04-05-2018
Konstytucja, panie radny, Konstytucja!
Radny Piotr Papaja jest oburzony i czuje się zaatakowany moim wpisem
2018-05-02
Rady Piotr Papaja (PiS): “Zwracam się do Pani Prezydent z Wnioskiem o wydanie Zakazu prowadzenia Bloga Panu Krzysztofowi Turzańskiemu Z-pcy Prezydenta Piekary Śląskie” (PiSownia oryginalna). Szok!
Sława Umińska-Duraj, Prezydent Miasta Piekary Śląskie: “Wniosek nie tylko wykracza poza kompetencje i uprawnienia radnego Rady Miasta, ale też stanowi wprost nawoływanie do łamania prawa. Wniosek pozostawiam bez rozpatrzenia. Prezydent nie posiada uprawnień aby zakazać publicznego wyrażania poglądów, tak w sferze życia prywatnego, jak i publicznego (społecznego i politycznego) – to wolność zagwarantowana konstytucyjnie w art. 54 Konstytucji RP, której lekturę Panu Radnemu polecam. Władzy, jaką Pan mi przypisuje nie ma nawet fikcyjna Cesarzowa Archipelagu Pieśla”.
Art. 54 Konstytucji RP
1. Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji.
2. Cenzura prewencyjna środków społecznego przekazu (…) jest zakazana.
Radny Piotr Papaja, proponuje powrót do “starych dobrych czasów”? Już to kiedyś przerabialiśmy. Dopiero 28 lat temu, w kwietniu 1990 roku zlikwidowany został Główny Urząd Kontroli Prasy Publikacji i Widowisk… Okazuje się, że wciąż są ludzie, którym bliskie są zasady poprzedniego systemu. Cenzura PRL miała charakter prewencyjny, a więc eliminowała niepożądane treści przed ich publikacją w mediach. Cenzorzy sprawdzali materiały informacyjne przed upublicznieniem zatrzymując je lub zwalniając do emisji według odgórnych zaleceń rządzącej partii komunistycznej PZPR. Dziś tę rolę chce pełnić radny Prawa i Sprawiedliwości.
Wszystkie publikacje, publiczne wystąpienia, przedstawienia teatralne, seanse filmowe oraz audycje radiowe i telewizyjne były poddawane ostrej cenzurze. Wszystko, co zdaniem GUKPPiW podlegało cenzurze, odwoływało się do konkretnego artykułu ustawy, który mówił np. “o zakazie godzenia w konstytucyjne zasady polityki zagranicznej PRL”, z bardzo ogólnym bądź żadnym argumentem, w jaki sposób, zdaniem cenzora fragment godził w opisaną ustawę. Na poczcie sprawdzano paczki przed wysłaniem, rozmowy telefoniczne były kontrolowane, a drukarnie w całym kraju były poddawane kontroli druku. Tak w okresie powojennym wyglądała cenzura w naszym kraju.

Polecam materiał onet.pl – 25 lat temu zniesiono cenzurę w Polsce
Radny Piotr Papaja nie pierwszy raz wybiórczo traktuje zasady demokracji. W końcu to on powiedział publicznie “że jako radny musi ludziom mówić co jest dla nich dobre, a co bezsensowne”, jakby mieszkańcy Piekar Śląskich myśleć samodzielnie nie potrafili. Budżet Obywatelski jest dobry, pod warunkiem, że mieszkańcy wybierają projekty wskazane przez radnego. W innym przypadku to skandal i bezsensowne rozwiązanie… Taki urok jedynie słusznej drogi. To było zabawne, ale deptanie Konstytucji RP już takie nie jest…
Panie radny! Jutro świętujemy rocznicę uchwalenia Konstytucji 3-go Maja. Wybiera się Pan na obchody? Widzę tutaj pewną sprzeczność. Proszę się zdecydować: PRL czy wolność i demokracja? Pogodzić się tego nie da.
