2026-03-23
Mieszkańcy protestują w kwestii planów zagospodarowania
Nie ma takiej inwestycji i takiego planu, który nie wzbudziłby w naszym mieście sprzeciwu i niezadowolenia jakieś części mieszkańców. Demokratycznym prawem jest manifestowanie swoich poglądów, z czego mieszkańcy korzystają w takich przypadkach – czy to w kwestii mieszkań TBS, schroniska dla zwierząt czy kwestii planów zagospodarowania. Do najbardziej zaangażowanych mieszkańców wyszła Prezydent Sława Umińska-Kajdan dyskutując na ważne dla miasta tematy przez 1,5 godziny.
Już wielokrotnie o tym pisałem, ale postaram się raz jeszcze rozpisać poszczególne tematy i odpowiedzieć na kwestie budzące wątpliwości.
KOPIEC WYZWOLENIA i LAS LIPKA
W przypadku terenów przy Kopcu – są to tereny należące do Parafii Imienia NMP i Św. Bartłomieja (czyli Bazyliki) oraz Archidiecezji w Katowicach. Projektowane zmiany przygotowane są na wniosek strony kościelnej.
Jakby na to nie spojrzeć – projekt zmiany planu zagospodarowania ma przynieść korzyści parafii i społeczności skupionej wokół kościoła, a przewidywane przychody mogą wpłynąć na możliwość dalszych remontów Bazyliki, Kościoła Kalwaryjskiego i zabytków sakralnych na terenie całej Kalwarii.
W planach jest zabudowa mieszkaniowa jednorodzinna oraz fotowoltaika. Część terenów, o które wnioskowano nie może zostać zmieniona ze względu na fakt, że znajdują się tam złoża piasku i gliny, które są chronione prawnie i nie można ich wykreślić. Nie jest to dobra wiadomość ani dla właściciela terenu, ani dla miasta – ale ten temat omówiliśmy, warunki prawne są znane i niestety złoża zostały wyłączone z zabudowy.
Właściciel nie planuje wydobycia i wykorzystywania tych źródeł, nie ma wniosku o koncesję, nie ma wykonanej analizy opłacalności wykorzystania piasku, czy gliny i nie ma żadnego zainteresowania tym złożem.
Jednocześnie warto podkreślić, że zapisy planu zostały uzgodnione z wszystkimi instytucjami – a plany zabudowy nie dotyczą bezpośredniego sąsiedztwa Kopca Wyzwolenia. Wokół niego jest nienaruszalna strefa ochronna, która pozostaje i nie ma możliwości jej zmienić. To wynika zarówno z przepisów jak i uzgodnień dotyczących planu zagospodarowania. Pozostałe tereny (których właścicielami także jest strona kościelna) pozostaną terenami rolniczymi.
Z perspektywy miasta oznacza to także realizację ważnego celu. W Piekarach Śląskich brakuje domów. Chociaż wiele osób chce mieszkać w naszym mieście – zwyczajnie nie ma gdzie. Aby zahamować odpływ mieszkańców musimy dać im szansę mieszkać tutaj. Dla miasta oznacza to więcej podatków od nieruchomości, więcej wpływów z dochodów mieszkańców i więcej szans rozwojowych.
Zobacz więcej: Plany zagospodarowania tereny przy Kopcu
TERENY KOPALNI ANDALUZJA
Właścicielem terenów po byłej kopalni Andaluzja jest Spółka Restrukturyzacji Kopalń. Na spółkę nałożona jest decyzja rekultywacyjna dotycząca NAPRAWY SZKODY GÓRNICZEJ. SRK ma przywrócić tereny do stanu przed zdegradowaniem przez działalność kopalni,
Teren po kopalni Andaluzja jest terenem poprzemysłowym, zdegradowanym przez wydobycie filaru ochronnego kopalni. Jest zapadnięty, nierówny i nie nadający się do wykorzystania. Miejscami to zapadliska i obniżenie terenu o nawet kilkanaście metrów. W ramach szkód górniczych SRK ma obowiązek naprawić szkodę górniczą.
Dla SRK to jest problem. I koszty. Ale dla miasta to ważna i konieczna praca do wykonania. Tak, w procesie rekultywacji wykorzystuje się opady – jasno określone w decyzjach. Są to odpady przeznaczone do rekultywacji terenów zdegradowanych i możliwe do wykorzystania tylko na bazie tej konkretnej decyzji i pod nadzorem instytucji. I to jedyny sposób na to, żeby zabezpieczyć się przed tym, żeby w przyszłości ktoś nie wykorzystał tego terenu w taki sposób nieużytków przy Konarskiego.
Mieliśmy już takie rekultywacje – przeprowadzone wzorowo i bez problemów na terenach należących m.in. do Węglokoksu. Tego nie można mylić z działalnością MAFII ŚMIECIOWEJ na prywatnych terenach przy ul. Konarskiego. Rekultywacja to proces kontrolowany, prowadzony zgodnie z przepisami i prowadzący do rekultywacji i przywrócenia jakości terenu. Odpady na Konarskiego to działalność PRZESTĘPCZA, niezgodna z prawem i prowadząca jedynie do zanieczyszczenia miasta.
W planie zagospodarowania poza decyzją rekultywacyjną dla SRK jest ZAKAZ SKŁADOWANIA I GOSPODAROWANIA ODPADAMI. Nie będzie tutaj żadnego składowania odpadów, czy przywożenia ich ze spalarni (bo takie obawy są). SRK rekultywację terenu zakończy w ciągu maksymalnie dwóch lat, a w tym czasie spalarnia na pewno nie powstanie (o ile w ogóle).
Po zakończeniu rekultywacji i odbiorze prac – zaczyna obowiązywać całkowity zakaz jakiejkolwiek działalności związanej z odpadami.
Tłumaczył to szeroko naczelnik Stanisław Jarząbek – naprawa szkody górniczej przez SRK to nie jest działalność odpadowa. Próba powstrzymania wykonania decyzji przez SRK to działanie na szkodę miasta i w interesie mafii śmieciowej.
Zobacz więcej: Plan zagospodarowania dla terenów kopalni Andaluzja
Zobacz więcej: Jak wygląda rekultywacja w Piekarach
TERENY W DĄBRÓWCE WIELKIEJ – ULICA SZYBOWA
Wnioskodawcą zmian w planie byli MIESZKAŃCY, mający swoje działki i plany ich zagospodarowania. Osią konfliktu są sprzeczne interesy właścicieli – z jednej strony właściciela prowadzącego stadninę koni, z drugiej strony osób chcących wybudować domy. Jedni woleliby ograniczenia zabudowy, inni ograniczenia działalność związanej ze zwierzętami…
W toku tworzenia planu uwzględniliśmy potrzeby obu stron – właściciele działek będą mieli możliwość budowy domów jednorodzinnych, a właściciel stadniny możliwość prowadzenia i rozbudowy swojej działalności.
W tym wszystkim jeszcze pojawia się głos osób nie będących właścicielami działek – a mających swoją opinię co do wykorzystania tych terenów, chociaż nie mają interesu prawnego.
Intencją zaproponowanych rozwiązań planistycznych było uwzględnienie (jeśli to możliwe i zgodne z przepisami) oczekiwań właścicieli działek, bez wchodzenie w spór sąsiedzki.
Zobacz więcej: Plan zagospodarowania Dąbrówka Wielka
TERENY ULIC GRANICZNEJ
Wnioskodawcą zmian było Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej w kontekście planów budowy Centralnego Źródła Ciepła opartego na Instalacji Termicznej Przetwarzania Odpadów.
Temat dyskutowany, konsultowany przez ponad rok. Odbyło się referendum w tym temacie, a ostatecznie zapadła decyzja Rady Miasta o przystąpieniu do zmiany planu. Aktualnie trwa etap uzgodnień i analiz.
I zupełnie nie rozumiem narracji, która próbuje nam się narzucać, że kilkadziesiąt osób manifestujących przeciwko ma ważniejszy głos, który powinien być uwzględniony – niż tysiące mieszkańców, którzy oddali swój głos w referendum, których reprezentacja była… zbyt mała.
Zobacz więcej: Plan zagospodarowania ul. Graniczna
.
Dyskusje zawsze budzi kwestia frekwencji na manifestacjach i protestach. Dlatego wrzucam post Gryfnego Fligera. Protest z lotu ptaka obejmujący najszersze kadry.
Proponowane posty
15-02-2026
Plany zagospodarowania - cz.2 ulica Gran...
Dlaczego zmieniamy Miejscowy Plan Zagospodarowan...
16-02-2026
Plany zagospodarowania - cz.3 tereny prz...
Dlaczego zmieniamy Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego? Za każdym ra...
17-02-2026
Plany zagospodarowania - cz.4 tereny był...
Dlaczego zmieniamy Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego? Za każdym ra...
20-02-2026
Plany Zagospodarowania Przestrzennego - ...
Wokół Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego toczy się wiele dyskusj...
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Chociaż frekwencja nie była duża…. Pewnie byłaby większa jakby jakiś obywatelski partyzant nie pozrywał informacji z przystanków. Na przystankach wisiały jakieś dziwne kartki, z których niewiele wynikało. Po czasie okazało się, że była jeszcze druga kartka właściwa.
Ma Pan rację. Mieszkańcy protestują i mają do tego pełne prawo. Co więcej, widać wyraźnie, że są coraz mniej przychylni tej władzy i coraz lepiej dostrzegają, jaką politykę prowadzicie. Wszędzie tam, gdzie można przypisać sobie zasługi, „super duet” i ich „krasnale radni” chętnie się pokazują i prześcigają w autopromocji. Natomiast gdy pojawia się sprzeciw mieszkańców albo dochodzi do wpadek, nagle nikt nie czuje się odpowiedzialny – wszyscy umywają ręce.
Brak kultury Pani z UM która rzuciła do mieszkańca “może się Pan zamknąć” jest porażający i skandaliczny i mam nadzieję, że zostaną wyciągnięte konsekwencje dyscyplinarne wobec tej Pani. Widać jak na dłoni że krytyka nie jest w smak władzom miasta ale rzucę nieśmiertelnym cytatem od Pani Minister Bieńkowskiej – “sorry, taki mamy klimat” i tyle w temacie 😀
Im większe ego…to żre mózg jego…myśli że jak pracuje w UM to jest kimś ???…wybacz jej..idą święta…
Tak wygląda w praktyce szacunek urzędu do ludzi, z których podatków między innymi ta Pani żyje.
Tu jest zapis tego jak coś https://www.youtube.com/watch?v=0s4eCgJ41CY
tej pani już są memy na wykopie i bardzo dobrze, niech się niesie w świat!!!
Dyskusje może też budzić kwestia kultury, w budynku urzędu jest chyba miejsce żeby porozmawiać w nieco innych warunkach niż zajazd szlachecki AD 1650 😉
Oj chyba ciepło się zrobiło skoro tak się tłumaczycie na lewo i prawo