2018-01-30
Elektromobilne Piekary Śląskie
Na posiedzeniu Sejmu RP w dniu 11 stycznia bieżącego roku została podjęta ustawa o elektromobilności i paliwach alternatywnych. W miastach będą mogły powstawać tak zwane strefy czystego transportu, do których wjazd miałyby pojazdy elektryczne, napędzane wodorem bądź gazem ziemnym. W administracji publicznej będą musiały pojawić się samochody o napędzie elektrycznym.
Sporo na ten temat mówił premier Mateusz Morawiecki, a Piekary Śląskie jako jedno z niewielu miast wychodzi “przed szereg” i już korzysta z rozwiązań ekologicznych. Mamy dwie hybrydy. Samochód elektryczny sprawdziłby się w mieście fantastycznie, ale one wciąż jeszcze są koszmarnie drogie. Może z czasem cena stanie się bardziej przystępna.
Wracając do “floty urzędowej”. Przypomnę, że po tym jak rozleciała się wysłużona skoda, prezydent przesiadła się na hybrydowego Forda Mondeo. Połączenie napędu elektrycznego ze spalinowym przynosi oszczędności w spalaniu (zwłaszcza w mieście). Urzędowe auto pali ok 5,5 litra na 100 km.
Natomiast starego Forda Focusa zastąpiła hybrydowa Toyota Auris. Podobnie jak stare auto, ona również jest w wersji kombii, dzięki czemu przewożenie większych rzeczy nie stanowi problemu. Z auta poza nami korzysta wydział organizacyjny i inwestycji. Spalanie nieco powyżej 5 litrów na 100 km i to w sezonie zimowym.
Auta są białe i fajnie się prezentują. Wyróżniają się na tle standardowych, czarnych limuzyn urzędowych, ale hybrydowy napęd – czysty, ekologiczny – uzasadnia taki kolor.
Hybrydy nie mają zbyt wiele mocy, nie dostarczają wrażeń, ale przecież… w codziennej pracy nie o to chodzi. Są ekologiczne i oszczędne. To wyklucza bycie demonem prędkości. Decydując się na hybrydę, trzeba wiedzieć po co się to robi. My jesteśmy zadowoleni. Ciche, oszczędne i ekologiczne.
Piekary Śląskie – znów innowacyjne, mogące stanowić wzór dla innych. Nawet w krytycznym “Fakcie” o nowym aucie pisano w samych superlatywach. Niby nie ma to znaczenia, ale mimo wszystko… mała rzecz, a cieszy.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Powinniśmy zmienić zasady wyboru prezydenta i urzędników! LICYTACJA – kto zgodzi się pracować za mniej ten dostaje robotę! Będzie oszczędnie, a na bezrobociu znajdą się chętni! Będzie fajnie i tanio. I na pewno poprawi się jakość życia w całym mieście!!!!! Tą samą drogą proponuję wybierać lekarzy, farmaceutów, mechaników i budowlańców – będzie tanio. 🙂
Z wypowiedzi widać, że komentarze pisze sam Pan Turzański. Może nie jeden bezrobotny ma więcej kompetencji niż PAN PANIE PREZYDENCIE !!!! A tak poza tym, widzę że traktuje Pan bezrobotnych jako gorszych od siebie!!!! Nie ładnie!!! Nie jeden bezrobotny jest w naszym kraju po studiach. Nie można wrzucać wszystkich do jednego wora. Nie mówię że wybieramy z licytacji – kto tańszy. Za swoją pracę ma Pan wynagrodzenie i to nie małe!!!!! a premia to coś EXTRA i do tej EXTRA kasy mam wątpliwości – co do jej wysokości!!! (25000,00 PLN)
Szanowny Panie, na blogu pozostawiam wszystkim pełną swobodę wypowiedzi. Nie ingeruję w Pana komentarze, szanuję Pana poglądy, nie reaguję nawet na dość obraźliwe sformułowania – bo taką przyjąłem formułę bloga. Podobnie zresztą traktuję innych internautów. Proszę w dyskusji zwracać się do autorów, a nie podpisywać mnie pod komentarzami. Ja się nie domyślam, ani nie przypisuję nazwiska pod Pana, ani niczyje inne posty. Jeśli mam coś do powiedzenia – zabieram głos – tak jak zawsze, od wielu lat, posługując się imieniem i nazwiskiem. Pozdrawiam
Po analizie waszych komentarzy pragnę nadmienić, że urzędnik też płaci podatki a więc również dokłada się do swojej pensji. Nie rozumiem jednak tej rozpiętości pomiędzy premią Pana Turzańskiego (25 000,00 PLN) a premią urzędnika (300,00 PLN). Pan Turzański nie jest za tyle kompetentny żeby dostać aż taką dużą premię, wystarczyło by 2,5 tys. Proponuję przeanalizowanie kompetencji/nakład/wynagrodzenie i wyjdzie że otrzymał wiele za dużo.
Przypuszczam, że komentarz nie zostanie opublikowany, bo wiadomo kto jest moderatorem 😉
Internet to urocze miejsce, gdzie każdy może wyłuszczać swoje mądrości. Moja żona pracuje w UM i dostała 3 tys. złotych nagrody, skoro prezydentowi wystarczyłoby 2,5 to podejrzewam, że moja żona faktycznie powinna dostać tylko 300 zł. Ciekaw jestem jak oceniasz kompetencje, ale ja widzę to tak: kompetencje władz i urzędników widać na mieście. Ile udało się zrobić, jak duże projekty są realizowane. Prywatnie dodam, że moja żona ma urwanie głowy – bo nigdy wcześniej nie było tyle pracy, bo robi się tyle rzeczy na raz. I dobrze, że się dzieje, ale za pracę trzeba zapłacić.
To gdzie jest prawda, powyżej wypowiada się urzędniczka, która twierdzi że w UM są nagrody po 300 zł. Jeżeli Pana zona jest taka obrotna i dostała 3000 zł, a inni mają po 300 zł to gratulacje (pytanie jeszcze jakie stanowisko ma Pana żona – raczej nie szeregowego urzednika).
Poandto powyżej porównuję premię 300 zł i 25 000 zł. to chyba jest zbyt duża rozpiętość, urzędnicy też nie idą do pracy żeby ładne miny robić w przeciwieństwie do Pana Prezydenta.
A poza tym nawet jeżeli Pana żona ma 3000 zł premii to wcale bym się tym nie chwalił 😛 bo inni urzednicy ją zjedzą jak się przyzna.
Gratulacje dla Pana Prezydenta za dobór stroju na Bal seniora!!! Idealnie do Pana Pasuje!!!!
A Tyś to kto? Socjalizm już mamy za sobą, że każdemu się należało i to tyle samo. Nikt się nie powinien obrażać na nagrody, tylko starać się na nie zapracować.
A ja to podatnik, który finasuje takiego np. Pana prezydenta i jak widze że ktoś dostaje 25 000 PLN nagrody to mie to do szłu doprowadza. To nie jest firma produkcyjna, co może z wypracowanych zysków wypłacić sobie premie. Jak na tak male miasto jakim jest Piekary Śląskie premia dla jednej osoby 25000 PLN to zdecydowanie za dużo.
A podejście do mieszkańcow jest jakie jest!!!! CYMBAL…E
Tylko lans sie liczy dla naszego Prezydenta.
Nasze piekary powinny się nazywać PAJACYGRÓD ŚLĄSKI, bo Prezydent winien kogoś reprezentować, a nie Pajaca odwalać na imprezach miejskich!!!!!
O ile oczywiście nie jesteś bezrobotnym nieudacznikiem, ciągnącym z opieki społecznej i z naszych podatków kasę za frajer; robiąc z nas wszystkich pajaców w internecie
super a co takiego ponad swój zakres obowiązków zrobiła Żona, że otrzymała 3 tys. nagrody? Rozumiem, że te urwanie głowy spowodowane jest wykonywaniem dodatkowych obowiązków? W każdej pracy raz jest mniej raz jest więcej do zrobienia w ramach swoich obowiązków i niekoniecznie jest to powód do wypłaty nagród.
Napisałeś, że za pracę trzeba płacić – owszem jak najbardziej za wykonaną pracę należy się wynagrodzenie i zapewne takowe żona otrzymuje z UM. Natomiast trzeba rozgraniczyć wynagrodzenie od nagrody … czasy że “czy się stoi czy się leży 500 premii się należy” raczej już minęły a i miejska kasa nie pęka z nadmiaru pieniędzy
Najwidoczniej zasłużyła ciężką pracą.
widać, że większość z was tkwi jeszcze mentalnie w ciężkiej komunie – nie tylko byście każdego rozliczyli i zajrzeli do samych majtek, po co a na co a czemu… się pracuje, się ma wykształcenie i doświadczenie to się zarabia. proste.