I w tym miejscu zwracam się z pytaniem bezpośrednio do dwóch osób (członków klubu radnych PiS): szefa struktur Prawa i Sprawiedliwości w Piekarach Śląskich Dariusza Iskanina oraz przewodniczącej Klubu Radnych PiS Małgorzaty Gruszczyk:
Państwo podzielacie i akceptujecie poglądy swojego klubowego kolegi? Czy wniosek złożony formalnie na Sesji Rady Miasta należy traktować jako kierunek rozwoju Piekar Śląskich proponowany przez Państwa radnych mieszkańcom naszego miasta? Wracamy do PRL? Będę wdzięczny za odniesienie się do wniosku radnego. Dodam tylko, że radny szczyci się swoim „osiągnięciem” informując o nim szeroko mieszkańców… Myślę, że oficjalne stanowisko klubu radnych w tej sprawie byłoby pożądane.
Właściwie na tym mógłbym wpis zakończyć. Podzielę się jednak z Czytelnikami swoimi uwagami. Kiedy radny powiedział mi kiedyś w rozmowie, że on zabroniłby mi prowadzenia bloga, potraktowałem to z przymrużeniem oka. Złożenie formalnego wniosku podczas sesji Rady Miasta w tej sprawie to jednak coś zupełnie innego. To próba odebrania mi mojej wolności i naruszenia podstawowych zasad demokracji.
Radny Piotr Papaja nie pasuje do dzisiejszego systemu. Czym innym jest niekompetencja, którą radny popisuje się w czasie wystąpień, a czym innym jest walka z wolnością podstawową gwarantowaną przez Konstytucję RP. Dziś chodzi o mnie, jutro będzie to dotyczyło dziennikarzy, a za tydzień obudzimy się wszyscy z zasznurowanymi ustami.
Składając ten wniosek radny Piotr Papaja przestał być już postacią zwyczajnie śmieszną. Stał się bohaterem tragicznym – walczącym o system, z którym nie chcemy mieć więcej do czynienia. I wcale nie znaczy to, że jego klubowi koledzy powinni wydać mu zakaz publicznego zabierania głosu. Wręcz przeciwnie – niech mówi jak najwięcej, żeby mieszkańcy drugi raz podczas wyborów błędu nie popełnili.
Może radny żyje miłymi wspomnieniami PRL? Może tęskni za czasami młodości? Może chciałby legitymować ludzi na ulicy i placach zabaw? Może chciałby za poglądy pakować ludzi za kratki? Może marzy mu się system koreańsko-białoruski? Nie wiem i chyba nie chcę wiedzieć. PRL to historia, którą już przerabialiśmy. To zamierzchłe czasy, ale najwyraźniej nie dla wszystkich. Okazuje się, że wciąż mamy problemy z dekomunizacją. Być może blog radnemu przeszkadza, bo mieszkańcy dzięki niemu mają większą wiedzę, niż mieć powinni… No i co chyba najgorsze – zachęca ludzi do samodzielnego myślenia…
Za mnie na szczęście radny myśleć nie musi. Dlatego śmieję się mu w twarz, otwarcie i publicznie. Ktoś musi to robić. I bloga, którego prowadzę od ponad 10 lat nie zamierzam zamykać. A radny jeśli chce budować ciemnogród, niech to robi na swoim podwórku, w swoim domu, a najlepiej w piwnicy, gdzie światło słońca nie dotrze i nie zakłóci tego wyjątkowego… klimatu.
PS. Panie Radny, bądź Pan konsekwentny i złóż wniosek o wydanie zakazu aktywności na Twitterze Prezydentowi RP Andrzejowi Dudzie. Bo wie Pan, ludzie mogą pomyśleć, że to BIP… i obiecuje, że jak tylko Prezydent przyzna Panu rację, ja też zamknę bloga… Lub zacznę na nim publikować tylko babcine przepisy na moje ulubione dania. O ile oczywiście Pan mi pozwoli… A tymczasem Pana wniosek oprawię w ramki i wyślę Ministrowi Sprawiedliwości – na pamiątkę.
04-05-2018
Radny Piotr Papaja jest oburzony i czuje się zaatakowany moim wpisem
26-03-2018
Kiedy zmieniamy nazwę Radia Piekary na Radio Rada? Wpuśćmy i...
