2014-12-18
Akt notarialny będzie unieważniony?
Spotkaliśmy się z mieszkańcami sprzedanego przez Arradę budynku przy ulicy Bytomskiej 31. Mieszkańcy boją się nowych właścicieli, wypowiedzenia umów, podwyżek czynszów, czyli generalnie mówiąc martwią się o swoją przyszłość. Niestety, właściciel nie odbiera telefonów i nie odpowiedział na moją prośbę o spotkanie. Mieszkańcy mają jedynie kontakt z nowym zarządcą nieruchomości. A spraw do wyjaśnienia nie brakuje. Lokatorzy byli nieco zagubieni bo dostali pisma od komornika, a także nowy numer konta od nowych właścicieli. Sprawa się wyjaśniła, zajęcia komornicze ich nie dotyczą, ale… akt notarialny trafił do nadzorcy sądowego Arrady, który rozstrzygnie czy umowa sprzedaży zostanie uznana za ważną czy unieważniona. W czym rzecz? Arrada nie miała prawa sprzedać budynku bez zgody nadzorcy sądowego. Zrobiła to, więc teraz wszystko zależy od decyzji nadzorcy, który ma prawo zatwierdzić transakcję lub ją unieważnić. Naszym zdaniem są podstawy do tego, żeby nie akceptować takich zagrywek Arrady.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Niby na pierwszy rzut oka wszystko wygląda normalnie w porządku podobno zgodnie jak to się często zwykło pięknie mawiać o zgrozo z tzw.”Literą Prawa”. Mechanizm w skrócie przebiega w prosty sposób: Deweloper chce sobie sprzedać budynek mieszkalny bo łata dziurę budżetową za którą jest odpowiedzialny, bez skrupułów odbiera należną sumę pieniężną, podpisuje właściwą umowę z pewnym wybranym kupcem, razem dokonują zmian w księdze wieczystej, a na sam koniec co budzi chyba największe politowanie ustanawiają odrębną własność lokalu w formie aktu notarialnego. SZKODA TYLKO, ŻE PRZY ZAWIERANIU CAŁEJ TRANSAKCJI HANDLOWEJ ZAPOMINAJĄ O JEDNEJ ZASADNICZEJ SPRAWIE: BUDYNEK NIE JEST PUSTY GDYŻ LOKALE MIESZKALNE W NIM ISTNIEJĄCE SĄ OD WIELU LAT ZAJMOWANE PRZEZ UCZCIWIE PŁACĄCYCH W TERMINIE CZYNSZ NAJEMCÓW!!!!!! Czy nadzorca sądowy weźmie pod uwagę przy podejmowaniu ostatecznej decyzji fakt, że nie można w sposób potajemny wkraczać i naruszać czyjegoś prawa posiadania. W Kodeksie Cywilnym jest na to odpowiedni artykuł. Dlatego osoba pisząca ostatni komentarz w temacie z góry niech nie przesądza tylko poważnie zastanowi się co właściwie pisze. Nie ma do końca pewności bo tego jeszcze nie wiemy czy sporządzony dokument prawny jest wiarygodny, rzetelny i autentyczny. Proszę więc świadomie do czasu wyjaśnienia sprawy nie wprowadzać nikogo w błąd. Taka moja serdeczna prośba na koniec.
pomagajmy, akt notarialny to mówi samo przez się……..
Jedna wielka szkoda, że dla samego faktu zawarcia umowy sprzedaży nieruchomości nowemu właścicielowi wystarczy jedynie spisanie jej pod rygorem nieważności przez notariusza który następnie ma obowiązek dla potwierdzenia uzyskania tytułu prawnego jej nabycia złożyć stosowny wniosek o dokonanie wpisu w księdze wieczystej. W naszym przypadku to jest budynku przy ulicy Bytomskiej 31 powstało aż 10 ksiąg wieczystych w wyniku wyodrębnienia konkretnego lokalu na bazie księgi głównej(każde mieszkanie opatrzone jest inną sygnaturą dla jasności w temacie pomimo tego, że poszczególny najemca w sposób zgodny z prawem zajmuje swój lokal). Liczymy na to, że sprawa zakończy się dla nas pomyślnie i nie sprawdzi się przewidywany przez nas czarny scenariusz. Należy teraz czekać na właściwe posunięcie nadzorcy sądowego. Po jego analizie rzeczowej problemu zobaczymy co z tego wyniknie. Nowym władzom miejskim dziękuje za szybkie zorganizowanie bezpośredniego spotkania z mieszkańcami, stały kontakt telefoniczno-mailowy przy okazji poświęcony czas na rozmowę, szczegółowe omówienie tematu oraz za rzetelne i wyczerpujące przedstawienie od strony prawnej istoty problemu chcę podziękować ponadto osobiście Panowi Arturowi Józefowskiemu. Obecnie nie należy wpadać w panikę ale zawsze należy przezornie mieć się na baczności. W razie powstania nikomu nie potrzebnego konfliktu pomiędzy stronami interweniować i szukać u różnych instytucji pomocy merytorycznej. Co będzie jednak dalej to pożyjemy zobaczymy…
A w związku z os. Awaryjnym coś ruszyło? Bo podobno miało być jakieś spotkanie pani Umińskiej z przedstawicielami Arrady…
Co to jest za twór nadzorca sądowy? Ale się uśmiałam, wiedzą Państwo kto jedynie może unieważnić akt notarialny i jakie mają być ku temu przesłanki? Pozdrawiam
pani Kasiu polecam wujka “gugla”lub ciocie “wiki”