2012-01-04
GKS OLIMPIA – problem dla miasta?
O tym, że klub GKS Olimpia jest traktowany po macoszemu wiadomo nie od dziś. Jednak stwierdzenie, że “Piłka ręczna to odwieczny problem w mieście i niestety w tym wypadku klub musi radzić sobie sam, bo obiekt (hala sportowa) jest jego własnością” jest grubą przesadą. Choćby dlatego, że hala sportowa nie należy do klubu, tylko do miasta.
Najwyraźniej na piekarskich szczypiornistów można patrzeć z różnych perspektyw. Dla nas to ogromny potencjał i możliwości, których najzwyczajniej w świecie nie wykorzystujemy.
Program wyborczy Klubu Radnych Krzysztofa Turzańskiego w 2010 roku zawierał następujące stwierdzenia:
Niewykorzystany, a wręcz zmarnowany potencjał zespołu Szczypiornistów Olimpii Piekary Śląśkie. Drużyna, która mogła przyczynić się do promocji miasta i przyciągać młodzież została zdegradowana do roli drugorzędnej. Konieczne jest wykorzystanie potencjału Olimpii Piekary Śląskie
W dziale inwestycje program wyborczy przewidywał budowę nowoczesnej hali sportowej.
I to nie jest program życzeniowy. To kwestia wybrania właściwych priorytetów. Bytom ma halę sportową z prawdziwego zdarzenia. I wyremontowany basen. Bo śmiałe plany można realizować. U nas niestety nie tylko brakuje śmiałości i planów, ale nawet zrozumienia dla znaczenia drużyny tej klasy co GKS Olimpia. Szkoda.
A przecież ta drużyna była na szczycie plasując się w czwórce najlepszych zespołów w kraju. I o korzyściach dla miasta z tym związanych nikt nie pamięta. Zdaniem działaczy zespół buduje markę i wizerunek miasta na arenie ogólnopolskiej. Dlatego prezes Tadeusz Smyła już szykuje odpowiedź dla dyrektora MOSiR-u. Tylko nie chodzi o spieranie się i wzajemne przerzucanie się argumentami.
GKS Olimpia nie jest właścicielem hali sportowej tylko… miasto. I z remontem generalnym obiektu, który powoli się sypie – musi zmierzyć się miasto, a nie klub sportowy. To jednak zadanie wykraczające poza kompetencje dyrektora MOSiR-u.
Bez względu na przyjęte opcje i rozwiązania środowisko związane z piekarskimi szczypiornistami jest zdziwione. Olimpia obok Bazyliki i Urazówki jest jednoznacznie kojarzona z naszym miastem i jego znakiem rozpoznawczym w całym kraju. Niestety, “towarem eksportowym” nie została, bo nie umieliśmy jej możliwości i oferty wykorzystać. I najwyraźniej w tej “polityce” nic się nie zmieniło.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN