26-11-2021
Zadłużony Szpital Miejski? 30 mln to nie...
Strata Szpitala Miejskiego wynosi kilkanaście milionów złotych rocznie, dochodz...
2022-01-20
Otwarty półtora roku temu Szpital Żywiec na skraju upadku i zamknięcia. Szpital powiatowy w Tarnowskich Górach gdyby nie chodziło o szpital – byłaby ogłoszona upadłość. Szef rady nadzorczej twierdzi, że sytuacja jest bardzo trudna, żeby nie powiedzieć, że beznadziejna. Szpital w Jaworznie zamknął oddziały ginekologiczno-położniczy w części położniczej, oddział neonatologii i oddział rehabilitacyjny. Placówka realizuje coraz mniej zabiegów.
Wiele mówimy o problemach Szpitala Miejskiego w Piekarach Śląskich, ale nie można tego robić w oderwaniu od sytuacji w systemie ochrony zdrowia w całym kraju. Podobno problemy, dylematy i trudności przechodzą inne placówki. Ta w Żywcu to historia i problemy niemal bliźniacze.
Dramatyczny apel dotyczący fatalnej sytuacji finansowej Rada Powiatu skierowała do ministra zdrowia i prezesa NFZ (niedawno dokładnie to samo zrobiła piekarska Rada Miasta).
Szpital Żywiec to jedna z najnowocześniejszych placówek w regionie. Został wybudowany, bo stary szpital znajdował się w tak fatalnym stanie, że remont nie wchodził w rachubę (dokładnie tak jak nasz piekarski stary budynek).
Fatalny przelicznik ryczałtowy oparty na wyliczeniach z 2015 roku po prostu nie przystaje do rzeczywistości (mówimy dokładnie o tym samym – pieniądze jakie otrzymywała stara placówka nie mają się nijak do oferty i potrzeb nowej).
Placówkę dobija konieczność wprowadzania coraz to nowych obowiązków płacowych, bez zabezpieczenia środków na ten cel. Placówka ma dziś jeden z najgorszych wskaźników finansowania w województwie śląskim!
Kolejny problem to lekarze, których po prostu brakuje, a koszty ich wynagrodzenia poszybowały bardzo wysoko. W Jaworznie ratunkiem może być ściągnięcie personelu z Ukrainy, zwłaszcza w deficytowych specjalizacjach – interna i chirurgia.
Kiedy czytam artykuły prasowe widzę, że nie jesteśmy odosobnieni. Wszystkie placówki przeżywają te same problemy i kierują się w stronę tych samych rozwiązań. To wskazuje jednoznacznie, że konieczne są zmiany i rozwiązania na poziomie ogólnokrajowym.
Szpital w Piekarach Śląskich ograniczył stratę. Jak bardzo, tego dowiemy się kiedy zakończą się rozliczenia ubiegłego roku z Narodowym Fundusze Zdrowia. Nie będzie to jednak zmiana, która diametralnie zmieni sytuację, ale dziś liczy się każda złotówka.
Wciąż nie mamy kontraktu na tomograf, o który tak usilnie zabiegamy od wielu miesięcy, żeby nie powiedzieć… lat. Mam nadzieję, że udało nam się przekonać szefa NFZ i w końcu zapadną dobre dla piekarskiej placówki decyzje. Nawet jeśli tak się stanie, to będzie jednak kropla w morzu potrzeb.
Ten rok powinien być przełomowy – czeka nas nowe kontraktowanie, być może uda się pozyskać środki na inwestycje, może będziemy mieli większy ryczałt. Na poziomie placówek ich prezesi zrobili wszystko co możliwe, teraz wszyscy liczą, że zostaną zwiększone środki na finansowe. Nowy Ład wprowadził poważne zmiany w opłacaniu składek zdrowotnych, zapłacimy o wiele wyższe składki. Mam nadzieję, że trafią one w pierwszej kolejności do szpitali.
26-11-2021
Strata Szpitala Miejskiego wynosi kilkanaście milionów złotych rocznie, dochodz...
05-08-2021
Prezydent Sława Umińska-Duraj spotkała się z wiceministrem zdrowia w sprawie pr...
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Szpitale które leczą pacjentów z covid otrzymują ogromne wsparcie np; szpital w Krakowie otrzymał ponad 90 milionów złotych. Wzrosły też pensje lekarzy dla każdego lekarza jest dodatek covidowy 15 tyś zł miesięcznie, za dodatkowe dyżury ponad piętnaście tysięcy złotych niektórzy lekarze z innych miast np; z Wadowic piszą, że otrzymują ponad 70 tyś złotych brutto wypłaty na miesiąc więc moim zdaniem bardzo dużo. Duża kwota ale oczywiście jest ryzyko bo praca przy chorych na covid różnie się może skończyć.
Będę trochę złośliwy ale jest rozwiązanie ..Pan Marszałek , Pani Senator, Pan Poseł z opcji rządzącej oczywiście i taki WIELKI , OGROMNY czek wręczany przy udziale przejętych rządowych mediów załatwi sprawę na jakiś czas …Przepraszam, ale w obecnej sytuacji nie widzę innego wyjścia
Witam, Panie Krzysztofie z opisu i newsów internetowych wynika że poprzedni zarząd po przenosinach do nowego budynku z lepszym wyposażeniem nie renegocjował kontraktu z NFZ i realizował procedury których nie miał w kontrakcie. Oczywiście dobro pacjentów na 1 miejscu, ale kilka lat to trwało zanim ktoś sie połapał. Ktoś ewidentnie dał ciała i to nie tylko w NFZ
Nie ma czegoś takiego jak negocjacje kontraktu z NFZ.
To ciekawe bo są szpitale ktore renegocjuja i podpisuja aneksy do kontraktu z NFZ. No nic, w każdym razie wszystkiego dobrego dla Pana i szpitala w Piekarach.
“Nowy Ład wprowadził poważne zmiany w opłacaniu składek zdrowotnych, zapłacimy o wiele wyższe składki. Mam nadzieję, że trafią one w pierwszej kolejności do szpitali.”
Raczej obawiam się, że jak w przypadku każdego podatku wprowadzanego – kasa nie trafi tam gdzie powinna nigdy albo w bardzo niewielkiej części.
Kolejne nieudolne tłumaczenie się i zwalanie winy na innych. Powtórzę. Prezydent Piekar mianował Dyrektora szpitala który miał robić wszystko co się da aby szpital prosperował. Prezydent miasta musi nadzorować czy dyrektor wywiązuje się że swoich obowiązków, w razie czego szybko reagować. Tymczasem, dyrektor sobie bimba przez lata, nikt go nie sprawdza i nagle Prezydent budzi się z ręką w nocniku, że szpital jest na skraju upadłości. Zmienia dyrektora na innego, ale już jest za późno, więc szuka winnych i znajduje rząd. No i super, sumienie czyste, dalej można biegać po Chechle i mieć wszystko gdzieś, a kasiorka leci.
Jakby tak przeanalizować, wszystkie dziwne sytuacje w Piekarach, to nigdy nie jest wina błędu władzy, zawsze ktoś inny. Bądź facetem Krzysiu, przyjmij czasem coś na klatę.
W całym kraju szpitalami zarządzają nieudacznicy w takim razie. Jak karetka wozi pacjenta przez kilka godzin i nigdzie w szpitalu go nie przyjmują to też wina prezydenta. Dobra, biorę na klatę – moja wina. Szpitale upadają, zamykają oddziały. Wszędzie kiepscy dyrektorzy i beznadziejne władze. Powtórzę: Dam Panu 100 zł i jak Pan zatankuje auto do pełna bez wygenerowania straty – pełen uznania postaram się wdrożyć Pana sposób zarządzania tymi 100 zł. A jeśli jeszcze wystarczy Panu na wypłatę dla kierowcy to już byłby pełny sukces. Bo niestety, dokładnie tak wygląda dziś zarządzanie szpitalami w kraju.
I dla odniesienia jak sobie radzi Marszałek: https://www.krzysztofturzanski.pl/2021/11/zadluzony-szpital-miejski-30-mln-to-niewiele-w-porownaniu-z-innymi/
To jest wina rządzących miastami i krajem od czasu pojawienia się demokracji i prywatyzacji w Polsce. Nieumyślne likwidowanie potężnych przedsiębiorstw i nieprzemyślana prywatyzacja prowadzi do takiej niestety sytuacji. Przecież w latach 80 aby wybudować dom trzeba było odkładać ponad dwa lata albo trzy a teraz trzeba ponad dwadzieścia albo nawet trzydzieści lat. Opłaty były groszowe za media i wszystko pozostałe teraz koszty rosną ponieważ prywatny inwestor chce osiągnąć jak największe zyski więc to co prywatne się inwestuje to co państwowe zadłuża i doprowadza do upadłości aby pozbyć się konkurencji. Dlaczego państwowe przedsiębiorstwa inwestowały w miasto ponieważ należały do kraju i nie chodziło o zysk tylko o dobro wspólnoty społeczeństwa a nie zysków jak jest w demokracji teraz w prywatyzacji. Przecież gdyby Polska nie sprywatyzowała np.; sektora bankowego i należał by do kraju i te zyski zamiast na zagraniczne konta szły by na potrzeby państwa i miasta to ten miliard złotych albo dwa rocznie mógłby zaspokajać różne potrzeby finansowe każdego miasta ale do tego trzeba mieć głowę i kierować się dobrem społeczeństwa a jak ktoś się kieruje dobrem własnego portfela to tylko pozostanie mu narzekanie i że ciągle to że brakuje mu kasy. Przecież teraz kasy zarabia się w setkach miliardów ze wpływów z różnych sektorów w Polsce tylko te pieniądze idą na prywatne konta a oni nie inwestują w publiczny sektor tak jak to robiły przedsiębiorstwa które należały do kraju. Jeżeli demokratyzuje się i prywatyzuje kraj to trzeba to robić powoli np.; przez 10 lat i kiedy Polska już jest gotowa wtedy otworzyć się na inwestorów z zewnątrz bo wtedy konkurencja była by równa i kraj byłby przygotowany a bez konkurencji wszystko przejmują niestety najwięksi inwestorzy z zagranicy i Polsce pozostaną tylko ogromne długi i wszystko co generowało największe zyski się traci kasa wypłynie na konta zagraniczne i dobytek kraju wzbogacą się tylko nieliczni Polacy inni reszta społeczeństwa pozostaną z palcem w nocniku. Spójrzmy dlaczego szybko likwiduje się kopalnie teraz w Polsce tylko po to bo gdy rurociąg gazowy już połączy Rosję z Niemcami będziemy korzystać z tego źródła zapełniając tym krajom portfele tu chodzi o ogromny biznes i kasę gdyby nie to to nawet kot by teraz nie nasikał na te kopalnie tylko tu chodzi o gruby pieniądz bo przecież jak nie będzie kopalni to pójdziemy na kolankach do Niemiec tu chodzi tylko o ogromne zyski. A nawet jakby Polska otwarła jedną elektrownię atomową to znowu Niemcy sprowadzili by złom radioaktywny do naszego kraju bo na to teraz czekają i zrobili by z nas znowu wysypisko śmieci najpierw był złom samochodowy, potem odpady śmieciowe a teraz doszłyby jeszcze odpady radioaktywne skażając nasze społeczeństwo.
