2017-01-14
Jaki Budżet Obywatelski na rok 2018?
Trwają prace nad uchwałą w sprawie Budżetu Obywatelskiego. W załączeniu projekt przygotowany przez radnych: Macieja Czempiela oraz Andrzeja i Czesława Wymysło we współpracy z mieszkańcami. Zmiany w stosunku do wcześniejszego regulaminu zaznaczone są w tekście na czerwono. Mieszkańcy wnoszą o dopisanie jeszcze warunki “ogólnodostępności” do projektu uchwały. Przedstawię to stanowisko wszystkim radnym wraz z pojawiającymi się argumentami oraz wynikami naszej internetowej sondy. Rozstrzygnięcie prawdopodobnie zapadnie na styczniowej sesji Rady Miasta. Niezależnie od projektu, który tego nie przewiduje – myślę, że ważne jest także ustalenie stałych terminów dla BO – składania wniosków oraz głosowania – bo taka regularność pozwoli mieszkańcom przyzwyczaić się do pewnego rytmu. Mieszkańcy zgłosili także szereg uwag dotyczących strony internetowej i promocji, które mam nadzieję w większości uda się zrealizować. Pracujemy!
Projekt nowej uchwały w sprawie Budżetu Obywatelskiego
Nerwowe dyskusje o budżecie obywatelskim i SONDA w sprawie “ogólnodostępności”
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Panie Prezydencie !
Poza budżetem obywatelskim ,proszę o wzięcie pod uwagę wszystkie drogi ( WSZYSTKIE PIEKARSKIE DROGI).
Nie mówiąc o tym co niszczy zima i łatanie będzie obowiązkowe, proszę zabezpieczyć pieniądze na wydźwiganie ( wyrównanie) studzienek (gulików) na drogach.
Nie mówiąc o ul. Janty (obecne wejście do szpitala miejskiego). Tam odkąd była robiona kanalizacja w drodze i droga była asfaltowana od zera czyli cała dzisiaj wygląda fatalnie a przy szpitalu od samego początku był cięty asfalt z powodu usterek .
Korfanty i projektant tej kanalizacji powinni iść siedzieć.
„nie pamięta wół jak cielęciem był” tak zmieniają się ludzie wystarczy władza
Podstawowa kwestia to czy wszyscy mieszkańcy mają głosować na to na co chcą, czy przed głosowaniem urzędnik ma prawo odrzucić projekt na podstawie nieokreślonych zasad.
Dzisiaj niektórym “przeszkadzają” szkoły i przedszkola, społeczność szkolna to “konkurencja” z którą nie można wygrać w głosowaniu (co jest nieprawdą, winda w MSP 9 w I i II edycji BO przegrała) więc trzeba wyciąć przed głosowaniem.
Już pojawił się głos zaniepokojenia, że “parafie zainteresowały się BO” (w Kozłowej Górze wygrał projekt parkingu obok cmentarza parafialnego). Jeżeli kilku mieszkańców zażąda “świeckości” projektów parking koło cmentarza nie będzie poddany pod głosowanie?
Kogo następnego wyrzucimy z BO? Jak ktoś zażąda to zabronimy składania projektów przez członków organizacji pozarządowych?
Jestem przeciwnikiem ograniczania inicjatywy mieszkańców. Powinny być tylko ograniczenia formalne zapisane w paragrafie 11.
Mieszkańców należy zachęcać do składania projektów, to co mnie martwi to całkowity brak zgłoszonych projektów w Brzozowicach w BO 2017.
Większość projektów zgłoszonych w BO przegrywa głosowanie, ale przecież pomysły nie giną. Mogą je wykorzystać radni, prezydent, można spróbować za rok (jak wyżej winda w MSP 9, kuchnia w MSP 14, jerzyki).
Udział w BO wymaga dużej aktywności, ale nie o taką chodzi która polega na “wycinaniu konkurencji”.
Wiosenny termin zgłaszania projektów i głosowania ma na celu jak najszybsze poznanie jakie projekty wygrały przed tworzeniem budżetu na kolejny rok.
Na spotkaniach tłumaczyłem dlaczego nie ma sensu wpisywanie terminów do uchwały. Będą w rozporządzeniu prezydenta (par. 5.1).
Po pierwsze w wypadku nieprzewidzianego zdarzenia (rok temu był problem z głosowanie w jednym z punktów) prezydent może termin poprawić jednym podpisem.
Po drugie Wielkanoc i Boże Ciało – święta ruchome.
Wpisanie terminów do uchwały Rady Miasta wymagałoby zwołania sesji w celu dokonania zmiany!
Jasne, nie mówią o wpisywaniu terminów w uchwałę, ale przyjęcie terminów zwyczajowych, co zrealizować może Prezydent Miasta.
Nikt nie mówi o “wyrzucaniu” kogokolwiek z BO.
Ideą BO nie jest “świeckość” ale “obywatelskość” czyli realizacja projektów służącym jak największej grupie mieszkańców w danym okręgu. (dlatego, tak jak tłumaczono na spotkaniu… nikt niema zastrzeżeń do przyszkolnego boiska, placu zabaw przy przedszkolu, gdzie bawią się popołudniu dzieci z sąsiedztwa przedszkola czy parkingu przy cmentarzu z którego mogą skorzystać wszyscy zainteresowani (nie tylko odwiedzający cmentarz).
“Mieszkańców należy zachęcać do składania projektów, to co mnie martwi to całkowity brak zgłoszonych projektów w Brzozowicach w BO 2017.” – no właśnie, tutaj się zgadzamy że martwi brak zgłoszonych projektów, tak samo jak martwi spadek ogólnej liczby zgłaszanych projektów w kolejnych edycjach.
Pytanie – dlaczego się tak dzieje?
Inna sprawa, że istnieje również prawdopodobieństwo, że w przypadku braku wyjścia naprzeciwko oczekiwaniom mieszkańców, za chwilę projektów mieszkańców nie będzie w każdym okręgu zostaną tylko same projekty szkół i przedszkoli….
Czy chodzi nam o aktywność mieszkańców i zwiększenie liczby zgłaszanych przez nich projektów czy najważniejsze żeby w BO było multum projektów ale niekoniecznie OBYWATELSKICH?
Jeżeli chodzi o harmonogram, pomysł dobry bo rzeczywiście przegrane ciekawe projekty mają możliwość realizacji po zgłoszeniu przez radnych jako wniosek do realizacji w ramach zadań budżetu zadaniowego.
Zostaje kwestia czy jakikolwiek projekt znajdzie uznanie w oczach radnych i ewentualnie któryś z radnych zdecyduje się na złożenie takiego wniosku.
Ustalenie w BO (uchwała, zarządzenie) powtarzających się corocznie ram czasowych każdego etapu realizacji BO pozwoli mieszkańcom na lepszą orientację na jakim etapie jest w danej chwili proces BO a jednocześnie przy corocznej systematyczności wyrobi nawyk/przyzwyczajenie u zainteresowanych, że np. na wiosnę składamy projekty, głosowanie np. we wrzesniu itd.