2026-02-20
Plany Zagospodarowania Przestrzennego – komplet dokumentów
Wokół Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego toczy się wiele dyskusji – zostawiam więc komplet materiałów, źródeł i informacji dotyczących tematu wraz z odnośnikami do wcześniejszych tekstów dotyczących poszczególnych odcinków.
BIP – plany przestrzenne w opracowaniu
Ważna informacja – MPZP jest zmieniany za każdym razem NA WNIOSEK MIESZKAŃCÓW, którzy są WŁAŚCICIELAMI TERENÓW, których plan zagospodarowania dotyczy.
KOPIEC WYZWOLENIA i LAS LIPKA
W przypadku terenów przy Kopcu – są to tereny należące do Parafii Imienia NMP i Św. Bartłomieja (czyli Bazyliki) oraz Archidiecezji w Katowicach. O problemach i zastrzeżeniach mieszkańców dotyczących planowanych zmian poinformowałem proboszcza – ks. kan. dr Mirosława Godźka.
Jakby na to nie spojrzeć – projekt zmiany planu zagospodarowania ma przynieść korzyści parafii i społeczności skupionej wokół kościoła, a przewidywane przychody mogą wpłynąć na możliwość dalszych remontów Bazyliki, Kościoła Kalwaryjskiego i zabytków sakralnych na terenie całej Kalwarii. Myślę, że ten temat powinien zostać poruszony w całej społeczności przez głównych zainteresowanych a rozmowy dotyczące planów powinny uwzględniać też właściciela terenu i osoby, które reprezentuje.
Jakie są oczekiwania właściciela?
W planach jest zabudowa mieszkaniowa jednorodzinna oraz fotowoltaika. Część terenów, o które wnioskowano nie może zostać zmieniona ze względu na fakt, że znajdują się tam złoża piasku i gliny, które są chronione prawnie i nie można ich wykreślić. Nie jest to dobra wiadomość ani dla właściciela terenu, ani dla miasta – ale ten temat omówiliśmy, warunki prawne są znane i niestety złoża zostały wyłączone z zabudowy.
Właściciel nie planuje wydobycia i wykorzystywania tych źródeł, nie ma wniosku o koncesję, nie ma wykonanej analizy opłacalności wykorzystania piasku, czy gliny i nie ma żadnego zainteresowania tym złożem – dla strony kościelnej kluczowe jest wykorzystanie i zagospodarowanie pozostałej części działek, które mogą być konkretnie wykorzystane.
Jednocześnie warto podkreślić, że zapisy planu zostały uzgodnione z wszystkimi instytucjami – a plany zabudowy nie dotyczą bezpośredniego sąsiedztwa Kopca Wyzwolenia. Wokół niego jest nienaruszalna strefa ochronna, która pozostaje i nie ma możliwości jej zmienić. To wynika zarówno z przepisów jak i uzgodnień dotyczących planu zagospodarowania. Pozostałe tereny (których właścicielami także jest strona kościelna) pozostaną terenami rolniczymi.
Z perspektywy miasta oznacza to także realizację ważnego celu. W Piekarach Śląskich brakuje domów. Chociaż wiele osób chce mieszkać w naszym mieście – zwyczajnie nie ma gdzie. Aby zahamować odpływ mieszkańców musimy dać im szansę mieszkać tutaj. Dla miasta oznacza to więcej podatków od nieruchomości, więcej wpływów z dochodów mieszkańców i więcej szans rozwojowych.
Zobacz więcej: Plany zagospodarowania tereny przy Kopcu
TERENY KOPALNI ANDALUZJA
Właścicielem terenów po byłej kopalni Andaluzja jest Spółka Restrukturyzacji Kopalń. Na spółkę nałożona jest decyzja rekultywacyjna dotycząca NAPRAWY SZKODY GÓRNICZEJ. SRK ma przywrócić tereny do stanu przed zdegradowaniem przez działalność kopalni,
Teren po kopalni Andaluzja jest terenem poprzemysłowym, zdegradowanym przez wydobycie filaru ochronnego kopalni. Jest zapadnięty, nierówny i nie nadający się do wykorzystania. Miejscami to zapadliska i obniżenie terenu o nawet kilkanaście metrów. W ramach szkód górniczych SRK ma obowiązek naprawić szkodę górniczą.