16-04-2018
Radny Piotr Papaja zwrócił się do Prezydenta Miasta o inform...
19-04-2018
Radio Piekary otrzymało 1,2 miliona dotacji z budżetu miasta...
23-04-2018
Nie może być tak, że informacje o tym co dzieje się na sesji...
16-04-2018
Na dzisiejszej komisji budżetowej radny Grzegorz Zorychta (P...
20-12-2018
Na sesji Rady Miasta Piotr Buchwald zarzucił mi podawanie na...
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Panie KLAUS a co Pan ma do Kozłowej Góry ??? z każdej strony słyszymy jacy to jesteśmy źli i nie dobrzy może zawnioskujcie o odcięcie nas od Piekar !! Nikt nie słucha mieszkańców tej dzielnicy i na siłę udowadnia się nam że władza wyższa wie co dla nas będzie najlepsze. Czy nie pachnie Wam tutaj najlepszymi czasami komuny ???
Co najlepsze dla Was? Wie tylko Pan Radny Papaja. Pan Radny Piotr Papaja powiedział publicznie że trzeba wam tłumaczyć co jest dla Was najlepsze. Tak więc kto Mieszkańców Kozłowej Góry nisko ceni ?
Odpowiedź Pani Prezydent prawie że na odpowiednim poziomie.
Moim zdaniem ostatnie zdanie, które nawiązujące do “fikcyjnego” cyklu z pieśli niepotrzebnie zaniżyła poziom odpowiedzi na pismo. To, że ktoś słabo napisał do Was, nie znaczy, że należy odpisać w tym samym tonie.
Kto jak kto, ale Pani Prezydent tę ironię powinna sobie darować.
Poza tym nudzi mnie już ten wątek. Jest to temat wiodący w Piekarach Śląskich?
Z ostatnich wiadomości o nowych działań ekipy rządzącej:
żłobek, rezerwacja boisk…. A poza tym PiS piekarski…
To złe proporcje.
Mam obawy czy odpowiedzi udzielane w innej formie docierają do odbiorcy. I nic nie poradzę, że radni zaczęli produkować tyle wniosków. O legitymowania mieszkańców i mierzeniu jajek jeszcze nie napisałem, a też warto. Blog to miejsce gdzie piszę o wszystkim, więc jak radni dają powody… to piszę. Można by udawać, że ich nie ma, ignorować, to znowu ktoś stwierdzi, że unikam tematów. Jest jak jest. Tego wniosku akurat przemilczeć się nie dało. I poważnie traktować również moim zdaniem nie można.
Prosze sie nie przejmowac i robic swoje!! Jak to napisal Robert Ludlum jakby iloraz inteligencji obnizyc o jeden procent co niektorzy by byli roslinkami!!!
Pan się domyśla, że nie ma takiej formy odpowiedzi która trafi do tego konkretnego odbiorcy. Robi wokół siebie szum, bo nazwisko musi zostac wyborcom wbite do głowy. Wie doskonale, że pokazując jak “bohatersko” walczy, to parę głosów gdzieś ugra. Ot, metoda w roku wyborczym. Nastepne trzy lata znów będzie cicho…
Czy sie myle czy to gosciu z kozi gory???
Czyli w skrócie… nieważne jak o tobie piszą, ważne że piszą 😉
Co tu komentować, modelowe samozaoranie Pana Radnego…
Przedstawiciel PiS w terenie i wszystko na temat . Przewodnia rola partii PiS w kraju , jakoś znamy te klimaty . Po prostu paranoja , nic dodać nic ująć . Brawo !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Ha ha ha !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Art 216 KK i Art 213 KK
To prawda. Uzasadnienie wniosku Pana radnego pod to podchodzi. I jeszcze pod kilka punktów prawa cywilnego. Ale nie będę się nad nim znęcał. Nie mam na to ochoty ani czasu.
