2011-09-20
Po co ryzykować życiem?
Nawierzchnia jest nowa, to można jeżdzić. Tylko, że w takiej sytuacji prędzej czy później dojdzie do tragedii. I wtedy, po fakcie, będziemy podejmować działania. Nie lepiej zanim dojdzie do najgorszego i ktoś straci życie zadbać o bezpieczeństwo. Przecież to, że w ostatnim wypadku nikt nie ucierpiał to jedynie łut szczęścia.
Składałem już wnioski w tej sprawie i będę dalej domagał się rozwiązania problemu. Temat wywołał ożywione reakcje mieszkańców i może to zwróci uwagę prezydenta na temat bezpieczeństwa na naszych drogach.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN