KRZYSZTOF TURZAŃSKI
SŁAWA UMIŃSKA-KAJDAN

Krzysztof Turzański Sława Umińska-Duraj

2023-07-05

Gabrysia Kossakowska w naszej pamięci

Na sesji Rady Miasta radni jednomyślnie podjęli uchwałę o nadaniu imienia Gabrieli Kossakowskiej rondu na zbiegu ulic Gimnazjalnej, Stefana Okrzei, Józefa Janty i Józefa Lompy. Tego samego dnia odbyła się premiera książki Haliny Obrębskiej-Hibner pt. “Ślązaczka na medal… serce otwarte dla potrzebujących”, poświęcona Gabrieli Kossakowskiej, której wydawcą jest Gmina Piekary Śląskie.

– Gabrielę Kossakowską znałem kilkadziesiąt lat. Wy także doskonale ją znaliście. Najlepszy ambasador dobroci i Piekar Śląskich. Współpracowaliśmy tak wiele lat w organizacji pracodawców, a także przy wielu innych okazjach. Była to naprawdę nietuzinkowa postać, dobry człowiek, z empatią, mający czas dla każdego, wielki promotor śląskości – zaczynając od śląskiej kuchni, bo świetnie gotowała, o czym doskonale wiecie. Otaczała troską przede wszystkim dzieci – wszyscy wspieraliśmy te inicjatywy. Zabierała biedne dzieciaki w różne miejsca Polski, a dla wielu z nich, nie tylko tych z Szarleja, była to pierwsza okazja, żeby zobaczyć góry czy morze. Zbierała środki podczas różnych imprez,  organizowała bale, dawała z siebie wszystko – także w czasie ciężkiej choroby. Wciąż myślała o innych. To osoba, która zasługuje aby pozostać w naszej pamięci, jak najbardziej życzliwej. Dziękuję za tą uchwałę, dzięki której pamięć po niej pozostanie dla przyszłych pokoleń. Dziękuję z całego serca, że to rondo będzie miało imię tej wybitnej postaci, dobrego człowieka – mówił na sesji minister Michał Wójcik.

– Gabrysia Kossakowska to osoba, którą kochamy wszyscy. Pan jak mało kto znał ją bardzo dobrze. Nie tylko z miasta, działalności społecznej, ale także zawodowej. Kiedy chcąc opisać człowieka jednym słowem i wybieramy przymiotnik “dobry” to znaczy, że jego życie było piękne. Takie było życie naszej Buni. Nawet nie jest najważniejsze wymienianie jej sukcesów i wielu odznaczeń. Warto mówić o jej życiu i zachowaniu na co dzień. Póki będziemy ją wspominać – będzie żyć wśród nas. Czujemy jej obecność na każdym kroku. Często zastanawiam się, co ona by zrobiła czy powiedziała, słyszę jej głos, wciąż mam wrażenie, że niedaleko UM, w białym domku cały czas się krząta. “Sławeczko, czy ty dzisiaj już coś jadłaś?” – zawsze troszczyła się o innych. Wiedziała co kto lubi, jeszcze tydzień przed śmiercią przyniosła mi blachę moich ulubionych ciasteczek. Była wspaniałym człowiekiem, wyjątkową radną. Była także zastępczą mamą dla wielu dzieci, które nie doświadczyły ciepła rodzinnego. Znała ich historię, wiedziała jak się uczą, co lubią, potrafiła je pochwalić, ale także mądrze skarcić, kiedy była taka potrzeba. Cały czas się zastanawiam jak w tej kruchej postaci mieści się tak wielkie serce. Materialny ślad pozostanie, a kolejne pokolenia długo będą wspominać tę Gabrysię Kossakowską – wtórowała ministrowi Prezydent Sława Umińska-Duraj.

Głos zabierali także radni.

– Pamiętam moje pierwsze  wejście na salę obrad, na komisję i jej serdeczność oraz ciepło, którymi rozładowała napięcie. Reprezentowaliśmy różne kluby radnych, czasami różne poglądy, ale to nie miało dla niej znaczenia. Współpracowaliśmy, bo jedyne na czym jej zależało to dobro innych. A wypieki,  które wspominamy to był smaczny dodatek do komisji. Dla nas pozostanie wyjątkowa – mówił radny Łukasz Ściebiorowski.

– W naszej mentalności polskiej jest tak, że jak ktoś coś robi, to widzimy głównie jego wady. Krytykujemy. Dostrzegamy niedoskonałości. W przypadku Gabrysi tych wad nie było, a w każdym razie my ich nie dostrzegaliśmy. Wszyscy widzieliśmy tylko dobro, jakie roztaczała. Życzyłbym nam wszystkim, żeby udał nam się jej dorównać – podkreślił wiceprzewodniczący Rady Miasta Zenon Przywara.

Co mogę jeszcze powiedzieć? Królowa balów! Przez dwadzieścia pięć lat organizowała bale charytatywne i kolonie dla najbiedniejszych dzieciaków zabierając w ciągu ćwierć wieku ponad tysiąc z nich na niezapomniane wakacje. Każdy, kto kiedykolwiek działał społecznie zdaje sobie sprawę, jak ciężka i wymagająca to praca. A ona zajmowała się tym nieprzerwanie przez pół wieku. Przerwała chemioterapię, żeby poprowadzić ostatni bal. Niesamowita kobieta. Potrafiła łączyć i inspirować jak nikt inny. Wielokrotnie to podkreślałem – tworząc projekt UMWETU, zaczynając działać społecznie – wszyscy wzorowaliśmy się właśnie na niej.

Cieszę się, że spotkaliśmy się na swojej drodze, mogliśmy współpracować i się przyjaźnić. Moje dzieciaki lubiły ją odwiedzać, bo okazywała im ogromną ilość życzliwości i ciepła. Zawsze o nich pamiętała. Dziękuję Ci Gabrysiu za wszystko.

← Powrót

Proponowane posty

10-02-2019

Królowa balów: Gabriela Kossakowska

Gabriela Kossakowska zasłużyła nie tylko na ten tytuł i koro...

Czytaj więcej

24-11-2020

Zmarła Gabriela Kossakowska - królowa ba...

Piszę ten tekst przez łzy, bo odeszła od nas niezwykła osoba, która całe życie ...

Czytaj więcej

Komentarze



Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
6 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Marcin z Brzozowic
Marcin z Brzozowic
2 lat temu

Najwyższa pora by upamiętnić tą osobę. Przy okazji proponuje odebrać Honorowe obywatelstwo Jerzemu Buzkowi , który dla naszego miasto nic nie zrobił a jacyś radni, którzy stracili kontakt z rzeczywistością bez konsultacji z mieszkańcami przyznali Mu taki tytuł.

Roberto
Roberto
2 lat temu

A kto to w ogóle jest?

Jan
Jan
2 lat temu
Reply to  Roberto

Trochę wstyd zadawać takie pytanie. Może warto poczytać?

Gertruda
Gertruda
2 lat temu
Reply to  Jan

Wstyd to kraść a nie zadawać pytania .

Joaszka
Joaszka
2 lat temu

Moje ścieżki się skrzyżowały, nie wspominam zbyt ciepło. No cóż nikt nie jest aniołem.