KRZYSZTOF TURZAŃSKI
SŁAWA UMIŃSKA-KAJDAN

Krzysztof Turzański Sława Umińska-Duraj

2018-10-18

Prezydent na słabą trójkę?

Jerzy Polaczek ukończył studia prawnicze uzyskując na dyplomie ocenę… dostateczną. Słabiutko. Czy byłby lepszym prezydentem? Wątpię. Na stanowisku ministra wcale nie szło mu lepiej – przynajmniej tak wynika z artykułów prasowych jakie znalazłem. 

Kandydat z Warszawy zapowiada inwestycje w mieście, ale wystarczy trochę poszperać w internecie, żeby dowiedzieć się, że z inwestycjami sobie nie radził najlepiej.

Premier Jarosław Kaczyński nie jest zadowolony z tempa budowy autostrad – ważą się losy ministra transportu Jerzego Polaczka– donosi „Dziennik”.

Już w kilka dni po objęciu stanowiska, szefa rządu Kaczyński zapowiedział, że przyjrzy się pracy m.in. Ministerstwa Transportu, i jeżeli będzie trzeba, przeprowadzi rekonstrukcję rządu. Dziś zamierza spotkać się z Polaczkiem. Powód?

Premier przywiązuje wielką wagę do prac tego ministerstwa, a z pozyskaniem środków unijnych na inwestycje drogowe nie jest najlepiej– tłumaczy gazecie szef komitetu stałego rady Ministrów Przemysław Gosiewski.

Polaczek zapowiada także pozyskanie i wykorzystanie środków zewnętrznych w naszym mieście, ale… chwali się 340 tysiącami “załatwionymi po koleżeńsku” z rezerwy budżetowej, co wypada blado w odniesieniu do ponad 105 milionów złotych, które pozyskało w tej kadencji miasto zarządzane przez Sławę Umińską-Duraj. Jak się okazuje w podległym mu ministerstwie wcale lepiej sobie nie radził. Projekty były pełne błędów merytorycznych…

Powodem odwołania obecnego ministra mają być m.in. problemy z wydaniem około 600 mln zł z Krajowego Funduszu Drogowego. Środki te miały zostać uruchomione na podstawie znowelizowanego planu rzeczowo-finansowego na 2006 r. To na jego podstawie Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad wydaje pieniądze na budowę i remont dróg znajdujących się w gestii funduszu.

Nowelizacji nie udało się jednak przeprowadzić do końca ub.r. Projekt stworzony w Ministerstwie Transportu roił się od błędów merytorycznych i nie został przyjęty przez Komitet Rady Ministrówpisze “Rz”.

Polaczek mówi też o odpowiedzialnych decyzjach. To nic, że wychodzi przy tym na środek dwupasmówki, żeby zrobić sobie fotkę, co zauważyli internauci. Jako minister podejmował bardziej ryzykowne (a w każdym razie kosztowne) decyzje. Krótki fragment teksty z Gazety Wyborczej:

“Minister transportu Jerzy Polaczek (PiS) nie miał prawa wyrzucać prywatnej firmy z budowy odcinka autostrady A1 z Grudziądza do Torunia – uznał wczoraj sąd. Minister lekceważy ten wyrok.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił wczoraj decyzję ministra transportu Jerzego Polaczka pozbawiającą koncesji na budowę autostrady A1 firmy Gdańsk Transport Company. Nakazał też ministerstwu zwrot kosztów postępowania – ok. 11 tys. zł.

Ale koszty mogą być znacznie wyższe: teraz za budowę możemy zapłacić kilkaset milionów euro więcej, a dalsze spory prawne mogą opóźnić budowę autostrady, na której braku – jak wycenia Najwyższa Izba Kontroli – tylko trójmiejskie porty tracą 250 mln dolarów rocznie.

I wreszcie poseł zapowiada przyciągnięcie inwestorów. Chwali się, że pojechał na Forum Ekonomiczne w Krynicy rozmawiać z inwestorami. Ale pojechał z kamerą i chyba bardziej się skupiał… na powstającym filmiku wyborczym i promocji samego siebie – niż miasta i terenów inwestycyjnych.