Jak chcesz tyle zarabiać, startuj na urzędnika, kto broni? Zobaczymy, czy to takie proste.
Mam pytanie jak to jest z tymi elektromobilnymi Piekarami? Najpierw się kupuje hybrydy a następnie spalinowe auto dla straży miejskiej która teoretycznie powinna jeździć więcej niż urzędnik gdzie tu logika?
Niektórzy chyba zapomnieli jak wygląda dziś rynek pracy. Wywalanie pieniędzy? Ostatnio na tym blogu było ogłoszenie o pracę – bo fachowców nie ma. I już vice próbuje ich szukać każdymi metodami. I ci ludzie nie będą pracować za kiepską kasę bo mają inne oferty. Takie życie. Jak ktoś uważa, że w urzędach jest super – to nic tylko się zgłosić i wykazać swoimi kwalifikacjami.
W Polsce mało ludzie zarabiają, jak oglądałem np; pracowników ochrony, to zarabiają po 2 tys zł na rękę, jak robią na akord to ponad dwa tysiące zł na miesiąc, czy to są jakieś ogromne sumy, oczywiście że nie. Praca z bronią, przewozy pieniędzy to też ryzyko, gdy rozmawiałem z jednych z pracowników ochrony, to po 20 latach pracy dostaje jak pracuje na akord ponad 2 tyś zł, a ile zarabiają urzędnicy miesięcznie?
Chociaż i tak zarabiają ludzie więcej teraz niż np; za rządów PO, bo jak ktoś wtedy dostał 1600 zł na rękę, to teraz dostaje 2000 zł.
Spalanie 5 litrów hybrydą? Serio? To nieźle musicie tam “gazować” te samochody. Spokojnie spalanie powinno być w tym aucie 4l.
Panie prezydencie czas iść z ciosem więc modernizacja oświetlenia ulicznego czeka. Nowe oświetlenie LED pozwoli zaoszczędzić na rachunkach za zużycie energii elektrycznej. Takie
miasta jak Radzionków czy Siemianowice Śląskie nie żałują podjętych inwestycji. Pozdrawiam i trzymam kciuki.
3. Różnica między dochodami i wydatkami stanowi planowany deficyt budżetu miasta w wysokości
43.305.533,-zł, który zostanie pokryty przychodami pochodzącymi z:
1) zaciągniętych pożyczek – 356.800,-zł,
2) z emisji papierów wartościowych – 41.553.573,-zł,
Mając taki deficyt fajnie się chwalić nowymi autami.
Pytam się na co dwa auta w tej cenie UM? No ale jak na premie P.prezydent wywaliła 350 000 zł.(25 000 zł dla Turzańskiego) to widocznie budżet Piekar jest na dużym plusie.
I dobrze. Wreszcie ktoś zauważył, że urzędnicy to nie niewolnicy, a za pracę należy się wynagrodzenie. Jak się nie pracuje to można mieć takie poglądy. Ciekawe ile pracodawca wywala na ciebie? My tu pracujemy za kiepskie pieniądze, a wymagania wszyscy mają. Wreszcie są premie i nagrody za wykonaną robotę, a nie według układów towarzyskich. A auta? Pewnie powinni kupić Fiata Pandę, a najlepiej bilet miesięczny, co? A jak biedni są mieszkańcy to najlepiej widać na parkingach w mieście, chodnikach i trawnikach pod blokami…
Tyś dostał ochłap i w dowód wdzięczności piszesz peany na cześć Twoich łaskawców.Problem w tym,że te premie to nie są z kieszeni prezydentów Piekar,a z naszych podatków.Mieszkańców Piekar Ślaskich.Ty może nie jesteś mieszkańcem Piekar to te pieniądze nie z twoich danin?
jak się nie podoba praca w urzędzie to zawsze można zmienić , na lepiej płatną – praca w urzędzie to służba dla jego mieszkańców, a nie traktowanie ich – mieszkańców jak zło konieczne , bo urzędnicy są wynagradzani z pieniędzy mieszkańców – Ty jako urzędnik nic nie produkujesz i Twojego produktu nie da się sprzedać i należy się szacunek nam mieszkańcom. Jeżeli nie podoba Ci się samochód klasy Panda to weź się do roboty i zawsze będziesz mógł zmienić na SUVA za 500000 zł wszystko przed Tobą. Pozdrawiam były urzędnik
Taa służba, może jeszcze mają pokłony oddawać mieszkańcom bo z ich podatków są finansowane wypłaty a z czyich mają być? Co z tego, że urzędnik nic nie produkuje, urzędnik pełni rolę usługową, świadczy usługę w postaci załatwienia sprawy, to też praca i też należą się premie. A kto załatwił CO na osiedle wieczorka, ksiądz?
taa ojciec rydzyk załatwił. urzędnik nic nie załatwia. Urzędnik rozpatruje wnioski, rozpoznaje sprawy, wydaje decyzję itp. Gdyby nie kalkulacja PEC, że inwestycja przyniesie zysk to ten urzędnik by nic nie załatwił. Do domków PEC nie podłączy ciepłociągu bo im się to nie opłaca, A jak chciałeś mieć CO to zawsze mogłeś podłączyć gaz, a nie czekać aż ktoś coś ZAŁATWI
Łukasz tyś napewno tego CO nie załatwiłeś jestem tego pewny.
I tu mamy piękny przykład mentalności urzędnika budżetowego. 1. Marne pieniądze, ale bez podania kwoty – przypuszczam, że każde wynagrodzenie będzie tym…marnym. 2. Premie I nagrody dostaje się za dodatkowe zaangażowanie lub efekty pracy. Za wykonaną robotę jest Wynagrodzenie (!!) w kwocie zapisanej na umowie o pracę. 3. Wymagania, w dzisiejszych czasach są wobec wszystkich, czy to sprzedawca, kierowca, pracownik Zgk, prezes i nawet, proszę to sobie wyobrazić, wobec urzędników UM P. Śl. 4. Każda firma na wolnym rynku musi na siebie zarobić. Truizm, banał. Budżetówka ma łatwiej. Jak brakuje kasy to się podnosi podatki i opłaty i wtedy bilans się dotyka. 5. Po raz wtóry potwierdza się, że biurokracja znajdzie dla siebie zajęcie i co ważniejsze znajdzie ku temu solidne uzasadnienie . Pozdro dla Pana Vice
Nie wiem skąd te wyliczenia.. ja pracuje w piekarach jako urzędnik 10 lat i mam na rękę niewiele ponad 1 600zł .
Za dużo ? Za mało ?
Nieprawdą jest, że zarabiamy tutaj kokosy, może naczelnicy, kierownicy wydziałów mają lepiej ale też i odpowiedzialność jest większa. Zwykły szarak do dwójki na rękę nie doskoczy. Kiedy dostanie się 300zł brutto nagrody to naprawdę wielkie WOW, raz w roku, nie częściej więc o czym w ogóle ta dyskusja ???
To widze ze zarabiacie najnizsza pensje mniej niz ludzi wykonywujacy zawody w ktorych nie jest potrzebne wyksztalcenie ani szczegolne umiejetnosci nie dziwie sie ze urzedy maja problem z naborem , a ciekawy jestem czy prezydent Uminska czuje sie z tym dobrze pobierajac swoja pensje I premie
Dlaczego ma się czuć z tym źle?
Jeżeli tak łatwo porównujecie wynagrodzenia i premie, to uzupełnijcie te zestawienia o ponoszenie konkretnej odpowiedzialności za podejmowane działania, faktyczną liczbę godzin spędzanych na wypełnianiu obowiązków zawodowych itp.
Przepraszam, ale (przykładowo, nie dotyczy konkretnej osoby) szeregowy pracownik siedzący w informacji nie może mieć porównywalnego wynagrodzenia do prezydenta miasta. Źle czuć może się wtedy, gdyby te pensje były na podobnym poziomie.
