2015-04-18
Andrzej Pilipiuk – Zaginiona
Wiem, okładka jest tragiczna i kojarzy się z romansem Danielle Steel. Nic dziwnego, że chociaż jestem wielkim fanem serii przeoczyłem wydanie tej książki. Skoro się jednak udało do niej dotrzeć, po 10 latach czekania na kontynuację, usiadłem do czytania o alchemiku, wampirze i kuzynkach. I muszę powiedzieć, że… nieco się rozczarowałem. Liczyłem na więcej. Poprzednie książki były bardziej intrygujące, a jednocześnie mocniej osadzone w realiach. Tutaj autor odpłynął już zupełnie. Szkoda. A jednak, mimo mojego marudzenia, to wciąż dobra książka, która spodoba się fanom serii. Szkoda tylko, że zabrakło w historii Moniki. Jeśli natomiast nie czytaliście wcześniejszych pozycji (zwróćcie uwagę, że wcześniej szata graficzna była ciekawsza, chyba, że to tylko moje przyzwyczajenie) warto zacząć od początku. Historia opowiada o Alchemiku, który odkrył tajemnicę kamienia filozoficznego i jego uczennicy Stanisławy. Wspólnie naginają prawa natury przedłużając swoje życie. Dołączyła do nich współczesna kuzynka Stanisławy – Katarzyna oraz Monika – wampir. Polecam!



Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN