2020-06-19
Przegrywamy z żywiołem
Zawsze mamy skrajności. Była susza, oszczędzanie wody, pomysły na zbiorniki na deszczówkę i oczka wodne, a dziś mamy Wenecję w Bytomiu, powódź, zalane miasta, domy, piwnice… Od rana straż pożarna walczy z żywiołem, Państwo przesyłacie dramatyczne zdjęcia i filmy, nie tylko z ulic naszego miasta, ale też z budynków, w których przeciekają dachy, zalewane są piwnice.
Po intensywnych opadach deszczu doszło do licznych podtopień dróg. Prosimy o zachowanie szczególnej ostrożności i omijanie nieprzejezdnych miejsc. Zamknięta jest droga w rejonie ul. Oświęcimskiej-Czołgistów przy Autostradzie A1 – staż pożarna odpompowuje wodę z zalanej jezdni. Podobnie sytuacja wygląda na ul. Granicznej przy sklepie Kaufland, gdzie także doszło do zalania drogi. Podtopienie jezdni wystąpiło także na ul. Kleeberga. W miarę możliwości – omijajcie te miejsca.
Wrzucajcie zdjęcia i ostrzeżenia w komentarzach, gdzie sytuacja jest zła i które miejsca warto omijać. Nie zapominajcie o zawiadomieniu służb. Straż Pożarna pracuje bez przerwy w terenie i walczy z żywiołem, nie można się spodziewać, że przyjedzie od razu, ale wszyscy pracują.
Na Osiedlu Wieczorka, ale nie tylko woda zalewa mieszkania ze zniszczonych dachów. Sytuacja jest zła – mieszkańcy wynoszą ją wiadrami. W niektórych budynkach dosłownie płynie po schodach na klatce schodowej. Dostałem sygnał o zalanych piwnicach. Interweniujemy, ale dziś nie potrafimy wygrać z żywiołem, bo to wymaga poważnych inwestycji i remontów. Teraz musimy przetrwać ten trudny okres. Najbardziej martwią mnie zalewane mieszkania. To musi być priorytet na najbliższe tygodnie, miesiące i lata.
Zalana została hala sportowa MOSiR-u przy ul. Ziętka. Woda cieknie po ścianach, zalewa parkiet, niszczy ściany. Sytuacja robi się coraz poważniejsza. Będą poważne koszty napraw.
Jak widzicie Państwo problemów jest ogrom. Odprowadzanie deszczówki, kwestia odwodnienia dróg i zabezpieczenia domów to jedno. Remonty generalne dachów to kolejne wyzwanie po termomodernizacji i zmianie sposobu ogrzewanie domów. W tej chwili staramy się reagować na bieżąco, doraźnie zabezpieczając budynki, ale przy tak intensywnych opadach nie jest to łatwe.
Zanim rozpęta się burza w komentarzach, proszę zwrócić uwagę, że to nie jest problem tylko Piekar Śląskich. Mamy bardzo duże opady, trzeba już mówić o żywiole i konsekwencjach, jakie przyniósł na całym Śląsku. Mam nadzieję, że razem damy radę przetrwać ten trudny czas.
W tym ważnym temacie zapraszam na dzisiejszą transmisję live na facebooku o godz. 20.00. W jaki sposób i kiedy można rozwiązać te problemy?



Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Powinno wam Urząd zalać żebyś siedział w takim gnoju jaki zrobiliście z tego miasta ….
Burze, że mogą szyby wypaść , ulewy, epidemia, ktoś sobie pomyśli czy my jesteśmy takimi złymi ludźmi i grzesznikami, że tak się dzieje oczywiście, że nie tylko jesteśmy po prostu naiwni i głupi. Kandydaci na prezydentów np.; pan Trzaskowski, pan Biedroń, albo pan Hołownia mówią nam, że oddzielimy kościół od państwa i ludzi wierzących chrześcijan czyli 80% społeczeństwa i zalegalizujemy nowe formy życia i rodzin oparte na homoseksualizacji, panseksualizacji, bi seksualizacji, organizacjach LGBT czyli 15% będzie rządzić krajem, gdy oddzielą resztę od państwa. Żyjemy w czasach ostatecznych po co więc oddzielać kościół i wiarę i po co tworzyć inne formy życia, po to po prostu, aby skierować ludzi na drogę cierpienia. Przecież ci ludzie i im podobni od 89 roku homoseksualizują i narkotyzują wasze dzieci, robią z waszych kobiet prostytutki, chcą legalizować narkotyki, homoseksualizm i prostytucję w kraju a wy i tak ich będziecie popierać nie dlatego, że jesteście grzesznikami i źli, ale dlatego bo jesteście naiwni i głupi. Kiedyś Jezus powiedział możecie być szczęśliwi i żyć wiecznie bo nawet czasy ostateczne mogą być początkiem wiecznego życia, kiedy wybierzecie drogę Boga, ludzie jednak wybrali Barabasza, który oferował im wojny, demoralizację i wizję innego świata drogę, która prowadzi do cierpienia a oni ją wybrali nie dlatego, że byli grzesznikami i złymi ludźmi tylko dlatego, że byli naiwni i głupi. Mi jest obojętne kto będzie prezydentem może być nawet osoba bezdomna byle by tylko promowała normalne życie i rodziny i wartości miliony ludzi jednak będzie promowało i popierało teraz w czasach ostatecznych tych, którzy skierują ich i ich duszę na przepał na drogę wiecznej śmierci i wiecznego cierpienia nie dlatego, że są grzesznikami i złymi ludźmi, ale dlatego bo są naiwni i głupi.
Chłopie coś ty broł za psycho dropy ,że takie brednie sam fandzolis . No naprowdy fest mos faza , aż mi jest ciebie fest żal .
Więcej parkingow ! Betonowac miasto dać szlabany wywalać kasę i się chwalić sukcesami! Potem zwalać na pogodę. Tumanski to “geniusz”.
niestety tak ludzie sobie zycza. Parkingi dla samochodow, a nie ma gdzie stawiac. Taka bieda a nie ma gdzie aut stawiac
Prezydent jest od zarządzania, a nie od szastania pieniędzmi i spełniania głupich zachcianek. Ale do tego trzeba mieć jakąś politykę transportową, a tego nie ma wcale.
Serio? PIS szasta pieniedzmi i ma sie dobrze, spelnia wszelkie zachcianki i polowa ich chwali i jest dumna…
Pan Turzanski zamiast tych parkingów zabetonowanych mógł zasiać trawę i byłby lament ,że nie ma gdzie parkować a jakbyś stanął autem.na tej trawie to mandacik od SM.
Przestańcie krytykować cos co Wam jest potrzebne
Owszem woda w beton nie wsiąknie i potrzebne jest dobre odwodnienie miasta.
W Anglii też leje i to więcej a nie zalewa jak przy Aldi. Chodzi o partactwo w wykonaniu tumanka
https://polskie-echo.com/wielkie-podtopienia-w-edynburgu-deszcz-w-uk/ pierwszy z brzegu link byś skończył łgać, do podtopień w czasie ulew dochodzi wszędzie na świecie i nie chce mi się nawet prostować tych bredni.
Kolega pisał o anglii a ty wklejasz link o podtopieniu w szkockim Edynburgu.
chodzi mi ogólnie o UK linki na ANG też są
82 bloki x 3 klatki x 16 mieszkań = blisko 4000 mieszkań. Razy czynsz ok.600 zl to jest około 2 miliony 300 tysięcy zlotych miesięcznie. A bloków jest wiecej co za tym idzie i mieszkań. Gdyby tylko z tych czynszów co miesiąc remontować generalnie 2 bloki to po blisko 4 latach wszystkie bloki byly by pieknie wyremontowane.
Ps. Liczby podałem z pamięci bo de facto nie wiem ile tam jest mieszkań w zasobach ZGM.
Ps2. A miesięcznie chyba biurokracja ,obsługa i drobne naprawy tyle nie kosztują. A przez 40 lat ?
Panie Krzysztofie nic osobistego do Pana w tym komentarzu.
Są dwa problemy: przez 40 lat nikt niczego nie robił i teraz mamy kumulację. Poza tym niestety, niepłacenie czynszu i zaległości to kolejny problem. No i oczywiście na czynsz nie składa się tylko “fundusz remontowy” (którego de fakto przez lata nie było). Ale zasadniczo ma Pan rację – lepiej remontować regularnie, niż raz na 40 lat wszystko. Niestety, my dziś stoimy przed faktem dokonanym i musimy wszystko i na już. Bo się wali, bo zalewa, bo wygląda strasznie itp.
Tylko zastanawia mnie jedno P.Leonie dlaczego ZGM obsługujący 82 bloki nie ma Pogotowia awaryjnego 24h.
Nie wiem. Nie mieszkam w tych blokach, nie znam tematu. Ale jeżeli nie ma, to może petycja do zgm i do szefa ?
Do Mieszkaniec: Zgadzam się z Tobą, dlaczego nie ma pogotowia awaryjnego 24h? To jest podstawowa jednostka interweniujaca w takich właśnie kryzysowych sytuacjach. Dlaczego nikt nie przyjechał i nie zabezpieczył cieknących dachów brezentem bądź folią, tylko zostawił tych ludzi i ich dorobek na pastwę losu? Być może problemem jest to, że trzeba by było poświęcić na to swój czas po pracy, a przecież zaczynał się weekend.
Smutne to…
Betonować, betonować, betonować… a potem płakać, że zalewa.
Ulica Podmiejska to jakiś dramat. Za skrzyżowaniem, co ulewa, ulica zalana tak, że nie można przyjechać. Problem trwa od lat!!!
Sytuacja pod Aldi idealnie pokazała co fizyka i hydrologia myśli o betonowaniu miasta.
Wystarczyło w miejscu naturalnego polderu zalewowego wybudować zabetonowane centrum przesiadkowe i mamy efekt.
To było piewszy raz i będzie się cyklicznie powtarzać
Mogę powymieniać jednym tchem miesca w Piekarach które cą cyklicznie topione …i co ? Taka ich uroda, nikt odpowiedzialny nic w tym kierunku nie robi.
– skrzyżowanie czołgisów z wyszyńskiego.
– skrzyżowanie ziętka z gimnazjalną-
– ziętka na wysokosci przystanku koło lidla
– graniczna w niecce
– pod lipami na skrzyżowaniu z nowym łącznikiem
Graniczna nie będzie już zalewana – jest realizowany projekt za 14 mln odwodnienia Niecki Montometu. 95 hektarów będzie miało kanalizację deszczową. Projekt realizuje SRK
Patrzę na +/- i się zastanawiam – informacja, że powstaje kanalizacja deszczowa i to nie my za to płacimy jest zła? Nie ogarniam… 🙂
https://www.krzysztofturzanski.pl/2020/01/deszcze-nie-spowoduja-juz-zalania-terenow-niecki-montometu/
Bo nie ważne co się pisze, ważne kto pisze…
Ktoś myśli, że jak ze znajomymi da “-” to ma rację i pogrążył przeciwnika
Panie Krzysztofie …. odpal se Pan mapę topograficzną zobacz Pan gdzie jest niecka Montometu i zdradź mi Pan ilu mieszkańców Piekar mieszka w niecce Montometu ?
Z punktu widzenia inwestorów ta kanalizacja ma sens, z mojego punktu widzenia może nie będzie się topić graniczna aczkolwiek nie jestem przekonany, z racji wału autostrady, bo faktyczna niecka montometu jest w rejonie byłego boiska ks montomet (w czasie podtopień w latach 90 woda przykrywała poprzeczki pełnowymiarowych bramek na tym boisku, widziałem to osobiście)
A ja nie ogarniam jak można wprowadzić wogóle system plusowania i minusowania, jak można to klikać i jak można się tym jarać.
Dzień dobry, to może proszę przyspieszyć decyzje administracyjne, żeby poprawić przepustowość kanalizacji deszczowej w newralgicznych punktach, o których Pan wspominał? Odkąd mieszkam w Piekarach, a to już dobrych kilka lat, i ten problem występuje. Nie powie Nam Pan chyba, że przez te kilka lat nie można było temu zaradzić? Co powie Pan ludziom z Osiedla Wieczorka, którym woda zalała mieszkania, bo mimo pięknie zrobionej elewacji mają dziurawe dachy, bo dachu nikt nie ruszył. Przecież termomodernizacja to również, a może przede wszystkim, dachy przez które ucieka najwięcej ciepła. Panie Krzysztofie czas zakasać rękawy do prawdziwej pracy, live’ami i wpisami na blogu nie załatwi Pan bieżących tematów. Ludziom naprawdę nie trzeba pisać, że leje deszczu bo to widać za oknem. Wiem, z doświadczenia, że niektóre decyzje administracyjne wymagają czasu, pozwoleń, projektów etc. Jednakże wiem, że to też kwestia chęci i odpowiedniego ustalenia priorytetów, a obecnie te ostatnie stoją na głowie. Pozdrawiam
Szanowna Pani, przez 40 lat osiedle niszczało i to są efekty. Dziś jest do zrobienia wszystko. Także dachy. Gdyby wszystko można było zrobić “od ręki” żylibyśmy w krainie szczęśliwości, ale niestety, tak nie jest w żadnym mieście. Realizujemy krok po kroku remonty, jeszcze trzy lata temu budynki się sypały całe, a mieszkańcom groziło zaczadzenie z nieszczelnych kominów. To był bezwzględny priorytet. W przyszłym roku 82 budynki będą już bezpieczne. Natomiast nie piszę i nie mówię, o tym, że deszcz pada – tylko o problemach, które są do rozwiązania. Czasami trzeba poruszać także trudne tematy i właśnie to robię. Uważa Pani, że jest źle? Proszę spojrzeć co się dzieje w sąsiednim Bytomiu. PO prostu w naszych miastach przez lata nie inwestowano, a teraz w krótkim czasie nie da się tego nadrobić. I to nie kwestia decyzji, ale pieniędzy. Wszystko kosztuje.
Panie Krzysztofie, mnie napisałam, że jest źle, bo w mieście dzieje się sporo pozytywnych rzeczy. Zwróciłam Panu jedynie uwagę na trudne i zaniedbane tematy. To subtelna aczkolwiek bardzo istotna różnica
Pozdrawiam i życzę spokoju w tych trudnych czasach.
Ciekawe co takiego pozytywnego dzieje się w Piekarach? Przez najbliższe x lat władza będzie się chwaliła jak to wyremontowała osiedle Wieczorka . Jak jest tak dobrze ,to czemu jest tak źle ,jedyny ogólnopolski ranking w którym widziałem Piekary ,to ranking najbiedniejszych miast w Polsce,pan Turzanski to dobry marketingowiec i tyle. Czy jest gorzej niż za poprzedniej władzy? Nie wiem ,ale na pewno nie jest lepiej
Wystarczy porównać os. Wieczorka za czasów Korfantego i dziś. Można porównać szpital za czasów Korfantego i dziś. Można porównać MOSiR za czasów Korfantego i dziś. Można porównać dworzec autobusowy za czasów Korfantego i dziś. Można porównać MDK za czasów Korfantego i dziś. Można też tego nie robić, nie widzieć i pisać komentarze pozbawione sensu.
Szpital zaczął robić Korfanty ,więc ciężko to nazwać sukcesem tak ekipy,dworzec był remontowany już za poprzedniej władzy,tak samo byle jak ,jak teraz.. śmieszne centrum przesiadkowe,czy parking koło kopalni Julian który trzeba było zbudować bo nie dostali by kredytu ,to są prawdziwe sukcesy. A zapomniałem o ścieżkach rowerowych robionych “na palę “. A bytomska przejechać nie można bo w takim stanie jest ta ulica,ostatni remont był za Korfantego z kasy na tzw. “schetynowki”
Dworzec to jeden z największych bubli bez zaplecza do kierowców,oraz stanowiska nie dostosowane do autobusów.W dodatku nie bezpieczny bo ludzie muszą przejść przez plac manewrowy co było normalne kilkadziesiąt lat temu gdzie BHP było bajką.Już nie wspominając o jakości wykorzystanych materiałów,dworzec jest brudny bo użyto najgorszych materiałów.W czasie deszczu przecieka.Za Korfantego to się remontowało co chwilę ulicę na Dąbrówce a mimo to jest w takim,a nie innym stanie.
Pasażerowie nie muszą przechodzić przez plac manewrowy. Robią to, by sobie skrócić drogę, z lenistwa. Sami stwarzają zagrożenie swoim szwendaniem się w tym miejscu. Swobodnie można przejść ul. Śląską.
oczywiście, że nie muszą, jednak urzędnik podarował im chodniczek z Aldika wprost na… stanowiska postojowe. Żal nie korzystać 🙂
Trudno porownywac lata ubiegle od tego co sie dzieje teraz. Inne sa warunki i otoczenie. Trzeba aktywnie wykorzystywac szanse jakie daja czasy w ktorych zyjemy. Wladza centralna nie ulatwia zycia samorzadowcom.
Anka Za czasów Korfantego zrobiono bardzo ważną i bardzo drogą inwestycję – skanalizowano Piekary. O tym należy pamiętać.
Korfanty jest dyrektorem Aptek Zdrowie. Same spadochrony tam pan Z. poprzyjmowal.
Bart jest kino, nowy basen na MOSIRze itp. więc jednak coś pozytywnego się dzieje. Masz jednak rację, że marketing, aż bije po oczach i to drażni mnie osobiście, i pewnie nie tylko, najbardziej. Jak było wcześniej tego nie wiem, więc nie będę zabierać głosu, ale widzę co się dzieje obecnie. Zgodzisz się pewnie ze mną, że jak Ci w domu dach przecieka to nie urządzasz w tym czasie ogródka tylko skupiasz się na priorytecie jakim jest dach, żebyś miał gdzie bezpiecznie mieszkać z rodziną.
Może należałoby się wstrzymać ze ścieżkami rowerowymi albo skrócić w poprzednich latach Dni Piekar i przenieść te pieniądze no. na kompleksowy remont kanalizacji deszczowej i szybsze remonty dachów w blokach komunalnych. Na to jednak ani Ty ani ja nie mamy wpływu…
Pozdrawiam
Ścieżki rowerowe budowane są z kasy unijnej i nie można ich przeznaczyć na nic innego. Więc chyba jednak pisze Pani swoje życzenia w oderwaniu od rzeczywistości. Poza tym, z całym szacunkiem dla Pani – nie życzę sobie, żeby całą kasę wydawano na Wasze mieszkania. Nie wszyscy mieszkamy w zasobach komunalnych, ja nie mieszkam, mam wyższy czynsz, nikt się nade mną nie rozczula i mam ochotę się bawić na Dniach Miasta. Więc proszę pamiętać, że nie jest Pani sama w mieście. Nie jestem pewien, ale chyba w żadnej innej dzielnicy nie wpakowano takich pieniędzy.
To proszę wnieść petycję do miasta, żeby wam urządzali imprezę pod oknami. Rok w rok zarzygane chodniki, klatki schodowe, zasikane wszystko dookoła. A czynsze hmmm. Już niedługo będziemy dzielnicą z najwyższymi czynszami w Piekarach. Mogą nas tylko przebić ewentualnie Brzeziny przejęte od Arrady jak ich zaczną remontować…
Jak wybrałeś miejsce zamieszkania koło stadionu, to nie marudź. Nie podoba się? Zamieszkaj w innym miejscu.
W punkt 🙂
Ja akurat również mam mieszkanie własnościowe, ale gros moim przyjaciół nie ma takiego szczęścia jak ja i Pan, więc może proszę popatrzeć troszkę dalej niż do końca czubka własnego nosa 🙂
Pozdrawiam
Ten marketing to chodzi o bloga?
O bloga mi nie chodzi,blog może pisać sobie każdy ,a akurat za to mam do o.Tutzansjiego szacunek ,że chce mu się tu użerać z takimi jak ja
Pana Turzańskiego
Nie jest tak źle… Zawsze lubiłem dyskutować, a z każdej krytyki staramy się wyciągać wnioski. Pozdrawiam serdecznie
Całkiem niedawno chwaliliscie się remontem hali Olimpii, wyglądało efektownie jak na możliwości tego miejsca. Niech mi Pan powie kto nadzorował wykonywanie prac i odbierał wykonana robotę ??? Remont skończony a woda zamiast po dachu i rynkach leje się do hali !!! Można by powiedzieć czysta kpina z sportowcow i mieszkanców, którzy byli przeświadczenie że posiadają bezpieczny obiekt. Hmm….przepraszam Panie Vice…..jaki ja nie ogarnięty….obiecywał Pan Piekarzanom basen i właśnie go mamy na hali Olimpii. Nie ma to jak wywiazywac się z obietnic…troszkę czekaliśmy ale w końcu zrealizował Pan upragnione marzenie. Brawo TY. :D:D:D
Wydaje mi się, ze chodziło w pierwszym poście o coś innego. O to, ze po wykonanym remoncie dachu na Kleeberga 9 – mieszkania są dalej zalewane. Takie remonty to możecie sobie państwo rządzący miastem… wiadomo co i gdzie. I na koniec swoje wypowiedzi jak widzę pan Turzański stare zabiegi zastosował: a w Ameryce murzynów biją, a pieniędzy nie mamy. A ludzie czynsze coraz wyższe płacą…..
Nie, nie może o to chodzić. Na Kleeberga 9 nie był remontowany dach, dopiero będzie.
Panie Krzysztofie,
Chcialem zwrocic uwage Pana na jeden problem.
Rodzice mieszkaja na osiedlu Wieczorka w bloku gdzie byl remontowany dach. Niestety i tak dach przeciekal a na pytanie czy ktos odebral prace przy renowacji tego dachu to skonczylo sie milczeniem. Podobnie bylo z problemem kominow gdzie pracownicy staraja sie “splawic” mieszkancow i najlepszym rozwiazaniem wg ich jest powiekszanie dziury pod oknem dla lepszej wentylacji pomimo ze ta dziura jest juz duza. W zimie jest tak zimno potem ze to wogole nie ma sensu.
Niestety Administacja ZGM nie sprawdza, nie odbiera pracy od podwykonawcow. Ewentualnie bardzo slabo sobie z tym radzi i nie przywiazuje do tego waznej uwagi. Nie mozna tego lekcewazyc bo potem sie dzieje to co widzimy.
Podobnie jest z odbiorem wyremontowanych drog gdzie tzw. guliki albo wystaja kilkanascie milimetrow albo sa “dziury” i jadac samochodem trzeba je omijac albo niszczyc samochod. (na przyklad ul. JP2 na odcinku do dwora ma wystajace “guliki”- kto to sprawdzil i odebral prace? Powinni to poprawic zeby bylo plasko. Niestety to jest problem wielu miast bo nikomu sie nie chce.
Gdyby ktos sprawdzal czy praca jest wykonana z odpowiednia jakosci i na odpowiednim poziomie a dopiero potem za to placil to nie trzeba by bylo wilekorotnie przeprowadzac tych samych remontow i trwonic pieniedzy. Potem to sie odbija na czynszach lokatorow i innych inwestycjach w miescie. Trzeba chciec zmienic nasze podejscie i dzialac. Niech miasto zacznie dzialac bardziej SMART.
Pozdrawiam
Jaki jest adres tego bloku z wyremontowanym dachem?
kleeberga 9. Nie wiem jak dzis wyglada sytuacja ale po pracach na dachu byly zglaszane niedorobki.
Kleeberga 9, do mieszkania mojej mamy wlewa się ciurkiem woda opadowa. Kuchnia i pokój są kompletnie zalane, ZGM bardzo opieszale traktuje ten problem, twierdząc ze trzeba czekać po pierwsze na to aż przestanie padać deszcz a po drugie na rozstrzygniecie przetargu na remont dachu (blok po termomodernizacji). Rozumiem, ze moja mama ma w tym czasie zakupić Arkę Noego? Złośliwości same cisną się na usta bo niestety ta sytuacja jest o tyle kuriozalna, że się powiela (pierwsze zalanie pojawilo się w trakcie robot przy termomodernizacji). Panie Turzanski nikt nawet nie wspomniał o tymczasowym zabezpieczeniu lejacego się dachu przed ponowna dewastacja mieszkań. Spychologia stosowana. Tak po ludzku szlag mnie trafia.
Pani Joanno, zakupić ubezpieczenie mieszkania dla mamy, pierwsze zalanie, robicie zdjęcia zanim wyschnie i mama zgłasza szkodę, przychodzi rzeczoznawca, wycenia, mama dostaje odszkodowanie a ubezpieczyciel dochodzi zwrotu kasy w roszczeniu regresowym od zarządcy czyli od ZGM, jak parę razy zapłacą to szybko coś zrobią z dachem.
Panie Krzysztofie. Największy problem leży w tym,aby przyszedł ten rzeczoznawca po zgłoszeniu do adm…Czekam dzień piąty. ..zdjęcia mam,ubezpieczenie jak najbardziej. Najwyraźniej jak się dzwoni na adm i grzecznie zgłasza to na nic. Trzeba iść z morda i wrzaskiem to może potraktuja człowieka poważnie.