2014-04-11
Dyktator: kanał
Tego dnia mieszkańcy archipelagu mogli zobaczyć nietypowy widok. Jeden z najbliższych współpracowników dyktatora pracował fizycznie na ulicy. Gapiów jednak nie było. Ludzie bali się, więc przechodząc obok przyspieszali kroku i odwracali wzrok. Armand miał więc względny spokój. Zawzięcie machał łopatą, a dziura w ziemi, w której siedział miała już około metra głębokości i dobre dziesięć metrów długości. Rów był doskonale widoczny z pałacu. Monotonię pracy przerwał Margaw.
– Co ty wyprawiasz?! – wyszeptał zdumiony zatrzymując się na krawędzi wykopu.
Przyjaciel podniósł głowę i otarł pot z czoła.
– Po ostatniej wpadce dyktator wpuścił mnie w kanał – wyjaśnił dysząc ciężko i wrócił do pracy.
c.d.n.
Tiopental Veritaserum
Dyktator 7 wysp archipelagu Pieśla” – odcinek 47
* Opowiadanie fikcyjne, ewentualne podobieństwo do osób i zdarzeń faktycznych jest
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Na pewno jest to zrobione pod kolegę Prezydenta, Arkadiusza Zdebel który to bez problemu kupi
Przedświąteczne porządki.
http://www.bip.piekary.pl/?a=19007
http://www.bip.piekary.pl/?a=19008
Wynik świąt staje się niepewny…