Zawsze jak źle w firmie to pracownicy strajkują. W tym przypadku pacjentom nie wypada. Może rada nadzorcza. Rada Miasta i prezydenci z każdego miasta gdzie jest ten problem wyjdą na ulicę Warszawy a przed tym zamkną szpitale na dobę lub dwie.
Materiał to standardowe odbicie piłeczki. Jest źle, ale to nie nasza wina tylko rządu,poza tym inni mają gorzej.
Według mnie szpital jest źle zarządzany i stąd problem. Proszę zobaczyć np. listę rzeczy jakie musi przynieść kobieta rodząca w naszym szpitalu, tragedia !!! Jest tam wszystko oprócz personelu. Ale wiadomo, to nie jest wina miasta tylko rządu.
Ceny za wywóz śmieci również najwyższe z możliwych jakie można nałożyć(pewnie wina rzadu, choć wystarczy porównać z cenami w innych miastach). Szpital i ZGK mają wspólny mianownik a mianowicie zarządzane są przez miasto. Wszystko w temacie. Najważniejsze że na podwyżki dla urzędników były pieniadze
Według mnie nie wie Pan o czym pisze, ale oczywiście nie odbieram Panu prawa do poglądów. Widocznie w całym kraju szpitalami zarządzają nieudacznicy i wszyscy wymyślają problemy. A fakt, że zmieniły się ceny i wzrosły koszty to oczywiście wymysł dyrektorów. I wcale nie płaci się coraz więcej personelowi. Nie można wykonać ani jednego zabiegu finansowanego z NFZ, bo pieniądze, które na ten zabieg przeznacza nie pokrywają nawet połowy kosztów jego przeprowadzenia. Ale może to faktycznie wymysły. Dam Panu 100 zł i jak Pan zatankuje auto do pełna bez wygenerowania straty – pełen uznania postaram się wdrożyć Pana sposób zarządzania tymi 100 zł. A jeśli jeszcze wystarczy Panu na wypłatę dla kierowcy to już byłby pełny sukces. Bo niestety, dokładnie tak wygląda dziś zarządzanie szpitalami w kraju.
I dla porównania jak radzi sobie marszałek: https://www.krzysztofturzanski.pl/2021/11/zadluzony-szpital-miejski-30-mln-to-niewiele-w-porownaniu-z-innymi/
Prawda pewnie leży gdzieś pośrodku ,ale faktem jest że pan T lubi niczym PiS zwalać winę na innych ,oni twierdzą że wszystko co źle to wina Tuska choć rządzą już 7 lat , pan T. tak samo co źle to wina rządu albo Korfantego choć też już zarządza miastem 7 czy 8 lat ,zdarzało mu się nawet kiedyś wspomnieć że jest źle między innymi przez Żydka choć ten nie rządzi miastem ponad 15 lat
Szpital jest BARDZO źle zarządzany i z pewnością w wielu aspektach generuje to niepotrzebne koszty. Wiele można by zrobić, ulepszyć ustandaryzować….. no ale niestety, szpital nowy a kadra stara. Stare przyzwyczajenia kierownictwa, dyrekcja która nie ma pojęcia co się w szpitalu na oddziałach dzieje, pielęgniarki w bez respektu (generalizuję) dla personelu nie wspominając już o pacjentach…ciągła walka o względy dyrekcji i przełożonych. Brak kultury pracy i podejście władzy. Myślę, że jest to najgłębszy problem tego szpitala. Personel to jedna wielka TRAGEDIA. Tam od pracownika się wymaga nie dając mu absolutnie do pracy żadnych narzędzi. Porażka.
Zamknąć placówkę, wyszkolić nowy personel, zatrudnić kadrę kierowniczą i otworzyć na nowo.