nią. Zbieraliśmy pieniądze na cele, które ona realizowała. Pamiętacie Miss Piekar Śląskich? To była impreza charytatywna, a zebrane środki przekazywaliśmy właśnie na ochronkę prowadzoną przez siostrę.
Nie można nie wspomnieć tutaj śp. radnej Gabrysi Kossakowskiej. Ona również wykonywała tytaniczną pracę, również współpracując z siostrą. Poświęcając uwagę dzieciakom z Szarleja i nie tylko.
Na siostrze Goretti wzorowały się i dalej wzorują kolejne pokolenia. Społecznicy, tacy jak z grupy SPI – współpracowali z siostrą, ale też uczyli się od niej dzielenia dobrem.
To wyjątkowy dzień. Dziękujemy za wszystko.
– Dobroć i skromność siostry nie mają granic. Splendory, które na nią spadają – powodują zamiast radości – dyskomfort. Tak skromną jest osobą. Nie widzi swoich zasług – widzi łaskę i wsparcie innych ludzi. Nigdy nie myślała o sobie, zawsze przede wszystkim o innych. Jej dobroć zawsze kroczyła przed nią. Będzie nam się siostra kojarzyć zawsze z ochronką, z pomocą, z uśmiechem i ogromną dobrocią – podkreśliła na Sesji Rady Miasta Prezydent Sława Umińska-Kajdan.
Słowa uznania, gratulacje i podziękowania składali także posłowie: Łukasz Ściebiorowski i Jerzy Polaczek. Radni wszystkich opcji, goście. Było sto lat, były łzy wzruszenia.
A ja raz jeszcze na sam koniec:
Dziękuję Droga Siostro za wszystko. Za codzienną pracę i trud. Za dzielenie się swoim dobrem i wskazanie właściwej drogi. Za zainspirowanie nas i wielu innych do dzielenia się z innymi. Do pomagania.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Szanowni, w naszym wniosku chodziło o docenienie siostry Goretti, choć żadne medale ani tytuły nie oddadzą morza dobra, które dzięki Niej się stało. Tylko i wyłącznie o to. Nic więcej.
A co do reszty – Każdemu wedle sprawiedliwości. To wszystko.
Głęboki ukłon w Waszą stronę. Bardzo dobry pomysł, świetny wniosek. Dziękuję.
Przykro mi że nie wspomniałem ale pomyliłem imię siostry i dalej już tylko czytałem.
No i ta … oligofrenopedagogika
Czekam na kolejne inicjatywy: po debacie, 80-leciu, siostrze
co to będzie ???
Pozdrawiam
Cóż kolejny raz daliście popis hipokryzji i małostkowosci.Pomijam już fakt że nielubianego posła Polaczka pominęliscie zastępujac Go formułą, witamy parlamentarzystów pod wodzą posła Ścieborowskiego, a było ich dwóch:) ale przeczytanie uzasadnienia przyznania siostrze Goretti tytułu Honorowego Obywatela Piekar Śląskich, nie wspominając o inicjatorach i pomyslodawcach tego projektu, było zwyczajnie skandaliczne. Doceniam Pana zaangażowanie w pracę dla Piekar,ale uważam że jest Pan człowiekiem małostkowym i słabym, jeśli obawia się Pan społeczników spod znaku Piekarni Inicjatyw.I tyle.Ciekawe czy ma Pan na tyle cojones by się do tego odnieść.I niech Pan nie pisze ,że po co bić pianę przy okazji takiego święta,bo byłoby to rozmydlenie waszej celowej polityki ,która polega na tym ,że tylko OKR może mieć dobre pomysły dla Naszego Miasta.
Zupełnie nie rozumiem o co Panu chodzi – na sesji Rady Miasta jestem gościem. Nie piszę scenariusza i nie prowadzę obrad. W tekście posła Jerzego Polaczka wymieniłem tak samo jak Łukasza Ściebiorowskiego. W tekście o wniosku i przyznaniu pisałem o Piekarni Inicjatyw. Uczciwe powiem, że goście i uczestnicy dzisiaj nie mieli dla mnie znaczenia. To był dzień Siostry Goretti a nie ich. Ważne było dla mnie to co mówiłem do Siostry, ważna była dla mnie rozmowa z bohaterką dnia. Małostkowe jest dopominanie się uwagi, ale to nie Piekarnia Inicjatyw to robi (chłopaki nie zwrócili mi uwagi) i nie poseł (nie jest Pan posłem, prawda?). Nie mieszajmy polityki do wszystkiego. I tak jest w naszym życiu wszechobecna.
