16-02-2026
Jak wygląda rekultywacja? Co z tymi pyła...
Na konkretnym przykładzie rekultywacji terenów należących do Węglokoksu –...
2026-02-17
Dlaczego zmieniamy Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego? Za każdym razem powód jest ten sam. Wnioskują o to sami mieszkańcy. Właściciele konkretnych działek, którzy chcą zmienić przeznaczenie swojego terenu, wybudować dom, uporządkować sposób zagospodarowania nieruchomości. Plan nie zmienia się z urzędu, ze względu na koncepcje urzędników. Zmienia się na wniosek właścicieli – mieszkańców Piekar Śląskich. W tym wypadku wniosek Spółki Restrukturyzacji Kopalń (SRK).
Aktualnie mówimy o projekcie dla terenów po kopalni Andaluzja. Wokół tej zmiany pojawiło się kilka obaw okolicznych mieszkańców – związanych z gospodarką odpadami. Warto je spokojnie omówić.
– Mieszkańcy obawiają się zwożenia i składowania odpadów na tym terenie!
Teren po kopalni Andaluzja jest terenem poprzemysłowym, zdegradowanym przez wydobycie filaru ochronnego kopalni. Jest zapadnięty, nierówny i nie nadający się do wykorzystania. W ramach szkód górniczych SRK ma obowiązek naprawić szkodę górniczą. Decyzja nakładająca na SRK ten OBOWIĄZEK została wydana już 10 lat temu. I MUSI zostać wykonana.
Dla SRK to jest problem. I koszty. Ale dla miasta to ważna i konieczna praca do wykonania. O wiele lepiej, żeby odpowiadała za to publiczna spółka, niż problem powrócił, kiedy teren trafi w prywatne ręce… Nikt nie chciałbym powtórki z Konarskiego.
Dlatego to MUSI zostać wykonane przez SRK, pod nadzorem wszystkich uprawnionych instytucji. Tak jak zrobił to ze swoimi terenami Węglokoks.
– Rekultywacja oznacza odpady – mieszkańcy obawiają się odpadów ze spalarni.
Tak, w procesie rekultywacji wykorzystuje się opady – jasno określone w decyzjach. Są to odpady przeznaczone do rekultywacji terenów zdegradowanych.
Tak. Przy rekultywacji terenów pyły i żużle stosuje się z kilku powodów. To nie jest przypadek ani „oszczędzanie na jakości”, tylko efekt ich właściwości technicznych i chemicznych.
Na terenach zdegradowanych (np. po kopalniach, hałdach, wyrobiskach) często brakuje stabilnego podłoża. Żużle i niektóre pyły mają dobrą nośność. Pozwalają wyrównać teren i stworzyć solidną podstawę. Niektóre pyły mają właściwości wiążące. Część odpadów paleniskowych ma odczyn zasadowy i mogą neutralizować kwaśne gleby lub odpady.oraz ograniczać migrację niektórych metali ciężkich.
I to nie jest tak, że każdy pył i żużel nadaje się do rekultywacji. Materiał musi spełniać normy środowiskowe i być dopuszczony do konkretnego zastosowania. Bada się zawartość metali ciężkich. Sprawdza się wymywalność zanieczyszczeń.
I nie – nie należy tego łączyć z funkcjonowaniem spalarni odpadów. Po pierwsze odpady ze spalani będą wywożone z miasta, ale przede wszystkim… zanim powstanie spalarnia odpadów (o ile w ogóle powstanie) teren po byłej kopalni Andaluzja powinien być już dawno zrekultywowany.
– Dlaczego ten teren nie może zostać nieużytkiem? Dlaczego nie przeznaczyć go na tereny zieleni?
To jest zdegradowany teren po przemysłowy w centrum miasta. Jego przeznaczenie to produkcja i usługi. Na wniosek SRK w planie wprowadza się możliwość budowy farmy fotowoltaicznej na tych terenach, oczywiście po naprawie szkód górniczych.
Pozostawienie tak dużych, niezagospodarowanych terenów – nigdy nie kończy się dobrze, wystarczy zobaczyć jak wyglądają tereny Konarskiego. Dopiero celowe wykorzystanie ich pod działalność zapewnia ich zabezpieczenie i rozwój. Dlatego rozmawiamy z poważnymi inwestorami o Konarskiego. Zobaczcie tereny przy Roździeńskiego jak zmieniają się kiedy powstają tam firmy i zapewniające rozwój miasta. Popatrzcie na Vendo Park i McDonalda, które powstały na podobnych nieużytkach poprzemysłowych. Za chwilę mam nadzieję, przywrócimy mieszkańcom resztę tych terenów budując tam cały kompleks sportowy z basenem.
Pozostawianie nieużytków i terenów zdegradowanych nie wnosi niczego dobrego, nie daje żadnych korzyści i nie gwarantuje rozwoju miasta – natomiast generuje zagrożenia. Bo faktycznie, nieużytki często wykorzystywane są do podrzucania tam nielegalnych odpadów. Zdecydowanie lepiej jest je zagospodarować. Jeśli czegoś można się obawiać – to właśnie pozostawienia tak dużych przestrzeni samych sobie, bez wykorzystania i nadzoru.
Podsumowując.
Jest różnica między odpadami dopuszczonymi i rekultywacją prowadzoną przez miasto, Węglokoks czy SRK, a działaniami mafii śmieciowej. Warto o tym pamiętać.
A zagospodarowanie terenów poprzemysłowych to cel, o który warto walczyć. Przywracać te tereny miastu i mieszkańcom, a nie pozostawiać same sobie i o tym jest plan zagospodarowania przestrzennego.
Dlatego warto rozmawiać o wszystkim. Uczciwie, otwarcie, bez niepotrzebnych emocji i bez strachu.
16-02-2026
Na konkretnym przykładzie rekultywacji terenów należących do Węglokoksu –...
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
A dlaczego nie może zostać teren zieleni ???????????????????????????????
Niestety, na tych gruntach można zrobić biznes, więc po przyjęciu nowej wersji MPZP będzie je można sprzedać inwestorom pod działalność usługowo-produkcyjną.
Przykro się robi jak się pomyśli, że po ponad 20 latach mozolnego “odzyskiwania” tych obszarów przez przyrodę (bez żadnych dodatkowych nakładów), wszystko ma zostać wycięte w pień (czyt. “zrekultywowane”).
A zieleni w Piekarach coraz mniej…