Dla SRK to jest problem. I koszty. Ale dla miasta to ważna i konieczna praca do wykonania. Tak, w procesie rekultywacji wykorzystuje się opady – jasno określone w decyzjach. Są to odpady przeznaczone do rekultywacji terenów zdegradowanych i możliwe do wykorzystania tylko na bazie tej konkretnej decyzji i pod nadzorem instytucji.
Mieliśmy już takie rekultywacje – przeprowadzone wzorowo i bez problemów na terenach należących m.in. do Węglokoksu. Tego nie można mylić z działalnością MAFII ŚMIECIOWEJ na prywatnych terenach przy ul. Konarskiego. Rekultywacja to proces kontrolowany, prowadzony zgodnie z przepisami i prowadzący do rekultywacji i przywrócenia jakości terenu. Odpady na Konarskiego to działalność PRZESTĘPCZA, niezgodna z prawem i prowadząca jedynie do zanieczyszczenia miasta.
W planie zagospodarowania poza decyzją rekultywacyjną dla SRK jest ZAKAZ SKŁADOWANIA I GOSPODAROWANIA ODPADAMI. Nie będzie tutaj żadnego składowania odpadów, czy przywożenia ich ze spalarni (bo takie obawy są). SRK rekultywację terenu zakończy w ciągu maksymalnie dwóch lat, a w tym czasie spalarnia na pewno nie powstanie (o ile w ogóle).
Po zakończeniu rekultywacji i odbiorze prac – zaczyna obowiązywać całkowity zakaz jakiejkolwiek działalności związanej z odpadami.
Zobacz więcej: Plan zagospodarowania dla terenów kopalni Andaluzja
Zobacz więcej: Jak wygląda rekultywacja w Piekarach
TERENY W DĄBRÓWCE WIELKIEJ – ULICA SZYBOWA
Wnioskodawcą zmian w planie byli MIESZKAŃCY, mający swoje działki i plany ich zagospodarowania. Osią konfliktu są sprzeczne interesy właścicieli – z jednej strony właściciela prowadzącego stadninę koni, z drugiej strony osób chcących wybudować domy. Jedni woleliby ograniczenia zabudowy, inni ograniczenia działalność związanej ze zwierzętami…
W toku tworzenia planu uwzględniliśmy potrzeby obu stron – właściciele działek będą mieli możliwość budowy domów jednorodzinnych, a właściciel stadniny możliwość prowadzenia i rozbudowy swojej działalności.
W tym wszystkim jeszcze pojawia się głos osób nie będących właścicielami działek – a mających swoją opinię co do wykorzystania tych terenów, chociaż nie mają interesu prawnego.
Intencją zaproponowanych rozwiązań planistycznych było uwzględnienie (jeśli to możliwe i zgodne z przepisami) oczekiwań właścicieli działek, bez wchodzenie w spór sąsiedzki.
Zobacz więcej: Plan zagospodarowania Dąbrówka Wielka
TERENY ULIC GRANICZNEJ
Wnioskodawcą zmian było Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej w kontekście planów budowy Centralnego Źródła Ciepła opartego na Instalacji Termicznej Przetwarzania Odpadów.
Temat dyskutowany, konsultowany przez ponad rok. Odbyło się referendum w tym temacie, a ostatecznie zapadła decyzja Rady Miasta o przystąpieniu do zmiany planu. Aktualnie trwa etap uzgodnień i analiz.
Zobacz więcej: Plan zagospodarowania ul. Graniczna
.
PROCEDURA TWORZENIA PLANÓW ZAGOSPODAROWANIA:
Każdy dokument wymaga UZGODNIEŃ i OPINII. Poniżej lista podmiotów uczestniczących w uzgodnieniach dokumentów na drodze formalnej:
- Wojewoda Śląski, Śląski Urząd Wojewódzki w Katowicach, ul. Jagiellońska 25, 40-032 Katowice
- Zarząd Województwa Śląskiego, ul. Juliusza Ligonia 46, 40-037 Katowice (/UMWSL/Skrytka),
- Zarządca drogi – Wydział Inwestycji i Gospodarki Komunalnej w miejscu;
- Szef Centralnego Wojskowego Centrum Rekrutacji, ul. ul. Francuska 30, 40-028 Katowice (WCR_Katowice);
- Komendant Śląskiego Oddziału Straży Granicznej, ul. gen. Jarosława Dąbrowskiego 2, 47-400 Racibórz (/SlaskiOSG/SkrytkaESP);
- Komendant Wojewódzki Policji w Katowicach, ul. Józefa Lompy 19, 40-038 Katowic
(/s6kk30c6j1/SkrytkaESP)
- Komendant Miejski Policji w Piekarach Śląskich, ul. Kalwaryjska 62, 41-940 Piekary Śląskie
(/69r2e5r9np/SkrytkaESP)
- Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Delegatura w Katowicach, ul. Lompy 19 40 – 038 Katowice;
- Dyrektor Okręgowego Urzędu Górniczego w Katowicach, ul. Obroki 87, 40-833 Katowice (/WUG/OUGKATOWICE);
- Generalny Dyrektor Dróg Krajowych i Autostrad Oddział w Katowicach, ul. Myśliwska 5, 40-017
Katowice (/gddkia-katowice/SkrytkaESP);
- Zarząd Dróg Wojewódzkich w Katowicach, ul. Lechicka 24, 40-609 Katowice (/ZDW_Katowice/SkrytkaESP);
- Śląski Wojewódzki Konserwator Zabytków w Katowicach, Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków
w Katowicach, ul. Francuska 12, 40-015 Katowice (/swkz/SkrytkaESP); - Miejski Konserwator Zabytków w Katowicach, w miejscu;
- Dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Gliwicach, Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie, ul. Henryka Sienkiewicza 2, 44-100 Gliwice (pgwwp-gl/SkrytkaESP);
- Prezes Urzędu Transportu Kolejowego, Aleje Jerozolimskie 134, 02-305 Warszawa (/UTK/SkrytkaESP);
- Centralny Port Komunikacyjny Sp. z o.o., Aleje Jerozolimskie 142B, 02-305 Warszawa (/CentralnyPortKomunik/SkrytkESP);
- Prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego, ul. Marcina Flisa 2, 02-247 Warszawa (/ULCPR/SkrytkaESP);
- Minister Klimatu i Środowiska, ul. Wawelska 52/54, 00-922 Warszawa (/mos/SkrytkaESP);
OPINIE
- Marszałek Województwa, Urząd Marszałkowski Województwa Śląskiego Referat ds. Geologii, ul. Juliusza Ligonia 46, 40-037 Katowice (/UMWSL/skrytka);
- Burmistrz Miasta Radzionków, ul. Męczenników Oświęcimia 42, 41-922 Radzionków(/umradzionkow/skrytka);
- Wydział Ochrony Środowiska, Gospodarki Odpadami i Rolnictwa, Geolog Powiatowy w miejscu;
- Wydział Ochrony Środowiska, Gospodarki Odpadami i Rolnictwa w miejscu;
- Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej w Katowicach, ul. Wita Stwosza 36, 40-036 Katowice (/KWPSPKatowice/SkrytkaESP);
- Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej w Piekarach Śląskich, ul. Karola Miarki 14 41-940 Piekary Śląskie (SkrytkaESP);
- Śląski Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska w Katowicach, ul. Konstantego Damrota 16, 25.22.Katowice (/WIOSKatowice/SkrytkaESP);
- Śląski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Katowicach, Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Katowicach, ul. Raciborska 39, 40-957 Katowice (/WSSEKatowice/skrytka);
- Polskie Sieci Elektroenergetyczne S.A., ul. Henryka Jordana 25, 40-056 Katowice (/PSE_SA/SkrytkaESP);
- Tauron Dystrybucja S.A. Skrytka Pocztowa nr 2708, 40-337 Katowice;
- Operator Gazociągów Przesyłowych GAZ-SYSTEM S.A. Oddział w Świerklanach, ul. Wodzisławska 54, 44-266 Świerklany (/GAZ-SYSTEM_SA/SkrytkaESP);
- Polska Spółka Gazownictwa Sp. z o.o., Oddział Zakład Gazowniczy w Zabrzu, ul. Szczęść Boże 11, 41-800 Zabrze (/PSGspzoo/SkrytkaESP);
- PKP Polskie Linie Kolejowe S.A., ul. Targowa 74, 03-734 Warszawa (/PLK/SkrytkaESP),
- Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie Zarząd Zlewni w Katowicach, Plac Grunwaldzki 8-10, 40-127 Katowice (/pgwwp-pl/zzkatowice);
- Państwowe Gospodarstwo Leśne, Lasy Państwowe, Nadleśnictwo Świerklaniec, ul. Oświęcimska 169, 42-622 Świerklaniec (/pgl_lp_0231/SkrytkaESP);
- Dyrektor Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Katowicach, ul. św. Huberta 43/45, 40-543 Katowice (/pgl_lp_0271/SkrytkaESP);
.
Za każdym razem w procedurze jest także WYŁOŻENIE PLANÓW, ROZPATRYWANIE UWAG, WYŁOŻNIE oraz DYSKUSJA PUBLICZNA.
Informacje na ten temat publikowane są NA STRONIE UM, BIP, PRASIE.
Ostatecznie gotowy dokument z uwzględnionymi uwagami trafia pod obrady Rady Miasta.
Rada Miasta przegłosowuje wszystkie ODRZUCONE UWAGI na etapie sporządzania planu. To ostatni etap weryfikacji uwag.
Gotowy uchwalony plan podlega ostatecznej weryfikacji przez Wojewodę.
Proponowane posty
15-02-2026
Plany zagospodarowania - cz.2 ulica Gran...
Dlaczego zmieniamy Miejscowy Plan Zagospodarowan...
16-02-2026
Plany zagospodarowania - cz.3 tereny prz...
Dlaczego zmieniamy Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego? Za każdym ra...
17-02-2026
Plany zagospodarowania - cz.4 tereny był...
Dlaczego zmieniamy Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego? Za każdym ra...
18-02-2026
Duże emocje, trudne rozmowy...
Spotkania z mieszkańcami dotyczące tematów budzących emocje nigdy do łatwych ni...
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Panie prezydencie? A może na terenach po kopalni Andaluzja zbudujemy magazyny wiatru ? Tak jak mówiła o tym minister rządu od zielonej energii!!! A co teren duży…wiatru się na łapie i będzie jak znalazł. Potem jakiś wiatrak się postawić i spoko…wiatr będzie zapewniony….i proszę się naprawdę nie śmiać ??? Bo to nie moj wymysł…tylko pani minister..acha i proszę jeszcze o komentarz do tego pana Damiana bo on się zna na wszystkim..
Szanowny Panie Prezydencie, w Piekarach mieszkam od niedawna. Do tego miasta nie przyciągnęły mnie nowe domy i zabudowa (których nie brak), lecz zieleń i możliwości aktywnego wypoczynku na świeżym powietrzu. Macie zamiar zabudować domami i panelami PV “płuca” i symbol tego miasta? To nie skończy się dobrze. I oboje też wiemy, że nie skończy się na tym. Każde zapisy, postanowienia, decyzje, zarządzenia, uchwały można zmienić przytaczając odpowiednie przesłanki. Dziś uchwalicie taki plan, obiecując ludziom, że więcej zabudowy nie będzie, jutro (Wy albo następcy) pójdziecie krok dalej. To musi wybrzmieć.
MPZP w okolicach Kopca i Lipki to przejaw braku wyobraźni i odpowiedzialności. Miejsce, gdzie mieszkańcy spędzają wolny czas spacerując, biegając, spotykając się ze znajomymi zostanie oszpecone i pozbawione swojego uroku. Do tego ta nieszczęsna kopalnia, która pokazuje jak bardzo nie potraficie rozmawiać z ludźmi. Z dokumentacji zawartej w powszechnie dostępnym systemie MIDAS wynika, że złoże zostało udokumentowane w latach 70. ubiegłego wieku i do tej pory nikt się nim nie zainteresował. Może, póki co, eksploatacja nie jest opłacalna? Ale to Państwo powinniście tłumaczyć takie rzeczy ludziom a nie odwrotnie. Na spotkaniu z mieszkańcami padły tylko słowa, że to już i tak jest postanowione – w taki sposób przedstawiacie fakty obywatelom… Ciekawe jak wytłumaczycie ewentualną eksploatację tym ludziom, którzy kupią od dewelopera nową, piękną szeregówkę z widokiem na Kopiec lub Las Lipka. Będzie hałas, będzie kurz, będą wstrząsy. Te parę metrów zieleni, które zostawiliście, nie zasłoni im oczu na Państwa ignorancję.