Widzę że dla Pana nawet wymienienie nazwiska Polaczek ,jest polityką.Moze mi pan wierzyć że tak samo upomniał bym się o posła Ścieborowskiego,gdyby nie został wymieniony z nazwiska.No cóż,dla jednego coś jest dobrym wychowaniem i kulturą,dla drugiego polityką. Napisał pan że inicjatorzy nie byli dzisiaj ważni.Cóż śmiem twierdzić że gdyby pomysłodawca był z OKR to zostałby wymieniony w odczytywanej laudacji w pierwszym akapicie wraz z przynależnością partyjną i jeszcze że 5 razy w tekście ( i niech pan nie ubliża inteligencji czytelników że był Pan tam tylko gościem, to zupełnie tak jak prezes Kaczyński jest zwykłym posłem i nie ma na nic wpływu).Pisze pan że” chłopcy” nie zgłaszali pani uwag,a jak pan to sobie wyobraża,że podejdą i powiedzą że ich pan wykolegował? Na to są zbyt skromni i zbyt kulturalni.Dlatego zabrałem głos w tej sprawie.To już kolejna inicjatywa społeczna której jako UM nie jesteście w stanie przekuć w coś pozytywnego.Był pan Palacz,jest Piekarnik Inicjatyw i wszyscy są spychani na margines,bo nie są z OKR. I jeszcze moja prywatna prośba,niech nie miesza pan wszystkich z polityką,są ludzie którzy mają to głeboko.
Tu już chyba Pan naprawdę kulą w płot strzela. Jestem z Radkiem w kontakcie, pomagam jeśli jest taka potrzeba, nie mamy ze sobą żadnego problemu. A już na pewno nie spychamy się na margines. Jeszcze się drogi Panie zwyczajnie, po ludzku lubimy, a Radek był gościem na moim weselu.
Mój tekst nie jest polityczny – mój tekst jest o siostrze Goretti. To Pan skierował dyskusję na takie tory. I zapytam tak zwyczajnie. Jak Pan myśli – kiedy siostra Goretti czyta komentarze i dyskusję to czuje się dumna? To naprawdę było konieczne?
Takie czasy.
Wszystkiego dobrego.
Mysle że “chłopakom” z Piekarni nie przeszkadzało że nie byli gwiazdami na radzie… ale tekst Wesołowskiego o witaniu parlamentarzystów z posłem Sciebiorowskim na czele, gdy było tam tylko dwóch posłów, to potworna małostkowość… Tak jak ten tekst, czemu tu nie mogła paść nazwa Piekarni? Ludzie mają zapomnieć? To są społecznicy do olania jak już sprawa jest klepnieta??
Pozwoli Pan, że będę odpowiadał za swoje teksty, nie za to co robią inni.
A szkoda “wodzu”, że tak to odbierasz – skoro to wodza ludzie.
„Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś.” – znane?
słabo i to bardzo słabo
Mimo, że z prawicą totalnie nie jest mi po drodze, to też uderzyło mnie to stwierdzenie p. Przewodniczącego. Od razu to wyłapałam. Wydaje mi się, że jeśli wspominamy o posłach, to albo obu wymieniamy z imienia i nazwiska, albo żadnego. Odebrałam to jako specjalne działanie – takie miałam wrażenie. Są sytuacje, kiedy musimy być ponad podziałami. Trochę mnie Pan Wesołowski rozczarował tą postawą.
Po tym co w ostatnich latach robił Polaczek nie dziwię się. Zasłużył sobie na takie traktowanie.
Za to co już zrobił dla miasta należy mu się chwała. Nie mogę się doczekać tego, co zrobi tzw. „Nasz Poseł”.