2020-04-25
Mieszkamy na śmietnisku
Korzystając z przymusowego zaległego urlopu postanowiłem zająć się przydomowym ogródkiem. Uzupełnić tuje, które diabli wzięli, krzaki porzeczek i agrestu, które uschły, założyć nowy trawnik… Przekopanie ogródka przyniosło ciekawą refleksję – mieszkamy na śmietniku.
Ilośc plastikowych butelek, mniej lub bardziej niezidentyfikowanych foli, kołpaków – znalazłem nawet element podwozia samochodowego – jest zatrważająca. A kopałem zaledwie na głębokość jednego szpadla! Masakra.
I informacja dla wierzących, że “wszystko się rozłoży”. Cały ten syf leżał w ziemi conajmniej 13 lat. Jak to wpłynęło na butelki plastikowe? Są nieco… zabrudzone. A niektórych znajdowały się wciąż resztki wody czy innych płynów…
Piekary Śląskie ostatnio stały się atrakcyjne dla inwestycji mieszkaniowych. Sama Lipka niesamowicie się rozbudowuje (napiszę o tym w osobnym poście). Stąd mam apel do inwestorów:
Drodzy deweloperzy!
Kiedy szykujecie nam wymarzone miejsca do zamieszkania, za które płacimy oszczędnościami życia i wieloletnimi kredytami, postarajcie się bardziej. Zadbajcie o nas trochę i nie zmuszajcie nas do mieszkania na śmietnisku. To potem budzi niesmak, kiedy sadząc owocowe krzaki lub drzewa, krzewy ozdobne natrafiamy na pozostałości po budowie i zwykły hasiok.
Pomijając już kwestie ekologiczne, to naprawdę wstyd i obciach reklamować fantastyczne miejsce do zamieszkania, kusić spełnieniem marzeń i tym podobnymi chwytami marketingowymi, a jednocześnie nie potrafić po sobie posprzątać śmieci.
Wierzę, że to nie jest celowe działanie, tylko efekt nie uwagi. Mam nadzieję, że takie “znaleziska” nie będą się powtarzać na kolejnych budowach.
Z góry dziękuję w imieniu przyszłych mieszkańców Piekar Śląskich.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Panie Prezydencie jeszcze raz. Inne miasta to robiły. Skutek b. dobry. Koszt takiej uslugi ok.40.000 w to wchodzi również informacja dla mieszkańców. Hodowcy muszą zamykać gołębie hodowlane. Sokół nie rozróżnia który jest który. Mieszkańcy nie mogą w czasie pracy drapieżnika wychodzić z małymi psami. Oczywiście jest to koszt wysoki ale proszę pamiętać,że gołąb to szkodnik. W Kamieniu to widać po stanie elewacji. Miasto wydaje pieniądze na rozne rzeczy czasem smieszne a walka ze szkodnikami jest konieczna. Proszę o przeanalizowanie sprawy. W koncy niedawno mielismy ptasią grypę.
Słuchaj uważnie bo nie bedę zużywał drugi raz klawiatury. Nie wiem.czy się orientujesz ale gołębie są pod ochroną więc dlaczego namawiasz władze miasta do działań niezgodnych z prawem? Boisz się że dostaniesz ptasiej grypy? Lepiej uważaj żeby przedstawiciele twojego gatunku czasem nie przekazali ci korony.
A ja mam taką propozycję…skoro kopalnie w Piekarach padły, to ludzie którzy przyjechali tutaj za robotą są już nie potrzebni. Tym samym mogą oni wrócić w swoje rodzinne strony, bloki można wyburzyć i Maxi nie będzie już miał problemu z obsranymi balkonami. A jakby ta opcja nie przeszła to Maxi kup sobie namiot – tam nie ma balkonów !!! :p
Ale z ciebie ograniczony TYP . To forum nie dopuszcza obraźliwych wyrazów bo bym ci powiedział co myślę o tobie
Maxi Fleksi masz rację czuję się TYPEM ale nieograniczonym !! A jak chcesz sobie ulżyć to dawaj śmiało. Najgorsze jak trzymasz to w sobie i głowa nie wytrzymuje… to trafiasz na oddział 10 w Lublińcu a sądny fachowiec Ludwik WÓDKA musi Ci zaaplikować specjalną terapię po której już nigdy nie będziesz taki jak dawniej.
Kolejny eko świr. Jaka ochrona? Zmien lekarza twoj cie oszukuje. Albo myj mi balkon po tych szkodnikach
Maxi…
Zanim bedzie jakakolwiek decyzja o gołębiach to ty jeszcze umyjesz sobie balkon kilkaset razy.
Nie chcę Cię namawiać do złego ale masz 3 wyjscia: 1) pokochać golebie i je dokarmiac.
2) na jutube mozesz poczytać o golebiach na balkonach itp.
3) wejdz na strone mili taria peel. Więcej Ci nie podpowiem.
Ps. Mówimy tu o dzikich gołębiach a nie o hodowlanych. Szanujny aby te z hodowli bo ktoś wklada cale serce od pokoleń.
Leon ja w przeciwieństwie do elo swirów wiem ile kosztuje hidowla gołębia. Piszę o d ikich ptakach niszczacych elewację budynków. Pisałem dokładnie trzeba informować hodowców w czasie akcji by zamykali swoje płatki w wolierach
Panie Prezydencie co Pan myśli o zrobieniu porzadku z gołębiami w mieście? To są szkodniki sokolnik zalatwił by sprawę
Nie zastanawiałem się nad tym. Temat do rozeznania – nie wiem czy jakieś miasta już to robiły, jakie były efekty i koszty.
Co to znaczy “zrobić porządek z gołębiami”? Zróbcie porządek ze smieciami. A przyrode zostawcie w spokoju.
Zibi zapraszam cie do sprzątania mojego balkonu po 2 dniach zrozumiesz wszystko. Napisałem smieci i gołębie to plaga w Piekarach
Zrobić porządek z gołębiami oznacza redukowanie ich liczby, co ma pomóc w zmniejszeniu problemu zanieczyszczenia elewacji, chodników, parapetów itd. Ma również na celu ograniczenie zanieczyszczenia placów zabaw, parków i skwerów. Ponadto ma na celu zmniejszenie ryzyka za chorowania na ornitoze, salmonellozę, robaczyce, astmę (wywoływaną przez ptaszyniec), boreliozę i choroby wywołane przez obrzezki.
Robiły robiły. Nie jest to tanie. Ale skuteczne. Nie ma możliwości dobie z tum poradzić sokół zalatwia temat. Kosxtuje to okolo 40.000 zl i trwa okolo miesiąca. Ale ptiblem znika. W skali miasta to moze i drogo ale lepsze niz sprzatanie i czyszczrnie elewacji z odchodów. W internecie Pan zbajdzie miadta ktore to robiły. Pozdrawiam
Ostatnio jechałem przez osiedle “Na Lipce”i zauważyłam ,że na ogrodzony teren przy ulicy Szpaków samochody ciężarowe z napisem “Odpady “dostarczają bardzo szeroki asortyment odpadów!!
Śmieci i gołębie to zaraza w Piekarach. Panie Prezydencie czy jest możliwość zatrudnienia wzorem innych miast sokolnika by wygonić gołębie z dzielnic Piekar Sl.? To juz prawdziwa plaga. Mieszkam w Kamieniu codziennie musze sprzątać balkon. Czy to możliwe? Inne miasta np. Rybnik uporały sie z tym problemem.
Maxi sam się wygoń a od gołębi i innych zwierzaków 100metrów i jeszcze trochę z daleka.
Od innych zwierzaków to i owszem, ale gołębie to nam są akurat potrzebne jak dziura w płocie. Zero pożytku, za to sporo problemów, bo jak cię nie ustrzelą w locie albo z lampy to ci zasrają balkon albo parapet.
No to Adam zapraszam codziennie dp sprzątania mi balkonu. Pokaż że umiesz
Wszyscy tu jesteście obrońcy zwierząt. Ale gołąbek wielce przeszkadza, bo sra. A ty nie srasz?
Zapraszam do siebie na os. Andaluzja posprzatasz mi balkon ekoterrorysto
Obecna sytuacja zmusiła mnie do spacerów po hałdach Brzezińskich i ich okolicach, zaledwie 300m od zabudowań mamy składowisko pozostałości po przerobie huty Orzeł Biały szczycącej się ekologiczną produkcją a składującą syf po produkcyjny tak blisko zamieszkałych terenów. Przy takiej suszy jak teraz pył niesie się wysoko więc wszyscy ołowiem oddychamy, jak pada to mamy to w wodzie i koniec końców pijemy ołowiankęi tego tematu nikt nie rusza. Ubite pod warstwą ziemi śmieci, składowane zaraz obok hałdy hutniczej też zapewne dodają estetycznego wyglądu i zdrowej atmosfery najbliższej jak i dalszej okolicy bo jak wyżej prędzej czy później pozostałości będziemy wdychać/spożywać. Okolice ww hałd/składowisk pełne plastikowych wiaderek po wydobywaniu z tego syfu złomu, szlaki do przetopienia pozostałości po produkcyjnych z huty, jak i dołów gdzie wytapiają metodą chałupniczą ww syf. Więc gdzie tu ganiać za butelki i kołpak dewelopera jak hektary terenu pozwolono tak zniszczyć i truć ludzi zgodnie z literą prawa. Teren nie zabezpieczony więc każdy może z wiaderkiem przyjść, kopać, szukać resztek ołowiu i dodatkowo ten syf roznosić. Huta w głębokim poważaniu ma ten fakt bo im się parametry na hucie zgadzają, z resztą papier wszystko przyjmie, filtry są jest spokój na etapie produkcji tylko dlaczego nikogo nie interesuje co z pozostałościami po wytopie. Analogicznie dom stoi? Stoi a, że syf został to już nie problem dewelopera ♂️
Śmieci śmieciami, ale pan Turzański jak napisał, że Poczta Polska działa nielegalnie niezgodnie z prawem i jeżeli ktoś w to uwierzy i np.; jakiś radny poda pocztę do prokuratury i jej działalność zostanie wstrzymana to zawieszona zostanie korespondencja z sądami, urzędami skarbowymi i bankowymi i innymi instytucjami w kraju. Pan Turzański dostanie może za to pochwały od konkurencji np.; od Inpostu, ale wyobraźmy sobie jaki to wprowadzi chaos w kraju i do czego doprowadzi taka sytuacja.
Nie wiem co bierzesz stary, ale zmień leki, albo skonsultuj to z lekarzem lub farmaceutą. Dupczysz takie farmazony, że tego nawet normalnie skomentować się nie da. Co ty bredzisz o nielegalności działania poczty, listach i zawieszeniu korespondencji. Nielegalnie poczta domaga się naszych danych osobowych – posłowie zrobią ustawę w nocy i od rana będzie działać legalnie, a Turzański i wszyscy w kraju przekażą dane. Zauważyłeś kretynie, że pisowscy prezydenci też odmówili przekazania danych poczcie polskiej?
Jak Poczta działa nielegalnie i chce wyłudzić dane od ludzi to oznacza, że działa jak organizacja przestępcza to takie działanie zgłasza się na policję albo do prokuratury a nie robi cyrki tworząc z tego kabaret. No a jak działa nielegalnie to jej działalność może zostać wstrzymana przecież przekazuje dane sądów i innych instytucji więc chyba nie jesteśmy w przedszkolu żeby robić z kogoś idioty i urządzać przedstawienia do jakichś celów bo trzeba się zastanowić bo albo działa legalnie albo nie a nie a nie urządzać przedstawienia.
Muszę się wtrącić. Myli Pan pojęcia. Poczta jest legalną instytucją. Działa zgodnie z prawem. Niezgodne z prawem były natomiast ANONIMOWE WNIOSKI O PRZEKAZANIE DANYCH OSOBOWYCH, a proszę mi wierzyć, w żadnej instutucji nie realizuje się wniosków anonimowych, a już na pewno nie dotyczących DANYCH WRAŻLIWYCH. Poczta Polska nie może też występować o dane osobowe w związku z organizacją wyborów, bo zgodnie z OBOWIĄZUJĄCYM PRAWEM, nie poczta je organizuje. Tak, prawo ma być zmienione – i wtedy, kiedy wejdzie w życie odpowiednia ustawa poczta będzie mogła złożyć stosowne wnioski.
Nie rozumiem jak może ktoś działać zgodnie z prawem kto niezgodnie z prawem chce uzyskać dane osobowe innych osób z takim przypadkiem naprawdę się jeszcze nie spotkałem.
Nie rozumiesz boś durny …… i to jest przykre że musimy twoje wypociny tu oglądać .
Jeżeli piszemy o śmieciach to czy zagraniczne sieci handlowe muszą zaśmiecać klatki schodowe różnymi reklamami i roznosząc wirusa po blokach i zachęcając ludzi do zakupów czy nie mogą robić tego przez internet. Pan Turzanski mówi nie chodźcie po sklepach nie wychodźcie z domu a ci przynoszą gazetki i baba leci bo filet z kurczaka za 8 zł kilo w Biedronce i kolejka się robi bo tanio i każdy ma koronawirusa w czterech literach. I baba leci w masce i ledwo zipie bo ciężko się oddycha więc niech prawo obowiązuje wszystkich a nie każdy działa jak mu się podoba. Wiadomo, że ważne rzeczy trzeba dostarczać jak np listy, ale czy nie można się wstrzymać z pierdołami na czas epidemii i gdy ludzie przebywają w domach. Przez dwa tygodnie np; dzień w dzień klupią nam po drzwiach bo ciągnęli kable z jakiejś sieci telewizyjnej bo chcą klucze do piwnicy i tu ma się przestrzegać zasad a oni łażą po piwnicy i po całej klatce schodowej i nie wiadomo czy nie mają wirusa więc nie wiem czy muszą to akurat robić teraz jak ludzie boją się o swoje zdrowie.
Jest się czyn chwalić wycinka lasu na osiedle i ta tragiczna droga przez las kto na to pozwolił? Ledwo, że coraz mniej tej zieleni to jeszcze wszędzie ją pozwalacie niszczyć .
W Radzionkowie byłem na pewnej budowie i właściciel nakazal sa SWOJEJ DZIALCE wykopac koparkowemu dziure i wrzucić tam śmieci po budowie. A co dopiero deweloper jak po takich szeregowcach musi w dzisiejszych czasach płacić ogromne pieniedze za wywoz.
Panie Prezydencie. Starych ludzi nie wychowasz , a dziecii nauczysz tylko w szkole.
Ja jeżdżę często na rowerze. Lasami, drogami polnymi, asfaltem.
I tak jak Piekary i sąsiednie Bobrowniki sa zasmiecone to bym się niespodziewal. 22 kwietnia był dzień ziemi. W tym roku żeśmy wspolnie nie sprzątali ale kazdy mógł aby kolo swojego domu ogarnąć chodnik, plac, albo kawalek ścieżki w lesie.
A może Jeszcze nie jest za pozno?
Wystarczy nie produkować butelek z plastiku i opakowan plastikowych. Ale cóż jak zwykle kasa się liczy a zapłacą zwykli ludzie w postaci opłat za segregację śmieci. Pseudo ekolodzy tak właśnie działają. Wystarczy wejść do niemieckiego sklepu TEDi ile tam przywieziono plastiku. Szok!!!
Przydrożne rowy w Pana mieście to jedno wielkie śmietnisko. ale to widać z okien autobusu. Jak ktoś jeździ osobówką to sądzi, że Piekary sa czyste.