Podsumowując, aby ściągnąć młodych, chcących pracować i rozwijać się ludzi, zbudujcie obiecany basen, ściankę wspinaczkową, strzelnicę, ścieżki dydaktyczne, rowerowe lub cokolwiek co zachęci ich do zmniejszenia dystansu i zamieszkania w mieście. I przede wszystkim zostawcie okolice Kopca i Lasu Lipka w spokoju. Miasto trzeba rozwijać. Nie zalewać betonem najcenniejsze jego tereny.
Nie będzie żadnej eksploatacji, inwestor czyli Archidiecezja i Parafia Bazyliki nie mają takich planów. Budujemy ścieżki rowerowe, mamy wyjątkowy kompleks sportowy i tereny zielone, jesteśmy w trakcie realizacji postępowania przetargowego na basen… W ten sposób tworzymy miejsca przyjazne do życia, a budownictwo jednorodzinne tez jest nam konieczne.
Proszę nie mówić o Parafii jako o inwestorze w kontekście tego złoża. Parafia jest tylko właścicielem gruntu. Jak znajdzie się podmiot, któremu będzie opłacać się eksploatacja, podpisze umowę dzierżawy z Parafią, uzyska koncesję i decyzję rekultywacyjną, wszystko w zgodzie z ustawą prawo górnicze i geologiczne oraz ustawą o ochronie gruntów rolnych i leśnych. Zgodnie z jedną z niewielu prawdziwych informacji jaką przekazaliście Państwo na spotkaniu z mieszkańcami – Miasto nie ma żadnych narzędzi, żeby do tego nie dopuścić.
Złoża tego typy jak odkrywka – tak jest w tym wypadku – nie traktuje się tak samo jak kopalin. Eksploatacja tak małego złoża około 12 ha nie jest opłacalne, w dodatku w otoczeniu osiedla jednorodzinnego. Przecież jest oczywiste że nikt tego nie będzie robił. Archidiecezja jest inwestorem i właścieielem terenu.
Szkoda, że tematy tak ślicznie tu opisane nie zostały wyłożone na zebraniu, gdzie zjawili się mieszkańcy. Dlaczego pan nie odpowiadał na zadane pytania na spotkaniu?
1. Kopiec i plany zabudowy – uzasadnienie niewiarygodne. Ołtarz główny w Bazylice oraz kaplice na Kalwarii zostały odrestaurowane z pieniędzy głównie unijnych. Wierzący też sypią groszem, co widać po Nazarecie. Nagle teraz ks. Godziek chce sprzedawać działki, by “ratować” zabytki. I mamy w to uwierzyć? To jest człowiek sprawczy i sprytny, który potrafi zdobyć środki na cele swojej parafii – więc prawdopodobnie dostał ofertę “nie do odrzucenia”, że decyduje się na upłynnienie cennych gruntów. Sam z siebie nigdy by tego nie zrobił. Farma fotowoltaiczna oraz domy na zawsze zmienią historyczny i przyrodniczy charakter tego miejsca oraz piękne widoki wokół Kopca. To, co nas wyróżniało na tle innych miast, z czego byliśmy dumni, czym się szczyciliśmy, zostanie upodobnione do zwykłej “górki” w otoczeniu osiedla mieszkaniowego. Tylko patrzeć, jak zaczną się pojawiać sklepy i inne obiekty, bo przecież ci ludzie będą potrzebowali mieć sklep obok, a nie kilometr albo półtora od domu.
Proszę podać wiarygodne dane – skąd pana przekonanie, że “wiele osób chce mieszkać w naszym mieście, ale nie ma gdzie”? Piekary się wyludniają, spadek liczby mieszkańców jest faktem i można to sprawdzić z danych GUS. Wiele mieszkań stoi pustych, wiele budynków można wyremontować i dostosować do zamieszkania / wynajmu. Budować będzie TBS na Józefce, są plany budowy mieszkaniowej na terenach po kopalni Julka. Deweloper buduje w Kamieniu. Kolejny budynek w stanie surowym stoi przy szpitalu miejskim. Jak widać, mieszkań i możliwości jest całkiem sporo. Nie ma potrzeby dalszego niszczenia terenów w pobliżu Kopca.
