2018-11-07
Dziś zostanie Pan okradziony!
Dzień dobry – zostanie Pan dziś okradziony! Skok na piekarskiego jubilera zaplanowała grupa spoza naszego miasta. Policjanci urządzili zasadzkę i złapali przestępców na gorącym uczynku. Trudno mi było w to uwierzyć – przyznaje właściciel – to było jak scenariusz filmu sensacyjnego: pułapka, antyterroryści, snajperzy na dachach…
Napadu dokonało trzech mężczyzn: sprawcy to mieszkańcy Katowic i Dąbrowy Górniczej w wieku 47, 38 i 36 lat. Do Jubilera postanowili dostać się przez piwnicę. Początkowo pomylili się i dostali się do przylegającego sklepu. Kiedy naprawili swój błąd – zostali zatrzymani przez policję.
Włamanie udaremnili policjanci zajmujący się zwalczaniem przestępczości przeciwko mieniu z katowickiej komendy wojewódzkiej. Mundurowi w nocy zatrzymali 3 sprawców, gdy ci usiłowali dostać się do sklepu przez piwnicę. Zatrzymani na gorącym uczynku mężczyźni usłyszeli zarzut usiłowania kradzieży z włamaniem i trafili do policyjnego aresztu. Zostali doprowadzeni do prokuratury, a o ich losie zadecyduje sąd. Śledczy wnioskują o zastosowanie wobec nich aresztu.
Mężczyźni trafili do policyjnego aresztu. Usłyszeli już zarzut usiłowania włamania, ale sprawa jest rozwojowa. Niewykluczone, że mają oni na swoim koncie także inne przestępstwa przeciwko mieniu. W wynajmowanych przez jednego z nich pomieszczeniach śledczy odnaleźli także sprzęt elektroniczny najprawdopodobniej pochodzący z włamania. Łączna wartości zabezpieczonych łupów wynosi blisko 100 tys. zł. Za kradzież z włamaniem grozi kara do 10 lat więzienia.
Właściciel nie może uwierzyć w swoje szczęście. Był ubezpieczony, ale gdyby włamanie się powiodło straty mogły być spore. Mogły nawet doprowadzić do zamknięcia działalności. Nic dziwnego, że nie szczędzi pochwał dla funkcjonariuszy. Jak mówi – ogromne zaskoczenie, ale też kawał dobrej roboty,
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Bravo , godne pochwały dla policjantów i przy okazji trzech chwastów mniej. Przez jaki czas z prokuratorem pójdą na ugodę i max 2 lata lub zawiasy.
Czy to prawda, co usłyszałam we wczorajszych Faktach TVN, że w komendzie piekarskiej pracuje ok. 30% z całej załogi?
Przynajmniej nie ma tych łapanek na kierowców. Drogówka powinna iść na wieczne zwolnienie, a tak wogóle to kto im wystawia te lewe zwolnienia?
Łapanek na kierowców? Rozumiem, że w ohydny sposób eliminuje się piratow drogowych, jadących pod wpływem alkoholu i narkotyków, kierujących bez uprawnień, rozmawiających przez telefon itd.? Masz rację, nie powinno być drogówki i takich polowan. Człowiek na bani nie może sobie spokojnie wrócić do domu autkiem, bo zaraz się czepiają.
Zatrzymują kompletnie bez sensu, tylko dlatego żebyś stracił czas, mam wrazenie! Wszędzie na świecie jest to niedopuszczalne! Wystarcza tylko ostrzejsze kary i częstsze używanie broni przez policję… może wtedy ktoś by się bał.
Brawo jeżeli dla ciebie jazda pod wpływem alkoholu czy narkotyków jest takim samym przewinieniem jak rozmowa przez telefon, odjechałeś Damianie- najpierw pomyśl a potem pisz .
Nie bądź jednostronny. Oni potrafią też sypać mandaty za drobiazgi, kiedy naprawdę nie muszą, kiedy nikt ich nie wzywał itd.