Pozdrawiam.
czyli jak to napisałeś “szeregowy pracownik siedzący w informacji nie może mieć porównywalnego wynagrodzenia do prezydenta miasta”ale ten szeregowy pracownik z tytułem mgr a więc z po studiach ma takie same wynagrodzenie co sprzątaczka w urzędzie czy szkole z o wiele mniejszym wykształceniem to jest OK ? mówimy o najniższej krajowej ,przecież te wynagrodzenia ustala prezydent i z tym ona się dobrze czuje ? to proponuję zmniejszyć sobie wynagrodzenie i dać podwyżkę urzędnikom bo jest to niesprawiedliwe
a dlaczego nie może mieć takiego wynagrodzenia jak konserwator powierzchni płaskich , a co sprzątaczka ma inny żołądek jak mgr, a może też ma tytuł mgr . mgr można zrobić jak to mówił klasyk “w wyższej szkole nauki pisania i czytania w bytomiu, ewentualnie częśtochowie w tg itp. super szkołach wyższych. Znam kilku takich mgr co im prace mgr pisali a teraz WIELKI MAGISTER . Jest grupa zaszeregowania i wg. tego ludzie są wynagradzani, ale zawsze można pominąć wykształcenie i można zrobić z niego np. głównego specjalistę – i wtedy wpada większa kaska
to według twojego myślenia – prezydent dlaczego nie może mieć takiego samego wynagrodzenia jak konserwator powierzchni płaskich a co p Umińska ma inny żołądek niż sprzątaczka , urzędnik czy kierowca , jest jak napisałeś grupa zaszeregowania na którą w Piekarach w urzędzie składa się wynagrodzenie podstawowe + premia+ wysługa lat i wychodzi minimalne wynagrodzenie
Szanowny Urzędniku,
nie chcesz chyba powiedzieć, że pracownicy UM nie otrzymują wynagrodzenia za swoją pracę? Nagrody to zupełnie coś innego niż wynagrodzenie za pracę tak jak innym tematem jest wysokość wynagrodzenia. Nie jestem przeciwnikiem nagród bo się należą ale nie za pracę wykonywaną w ramach zakresu obowiązków.
W kwestii auta – nikt nie każe kupować pandy czy korzystać z transportu publicznego ale trzeba mierzyć siły na zamiary. Miasto nie cierpi na nadmiar finansów skoro emituje obligacje na blisko 50 mln. W myśl powiedzenia “tak krawiec kraje jak mu materii staje” można było kupić tańsze auta, odpowiedniejsze do zasobów miejskiej kasy.
Jeszcze jedna istotna różnica – pojazdy parkujące na chodnikach i trawnikach (kłania się niewystarczająca liczba miejsc parkingowych) mieszkańcy kupili za swoje pieniądze lub pieniądze pożyczone od banku. UM kupuje natomiast z publicznych pieniędzy i powinien ze szczególną dbałością jak najlepiej nimi dysponować
Brawo.
Kiepskie pieniądze to znaczy jakie ile wynoszą wynagrodzenia, bo większość ludzi pracuje za 2 tyś zł brutto w mieście, to ile zarabiają urzędniki.
Tylko na ciebie pieniadze wywalamy my mieszkancy wiec dla osob ktore finansuja twoje wynagrodzenie troche szacunku
I bardzo dobrze, że macie premie. Oni wszyscy to by chcieli jak przychodzą do urzędu, żeby było szybko, sprawnie, najlepiej bez kolejek i to wszystko za najniższą krajową bo wy przecież jesteście żeby służyć. A ile się trzeba czasami użerać z jednym lub drugim co myślą, że pozjadali wszystkie rozumy to już nikt nie wspomni.
A ile się trzeba czasem użerać z urzędnikiem, bo urzędnik ma zawsze rację. Choćby nie miał jej wcale, ale jak to urzędnik, będzie brnął i bronił jej jak niepodległości, do końca.
43 mln na minusie
A gdzie można przeczytać o wypłacanych premiach i co jaki czas są one wypłacane. Moim zdaniem można wypłacać premie, jeżeli miasto jest niezadłużone, jeżeli zaś jest zadłużone, to wtedy się nie powinno wypłacać premii.
Czyli z Piekar to tylko pani prezydent będzie z nich korzystać bo mieszkańcy to raczej nie mają taki wypasionych autek
Idź do pracy i zarób sobie, albo startuj na prezydenta to też będziesz mogła pojeździć. Trudno żeby prezydenckim autem wozić mieszkańców, co w Warszawie od prezydenta kraju limuzyną wożą mieszkańców? zastanów się co piszesz albo zamilcz.
Zamilcz Ty mowa tu o tych stacjach Pani prezydent tylko bedzie z nich korzystac