A tak na marginesie – myśli pan, że gdy w mieście powstanie spalarnia odpadów – to przyciągnie nowych mieszkańców? Czy raczej ludzie będą uciekać z tego przyjaznego, “zielonego” miasta?
2. Teren po byłej kopalni Andaluzja – rekultywacja nie jest złą opcją. Pytanie pozostaje niezmienne – co będzie zwożone celem zasypania powstałych dołów? Zapisanie “bezpiecznych” kodów w decyzji nie jest równoznaczne z tym, że nie będą tam zasypywane opady, które są niebezpieczne / zabronione. Nie potrafiliście zapobiec ani zablokować zwożenia odpadów do miasta, a chcecie, żeby ludzie wam teraz zaufali i uwierzyli, że tym razem wszystko będzie działało uczciwie i transparentnie? Kto będzie kontrolował przyjeżdżające ciężarówki i to, co właściwie mają na wannie? Oczywiście nikt z ramienia Miasta. Będziemy wierzyć na słowo wam, SRK i jej dostawcom, że wszystko jest w jak najlepszym porządku. A w dołach znajdą się żużle z całą tablicą Mendelejewa, przykryte kilkoma warstwami ziemi. Ale załóżmy, że SRK wysypie tam tylko ziemię. Wiadomo, że teren zostanie sprzedany. Komu? Kto jest tym potencjalnym, tajemniczym inwestorem, który ma na niego chrapkę? Czy jest to może ktoś powiązany z przyszłą spalarnią odpadów? Kto ma w tym interes i jaki zakres możliwych działań jest przewidziany na terenie po byłej kopalni Andaluzja? Czy potencjalny właściciel tego miejsca będzie chciał zakupić teren, na którym będzie miał zakaz prowadzenia pewnych działalności, np. składowania, magazynowania i przetwarzania szeroko rozumianych opadów? Czy jednak obawy mieszkańców są słuszne, że będą tam składowane efekty spalania śmieci ze spalarni odpadów, skoro w studium zapisano kilkadziesiąt kodów odpadów, a SRK jest potrzebnych tylko kilka z nich? Skoro nie macie niczego do ukrycia, to proszę poinformować mieszkańców, co faktycznie planujecie, co wpłynie nieodwracalnie na codzienne życie tysięcy osób, które mieszkają w centrum miasta i w Kamieniu (spalarnia) oraz na Manhattanie i Brzezinach (składowisko na terenach po Andaluzji). Pan ani pańska rodzina nie będziecie wdychali morowego powietrza w mieście ani patrzyli na księżycowy krajobraz.
3. Spalarnia odpadów – odbyło się referendum, w którym wypowiedziało się niespełna 17% mieszkańców. Referendum nie jest wiążące i nie przesądza o tym, że większość Piekarzan jest za spalarnią. Jeśli pan tak uważa, to ja zauważam duże braki w podstawowej wiedzy matematycznej i statystycznej, co jest aż niewiarygodne u osoby na takim stanowisku, jak pańskie. Wiadomo, jaka jest pańska interpretacja i co chce pan przeforsować. Nieważne głosy, tylko kto je liczy. Pytania mieszkańców, całkiem zasadne: jak powstanie spalarni wpłynie na stan naszych płuc, czyli czystość powietrza, stan wód gruntowych i gleby? Jak powstanie spalarni wpłynie na ruch drogowy w mieście? Już teraz przejechanie z centrum miasta do Dąbrówki zajmuje co najmniej 20 minut drogi, często dłużej. Jak to wpłynie na przepustowość, na bezpieczeństwo w ruchu? Czy nasze dziurawe / wybrzuszone koleinami drogi nie zostaną rozjeżdżone jeszcze bardziej? Jak to się przełoży na już i tak wysoki poziom hałasu w centrum i stan zapylenia powietrza (zwłaszcza latem)? Czy mieszkańcy będą mieli realne zmniejszenie opłaty za C.O. i / lub wywóz śmieci? A jeśli tak, to o ile i w jakiej perspektywie czasowej? A jeśli nie będzie żadnych realnych zysków (podkreślam – dla MIESZKAŃCÓW) albo więcej strat niż zysków…? Czy staniemy się miastem-śmietniskiem dla pozostałych miast aglomeracji, które będzie omijane przez wszystkich szerokim łukiem z obawy o własne zdrowie?
Pytania dodatkowe:
Kiedy zamierzacie zająć się odwodnieniem pod Autostradą A1? (jak zostanie wybudowany basen / spalarnia, czy może jednak wcześniej?) W jaki sposób chcecie rozwiązać komunikacyjny armagedon, kiedy jedyna najkrótsza droga prowadząca w dzielnice Kamień, Brzeziny, Dąbrówka i dalej do Katowic zostanie zamknięta?
Czy uważa pan, że projekt wybudowania basenu, strzelnicy i hali naprzeciwko miejsca powstania przyszłej spalarni odpadów to dobry pomysł?
W jaki sposób zapisany w studium potencjalny scenariusz zalania terenów przyszłej spalarni / dzielnicy Kamień jest realny? Czy jest to racjonalne działanie, by pakować inwestycję w miejsce, które w niewielkim procencie, ale jednak, jest narażone na zalanie? Czy jest bezpieczne (patrząc na obecne czasy, w których żyjemy) na budowaniu infrastruktury krytycznej – ogrzewania zdecydowanej większości Miasta – jednym ogromnym źródłem, które jest narażone na awarię lub celowe działanie sabotażowe (nie myślę tu o ataku rakietowym, ale celowym działaniu ludzi, którzy mogą doprowadzić do paraliżu funkcjonowania Miasta).
Liczę, że pan odniesie się do wszystkich punktów mojej wypowiedzi bez ukrytego sarkazmu / kpiny / cynizmu, za to z jak największym udziałem merytorycznego wyczerpania odpowiedzi 🙂
1. Sugeruję spotkanie i omówienie finansów parafii z proboszczem. Tutaj nie czuję się kompetentny. Jeśli chodzi o chętnych do mieszkania – jest u nas bardzo drogo – działki i mieszkania są drogie, jest ich mało i wszystkie schodzą na pniu. Jeśli ktoś chce się wybudować – nie ma takiej możliwości w naszym mieście, bo nie ma działek na sprzedaż. Zainteresowanie działkami jest duże, na przetargach jest dużo chętnych i mocno się licytują, przez co ceny rosną. Nowe inwestycje są sprzedane przed zakończeniem budowy.
2. Temat rekultywacji jest omówiony w tekście na blogu. Nie ma nic wspólnego ze spalarnią, bo zanim spalarnia powstanie (o ile w ogóle) to rekultywacja będzie dawno zakończona. W mieście były już takie rekultywacje i nie było z nimi problemu (nie mylić z mafią śmieciową).
3. Idąc tokiem myślenia, że 17% mieszkańców to mało, to proszę mi powiedzieć jaki procent mieszkańców był na spotkaniu w sprawie planów zagospodarowania. Rozumiem, że Ci, którzy nie przyszli się z Wami nie zgadzają i nie widzą problemu? Przecież gdyby mieli zastrzeżenia przyszliby je wyrazić.
4. Zmiana całego układu odwonienia pod A1 jest projektowana – wykonawca ma termin ukończenia projektu i uzyskania pozwolenia na budowę w tym roku. Jednocześnie rozmawiamy z GDDKiA – bo przystępuje do naprawy A1. O tym także są informacje na blogu.
5. Kompleks sportowy nie koliduje ze spalarnią – nie widzę tutaj żadnego zagrożenia – pomijam już fakt, że będą od siebie sporo oddalone. Na niektórych spalarniach istniejących są obiekty sportowe – np. ścianki wspinaczkowe.
6. Możliwość zalania spalarni i dzielnicy Kamień przez Szarlejkę jest myślą dla mnie abstrakcyjną i kompletnie nierealną. Oczywiście rozumiem obawy sabotażowe, wojenne – ale w takim wypadku Szarlejka jest najmniej atrakcyjnym celem. O wiele bardziej prawdopodobny były sabotaż na KG.
Podsumowując: temat planów zagospodarowania opisałem najlepiej jak potrafiłem i nic do testów opublikowanych na blogu nie dodam, nie ma sensu tego przyklejać w komentarzach. Kwestia spalarni także była tutaj omówiona – wszystkie materiały są dostępne. Dyskusja trwała ponad rok – nic więcej do niej nie dodam.
Przecież miasto już ma plany miejscowe na kilkadziesiąt hektarów mieszkaniówki. Po co kolejne?
Myślę, że zebranie z mieszkańcami ma jednak inną rangę niż miejskie referendum 🙂 W zebraniu nie chodziło o frekwencję, choć i tak była ona spora, ale zostawmy to. Jeśli tak prężnie działacie na Facebooku, jest strona internetowa Miasta, jest BIP itd., to nie widzę problemu zorganizowania głosowania / ankiety / wyrażenia opinii online w sprawie spalarni odpadów i działań związanych z planowaniem nowego zagospodarowania gruntów. Poznacie opinie większości mieszkańców (macie 30 tysięcy obserwujących na FB). Dla chcącego nic trudnego. Wyniki będą realne, miarodajne, a koszty – znikome bądź żadne.
To, że ktoś chce zmian w planie – ok, ale to nie znaczy, że wszystkie trzeba akceptować. Należy rozważyć, czy te zmiany dotkną i dotyczą tylko tej osoby (prywatnego właściciela), czy jednak dotyczą kilkunastu tysięcy ludzi i jak wpłyną one na funkcjonowanie fauny, flory i życia ludzi TU mieszkających. Nie każda prośba o zmiany jest dobra i uzasadniona.
Oczywiście, co do dalszych decyzji, to i ja i pan wiemy, że wszystko zależy od radnych, którzy – jak wiadomo – zagłosują zgodnie z linią “partii”. Jednak głęboko wierzę (naiwnie, ale jednak), że nie są marionetkami i ludźmi bezmyślnymi, bo w moim Mieście mieszkają, mają tutaj rodziny i może patrzą trochę szerzej, niż na czubek własnego nosa. Na pewno ich polityczna przyszłość w Mieście będzie przedmiotem głębokiej analizy i oceny.
A co w życiu piekarzan zmieni to, że z kopca będzie widać domy zamiast pól?
Dla pana nic się nie zmieni, jak sądzę. Dla ludzi wrażliwych na brak ładu architektonicznego i urbanistycznego oraz zatroskanych o zachowanie jak największej części przyrody w niezmienionym stanie – bardzo wiele. Osobiście wolę patrzeć na kolorowe pola, las i wolną przestrzeń (która jest blisko i jest darmowa), gdzie zauważę sarnę albo bażanta niż na ogrodzone “klocki” z betonu i pola paneli fotowoltaicznych. Zanim pojawiła się budowa domów i osiedla mieszkaniowego przy ul. Widokowej można było przejść polną dróżką między szpalerem drzew do ambony myśliwskiej. Drzewa zostały wycięte w pień, a teren ogrodzony. Już niedługo charakterystyczne zdjęcia widoków z Kopca i nie tylko pozostaną jedynie wspomnieniem.
Także nad tym ubolewam, drzewa wcieli, ogrodzili, ani tam przejść ani przejechać, a kiedyś była to uczęszczana ścieżka piesza i rowerowa, nawet tabliczki ścieżki rowerowej stały.
Jeżeli ty tego nie rozumiesz ? Tzn.ze nic nie rozumiesz…i tyle w temacie.
Jeżeli ty tego nie rozumiesz…znaczy że nic nie rozumiesz….poraz drugi ?
W twoim marnym może nic, w życiu innych bardzo dużo.
Szanowna Pani ..wiara że radni nie są marionetkami swoich partyjnych .. sekretarzy ?……jest naprawdę naiwna…a myślenie że patriotyzm lokalny będzie góra jest tylko marnym życzeniem…przeciw i volta pozbawi ich przywilejów i układanek…a na to radni sobie nie pozwolą…niestety ale taka jest brutalna prawda o polityce.Nasz poseł w Warszawie jest tego dosknalym przykładem…
Nazaret podobno już dawno sprzedany, tak się robi biznes, budujesz ze zbiórek, a sprzedajesz jak swoje.