Pan radny Papaja zamiast zająć się rzetelną pracą na rzecz miasta, marnuje czas na bzdury. Komu niby ma przeszkadzać blog prowadzony przez pana wiceprezydenta Turzańskiego? Ja osobiście wszystkie istotne informacje o mieście czerpię właśnie poprzez lekturę blogu, dlatego nie potrafię zrozumieć dlaczego tak bardzo przeszkadza radnemu ta inicjatywa. Prawda w oczy kole pana radnego, gdy jest opisywana jego niekompetencja? Niedługo są wybory samorządowe i może się Pan radny nieprzyjemnie zdziwić, gdy nie dostanie się do Rady Miasta.
Ten blog to jest robienie “sieczki” ludziom z mozgu. Napuszczanie jednych na drugich i bardzo bardzo psychologiczne podejscie z wiedza co zrobic zeby pokazac siebie jako Wielkiego Wladcy takiego co cuda naobiecuje… ludzie to kupia zwlaszcza jak sie ciagle”woda leje”. Najwazniejsze zeby ciagle byc obecnym, narobic szumu namieszac. Jak czasem tu zerkam na bloga widze waskie grono wielbicieli jednych i tych samych z wazelinka i niczym adwokaci zazarcie pana bronia nawet jak nie sa w temacie ha ha a moze tym bardziej jak nie sa w temacie. Coklolwiek by pan nie napisal pisza “brawo” a pan tym zyje. To takie bareizmy hm rodem z komuny. Jak sie pana chwali to jest dobrze super a jak sie ma inne zdanie to pan uwaza ze sie obraza pana! I pytanie, ktore juz tu padlo dlaczego pan nie startuje na prezydenta? Kto nie idzie do przodu ten sie cofa przeciez
“Robienie sieczki z mózgu” no tak…. radny też uważa, że musi mieszkańcom mówić co jest dobre, co jest złe a co niewłaściwe. Mieszkańcy są mądrzejsi niż niektórym się wydaje lub marzy.
Sami potrafią ocenić czy informacje zawarte we wpisie na blogu czy projekt zgłoszony w budzecie obywatelskim są z ich punktu widzenia dobre, złe czy niewłaściwe.
Kto chce, sam wyciągnie wnioski i nie ma potrzeby żeby radny zakazywał prowadzenia bloga czy decydował jaki projekt zrealizować w ramach budżetu.
Mieszkańcy doskonale sobie poradzą sami z oceną i wyborem tego co dla nich dobre, złe czy niewłaściwe.
Inna sprawa, gdzie do tej pory był radny? Dopiero teraz, na koniec kadencji, przed zbliżającymi się wyborami przeszkadza mu tyle rzeczy? Dlaczego od początku kadencji nie wnioskował o audycję w Radio Piekary, nie żądał zakazu prowadzenia bloga? No tak, wtedy nikt by nie pamiętał o radnym przed wyborami w 2018 r. a tak głośno jest, szansa na głosy jest….. tylko co radny wymyśli jak mieszkańcy zainteresują się działalnością radnego na przestrzeni całej kadencji a nie tylko ostatnich miesięcy?
Jakby ci brakowalo slow a widze ze ci brakuje to to sie nazywa socjotechnika badz manipulacja, ale ani jedno ani drugie tu nie ma miejsca. Nawet pan Turzanski moze przyznac ze jestem jego zacietym wrogiem ale jak cos dobrego sie dzieje to jestem zawsze na tak!!! Jesli chodzi o Bareizm to wiekszego nie ma jak w ZGMie
Mam o wiele ciekawsze z rzeczy do robienia niż ekscytowanie się komentarzami. Podejmuje dyskusję, której gdyby nie mój blog po prostu by nie było. Może tak byłoby łatwiej… ale widzi Pan, ja twierdzę, że z tej dyskusji można wyciągać wnioski. A jak komuś się nie podoba – wystarczy nie czytać. Jest tyle blogów poświęconych modzie – nie interesuje mnie temat, czasami śmieszy, ale pretensji do autorów nie mam. Niech piszą jak lubią, ja czytać nie muszę. A już na pewno zakazywać im tego nie będziemy, prawda? Czasy zakazów już są za nami…
No bez przesady. Turzanskiego mozna lubiic badz nie lubic. Ale dobrze ze taki blog jest! Moze to glupio zabrzmi ale w tej kwestii jesrem z panem panie Krzysztofie!!!