To zresztą taki styl Polaczka, który z kamerzystą pojawił się także na jednej z sesji Rady Miasta… Tak. Występy przed kamerami kandydat ma opanowane. Reszta to puste obiecanki.

Gazeta Wyborcza już 11 lat temu nie wierzyła ministrowi, który przed wyborami opowiada głównie bajki:

Jerzy Polaczek, minister transportu, ogłosił przed wyborami, że za unijne pieniądze powstanie kolej z Katowic do lotniska w Pyrzowicach. Wszystko wskazuje na to, że były to tylko obiecanki.

Nie wiem, czy w tym samorządowym sprawdzianie poseł kandydat zaliczy choćby na naciąganą tróję. W internecie krążą memy oparte na kampanii posła, który posługuje się głównie frazesami. Ten wymarzony dostateczny może być przy takim podejściu… poza zasięgiem.

← Powrót

Komentarze



Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
12 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Wyborca
Wyborca
7 lat temu

Bardzo jestem zniesmaczony takimi wypocinami, zgadzam się z poprzednikami że lepiej z prawa mieć 3 niż z politologii 5.
Jak byłem w 100% że chcę by Pani Prezydent dalej nią była tak teraz już nie jest to takie oczywiste.
Mam jeszcze jedno pytanie do KWW Sławy Umińskiej-Duraj czy zapłaciła i czy jest to wartość rynkowa za wyweszenie banera na bloku przy ul Jana Pawła II za skrzyżowaniem z światłami (blok naprzeciw byłego MG1)

czytelnik
czytelnik
7 lat temu

Witam

Na PIS i Polaczka nie zagłosuje ale powolywanie ocen z dyplomu wydaje mi sie smieszne. I zgodze sie z przedmowcami ze trudno porownac oceny na studiach o roznych profilach a nawet uczelniach. Slabo, slabo tuz przed wyborami cos nie wyszlo

Piotr
Piotr
7 lat temu

Jednym słowem wielki nieudacznik, gdy mógł decydować. A teraz obiecuje, że wie jak zrobić, by w Piekarach było lepiej. No cóż kiepski aktor w żalosnym spektaklu. Mam nadzieje, że jako Mieszkańcy nie damy się na to nabrać. Sorry,ale śmietnik historii, to właściwe miejsce dla takich jak Jerzy Polaczek.

Olivia Pope
Olivia Pope
7 lat temu

Hmmm, zafascynował mnie Pana dzisiejszy wpis. Przeczytałam go kilka razy, by lepiej zrozumieć jego przesłanie.
Musze przyznać, że zawsze ciekawie czyta się sposób w jaki władza przedstawia swoją narrację danych wydarzeń. Według znanych nam wszystkim powiedzenia, prawda leży zawsze gdzieś pośrodku. Tego jakim pan Polaczek będzie prezydentem nie wiemy, ponieważ nigdy nim nie był – to jakim był ministrem czy to jakie studia ukończył, nie da nam pełnego obrazu jego potencjalnej prezydentury. Dlatego uważam, że porównywanie tych dwóch zadań, przypomina trochę porównanie przykładowych ogórków i bananów…
Rozumiem Pana obawy, panie Turzański, każdy z nas chyba chce by nasze miasto było rządzone przez najlepszych urzędników, niezależnie od ich poglądów.
Według mnie, osoba, którą przykładowo, zwolniono z urzędu miasta za uprawianie seksu z innym pracownikiem urzędu, np. na biurku, nie powinna zajmować stanowiska przykładowo wiceprezydenta miasta. Dla mnie osobiście taki rodzaj zachowania jest niedopuszczalny. Z dwojga złego wolałabym prezydenta z dostatecznym na dyplomie, niż takiego, który dopuszcza się takich zachowań jakie podałam w swoim przy(z doświadczenia wiem, że dostateczny na prawie jest i tak lepszy niż przykładowo bardzo dobry na politologii czy dziennikarstwie).
Jest to oczywiście jedynie moje zdanie na ten temat.
Pozdrawiam.