Panie Damianie, z całym szacunkiem, lecz wyraża Pan pewną naiwność. Sytuacja, w której państwo ma z góry założone ‘przychody’ z mandatów jest absurdalna i doprowadza do sytuacji paranoicznych, gdy ‘poluje się’ na obywatela w celu wystawienia mu mandatu z tytułu byle pierdoły. Budżet musi się przecież zgadzać. I o ile niewiele mam przeciwko zatrzymywaniu kierowców pod wpływem, ludzi rozmawiających przez telefon, o ile też należy mieć na uwadze, że kontrole (jak i znaki drogowe) są często bzdurne i w miejscach nastawionych chyba li jedynie na wyłudzanie pieniędzy (brak bowiem racjonalnego wyjaśnienia dlaczego przez pewną – niejednokrotnie wielokilometrową – odległość, gdzie zupełnie brak jest jakichkolwiek zabudowań, ruchu pieszych, chodnika, czegokolwiek, traktowanym jest się jakby jechało się przez centrum miasta). I brak pieniędzy z mandatów, to wbrew przekazowi ministerialnemu ani medialnemu – to nie są straty Skarbu Państwa; to są pieniądze niezarobione a nie stracone; jeśli ktoś jako artysta w danym roku ma mniej koncertów w tym roku niż myślał sobie rok temu, to zarobił mniej pieniędzy a nie stracił. Tenże artysta zarazem ma ten plus, że nie stosuje – bo też nie posiada – aparatu przymusu i ludzie za udział w koncercie zapłacą mu dobrowolnie a nikogo przymusić nie może.
Tego się najbardziej obawiam też: że po zakończeniu protestu powstanie prikaz ‘nadrobienia’ rzekomych strat powstałych w pozostałych miesiącach. A wówczas wyleje się fala mandatów za zupełne błahostki. Na niemal każdego można bowiem coś znaleźć, pod jakiś paragraf podciągnąć.
Pozdrawiam
Odniosę się do kilku wypowiedzi skierowanych do mnie w tej jednej odpowiedzi.
@Marti: pełna zgoda. W obecnych ramach przepisów tak wygląda nasza polska prewencja…
@europejczyk: czy ja napisałem w którymś miejscu, że uważam te wszystkie wykroczenia/przestępstwa za równoważne? Proszę nie przypisywać moim wypowiedziom nieprawdziwych intencji. Są to różne sytuacje, jednak wszystkie mają swój finał w postępowaniu karnym (mandatowym bądź sądowym). Ich “kaliber” jest inny i nigdzie tego nie negowałem! Uważam jednak, że przy obecnym stanie prawnym dla każdej kategorii wykroczenia/przestępstwa należy organizować jak najczęstsze “łapanki”. Jeżeli chodzi o końcówkę wypowiedzi, polecam osobiście się do niej stosować.
@doda miana: jak najbardziej masz rację. To nadgorliwość, którą spotkamy dosłownie wszędzie. Ma miejsce w Policji, ma miejsce w urzędach, ma miejsce w marketach itd. Nie jest to nadużyciem posiadanej władzy, ale jest czasem nieadekwatne do zaistniałej sytuacji, spowodowane pewnie przerostem własnego ego.
@Jacek: zapewniam, że nie ma we mnie naiwności o której Pan pisze, w bardzo dużej części się z Panem zgadzam. Za patologię uważam istnienie w Policji statystyk. One prowadzą właśnie do odrealnionych kontroli i szukania (wręcz tworzenia) powodów do wystawienia mandatów, często ośmieszając formację. Nie jest to w żadnym wypadku prewencją, a jedynie wyrabianiem wyników, którymi każdy kolejny przełożony próbuje zadowolić swojego przełożonego. Taka drabinka głupoty w imię satysfakcjonującej statystyki dla Ministra.
Czym innym są jednak zaplanowane z góry akcje. “Łapanki” w dni z góry ustalone, podczas których jest np. akcja kontroli zapinania pasów, kontrola alkomatem kierowców itd.
… a wystarczyło napisać: ok, przegiąłem 😉
Dla Pana Damiana H.
Może już Pan wyjść bo wirus psiej grypy się skończył i wszyscy pijani i naćpani kierowcy obsługujący po cztery telefony ze strachu już pochwali się z powrotem pod kołdrą.
Ubolewam nad tym, że nie można z Panem prowadzić normalnej rozmowy. Pewnych barier nie przeskoczymy… Pozdrawiam
Jeżeli chodzi o Piekarską drogówke raz trafiłem tylko na miłych panów a tak to strasznie się czepiają byle czego najważniejsze znać trochę prawa 🙂
No to chyba był ubezpieczony od zalania, a nie od kradzieży.