2015-05-06
Przegląd Piekarski
Nie zauważyłem kiedy ukazał się nowy numer PP. W nowej odsłonie “mojego” (ciągle myślę o gazecie z dużym sentymentem) miesięcznika podoba mi się szeroki dział informujący o wszystkim, co dzieje się w naszym mieście.
2015-05-06
Nie zauważyłem kiedy ukazał się nowy numer PP. W nowej odsłonie “mojego” (ciągle myślę o gazecie z dużym sentymentem) miesięcznika podoba mi się szeroki dział informujący o wszystkim, co dzieje się w naszym mieście.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
No i stało się. Robert Wnorowski powrócił do Radia Piekary.
No i kolejny nowy głos w wiadomościach lokalnych i z regionu. Jednak się nie przedstawił i nie wiem jak się nazywa. To już tak na stałe? Ostatnio do Radia Piekary zatrudniono na umowach śmieciowych kilku nowych dziennikarzy. Może coś więcej na ten temat ze strony miasta. Ale myślę, że rozbudowaniem i pójściem w stronę poprawy informacji słuchalności nie poprawicie. A propos strony radia.W zakładce “ludzie radia” jest Tomek Achtelik, który od kilku lat nie pracuje w Piekarach tylko w Radiu Silesia, więc łaskawie ktoś by mógł to zaktualizować.
W ciągu tygodnia wszystkiego zrobić się nie da, ale faktycznie budowany jest nowy zespół, przygotowywana jest nowa ramówka, uporządkowana ma być także strona muzyczna radia. Będą nowe programy, nowe głosy i… większy zasięg, bo ma zostać zwiększona moc nadajnika.
A czy nadal będzie reklama radia taka jak była czyli: Radio Piekary o Śląsku po Śląsku.
Z tym zasięgiem to znakomita wiadomość i cieszy, że można to załatwić szybko bo Szaflikowa podczas każdej imprezowej rocznicy w mediach wypowiadając się o planach tylko mówiła o zwiększeniu mocy nadajnika,ale nic nie zrobiła tym kierunku.
A BenjiBurger dalej pracuje w radiu?
I tak każdy żyje ze świadomością, że PP to Turzański. Jak się spojrzy do artykułów to także ma się wrażenie “laurki nowej władzy”, więc trudno od tej myśli uciec i tutaj wyraźnie zaznaczam, że nie jestem osobą pokroju qq. A samą gazetę każdy raczej dostał do skrzynki i już zdążył o tym zapomnieć. Chociaż widzę, że słabo czytałem, bo nie zauważyłem przeprosin Moniki L-K.