2022-11-01
Dzień zadumy… smutku… i wspomnień.
Stoję z synami nad grobem ojca. Niestety, nie poznał żadnego z nich. Nagle uświadamiam sobie jak wiele czasu upłynęło. Jak życie popędziło na przód, a Jego z nami nie ma. Zapaliliśmy znicz, ale przede wszystkim porozmawialiśmy. O tacie. Jaki był, co robiliśmy razem. Żeby żył dalej. W moich wspomnieniach, ale także w sercach moich synów. Żeby wiedzieli, kto i jak mnie ukształtował.
Odwiedzam dziadków. Przyjaciół którzy odeszli. Każdego roku niestety więcej osób odchodzi. To chyba kwestia wieku. Życie zdecydowanie jest za krótkie, a “śpieszmy się kochać ludzi” to zdanie, które nie jest napisane na wyrost.
Dla mnie 1 listopada to dzień, kiedy czas zwalnia.
Cisza. Zaduma. Spokój.
I wspomnienia pięknych, wspólnie przeżytych chwil.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN