KRZYSZTOF TURZAŃSKI
SŁAWA UMIŃSKA-KAJDAN

Krzysztof Turzański Sława Umińska-Duraj

2023-09-03

Przebiegłem w miesiąc 250 km. Jest lepiej: 51 min na 10 km, 1.52 min na 21 km… Maraton w październiku.

Przebiegłem niemal 1200 kilometrów w ciągu roku. W czerwcu było to 119 km, w lipcu 190 km, a w sierpniu już… 253 km. Wszystko przez wyzwanie: żeby pokonać Sławę, muszę przebiec maraton w Poznaniu w czasie 3 godziny i 57 minut. Tylko tyle i… aż tyle.

Dla kogoś kto nie biega i nie lubi biegać to ogromny wysiłek. Regularne i konsekwentne treningi bez względu na nastrój, miejsce pobytu, siły czy pogodę. Po prostu ciężka harówka. Chyba najtrudniejsza rzecz, jakiej się w życiu podjąłem. Nic nie wymagało tak długich, ciężkich i konsekwentnych przygotowań.

Sprawdzian przeszedłem w Tychach. W półmaratonie Sława pociągnęła mnie po rekord życiowy. Oficjalny czas 1 godzina 52 minuty i 13 sekund.

 

Jest dobrze (rekord życiowy), ale czy to wystarczy? Przede mną jeszcze półtora miesiąca treningów, potu, pęcherzy na stopach i wysiłku, żeby podołać zadaniu. Oczywiście będę walczył o czas, ale samo przebiegnięcie maratonu będzie sukcesem.

W tych moich wysiłkach wspiera mnie oczywiście Sława Umińska-Duraj, ale poza nią cały sztab ludzi. Przede wszystkim niezawodny mistrz – Michał Kaszuba, którego dobre rady i wskazówki treningowe są bezcenne. Motywujący mnie radny Andrzej Wymysło… “ładnie, ładnie, ale trzeba… szybciej”. Denis Pawelec pracujący ze mną na siłowni. Sabinka Musialik, która odpowiada za moją regenerację… Katarzyna Szołtysik, która ustawiła mi dietę i dzięki której ciągnę ze sobą o 6 km mniej…

No i najważniejsze. Marysia. Nie dość, że to wszystko wytrzymuje, to jeszcze wychodzi ze mną na treningi, motywuje i kibicuje z całych sił.

Z taką ekipą nie może się nie udać.

Ważnym elementem zabawy biegowej są kibice. Oni tworzą atmosferę, oni motywują i dają energię do dalszego biegu. Tak więc kilka migawek z tyskiego półmaratonu od strony… kibicowskiej.

Przed startem:

I już na mecie:

Następna relacja… po poznańskim maratonie. Mam nadzieję, że wrócę na tarczy. Trzymacie kciuki.

← Powrót

Komentarze



Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments