KRZYSZTOF TURZAŃSKI
SŁAWA UMIŃSKA-DURAJ

Krzysztof Turzański Sława Umińska-Duraj

2011-03-29

Budujemy boisko do siatkówki

   W ramach projektu UMWETU zabraliśmy się za boisko do siatkówki plażowej przy Miejskim Gimnazjum nr 3 im. Jana Pawła II. Samo centrum miasta, a jednocześnie szkoła pozbawiona boiska. Do koszykówki – zlikwidowane, do siatkówki nie zdatne do użytku, do piłki nożnej nie spełniające norm i niedopuszczone do gry. Podobnie jak w przypadku KS Orgieszki – zakasaliśmy rękawy i wzięliśmy się do roboty.

   Czego potrzeba, żeby zrobić boisko do siatkówki plażowej? Oczywiście pieniędzy (na szczęście nie są to astronomiczne kwoty), ale przede wszystkim chęci. Nasze boisko do siatkówki plażowej jest profesjonalne i spełnia wszystkie wymogi. Jako jedyne w szkole przeszło kontrolę BHP i zostało dopuszczone do zajęć.

   Zamiast męczyć się z łopatami – misę na piasek wykopała… koparka. Nigdy byśmy nie wykonali ręcznie tego, co koparka zrobiła w niecałe dwie godziny. Koszt jej wynajęcia nie przekroczył dwustu złotych, więc było warto. A pracy i tak nam nie brakowało. Musieliśmy wyrównać teren boiska i wykończyć obrzeża. To były dwa dni ciężkiej pracy.

   Po wyrównaniu terenu boiska Turzański i Wesołowski zabrali się za “zielone trybuny”. Ich przygotowanie mimo pomocy Łukasza Ściebiorowskiego i Jerzego Spindla zajęło kolejne dwa dni. I kiedy wydawało się, że to już koniec… Okazywało się, że jeszcze wiele pozostało do zrobienia. Położyliśmy dziesiątki metrów rur drenażowych, wykopaliśmy dziury pod ogrodzenie i na słupki. I tak mijały kolejne dni.

   W pracy pomagało coraz więcej osób. Zaangażowali się dziennikarze: Bartosz Makiela i Katarzyna Nylec. Z Bytomia przyjechał radny Mariusz Kurzątkowski. Kiedy ciężarówkami przywieziono niemal sto ton piasku – boisko było prawie gotowe. W jego rozsypaniu pomogła młodzież. Do pracy przyłączyły się nawet panie sprzątaczki ze szkoły, które widziały jak z dnia nadzień boisko nabiera kształtu.

   Przy okazji młodzież postanowiła pomalować także bramki do piłki nożnej i stare słupki do siatkówki. Różnica była ogromna. Biało-czerwone bramki cieszą wzrok. Kolorowo zrobiło się także na boisku do siatkówki plażowej. Żółte słupki, niebieskie linie i czerwono-biała siatka… Szkoła w obawie przed chuliganami i złodziejami chciała ściągać siatki, ale zdecydowaliśmy, że je zostawimy. W ten sposób z boiska można korzystać bez ograniczeń.

   Podsumowując – boisko do siatkówki plażowej wymagało znacznie więcej pracy i pieniędzy niż boisko do piłki nożnej, które w ramach projektu UMWETU powstało w Brzezinach Śląskich. Połowę kosztów pokryła szkoła, a za połowę zapłaciła Sława Umińska, Tomasz Wesołowski i Krzysztof Turzański. Do akcji dołączył się także sponsor, który woli pozostać anonimowy. Poparł akcję, bo po prostu uznał, że… warto. A efekty jakie są – chyba widać…

← Powrót

Komentarze



0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments