KRZYSZTOF TURZAŃSKI
SŁAWA UMIŃSKA-KAJDAN

Krzysztof Turzański Sława Umińska-Duraj

2026-10-29

Przystań Futrzaków – od pomysłu do realizacji!

Jeszcze kilka miesięcy temu był to tylko pomysł. Dzisiaj Przystań Futrzaków w Piekarach Śląskich przygotowuje się do otwarcia. I bardzo się z tego cieszę, bo to jeden z tych projektów, które naprawdę mają sens. I będą pracować i procentować przez długi czas. 

Wszystko zaczęło się od dyskusji o schroniskach dla zwierząt. Dlaczego zagubiony pies czy kot musi od razu trafiać do schroniska, często oddalonego od miejsca, w którym został znaleziony? Przecież w wielu przypadkach właściciel szuka swojego pupila, a odnalezienie go to kwestia kilku godzin czy dni.

Dzięki sile Facebooka to zwykle kilka godzin. Trudno jednak, żeby firma czekała na miejscu aż znajdzie się właściciel. Wywozi psa do schroniska.

Stąd właśnie pomysł na Przystań Futrzaków. Miejsce, w którym zwierzęta będą mogły bezpiecznie poczekać na swojego właściciela albo na znalezienie nowego domu. Bez niepotrzebnego stresu, transportu i pobytu w schronisku.

To ważna informacja. To nie jest schronisko. Wręcz przeciwnie. Chodziło o to, żeby jak najmniej zwierząt musiało do niego trafiać.

Formalnie to przechowalnia, ale od początku zależało nam na czymś więcej. Zamiast typowych kojców – specjalnie przygotowane pomieszczenia dla psów i kotów, zapewniające możliwie domowe warunki. Miejsce przyjazne zwierzętom, a nie tylko spełniające formalne wymagania.

Warto przypomnieć, że w ciągu roku z Piekar Śląskich do schroniska trafiło około 40 psów i 10 kotów. To nie są liczby, z którymi nie moglibyśmy sobie poradzić na miejscu. Zwłaszcza przy zaangażowaniu mieszkańców, wolontariuszy i miłośników zwierząt.

Oczywiście Przystań nie rozwiąże wszystkich problemów. Jeśli nie znajdziemy właściciela – pies po jakimś czasie trafi do schroniska. Jeśli nie będzie miejsca w Przystani Futrzaków – również pies będzie musiał pojechać do schroniska. Ale mam nadzieję, że w większości przypadków uda się szybko znaleźć właścicieli i Przystań zapewnie im bezpieczeństwo.

Nadal potrzebne są schroniska, adopcje, sterylizacja i przede wszystkim większa odpowiedzialność właścicieli zwierząt. Ale to konkretny krok w dobrym kierunku. Mam nadzieję, że będziecie nas wspierać i udostępniać na facebooku wszystkie informacje z Przystani. Razem znajdziemy właścicieli.

Od pierwszych rozmów, przez przygotowanie koncepcji, decyzję radnych i prace organizacyjne, przeszliśmy długą drogę. Teraz zaczynamy!

Mam nadzieję, że dzięki temu rozwiązaniu wiele zwierząt uniknie pobytu w schronisku i szybciej wróci do swoich domów. A te, które domu nie mają, znajdą nowych opiekunów.

Bo najlepsze schronisko to takie, do którego zwierzęta nie muszą trafiać.

Trzymam kciuki za powodzenie tego projektu. I liczę na Waszą pomoc, bo bez zaangażowania mieszkańców nawet najlepszy pomysł nie wykorzysta w pełni swojego potencjału.

A za realizację tego zadania odpowiada niezawodne ZGK Piekary Śląskie z prezes Karoliną Wadowską. Etap pierwszy czyli przygotowanie – wyszło super. Trzymamy za Was kciuki w codziennej działalności.

Razem zmieniamy Piekary Śląskie!

← Powrót

Komentarze



Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments