KRZYSZTOF TURZAŃSKI
SŁAWA UMIŃSKA-KAJDAN

Krzysztof Turzański Sława Umińska-Duraj

2019-09-08

Życie jest zbyt krótkie, żeby je marnować

Bulwa, niech Cię szlag, tak się po prostu nie robi. Wiadomość przyszła niespodziewanie. Chłopak wziął udział w biegu na 10 km i przed metą stracił przytomność. Po tygodniu zmarł. Znaliśmy się z “głębokiej” podstawówki, u niego przepisywałem na komputerze swoje pierwsze teksty – bo tylko on na osiedlu miał drukarkę. Kończyliśmy razem Słowaka, a chociaż później nie mieliśmy częstego kontaktu, to niedawno jeździliśmy na gokartach. Dziś już go nie ma.

Życie jest kompletnie niesprawiedliwe. I nieprzewidywalne. Michał był wysportowany i aktywny. Młody (w moim wieku) i pełen życia. Wystartował w pierwszej edycji Chorzowskiej Dychy. Zrobił świetny czas (nigdy nie potrafiłem go dogonić), ale przegrał… z upałem. Zabił go udar. Na miejscu nie było pomocy lekarskiej, na karetkę czekał kilkadziesiąt minut. Po tygodniu walki… odszedł.

Świat nawet tego nie zauważył. Pędzi dalej do przodu. Dycha zakończyła się jak gdyby nic się nie stało. Relacje nie odnotowały takiego “drobnego” incydentu. Wszyscy zajmujemy się sobą. Tragedia wstrząsnęła tylko rodziną, w której dwójka małych dzieci została bez ojca. Poradzą sobie, jak wiele innych. Świat musi iść do przodu – nic nie zmienimy.

Inny młody człowiek stracił matkę. Zmarła w szpitalu. Wszyscy przeszli nad tym do porządku dziennego. Tylko nie on, bo to jego życie runęło. Ostatecznie. Mija miesiąc a on nie potrafi się pozbierać. Może nigdy mu się nie uda. Ale świat i życie nie zwolnią ani na chwilę.

Na pogrzebach zawsze są tłumy. Zjeżdżają się wszyscy. Ci, którzy nie zdążyli na wesele, nie mieli czasu na chrzciny, a urodziny nie były wystarczająco istotne. Jakby pogrzeb miał pomóc nam nadrobić stracony czas. Potrafimy się smucić i płakać, a nie potrafimy się cieszyć życiem. Wykorzystywać każdej sposobności do spędzenia czasu razem. Cieszyć się z małych rzeczy. Produkować wspomnień  z cudownych przeżyć, bo ostatecznie tylko one na końcu nam pozostaną.

To kwestia nastawienia. Do życia. Uwielbiamy narzekać, oczekiwać, szukać czegoś więcej. Tymczasem życie toczy się tu i teraz. Nie będzie i wcale nie musi być idealne. Takie są tylko obrazki na facebooku. Nie ma sensu czekać aż będzie cukierkowo i zgodnie z naszymi oczekiwaniami. Możemy się nie doczekać. Żyć trzeba tu i teraz, bo tak naprawdę nie wiadomo, czy będzie jakiekolwiek jutro. Dlatego jeśli zastanawiacie się czy skoczyć ze znajomymi na piwo, czy jednak zostać i “odpocząć” w domu… przestańcie myśleć.

Marnujemy czas i życie. Przede wszystkim własne. Wiecznie zmęczeni i niezadowoleni narzekamy, złorzeczymy i wściekamy się na wszystko, chociaż obiektywnie… nigdy nie żyło się lepiej niż teraz. Nasi rodzice mieli gorzej, o dziadkach lepiej w ogóle lepiej nie wspominać, bo trafiła im się wojna. A my co? Z byle okazji skaczemy sobie do gardeł: w samochodzie, w sklepie, w internecie…

Być może czas na zmianę nastawienia? Ono jest wszystkim. Przywitałem deszczowe dni z uśmiechem. Pięknie zazieleniła się trawa. Maciej ubrał gumowce i skakał jak Świnka Peppa w kałużach. I co, można? Zrobiłem też listę rzeczy, których już nie będę odkładał na później. Życie się nie powtórzy, warto więc wykorzystać je maksymalnie. Czerpać pełnymi garściami. Możliwości jest nieskończenie wiele, wystarczy się rozejrzeć.  Być może odwiedzić kogoś, kogo dawno nie widzieliśmy. A przede wszystkim uśmiechnąć się. Do siebie i do ludzi.

← Powrót

Komentarze



Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
7 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Arleta
Arleta
6 lat temu

Przykro mi Panie Krzysztofie że odszedł Pana przyjaciel . To prawda , świat dla nikogo się nie zatrzyma i trzeba żyć dalej . Więc bądźmy dla siebie wzajemnie dobrzy jak nasz chleb powszedni . Pozdrawiam

Damian Harazim
Damian Harazim
6 lat temu

Wszystko zależy od nas…
Jeżeli chodzi o człowieka, który nie potrafi się pozbierać (przypuszczam o kim mowa), to On nie poddaje się.

Mogę powiedzieć, że na szczęście nie wszyscy też przeszli nad tym do porządku dziennego 🙂
On wie, że ma w swoim otoczeniu ludzi życzliwych, którzy sprawiają że w tej trudnej sytuacji jest Mu trochę łatwiej.
Różne drobne gesty dają więcej szczęścia niż najpiękniejsze życzenia i deklaracje.
Od tej osoby dostałem wczoraj wiadomość, w której były zawarte słowa “życie jest piękne”.
Mam nadzieję że to jest moment, w którym z popiołu powstaje na nowo silny człowiek.
Jeżeli nie zmieni obecnego nastawienia, to wyjdzie z tego niesamowicie mocniejszy.

berga
berga
6 lat temu
Reply to  Damian Harazim

Damian Harazim: przykro mi, ale ,, z tego,, NIGDY nie wychodzi sie ,, niesamowicie mocniejszym,, pozdrawiam

Damian Harazim
Damian Harazim
6 lat temu
Reply to  berga

Cóż, ja się z tym nie zgadzam.
Unikał bym też zwrotu NIGDY, ponieważ to kwestia indywidualna.
W tym przypadku, o którym pisałem, uważam że będzie mocniejsza osoba. Tego z całego serca życzę 🙂

berga
berga
6 lat temu
Reply to  berga

…co nas nie zabije, to nas wzmocni? nie sadze:(

Jak każdy...
Jak każdy...
6 lat temu

Bardzo dobry tekst, bardzo prawdziwy. Refleksyjny. Chyba nikt z nas nie zdaje sobie sprawy że nasze życie może się zmienić w każdej chwili…

Danuta
Danuta
6 lat temu

Pięknie to pan opisał