Elan
Elan
7 lat temu
Reply to  Olivia Pope

” prawda leży zawsze gdzieś pośrodku”. To kompletna bzdura klepana przez bezmyślnych idiotów. Prawda leży tam gdzie leży.
A na tego pisowskiego nieudacznika Polaczka to bym nie oddał głosu nawet gdyby mi przelał na konto pól miliona złotych.

Damian Harazim
Damian Harazim
7 lat temu
Reply to  Olivia Pope

“Tego jakim pan Polaczek będzie prezydentem nie wiemy, ponieważ nigdy nim nie był – to jakim był ministrem czy to jakie studia ukończył, nie da nam pełnego obrazu jego potencjalnej prezydentury.”.
Jeżeli komuś podlega Ministerstwo, to jest to poważny sprawdzian z umiejętności zarządzania finansami i podległymi pracownikami, planowania, realizowania inwestycji, pozyskiwania środków itd. Rola prezydenta miasta? Zarządzanie finansami miasta, podległymi pracownikami, planowanie, realizowanie inwestycji, pozyskiwanie środków… To są te same zadania, tylko na inna skalę.
Jeżeli do obrazu kiepskiego ministra dodamy mocno przeciętne wyniki końcowe studiów, to zachodzi duże prawdopodobieństwo, że ewentualna prezydentura również taka będzie. Jeżeli Minister Polaczek został usunięty z Ministerstwa za bardzo słabe, wręcz kiepskie, wyniki, to masz odwagę oddać Mu w ręce miasto w którym mieszkasz? Ja nie.

Truda z Cilkom
Truda z Cilkom
7 lat temu

A ja znam pewnego Ważnego Vipa piekarskiego , który po sromotnej przegranej w wyścigu na fotel prezydenta, parę lat temu, woli
wystawić do walki koleżankę . Rycerskość tego Pana aż bije po oczach. Za wszystkie błędy , zaniechania i porażki w końcu odpowiadać
będzie Pani Prezydent a nie zatrudniony na etacie mały rycerz. A co do ocen szkolnych, to byłoby fair gdyby pokazał Pan swój dyplom…
Nie jest wiedzą tajemną to ,że studia prawnicze i politologia to dwie różne kategorie wagowe. To tak jak porównanie w boksie zawodnika wagi ciężkiej i piórkowej. Pisał Pan ,że będzie w tym tygodniu kąśliwie i złośliwie , no to jest.

Truda z Cilkom
Truda z Cilkom
7 lat temu

To potwierdza się ,że w tym duecie to Pani Sława jest lokomotywą…. Za taką kiecką też bym się chętnie schowała. W końcu
to ona bierze wszystko na klatę…. Też serdecznie pozdrawiam.

MDP
MDP
7 lat temu

Panie Prezydencie słabo….
Widzi Pan konkurencję i jedzie Pan po bandzie…
Widać że się Pan boi o swoją posadę i swoje zadłużenie które wynosi ok. 1 mln zł (~90000 CHF I jeszcze ok. 500 000 zł). No ale podobno do polityki idzie się po pieniądze. Jeśli chodzi o Pana JP to raczej temu Panu nie chodzi o pieniądze bo znacznie wyższe wynagrodzenie na jako poseł RP.

Pytanie do Pana. Co zostało zrobione za waszej kadencji jeśli chodzi o piłkę nożną lub ręczna w naszym mieście?
Po co budujecie nowy obiekt na Kozlowej górze skoro MOSiR jest oddalony może o 1 km?
I czy budowanie tego typu obiektów pomoże Piekarskiej piłce nożnej?
Skóry budujecie taki stadion na kozlowej to musi postać także tego typu obiekt również w Kamieniu, Brzezinach czy DW. Czy miasto na to stać?
I czy jest sens? Bo ja uważam że nie!

MDP
MDP
7 lat temu
Reply to  MDP

Czekam na odpowiedź Pana prezydenta

ziomek
ziomek
7 lat temu

Jest błotko czyli ciarki jednak po plecach przeszły. Daj panie spokój, po co się zniżać do ich poziomu. Krecha za cytowanie wyborczej. ps. Trzy z prawa to ciągle jednak więcej niż choćby pięć z politologii 😉